Aby otrzymać pełny dostęp do forum zarejestruj się, a następnie zsynchronizuj swoje konto z kontem w grze.
-
Liczba zawartości
224 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Typ Konta
Premium
Zawartość dodana przez v.vacat
-
Wnioski o utworzenie organizacji Madagascar
★ v.vacat odpowiedział ★ wit4ek → na temat → Wnioski o utworzenie organizacji
UID: 104999 Czy chcesz zostać członkiem: TAK -
Dzieki, buzka
-
Dzień dobry, drodzy czytelnicy! Z tej strony Redaktor z Redakcji Prasowej Project News, @v.vacat. Przed Wami piąty materiał z cyklu „Z kamerą na akademii...”, w którym to przybliżam Wam przebieg procesu akademii w poszczególnych biznesach bądź frakcjach dostępnych dla graczy naszej serwerowej społeczności. Z treści sondy będziecie mogli dowiedzieć się kluczowych informacji dotyczących przebiegu akademii we frakcji San Andreas Medical Department. Rekrutacja do tejże frakcji miała miejsce w dniach 14.09. - 18.09. Wyniki zostały ogłoszone następnego dnia. Szansę na pracę w San Andreas Medical Department dostało dokładnie 13 osób! Jesteście ciekawi, jakimi interesującymi spostrzeżeniami wymienili się ze mną członkowie tej akademii? Zapraszam zatem do lektury tej sondy! Przed rozpoczęciem części z wywiadami pragnę poinformować, że w momencie prowadzenia dyskursu każdy z moich respondentów był na randze Emergency Medical Service Academic. Moją pierwszą respondentką jest @Veirdness - zauważyłem ją podczas pełnienia służby w Mobilnym Punkcie Pomocy na Cranberry Station. v: @v.vacat | V: @Veirdness v: Dzień dobry! Jestem @v.vacat, Redaktor z Redakcji Prasowej Project News. Czy zechciałabyś odpowiedzieć mi na kilka pytań w ramach sondy związanej z Twoją akademią w San Andreas Medical Department? V: Oczywiście, że tak! v: Powiedz mi, proszę, dlaczego zdecydowałaś się na udział w rekrutacji do San Andreas Medical Department? V: Zdecydowałam się spróbować swoich sił we frakcji San Andreas Medical Department, ponieważ kiedy byłam nastolatką chodzącą do gimnazjum, moim cichym marzeniem było, aby spełniać się w tym kierunku. Ktoś pewnie zapyta: „To dlaczego nie poszłaś?”. Na to pytanie jest kilka odpowiedzi. Jako młodzi ludzie często stajemy przed trudnymi dylematami, np. przy wyborze szkoły średniej. Prawda jest taka, że mówiąc to jako realistka, uważam, że młody człowiek musi sam sprawdzić, czy mu ten zawód odpowiada, czy nie, a dorosłość wszystko zweryfikuje. Jeśli chodzi o mnie, ukończyłam technikum hotelarskie, dlatego że jednym z wielu moich zainteresowań są między innymi podróże. Nie poszłam do liceum o profilu biologiczno-chemicznym, ponieważ przedmioty ścisłe poza biologią, takie jak chemia czy matematyka, nie były nigdy moją mocną stroną, więc uznałam wtedy, że zawsze po szkole średniej mogę ukończyć szkołę policealną w zawodzie opiekuna medycznego, opiekuna osób starszych czy niepełnosprawnych. Tak więc skupiłam się na swoim pierwszym wyborze szkoły, by mieć zawód oraz zdać maturę, a potem myśleć o swojej przyszłości. v: Czy mogłabyś mi opowiedzieć coś na temat atmosfery panującej we frakcji oraz o zarządzie frakcji San Andreas Medical Department? V: Pełnoprawni są naprawdę miłymi osobami i w razie pytań zawsze chcą doradzić nowym osobom. Natomiast zarząd również pokazuje się z dobrej strony. Oczywiście muszą trzymać rygor we frakcji, lecz też są bardzo wyrozumiali i zawsze można się z nimi dogadać. v: Jakie są Twoje odczucia po pierwszych służbach w San Andreas Medical Department jako Emergency Medical Service Academic? V: Z racji tego, że jestem w San Andreas Medical Department drugi raz, nie odczuwałam stresu, bo wszystko było mi już dobrze znane. Jedyne, czym się stresowałam, to drugim dniem, dlatego że miałam robić mieszkańców, którzy są rozmieszczeni po całej mapie San Andreas i musiałam wyruszyć w teren, gdzie czasem jestem zdezorientowana na drodze, nie wiedząc, gdzie się znajduję, haha, ale przełamałam się i wszystko poszło z górki! v: Jak byś opisała swojego Szkoleniowca z akademii? Kto to jest i jak Ci się z tą osobą współpracuje? V: Moim szkoleniowcem był @Szender, stary wyjadacz z San Andreas Medical Department. Jego podejście jest wymagające, lecz stara się przystępnie i spokojnie wyjaśnić wszystkie trudne kwestie. Dzięki niemu zaczęłam rozumieć to, z czym mam największe trudności. v: Z takim Szkoleniowcem przyswajanie nowych wiadomości musi być przyjemnością! Chciałbym zadać Ci kolejne pytanie. Który z elementów szkolenia najbardziej Ci się podobał i dlaczego akurat ten? V: Ze wszystkich szkoleń najbardziej podobało mi się wyciąganie poszkodowanego z pojazdu. Forma, w której zaproponowali nam to szkoleniowcy, była bardzo dobrze pokazana i na długo zapadnie mi to w pamięć. Uważam, że właśnie to szkolenie może przydać się w prawdziwym życiu, jeśli miałaby wydarzyć się podobna sytuacja. v: Nabywanie nowych umiejętności zawsze sprawia dużo przyjemności! Frakcja San Andreas Medical Department ma kilka dodatkowych uprawnień. Jednym z nich jest między innymi możliwość rozszerzenia swoich kwalifikacji poprzez dołączenie do Center Specialized Rescue bądź zrobienie kursu umożliwiającego prowadzenie pojazdów uprzywilejowanych. Czy w przyszłości przewidujesz rozwój swoich kompetencji, by zdobyć dodatkowe zdolności wewnątrz frakcji? V: Najpierw myślę o tym, żeby zdać egzamin na pełnoprawną – to mój priorytet. Jeśli uda się go zdać, na pewno będę chciała rozwijać swoje kompetencje, by zdobyć dodatkowe umiejętności wewnątrz frakcji. v: Czy stresujesz się wizją egzaminu kończącego Twoją akademię? Czy masz w głowie plan, co zrobisz, jeśli Ci się nie powiedzie? V: Nie będę ukrywać, że trochę się stresuję. Codziennie przed pójściem spać poświęcam godzinę na przyswajanie wiedzy z materiałów szkoleniowych, natomiast w godzinach popołudniowych wraz z moim szkoleniowcem, którym jest @Szender, swoją służbę łączę z nauką, jak powinna przebiegać prawidłowo przeprowadzona akcja Role-Play, by na egzaminie wiedzieć i pamiętać, jaką kolejność zachować. Jeśli chodzi o drugie pytanie, co zrobię, gdy mi się nie powiedzie, to jest jeszcze egzamin poprawkowy, a jeśli go nie zdam, to reasumując wszystkie aspekty kwintesencji tematu, dojdę wtedy do fundamentalnej konkluzji, że na pewno spróbuję jeszcze w następnej rekrutacji. v: To było ostatnie pytanie do Ciebie! Bardzo Ci dziękuję za odpowiedzi oraz czas, który mi poświęciłaś. Czy chciałabyś kogoś pozdrowić, korzystając z okazji, że będziesz występować na łamach Project News? V: Chciałabym pozdrowić zarząd San Andreas Medical Department: @Camper, @xrey128, szkoleniowców: @Janusz_Barton, @Wiktoriax98, @Szender oraz pozostałych pełnoprawnych pracowników tej frakcji, którzy we mnie wierzą i mi kibicują – to naprawdę podnosi na duchu! Dziękuję Wam za każde miłe, budujące słowo. ❤️ Następnym moim gościem był @xanny. Znalazłem go akurat podczas ciężkiej pracy na oddziale ratunkowym, gdzie mierzył puls pacjentce. Zdradził mi, że jej wyniki były wybitne! Puls wynosił 67 uderzeń na minutę. v: @v.vacat | x: @xanny v: Dzień dobry! Jestem @v.vacat, Redaktor z Redakcji Prasowej Project News. Czy zechciałbyś odpowiedzieć mi na kilka pytań w ramach sondy związanej z Twoją akademią w San Andreas Medical Department? x: Jasne, z chęcią odpowiem. v: Powiedz mi, proszę, dlaczego zdecydowałeś się na udział w rekrutacji do San Andreas Medical Department? x: Zdecydowałem się na frakcję San Andreas Medical Department przez pryzmat zainteresowania ratownictwem medycznym i chęci pójścia w przyszłości na ów kierunek studiów. Chciałem dowiedzieć się więcej, nawet udając ratownika w grze komputerowej. v: Czy mógłbyś mi opowiedzieć coś na temat atmosfery panującej we frakcji oraz o zarządzie frakcji San Andreas Medical Department? x: Jeżeli o samą atmosferę chodzi, to nie bardzo mogę określić, czy jest w porządku, ze względu na to, iż moja aktywność w akademii skupia się na szkoleniach, w których uczestniczę. Na pewno szkoleniowcy są empatyczni i skłonni do pomocy o każdej porze. Najbardziej zaskoczyła mnie życzliwość lidera frakcji @Camper. Bez najmniejszego problemu udało mi się z nim dogadać w sprawie wygodnego dla mnie terminu spotkania i nie miał z tym żadnego problemu. Jako świeży lider wydaje mi się naprawdę sympatyczną osobą. Jak na razie oceniam atmosferę pod kątem szkoleniowców i zarządu jako naprawdę godną polecenia. v: Jakie są Twoje odczucia po pierwszych służbach w San Andreas Medical Department jako Emergency Medical Service Academic? x: Nie mogę się wypowiedzieć na ten temat, bo aktualnie nie byłem wystarczająco długo na służbie, by móc się tutaj o tym wypowiadać. Wszystkie moje minuty spędziłem głównie na wkuwaniu wiedzy niezbędnej do zdania egzaminu. v: Jak byś opisał swojego Szkoleniowca z akademii? Kto to jest i jak Ci się z tą osobą współpracuje? x: Szkoleniowców jest kilku, na pewno miałem styczność z trzema z nich: @Szender, @Janusz_Barton oraz @Wiktoriax98. Sam stwierdzam, że są to osoby na pewno z fajnym poczuciem humoru i dystansem do siebie, jak i przebiegu służby. Bardzo życzliwi i skłonni do pomocy. Na pewno na plus jest ich wiedza. Widać, że mają już wypracowany staż we frakcji, co mogę stwierdzić przez pryzmat ich szkoleń. Są naprawdę przeprowadzone starannie i profesjonalnie. Co więcej powiedzieć - super osóbki i serdecznie ich pozdrawiam, jeżeli to czytają. v: Z takim Szkoleniowcem przyswajanie nowych wiadomości musi być przyjemnością! Chciałbym zadać Ci kolejne pytanie. Który z elementów szkolenia najbardziej Ci się podobał i dlaczego akurat ten? x: Nie mam szkolenia, które podoba mi się bardziej. Każdy temat jest wart uwagi i wymaga mojego zaangażowania, więc nie ma tam nieciekawych szkoleń ani też mniej lub bardziej fajnych. v: Nabywanie nowych umiejętności zawsze sprawia dużo przyjemności! Frakcja San Andreas Medical Department ma kilka dodatkowych uprawnień. Jednym z nich jest między innymi możliwość rozszerzenia swoich kwalifikacji poprzez dołączenie do Center Specialized Rescue bądź zrobienie kursu umożliwiającego prowadzenie pojazdów uprzywilejowanych. Czy w przyszłości przewidujesz rozwój swoich kompetencji, by zdobyć dodatkowe zdolności wewnątrz frakcji? x: Myślę, że jak już się oswoję z podstawami i uda mi się zdać egzamin, to pewnie dołączę do którejś z podjednostek w przyszłości. v: Czy stresujesz się wizją egzaminu kończącego Twoją akademię? Czy masz w głowie plan, co zrobisz, jeśli Ci się nie powiedzie? x: Nie stresuję się, nie mam w głowie planu. Jedyne, co chcę zrobić, to się odpowiednio przygotować i go zdać. Jestem za stary na przejmowanie się egzaminami w grach komputerowych i swego czasu sam egzaminowałem graczy, także nie jest mi obca żadna ze stron. v: To było ostatnie pytanie do Ciebie! Bardzo Ci dziękuję za odpowiedzi oraz czas, który mi poświęciłeś. Czy chciałbyś kogoś pozdrowić, korzystając z okazji, że będziesz występować na łamach Project News? x: Myślę, że pozdrawiam osoby, które osobiście w tej sondzie wymieniłem. Również pozdrawiam całą frakcję San Andreas Medical Department i moją akademię, w której się znajduję. Kolejną osobą, którą spotkałem w szpitalu, był @Kolusiek1324, który był w trakcie szpont... wykonywania obowiązków na recepcji. v: @v.vacat | K: @Kolusiek1324 v: Dzień dobry! Jestem @v.vacat, Redaktor z Redakcji Prasowej Project News. Czy zechciałbyś odpowiedzieć mi na kilka pytań w ramach sondy związanej z Twoją akademią w San Andreas Medical Department? K: Witam, z tej strony EMS Academy @Kolusiek1324 z San Andreas Medical Department. Oczywiście z przyjemnością odpowiem Ci na Twoje pytania. v: Powiedz mi, proszę, dlaczego zdecydowałeś się na udział w rekrutacji do San Andreas Medical Department? K: Chęci do napisania podania w szeregi frakcji San Andreas Medical Department były moim priorytetem, ponieważ w nieodległej przeszłości miałem przyjemność przesiadywać już w tej frakcji na wysokich stopniach. Niestety, z pewnych przyczyn musiałem w tamtym momencie opuścić jej szeregi. Miałem próbę zwykłego powrotu do frakcji, ale niestety się nie udało, więc wiedziałem, że jeśli chcę kontynuować swój staż, muszę podjąć odpowiednie kroki, jakimi było napisanie podania w najbliższej rekrutacji. Jestem zadowolony z tego, że udało się po raz drugi dołączyć do tej frakcji. v: Czy mógłbyś mi opowiedzieć coś na temat atmosfery panującej we frakcji oraz o zarządzie frakcji San Andreas Medical Department? K: We frakcji San Andreas Medical Department panuje bardzo przyjemna i miła atmosfera, każdy sobie pomaga, rozmawiamy ze sobą i wiele więcej. v: Jakie są Twoje odczucia po pierwszych służbach w San Andreas Medical Department jako Emergency Medical Service Academic? K: Moje pierwsze minuty w tej frakcji wspominam bardzo przyjemnie. Aktualnie jesteśmy po szkoleniach i jesteśmy przygotowywani do egzaminów końcowych akademii San Andreas Medical Department. Miałem przyjemność jeździć z osobami pełnoprawnymi, takimi jak: @Janusz_Barton. v: Jak byś opisał swojego Szkoleniowca z akademii? Kto to jest i jak Ci się z tą osobą współpracuje? K: Moją grupą w Akademii San Andreas Medical Department zajmuje się szkoleniowiec, Pani Doctor @Wiktoriax98, ale w szkolenie mnie mają też wysoki wkład pozostałe osoby, m.in. Hospital Manager @Camper, CO-Ordinator @xrey128 oraz Doctor @Szender. Jest to grupa szkoleniowców, z którą przyjemnie się współpracuje i która przede wszystkim posiada wysoką wiedzę teoretyczną, jak i praktyczną na temat medycyny oraz bardzo dobrze i zrozumiale przekazuje swoje doświadczenie i wiedzę osobom, które wstąpiły do Akademii San Andreas Medical Department w tej rekrutacji. v: Z takim Szkoleniowcem przyswajanie nowych wiadomości musi być przyjemnością! Chciałbym zadać Ci kolejne pytanie. Który z elementów szkolenia najbardziej Ci się podobał i dlaczego akurat ten? K: Przez te ostatnie dni, w których mieliśmy szkolenia, najbardziej spodobało mi się szkolenie z hospitalizacji. Ponieważ będąc w tej frakcji w ostatnim czasie, miałem z tym problem i całkowicie nie wiedziałem, z czym to się je. A teraz, gdy jestem po szkoleniu z tego tematu, jestem pewny i zapoznany z tym tematem, wiem, co po kolei robić. v: Nabywanie nowych umiejętności zawsze sprawia dużo przyjemności! Frakcja San Andreas Medical Department ma kilka dodatkowych uprawnień. Jednym z nich jest między innymi możliwość rozszerzenia swoich kwalifikacji poprzez dołączenie do Center Specialized Rescue bądź zrobienie kursu umożliwiającego prowadzenie pojazdów uprzywilejowanych. Czy w przyszłości przewidujesz rozwój swoich kompetencji, by zdobyć dodatkowe zdolności wewnątrz frakcji? K: Aktualnie nie mam planów na dołączenie do żadnego z działów, nawet gdybym pozytywnie przeszedł egzamin kończący akademię. Ale gdybym już miał dołączyć do jakiegoś, to faktycznie, tak jak wspomniałeś, byłoby to CSR, czyli Center Specialized Rescue, ponieważ lubię sobie czasami polatać helikopterem czy innymi środkami wysokościowymi. v: Czy stresujesz się wizją egzaminu kończącego Twoją akademię? Czy masz w głowie plan, co zrobisz, jeśli Ci się nie powiedzie? K: Do egzaminu kończącego Akademię San Andreas Medical Department podchodzę ze spokojem, bez żadnego stresu i z pozytywnym nastawieniem, że przejdę po raz kolejny pozytywnie akademię San Andreas Medical Department. A jeśli się nie uda, to zobaczymy, co zrobię dalej. Ale na razie jestem dobrej myśli, że się uda i nie będę musiał zmieniać struktur frakcji, tylko będę mógł kontynuować swoją kadencję w tej właśnie frakcji. v: To było ostatnie pytanie do Ciebie! Bardzo Ci dziękuję za odpowiedzi oraz czas, który mi poświęciłeś. Czy chciałbyś kogoś pozdrowić, korzystając z okazji, że będziesz występować na łamach Project News? K: Dziękuję Ci również za tę przyjemność, jaką było odpowiedzenie na Twoje pytania i wystąpienie w sondzie. Na sam koniec chciałbym pozdrowić całą frakcję San Andreas Medical Department, a w szczególności swoich szkoleniowców @Wiktoriax98, @Szender, cały zarząd San Andreas Medical Department, organizację Immortal Dynasty oraz osoby, z którymi miałem przyjemność rozmawiać bądź też się poznać. Pozdrawiam również @Anetaaaa. Życzę miłego dnia oraz przyjemnej lektury czytelnikom. Krocząc dalej zawiłymi korytarzami szpitala, natknąłem się na @Nitzur, który był w trakcie wykonywania czynności porządkowych w gabinetach. v: @v.vacat | Ni: @Nitzur v: Dzień dobry! Jestem @v.vacat, Redaktor z Redakcji Prasowej Project News. Czy zechciałbyś odpowiedzieć mi na kilka pytań w ramach sondy związanej z Twoją akademią w San Andreas Medical Department? Ni: Witam, z tej strony EMS Academy @Nitzur z frakcji San Andreas Medical Department. Chętnie odpowiem na Twoje pytania. v: Powiedz mi, proszę, dlaczego zdecydowałeś się na udział w rekrutacji do San Andreas Medical Department? Ni: Z racji tego, iż w ostatnim czasie postanowiłem powrócić na serwer, zechciałem dołączyć do jakiejś frakcji. Jako pierwsza wyskoczyła mi rekrutacja właśnie do San Andreas Medical Department. Jako że znałem parę osób, postanowiłem napisać podanie i, jak widać, udało się dostać. v: Czy mógłbyś mi opowiedzieć coś na temat atmosfery panującej we frakcji oraz o zarządzie frakcji San Andreas Medical Department? Ni: Nie jestem pewien, ile mogę powiedzieć, lecz uważam, że wszyscy ciepło przyjęli nowych członków akademii. Szkoleniowcy nie mają problemu z wytłumaczeniem jakichś niejasności i osobiście czuję się doskonale w tej właśnie frakcji. v: Jakie są Twoje odczucia po pierwszych służbach w San Andreas Medical Department jako Emergency Medical Service Academic? Ni: Są one doskonałe, ale jednak jest trochę za dużo RP. Jednak podczas służby ze znajomymi z frakcji przyjemnie odgrywa się RP. v: Jak byś opisał swojego Szkoleniowca z akademii? Kto to jest i jak Ci się z tą osobą współpracuje? Ni: Szkoleniowców we frakcji jest kilku, lecz ich poziom jest naprawdę wysoki. Wiele rzeczy rozumiem ze szkoleń, a jeżeli czegoś nie zrozumiem, chętnie umawiają się na szkolenia powtórkowe. v: Z takim Szkoleniowcem przyswajanie nowych wiadomości musi być przyjemnością! Chciałbym zadać Ci kolejne pytanie. Który z elementów szkolenia najbardziej Ci się podobał i dlaczego akurat ten? Ni: Myślę, że pytania pod koniec szkolenia. Są one często podchwytliwe i pokazują, czy akademicy cokolwiek przyswajają. v: Nabywanie nowych umiejętności zawsze sprawia dużo przyjemności! Frakcja San Andreas Medical Department ma kilka dodatkowych uprawnień. Jednym z nich jest między innymi możliwość rozszerzenia swoich kwalifikacji poprzez dołączenie do Center Specialized Rescue bądź zrobienie kursu umożliwiającego prowadzenie pojazdów uprzywilejowanych. Czy w przyszłości przewidujesz rozwój swoich kompetencji, by zdobyć dodatkowe zdolności wewnątrz frakcji? Ni: Myślę, że tak. Coś takiego z łatwością pomoże mi przyswoić wiedzę, która na pewno przyda się kiedyś w prawdziwym życiu. v: Czy stresujesz się wizją egzaminu kończącego Twoją akademię? Czy masz w głowie plan, co zrobisz, jeśli Ci się nie powiedzie? Ni: Trochę się stresuję, ponieważ na egzaminie, który odbyłem, będąc we frakcji San Andreas Fire Department na akademii w sierpniu 2023, egzamin zdałem na 32,5%. Lecz myślę, że dzięki wiedzy nabytej przez lata dam radę go zdać. v: To było ostatnie pytanie do Ciebie! Bardzo Ci dziękuję za odpowiedzi oraz czas, który mi poświęciłeś. Czy chciałbyś kogoś pozdrowić, korzystając z okazji, że będziesz występować na łamach Project News? Ni: Pozdrawiam wszystkich przyjaciół z biznesu Project News oraz wszystkich czytających! Po krótkiej ekspedycji do szpitala w Los Santos, postanowiłem udać się do przychodni w Fort Carson. Tam spotkałem swojego ostatniego gościa, którym jest @kxaf. v: @v.vacat | kx: @kxaf v: Dzień dobry! Jestem @v.vacat, Redaktor z Redakcji Prasowej Project News. Czy zechciałbyś odpowiedzieć mi na kilka pytań w ramach sondy związanej z Twoją akademią w San Andreas Medical Department? kx: Witam, jasne, z chęcią odpowiem na Twoje pytania. v: Powiedz mi, proszę, dlaczego zdecydowałeś się na udział w rekrutacji do San Andreas Medical Department? kx: Zdecydowałem się na udział w rekrutacji, ponieważ od dawna na nią czekałem i interesowałem się tą frakcją. Widziałem już kiedyś, jak wygląda w takiej frakcji Role-Play i mi się on spodobał, więc postanowiłem, że spróbuję swoich sił. A że wystartowała akurat wtedy, kiedy gram dużo na serwerze, to postanowiłem, że napiszę, bo czemu nie. v: Czy mógłbyś mi opowiedzieć coś na temat atmosfery panującej we frakcji oraz o zarządzie frakcji San Andreas Medical Department? kx: Atmosfera we frakcji San Andreas Medical Department jest naprawdę super. Dołączyłem tutaj do akademii, miałem super szkolenia, z których wyniosłem bardzo dużo cennej wiedzy, którą wykorzystałem na egzaminie oraz podczas RP. Ekipa szkoleniowa jest naprawdę pomocna, zawsze były jakieś szkolenia powtórkowe, zawsze była ta pomoc, nigdy jej nie brakowało. Każdy miał czas, aby odpowiednio się nauczyć, dużo śmiechu i zabawy przy tym również było. Zarząd jest również super, egzaminy przeprowadzają bardzo fajnie, czysto, wiedza ze szkolenia zawsze się przydała i nie ma z tym problemu. Zarząd frakcji San Andreas Medical Department jest bardzo potrzebny do utrzymania ducha frakcji, jak i porządku i uważam, że ten zarząd jest świetny i wykonuje swoje obowiązki. v: Jakie są Twoje odczucia po pierwszych służbach w San Andreas Medical Department jako Emergency Medical Service Academic? kx: Moje pierwsze odczucia są bardzo dobre. Przez ten czas, kiedy się uczyłem, zdobywałem nową wiedzę i wykorzystuję ją teraz na różne akcje Role-Play, na różne sytuacje w grze. Pierwsze służby zaczynały się od zwykłych patroli, gdzie ta wiedza była wkuwana przez jakiś czas, żeby się czegoś nauczyć. Z kolejnymi szkoleniami zdobywało się nową wiedzę, nowe możliwości frakcyjne i nowe odkrycia. Pierwsze dni i pierwsze RP były niesamowite. v: Jak byś opisał swojego Szkoleniowca z akademii? Kto to jest i jak Ci się z tą osobą współpracuje? kx: Moim szkoleniowcem dotychczas jest @Wiktoriax98. Dużo pomaga w nauce, chce nauczyć wielu rzeczy z dokładnością, co zawsze jest dobre dla akademika. Chce, aby akademicy byli dobrze wyuczeni i zdali egzaminy, bo przecież do tego wszystkiego jest potrzebna ta wiedza. Współpraca z tą osobą jest bardzo dobra, nauka idzie szybko i sprawnie, ale dokładnie. Cieszę się, że mogę się dużo nauczyć dzięki takiej osobie. v: Z takim Szkoleniowcem przyswajanie nowych wiadomości musi być przyjemnością! Chciałbym zadać Ci kolejne pytanie. Który z elementów szkolenia najbardziej Ci się podobał i dlaczego akurat ten? kx: Najlepszy moment na szkoleniu to było RP z sytuacji zagrożenia życia. To RP dobrze przyswoiłem ze szkoleniowcem. Wyciąganie poszkodowanych z auta było moją ulubioną częścią. Dużo się nauczyłem z tego RP, nie jest ono ani ciężkie, ani łatwe – jest do nauczenia, jeśli się chce, bo do tego potrzeba czasu. Takowy mam i wiem, że mogę dzięki temu dużo przenieść na egzamin. v: Nabywanie nowych umiejętności zawsze sprawia dużo przyjemności! Frakcja San Andreas Medical Department ma kilka dodatkowych uprawnień. Jednym z nich jest między innymi możliwość rozszerzenia swoich kwalifikacji poprzez dołączenie do Center Specialized Rescue bądź zrobienie kursu umożliwiającego prowadzenie pojazdów uprzywilejowanych. Czy w przyszłości przewidujesz rozwój swoich kompetencji, by zdobyć dodatkowe zdolności wewnątrz frakcji? kx: Chciałbym na pewno wejść głębiej w struktury San Andreas Medical Department, lecz do tego potrzeba dużo czasu, wiedzy, rozwoju, nauki oraz więcej egzaminów i szkoleń. Potrzebuję między innymi przejść akademię do dalszego rozwoju. Przewiduję taką przyszłość, lecz jest ona odległa. Chcę się teraz skupić na akademii i nauczyć się podstaw frakcji. v: Czy stresujesz się wizją egzaminu kończącego Twoją akademię? Czy masz w głowie plan, co zrobisz, jeśli Ci się nie powiedzie? kx: Stresuję się egzaminem. Jest to na pewno mój duży krok serwerowy w przód, bo może się powieść i mogę to zdać, lecz nie jest to pewne. Dużo się uczyłem na te egzaminy. Wiedza teoretyczna, jak i praktyczna, dobrze mi się wkuła do głowy, dobrze to zapamiętałem. Jeśli mi się nie powiedzie, będzie to zawsze nauka na następną rekrutację. Wiem, z czym to się będzie jadło i spróbuję ponownie, a wtedy będą większe szanse na zdanie. v: To było ostatnie pytanie do Ciebie! Bardzo Ci dziękuję za odpowiedzi oraz czas, który mi poświęciłeś. Czy chciałbyś kogoś pozdrowić, korzystając z okazji, że będziesz występować na łamach Project News? kx: Dziękuję bardzo za wywiad, pozdrawiam całą frakcję San Andreas Medical Department oraz adeptów, którzy aktualnie walczą, żeby dostać się w szeregi pełnoprawnych. Po przeprowadzonych rozmowach nadszedł czas na podsumowanie sondy. Wszyscy respondenci pozytywnie wypowiedzieli się na temat atmosfery oraz zarządu i współpracowników w San Andreas Medical Department. Dobrym słowem zostali opisani zarówno członkowie zarządu: @Camper oraz @xrey128, jak i szkoleniowcy: @Szender, @Janusz_Barton oraz @Wiktoriax98 - akademicy szczególnie chwalili wiedzę i profesjonalizm, który został pokazany podczas szkoleń. Każdy z moich rozmówców również pozytywnie ocenił pierwsze dni spędzone na służbie. Większość osób, które zostały zaproszone do sondy, wyraziła zainteresowanie, by w przyszłości zdobyć dodatkowe uprawnienia we frakcji. Kwestia egzaminu końcowego i emocji z nim związanych jest dość indywidualna dla każdego z respondentów, toteż nie ma możliwości, by ją podsumować. Drodzy, dziękuję Wam za przeczytanie tej sondy! Żywię nadzieję, że relacja z akademii w San Andreas Medical Department od osób, które właśnie w niej są, pomoże Wam, by w przyszłości z mniejszym oporem napisać swoje zgłoszenie rekrutacyjne w ich szeregi! Wszystkim osobom, które właśnie są przed egzaminami głównymi bądź poprawkowymi, życzę powodzenia! Z tego miejsca pragnę Was zaprosić do zapoznania się z najnowszymi publikacjami tworzonymi przez pozostałych pracowników Redakcji Prasowej Project News w sekcjach Wywiady, Artykuły oraz Sondy. Wszystkiego dobrego i do następnego! Dla Redakcji Prasowej Project News:
-
Dzień dobry, drodzy czytelnicy! Z tej strony Redaktor z Redakcji Prasowej Project News, @v.vacat. Jest mi niezmiernie miło ponownie gościć Was w serii „Kobietki", w której to mam przyjemność przybliżać sylwetki żeńskiej części naszego serwera. W dzisiejszej publikacji mam przyjemność przedstawić Wam bliżej postać @Anetaaaa. Jesteście ciekawi, co ciekawego mi o sobie powiedziała? Zapraszam do lektury! v: @v.vacat | A: @Anetaaaa v: Dzień dobry! Z tej strony @v.vacat, Redaktor z Redakcji Prasowej Project News. Czy zechciałabyś udzielić mi wywiadu do prowadzonego przeze mnie cyklu „Kobietki”? A: Witam. Dziękuję bardzo za zaproszenie! Z przyjemnością udzielę wywiadu i chętnie opowiem nieco więcej o sobie. v: By nasz dyskurs miał ład i skład, na początku chciałbym Cię prosić o to, byś przedstawiła się naszym czytelnikom. A: Mam na imię Aneta. Jestem osobą, która ceni sobie uczciwość wobec drugiej osoby oraz szczerość. Lubię podejmować nowe wyzwania. W wolnych chwilach najchętniej gram w gry, słucham muzyki oraz spaceruję. Mam nadzieję, że dzięki tej rozmowie czytelnicy będą mogli poznać mnie nie tylko od tej bardziej oficjalnej strony, ale też i tej lepszej. v: W swojej autoprezentacji wspomniałaś o tym, co lubisz robić w wolnym czasie. Szczególnie zainteresowała mnie informacja o tym, że słuchasz muzyki. Jaki rodzaj muzyki i jacy wykonawcy są Twoimi ulubionymi? Zdarzyło Ci się być na koncercie któregoś z nich? A: Najczęściej słucham muzyki pop i disco polo, lecz nie ograniczam się do jednego gatunku i słucham tego, co wpadnie mi w ucho. Wśród moich ulubionych wykonawców jest zespół Enej. Ich muzyka bardzo mi się podoba, ponieważ jest różnorodna i łatwo wpada w ucho. Miałam okazję być na koncercie właśnie tego zespołu już kilka razy; było to niesamowite przeżycie, chętnie wybrałabym się na ich koncert jeszcze raz. v: Na rozwinięcie zasługuje również punkt dotyczący tego, że lubisz spacerować. Czy jest miejsce, które szczególnie lubisz odwiedzać podczas takiego spaceru? Co daje Ci taki spacer? A: Bardzo lubię spacerować po lesie, gdzie jest spokojnie i można odpocząć od codziennych obowiązków. Spacery dają mi przede wszystkim możliwość relaksu i poprawiają mi humor. To także dobry czas na przemyślenie różnych spraw i spędzenie chwili z dala od komputera. v: Co sprowadziło Cię na ProjectRPG? Jak zaczęła się Twoja przygoda z tym serwerem? A: Moja przygoda z ProjectRPG zaczęła się dość spontanicznie. Początkowo trafiłam na serwer z moim facetem z ciekawości. Bez większych oczekiwań zaczęliśmy sobie pogrywać kilka godzin dziennie i z czasem zaczęłam poświęcać coraz więcej czasu na granie. Zainteresowała mnie przede wszystkim atmosfera, dzięki której szybko poczułam, że jest to miejsce, w którym chcę zostać na dłużej. Oczywiście poznałam ciekawe osoby, z którymi można porozmawiać oraz się pośmiać. v: Nie da się ukryć, że większość graczy na naszym serwerze stanowią mężczyźni. Nie czujesz się nieswojo z taką dysproporcją wśród graczy? Udało Ci się znaleźć koleżanki do grania na ProjectRPG? A: Szczerze mówiąc, nigdy nie odczuwałam z tego powodu większego dyskomfortu. Oczywiście różnica w liczbie kobiet i mężczyzn jest zauważalna, ale dla mnie najważniejsza jest przede wszystkim atmosfera i to, z jakimi ludźmi mam przyjemność grać. Jeśli chodzi o koleżanki do grania, to udało mi się poznać kilka dziewczyn, lecz spotykam je tylko na serwerze, gdy się z nimi mijam. v: Aktualnie nie jesteś w żadnej frakcji ani biznesie na serwerze. Czym jest to spowodowane? Nie masz ochoty zaangażować się w życie serwera poprzez swoją obecność w którejś frakcji lub biznesie? A: Obecnie rzeczywiście nie jestem związana z żadną frakcją ani biznesem, ale nie wynika to z braku zainteresowania. Po prostu na ten moment nie trafiłam jeszcze na miejsce, w którym czułabym, że naprawdę chcę się zaangażować na dłużej. Nie wykluczam jednak, że w przyszłości się to zmieni. Lubię próbować nowych rzeczy, dlatego jeśli pojawi się odpowiednia okazja, w której będę mogła dobrze się odnaleźć, z chęcią podejmę się pracy w danej frakcji. v: W ostatnim czasie dość intensywnie zmieniałaś organizacje. Co było tego przyczyną? A: To prawda, w ostatnim czasie tych zmian było kilka. Głównym powodem była po prostu chęć znalezienia miejsca, w którym będę czuła się dobrze, oraz słaba atmosfera w niektórych organizacjach. Lecz każda organizacja dała mi inne doświadczenia i pozwoliła poznać nowych ludzi. Aktualnie tworzymy organizację z naprawdę fajnymi osobami! v: Uważasz, że organizacje, w których wcześniej byłaś, mają coś ciekawego do zaoferowania graczom? A: Myślę, że każda z organizacji, w których miałam okazję być, miała swój własny charakter i coś ciekawego do zaoferowania. Nie chciałabym jednak porównywać ich ze sobą, ponieważ każda skupiała się na trochę innych aspektach i trafiała do innego grona osób. v: Na czas naszego dyskursu jesteś w trakcie ubiegania się o założenie nowej organizacji. Co zadecydowało o tym, że to właśnie z tymi graczami chcesz ją zbudować? A: Przede wszystkim zdecydowały o tym wzajemne zaufanie i dobra współpraca. Z tymi osobami miałam już okazję spędzać sporo czasu i wiem, że potrafimy się dogadać, podzielić obowiązkami i wspólnie dążyć do wyznaczonego celu bez konfliktów. Zależało mi również na tym, żeby stworzyć organizację, w której każdy będzie czuł, że ma swoje miejsce i może mieć wpływ na jej rozwój. Nie chcieliśmy tworzyć czegoś wyłącznie „dla nazwy” - mamy pewien pomysł na jej charakter i przede wszystkim chcemy zbudować zgraną ekipę, która będzie czerpała przyjemność ze wspólnej gry. v: W następnej części naszej rozmowy chciałbym przejść do pytań dedykowanych cyklowi „Kobietki”. Jaki moment w Twoim życiu najbardziej wpłynął na to, jaką dziś osobą jesteś? A: Myślę, że trudno wskazać jeden konkretny moment, który całkowicie mnie ukształtował. Bardziej były to różne doświadczenia, szczególnie te, które wymagały ode mnie podejmowania trudnych decyzji i radzenia sobie ze zmianami. Z czasem nauczyłam się, że nie każda sytuacja musi potoczyć się dokładnie tak, jak sobie ją zaplanowałam, a niektóre zmiany, choć początkowo mogą wydawać się trudne, ostatecznie prowadzą do czegoś dobrego. Duży wpływ miały też osoby, które pojawiały się na mojej drodze - zarówno te, które zostały ze mną na dłużej, jak i te, które były obecne tylko przez pewien czas. To właśnie te doświadczenia sprawiły, że dziś zdecydowanie bardziej doceniam szczerość, lojalność i ludzi, przy których mogę być po prostu sobą. , v: Jak definiujesz termin „kobiecość”? A: Dla mnie kobiecość nie ma jednej, konkretnej definicji i na pewno nie sprowadza się wyłącznie do wyglądu czy określonego sposobu zachowania. To przede wszystkim pewność siebie, świadomość własnej wartości i umiejętność pozostawania sobą, niezależnie od oczekiwań innych. Myślę, że kobiecość może mieć wiele różnych obliczy - dla jednej osoby będzie to delikatność i wrażliwość, dla innej siła, niezależność czy odwaga. v: Jaki wpływ na Twoje życie wywarły kobiety, którymi otaczałaś się np. w dzieciństwie? A: Myślę, że kobiety, którymi otaczałam się od najmłodszych lat, miały na mnie ogromny wpływ. To właśnie dzięki nim nauczyłam się wielu rzeczy, które dziś są dla mnie ważne - przede wszystkim szacunku do innych, empatii, samodzielności i tego, że warto mieć własne zdanie. Każda z tych kobiet była inna i każda pokazała mi coś, co na swój sposób zabrałam ze sobą w dorosłość. Szczególnie cenię sobie to, że mogłam obserwować ich sposób radzenia sobie z trudnościami i podejście do życia. v: Jak zmieniała się Twoja relacja z samą sobą na przestrzeni lat? A: Myślę, że z biegiem lat moja relacja z samą sobą bardzo się zmieniła. Kiedyś zdecydowanie częściej przejmowałam się tym, jak odbierają mnie inni i czy spełniam ich oczekiwania. Z czasem zrozumiałam, że nie da się żyć wyłącznie pod dyktando cudzych opinii. Dzisiaj zdecydowanie lepiej znam siebie i swoje granice. Nauczyłam się też akceptować to, że nie zawsze muszę być idealna i że popełnianie błędów jest naturalną częścią życia. Staram się bardziej doceniać swoje mocne strony. v: Jaką sentencję chciałabyś przekazać żeńskiej części naszych odbiorców? A: Chciałabym powiedzieć przede wszystkim: nie bójcie się być sobą. Nie musicie nikomu niczego udowadniać ani dopasowywać się do tego, jak według innych powinna wyglądać kobieta. Warto wierzyć w siebie, otaczać się ludźmi, przy których możemy być autentyczne, i pamiętać, że nasza wartość nie zależy od opinii innych. Bądźcie sobą - bo właśnie w autentyczności jest największa siła. ❤️ v: Tym pytaniem doszliśmy do końca naszej rozmowy. Chciałbym Ci serdecznie podziękować za to, że zgodziłaś się wystąpić w moim cyklu. Czy masz ochotę kogoś pozdrowić, korzystając z okazji, że występujesz na łamach Project News? A: Bardzo dziękuję za rozmowę. Na sam koniec chciałabym pozdrowić najlepsze mordki: @Master_Jeff, @Kolusiek1324, @Danielix, @DeoN, @Janusz_Barton, @Qurcze, @Iwan6655.G59, @Pietrowicz30, @smacznychleb, @Jaguarion, @Daxi, @Tazz, @mezyy., @Quezzy777* oraz @RaperG.R.E.E! Serdecznie zapraszam do zapoznania się z najnowszymi publikacjami tworzonymi przez pozostałych pracowników Redakcji Prasowej Project News w sekcjach Wywiady, Artykuły oraz Sondy. Wszystkiego dobrego i do następnego! Dla Redakcji Prasowej Project News:
- 8 odpowiedzi
-
- 15
-
-
-
-
@OgSkun. może taki rumak?
-
Fantastyczni goście... a sama Pani Redaktorka? No wyśmienita praca! Zaszczytem jest być częścią tak świetnej sondy. Ciepło pozdrawiam!
-
Nick: v.vacat UID: 104999 Czy mamy dobrać lokalizacje billboardu pod twoje wymagania?: - ID billboardu: 2 Na kiedy reklama na billboardzie ma być wgrana?: od 23.09.26 Ilość dni wynajmu: 7 Treść reklamy: materiał promocyjny Dodatki/szczegóły: dokładniej omówię swoją wizję projektu z osobą, która podejmie się realizacji Kontakt Discord: v.vacat
-
Dzień dobry, drodzy czytelnicy! Z tej strony @v.vacat, Redaktor z Redakcji Prasowej Project News! Mam przyjemność ponownie gościć Was w kolejnym artykule z cyklu „O tym nie rozmawiamy...”, w którym chciałbym skupić uwagę czytelników na problemach naszego społeczeństwa. W swojej dzisiejszej publikacji chciałbym przybliżyć temat depresji – jednej z chorób cywilizacyjnych XXI wieku. Jesteście zainteresowani tematem? Zapraszam do lektury! Swoją dzisiejszą publikację poświęcam tematyce depresji. Na początku chciałbym Was zapoznać z medyczną definicją tego pojęcia. Depresją nazywamy zaburzenie psychiczne, podczas którego osoba cierpiąca na nie zmaga się z takimi dolegliwościami jak stale utrzymujący się obniżony nastrój bądź całkowity jego brak. Jest wiele dróg, które mogą nas prowadzić do depresji: problemy w pracy, w szkole, negatywne doświadczenia bądź traumy. Depresja ma wiele objawów, które również chciałbym Wam częściowo przedstawić: zaburzenia snu, problemy z koncentracją, rozdrażnienie, brak odczuwania przyjemności z tego, co wcześniej sprawiało nam radość. Aby rozpoznać takowe objawy, muszą one występować u osoby nieprzerwanie przez okres co najmniej dwóch tygodni. Zapraszam Was do dalszej części artykułu, w której poruszę istotne aspekty depresji wraz z moimi respondentami. Moją pierwszą respondentką jest @Veirdness – Kierowniczka z Redakcji Prasowej Project News. v: @v.vacat | V: @Veirdness v: Dzień dobry! Z tej strony Redaktor @v.vacat z Redakcji Prasowej Project News. Czy zechciałabyś odpowiedzieć mi na kilka pytań związanych z depresją? V: Cześć, jak najbardziej! v: Bardzo się cieszę! Na początku naszej rozmowy prosiłbym, abyś przedstawiła się krótko naszym czytelnikom. V: Mam na imię Natalia, w tym roku kończę 25 lat. Interesuję się psychologią, kryminologią, rozwojem osobistym, fotografią oraz podróżami. v: Naszą rozmowę chciałbym zacząć od prośby o to, byś swoimi słowami zdefiniowała słowo depresja. V: Według mnie depresja to choroba zarówno duszy, jak i ciała. Często ma ona charakter nawracający. v: Czy uważasz, że kampanie dotyczące depresji i walki z tą chorobą w Polsce są dobrze nagłaśniane? V: Wydaje mi się, że tak, aczkolwiek uważam, że wciąż trzeba edukować innych na ten temat. v: Jakimi środkami według Ciebie powinniśmy jako społeczeństwo zapobiegać negatywnym skutkom depresji? V: Pierwsze, co przyszło mi do głowy, to przełamywanie tabu dotyczącego tej choroby. Wśród Polaków istnieje przekonanie, że ludzie, którzy chorują na depresję, to „wariaci” albo że sobie to wymyślają, bo są „leniwi”. Prawda jest taka, że każdego z nas depresja może dotknąć niezależnie od wieku. Choroba ta ma złożone, wieloczynnikowe podłoże, na które składają się czynniki biologiczne, psychologiczne oraz społeczne, dlatego ważne jest, by cały czas dbać o swój komfort psychiczny i fizyczny, być dla siebie wyrozumiałym i pamiętać, że szukanie pomocy to żaden wstyd ani słabość, tylko zwykła troska o siebie. Depresja nie bierze jeńców i należy wspierać osoby nią dotknięte. Jeśli mamy w swoim gronie osoby, które borykają się z tym problemem, pamiętajmy, że należy je zrozumieć i wiedzieć, w jak ciężkiej sytuacji się aktualnie znajdują. v: Jakie wsparcie dałabyś osobie z Twojego bliskiego otoczenia, która zmagałaby się z tą chorobą? V: Na pewno wspierałabym ją, słuchając bardzo uważnie i dając jej poczucie bezpieczeństwa. Nie zapominajmy również o akceptacji. Musimy wiedzieć, z czego wynikają jej zachowania i akceptować tę osobę taką, jaka jest. v: Dziękuję Ci za udział w rozmowie! Chciałabyś kogoś pozdrowić na łamach Project News? V: Ja również bardzo dziękuję za tę rozmowę! Jest to dla mnie bardzo ważny temat i cieszę się, że taki artykuł powstał. Jeśli chodzi o pozdrowienia, to chciałabym pozdrowić każdego, kto przeczyta ten materiał. Kolejną osobą, którą poprosiłem o rozmowę, jest @Kugi – Prezenter z serwerowego radia ProjectFM. v: @v.vacat | K: @Kugi v: Dzień dobry! Z tej strony Redaktor @v.vacat z Redakcji Prasowej Project News. Czy zechciałbyś odpowiedzieć mi na kilka pytań związanych z depresją? K: Dzień dobry, Panie Redaktorze, oczywiście z chęcią wypowiem się na temat depresji. v: Bardzo się cieszę! Na początku naszej rozmowy prosiłbym, abyś przedstawił się krótko naszym czytelnikom. K: Mam na imię Jakub, w czerwcu skończyłem 24 lata. Aktualnie jestem absolwentem Politechniki Świętokrzyskiej, niepracującym w swoim zawodzie. Na co dzień współprowadzę organizację Immortal Dynasty, zajmując się w głównej mierze sferą techniczno-organizacyjną. W ostatnim czasie złożyłem podanie w rekrutacji do biznesu ProjectFM, ponieważ zbyt długi czas minął od mojego odejścia, aby móc wrócić do tej branży. Moim głównym zainteresowaniem od początku tego roku jest programowanie w języku JavaScript, dzięki czemu bardzo intensywnie rozwijam serwer Discord organizacji. Jestem również spokojnym i stabilnym graczem serwera, posiadającym zaskakujące zero kar przy blisko 1300 godzinach rozgrywki. v: Naszą rozmowę chciałbym zacząć od prośby o to, byś swoimi słowami zdefiniował słowo depresja. K: Moim zdaniem depresja jest pewnego rodzaju zaburzeniem psychicznym, które polega na nadmiernym i ciężko wytłumaczalnym zmęczeniu. Jest to pewnego rodzaju choroba, która bez chęci pomocy samemu sobie będzie postępować w jeszcze gorsze stadia. Depresja, z tego co zauważyłem w swoim otoczeniu, może się objawiać lub też nie. O ile ta, która się objawia, potrafi pokazać innym, że warto wytłumaczyć drugiej osobie, jak zwalczyć tę uciążliwość, o tyle ta druga wersja jest ciężka do zdiagnozowania przez otoczenie bliskich, a tym bardziej do wyleczenia. W dobie social mediów w moim odczuciu łatwiej jest popaść w stany depresyjne z racji zaburzonych wzorców przedstawianych przez twórców internetowych. Magia montażu również robi swoje. v: Czy uważasz, że kampanie dotyczące depresji i walki z tą chorobą w Polsce są dobrze nagłaśniane? K: Nie wiem, na ile aktualne kampanie są skuteczne, ponieważ nie zagłębiałem się w ich statystyki. Moim zdaniem powinno być to również nagłaśniane przez tych samych twórców w social mediach, o których już wyżej wspominałem, ponieważ oni właśnie mają największy wpływ na młode pokolenie przyszłej władzy w Polsce i przyszłego społeczeństwa. Prawdę mówiąc, i tak jest lepiej z otwartością mówienia o tej chorobie względem wczesnych lat 2000. v: Jakimi środkami według Ciebie powinniśmy jako społeczeństwo zapobiegać negatywnym skutkom depresji? K: Szczerze mówiąc, nie wiem, czy wyrozumiałość jest tu odpowiednim określeniem. Negatywny skutek można rozpatrywać na płaszczyźnie skrajnie negatywnej oraz względnie normalnej. Myślę, że zwiększona promocja specjalnych ośrodków pomocy osobom z depresją jest wręcz wskazana, żeby zredukować negatywne skutki depresji. Poniekąd początki wyciągania ludzi z ciężkiej depresji są trudne i wymagają momentami zaparcia osób bliskich w celu dogłębnego wytłumaczenia danej osobie, że warto sobie pomóc i że życie nie kończy się tam, gdzie myślenie osoby w depresji. v: Jakie wsparcie dałbyś osobie z Twojego bliskiego otoczenia, która zmagałaby się z tą chorobą? K: Mając bliskie doświadczenie osoby w dosyć wysokim stadium depresji, niepokazującej zewnętrznemu światu, że ją ma, mogę powiedzieć, że nie jest to łatwe, aby pomóc takiej osobie. Trzeba być cierpliwym, ponieważ wszystko wymaga czasu, oraz być nad wyraz wyrozumiałym. Czasem solidne argumenty dla osoby z depresją nie mają sensu, ale myślę, że można to porównać do słynnego powiedzenia, że kłamstwo wypowiedziane 100 razy staje się prawdą; analogicznie, nawet słaby argument wypowiedziany do osoby z depresją 100 razy staje się bardzo dobrą podstawą do wyjścia z tej choroby. Otoczenie i bliscy, którzy są wsparciem, tworzą doskonałe podłoże do tego, aby depresja odeszła w niepamięć. v: Dziękuję Ci za udział w rozmowie! Chciałbyś kogoś pozdrowić na łamach Project News? K: Oczywiście, pozdrawiam wszystkie osoby walczące z depresją, aby dały radę wygrać tę walkę. Poza tym pozdrawiam całą organizację Immortal Dynasty oraz radio ProjectFM. @dercia to moja kolejna respondentka. Z pewnością kojarzycie ją z funkcji Moderatorki, Starszej Inspektor oraz Szkoleniowca w San Andreas Road Assistance oraz Redaktorki w Redakcji Prasowej Project News. v: @v.vacat | de: @dercia v: Dzień dobry! Z tej strony Redaktor @v.vacat z Redakcji Prasowej Project News. Czy zechciałabyś odpowiedzieć mi na kilka pytań związanych z depresją? de: Witam serdecznie, z tej strony @dercia! Z chęcią odpowiem na Twoje pytanka. Doszły mnie słuchy, że szykujesz coraz to ciekawsze rzeczy, nie mogę się doczekać! v: Bardzo się cieszę! Na początku naszej rozmowy prosiłbym, abyś przedstawiła się krótko naszym czytelnikom. de: Jestem dercia, na serwerze możecie mnie kojarzyć z zielonego koloru nad głową, frakcji San Andreas Road Assistance bądź biznesu Project News, gdzie razem sobie przesiadujemy. Fascynują mnie tematy poruszane przez Ciebie w artykułach. Myślę, że warto pisać właśnie o takich aspektach – może akurat to trafi do kogoś, kto tego potrzebuje. v: Naszą rozmowę chciałbym zacząć od prośby o to, byś swoimi słowami zdefiniowała słowo depresja. de: To jest trudny przypadek. Mam wrażenie, że ilu ludzi, tyle definicji tego słowa. Swego czasu sporo moich znajomych borykało się z depresją i uważam, że każdy przechodził ją na swój własny, indywidualny sposób. Nie da się tego jednoznacznie określić. Wszyscy wiemy, jak to wygląda książkowo: przygnębienie, gorszy nastrój, ciągłe nawroty, stany lękowe, ataki paniki i bezsilność. Chociaż w rzeczywistości może się to objawiać zupełnie inaczej. Każdy przeżywa to na swój sposób. Ważne, żeby umieć dostrzec, że coś się dzieje, i odpowiednio zareagować. v: Czy uważasz, że kampanie dotyczące depresji i walki z tą chorobą w Polsce są dobrze nagłaśniane? de: Uważam, że coraz częściej jest poruszany ten temat – czy w mediach społecznościowych, czy w kampaniach społecznych – tak czysto profilaktycznie. Cieszy mnie to; im więcej takich akcji, tym większe otwarcie się ludzi na ten problem. A co za tym idzie, nawet jeśli nas to nie dotyczy, możemy mieć kogoś w swoim gronie, kto przechodzi przez gorszy okres, i być w stanie zareagować oraz pomóc takiej osobie. v: Jakimi środkami według Ciebie powinniśmy jako społeczeństwo zapobiegać negatywnym skutkom depresji? de: Myślę, że po pierwsze trzeba zadbać o większą liczbę specjalistów, którzy pomogą nie tylko prywatnie, ale też osobom, które na prywatne leczenie nie mogą sobie pozwolić. Kolejny aspekt to poruszana już w poprzednim pytaniu profilaktyka: więcej, częściej i do jak największej liczby osób. v: Jakie wsparcie dałabyś osobie z Twojego bliskiego otoczenia, która zmagałaby się z tą chorobą? de: Hmm, to dość trudne. Często osoba, która potrzebuje takiej pomocy, całkowicie nie jest świadoma tego, że powinna po taką pomoc sięgnąć. Myślę, że przede wszystkim rozmowa, a raczej kilka rozmów – na jednej nigdy się nie kończy. Zapewnienie wsparcia i pomocy, a także uważam, że kluczowe jest namówienie osoby, by sięgnęła po profesjonalną pomoc. v: Dziękuję Ci za udział w rozmowie! Chciałabyś kogoś pozdrowić na łamach Project News? de: A ja pozdrowię wszystkich zmagających się z problemami – pamiętajcie, zawsze będzie lepiej, w końcu wyjdzie słońce. W razie trudności pamiętajcie o telefonie zaufania 116 111, ktoś po drugiej stronie zawsze Was wysłucha i postara się pomóc. Dzięki @v.vacat za wywiad i dzięki, że poruszyłeś tak ważny temat. Moim ostatnim gościem jest @tomsesik - Moderator naszego serwera ale również Specjalny Transporter z frakcji San Andreas Transport Corporation oraz Dziennikarz z Redakcji Prasowej Project News. v: @v.vacat | t: @tomsesik v: Dzień dobry! Z tej strony Redaktor @v.vacat z Redakcji Prasowej Project News. Czy zechciałbyś odpowiedzieć mi na kilka pytań związanych z depresją? t: Witam! Z tej strony Specjalny Transporter @tomsesik z San Andreas Transport Corporation oraz Dziennikarz z Redakcji Prasowej Project News. Oczywiście, że odpowiem na kilka pytań dotyczących depresji. v: Bardzo się cieszę! Na początku naszej rozmowy prosiłbym, abyś przedstawił się krótko naszym czytelnikom. t: Nazywam się Tomek, mam 20 lat i mieszkam w pięknym mieście w województwie śląskim, jakim jest Sosnowiec. Wiele osób może mnie kojarzyć z serwera, gdyż piastuję stanowisko Moderatora. Interesuję się piłką nożną, e-sportem w dużej mierze związanym z Counter-Strike 2, no i przede wszystkim uwielbiam spędzać czas, grając w gry. Ukończyłem liceum ogólnokształcące na profilu humanistycznym, a moją wymarzoną pracą jest dziennikarstwo sportowe, ale na razie odłożyłem ten plan na później i obecnie po prostu pracuję. v: Naszą rozmowę chciałbym zacząć od prośby o to, byś swoimi słowami zdefiniował słowo depresja. t: Przede wszystkim depresja jest poważnym zaburzeniem zdrowia psychicznego, a nie zwykłym smutkiem czy gorszym samopoczuciem, jak to niektórzy mówią. Tak naprawdę zaczyna się niewinnie, ale po pewnym czasie człowiek zaczyna tracić wiarę we wszystko, co robi, i gubi sens życia. Nie jest to jednak oczywiste, gdyż wiele osób z depresją po prostu ukrywa swoje emocje i zakłada tzw. maskę przed ludźmi, ale wewnętrznie nadal przeżywa ogromny rozpad emocjonalny. v: Czy uważasz, że kampanie dotyczące depresji i walki z tą chorobą w Polsce są dobrze nagłaśniane? t: Szczerze uważam, że w Polsce te tematy są poruszane zbyt rzadko, a jedyne posty związane z tą chorobą wyświetlają mi się tylko i wyłącznie w Światowym Dniu Zdrowia Psychicznego. Tak naprawdę z roku na rok rosną statystyki prób samobójczych i targnięć się na życie przez osoby z depresją, a nasze państwo przede wszystkim powinno zadbać o odpowiednią opiekę psychologiczną dla takich osób. Niestety dobrze wiemy, jak działają nasze „darmowe” z podatków wizyty, a ile kosztują te prywatne. v: Jakimi środkami według Ciebie powinniśmy jako społeczeństwo zapobiegać negatywnym skutkom depresji? t: Przede wszystkim jako społeczeństwo powinniśmy zwiększać świadomość ludzi na temat depresji, między innymi przez różne akcje w mediach społecznościowych. Jedną z najważniejszych rzeczy jest odpowiedni dostęp do specjalistów, a niestety wiele osób przez odległe terminy i wizyty prywatne kosztujące krocie rezygnuje z leczenia. Na pewno też powinniśmy bardziej edukować przykładowo uczniów w podstawówkach, jak pomóc takiej osobie i jakie są w ogóle pierwsze objawy, bo wiele osób nie ma o tym zielonego pojęcia. Jako społeczeństwo powinniśmy przede wszystkim wysłuchać taką osobę i jej nie oceniać, a po prostu okazać jej wsparcie. v: Jakie wsparcie dałbyś osobie z Twojego bliskiego otoczenia, która zmagałaby się z tą chorobą? t: Osobie z mojego bliskiego otoczenia, która zmagałaby się z depresją, powiedziałbym przede wszystkim, że może na mnie zawsze liczyć, i dałbym tej osobie poczucie, że jest przeze mnie rozumiana i akceptowana. Na pewno poleciłbym wizytę u psychologa lub psychoterapeuty, ale nie naciskałbym na to, gdyby ta osoba stanowczo mówiła „nie”. Starałbym się również spędzać dużo czasu z taką osobą, aby wiedziała, że nie jest sama i faktycznie może na mnie liczyć. Najważniejsze jest to, że uszanowałbym potrzeby takiej osoby, nie zmuszałbym jej do rzeczy, których nie chce, i zostałbym z pewnością z taką osobą, dopóki poczuje się lepiej. v: Dziękuję Ci za udział w rozmowie! Chciałbyś kogoś pozdrowić na łamach Project News? t: Również dziękuję za możliwość udziału w tej rozmowie. Chciałbym pozdrowić @xPawel69, @Mioszek, @Kaczorowskyyy, @dister, @kubunio12345, @Suzannee, @Vajtekk.vnd, @Lisa_ oraz całą organizację Bikini Dolne i frakcję San Andreas Transport Corporation! W Polsce na depresję choruje szacunkowo około 1,285 miliona osób, a liczba ta stale rośnie. Depresja spotyka każdego – niezależnie od wieku, płci bądź innych czynników. Niestety, depresja zbiera ogromne żniwo wśród osób, które na czas nie znajdą odpowiedniej pomocy lekarskiej bądź psychologicznej. Gdzie szukać pomocy w kryzysie: 116 123 – Kryzysowy Telefon Zaufania (bezpłatny, czynny codziennie); 22 484 88 01 – Antydepresyjny Telefon Zaufania; 116 111 – Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży. Nie bójcie się prosić o pomoc. Zapraszam serdecznie do zapoznania się z publikacjami pozostałych pracowników Redakcji Prasowej Project News. Dla Redakcji Prasowej Project News:
- 5 odpowiedzi
-
- 27
-
-
[WNIOSEK] [Agencja nieruchomości] Project Estates
★ v.vacat odpowiedział ★ InspektorKnucik → na temat → Wnioski o utworzenie biznesu
Jestem za! Trzymam kciuki, za to, by biznes udało się dodać na serwer! -
Project News - Wywiad z Prezenterką Radia ProjectFM - Zolorka
★ v.vacat odpowiedział ★ Veirdness → na temat → Wywiady
Pięknie! Pozdrawiam. W imieniu redakcji, Judyta. -
Dzień dobry, drodzy czytelnicy! Z tej strony @v.vacat, Redaktor z Redakcji Prasowej Project News! Po krótkiej przerwie od pracy w redakcji chciałbym Was serdecznie zaprosić do zapoznania się z pierwszym artykułem z nowego cyklu mojego autorstwa pt. „O tym nie rozmawiamy...”, w którym będę chciał poruszyć problematyczne tematy w społeczności. W swoim pierwszym artykule chciałbym omówić temat ważny i bolesny szczególnie w przestrzeni internetowej, czyli hejt. Jesteście ciekawi, co dla Was przygotowałem? Zapraszam do lektury! Na początku warto zapoznać się z pojęciem nadrzędnym, wokół którego będziemy orbitować w całości tejże publikacji. Hejtem nazywamy wszelkie komunikaty, które swoją treścią są agresywne, obraźliwe, poniżające bądź wulgarne dla odbiorcy. Celem stosowania takich wyrażeń jest obrażenie, ośmieszenie, zranienie lub psychiczne wyniszczenie osoby dotkniętej hejtem. Ze zjawiskiem hejtu najczęściej mamy do czynienia w przestrzeni internetowej – to właśnie tam mamy poczucie bezkarności i anonimowości, które „daje” przyzwolenie na stosowanie wulgarnych obelg w kierunku drugiej osoby. Należy również wspomnieć, że hejt jest narzędziem ataku, w przeciwieństwie do krytyki, której stosowanie nie musi mieć negatywnego wydźwięku. Co w temacie hejtu mają do powiedzenia moi respondenci? Tego dowiecie się już za chwilę, zagłębiając się w dalszą lekturę mojej publikacji! Moją pierwszą gościnią jest graczka znana z działalności w San Andreas Fire Department – przed Wami District Chief @sajka. v: @v.vacat | s: @sajka v: Dzień dobry! Z tej strony Redaktor @v.vacat z Redakcji Prasowej Project News. Czy zechciałabyś odpowiedzieć mi na kilka pytań związanych z hejtem? s: Pewnie, bardzo chętnie! v: Bardzo się cieszę! Na początku naszej rozmowy prosiłbym, abyś przedstawiła się krótko naszym czytelnikom. s: Oczywiście, w grze posługuję się nickiem sajka. W tym roku kończę 21 lat i interesuję się komputerami oraz nowościami w świecie gier. Mam też małe marzenia związane ze sportami wodnymi, np. surfingiem. Bardzo często można mnie spotkać na służbie San Andreas Fire Department podczas patrolu bądź na zdarzeniach, ale również poza służbą na giełdach. v: Zacznijmy od pytania nadrzędnego w naszej rozmowie. Jak definiujesz hejt? s: Dla mnie hejt to czysta forma nienawiści, która potrafi zniszczyć życie człowieka i zostawić ogromne urazy psychiczne. Dzieje się to najczęściej w szkole, ale również w internecie. Najgorsze w tym jest to, że słowa potrafią tak mocno zaboleć, że odbierają chęć do życia, prowadzą do unikania szkoły czy mocnego zamknięcia się w sobie. W skrajnych przypadkach może to nawet doprowadzić do odebrania sobie życia. v: Czy w przeszłości byłaś ofiarą hejtu? Jeśli tak, co go wywołało? s: Osobiście nie doświadczyłam tego na własnej skórze, bo zawsze starałam się trzymać z boku różnych konfliktów i nie zwracać na siebie negatywnej uwagi. Nauczyłam się też nie przejmować takimi rzeczami i po prostu odpuszczać. v: Jakimi środkami według Ciebie powinniśmy jako społeczeństwo zapobiegać hejtowi? s: Powinniśmy przede wszystkim uczyć ludzi, że słowa mają gigantyczny wpływ na człowieka i że w internecie nikt nie jest anonimowy ani bezkarny, a słowa nie znikają tak po prostu. Kolejną bardzo ważną rzeczą jest reakcja otoczenia. Bardzo często ludzie, mimo zauważenia problemu i złego stanu osoby gnębionej, nie podejmują żadnych kroków, żeby pomóc albo chociażby zwrócić uwagę. Przykładowo, rodzice nie zauważają, że dziecko ma poważne problemy z rówieśnikami w szkole, a potem może być już za późno na pomoc. v: Jaką dałabyś radę osobie, która boryka się z hejtem? s: Moją radą byłoby na pewno to, aby nie być z tym samym i porozmawiać o tym z bliską osobą, nauczycielem, psychologiem albo zadzwonić na telefon zaufania. Powiedzenie komuś o tym, co nas trapi, często przynosi wielką ulgę i pomaga zrzucić z siebie to, co leży nam na psychice. Chciałabym też, żeby ludzie nie bali się blokować tych, którzy ich gnębią i poniżają, oraz żeby nie dawali się sprowokować, bo hejterzy bardzo często czekają właśnie na to, żeby ulec ich prowokacjom i dać im satysfakcję. v: Dziękuję Ci za udział w rozmowie! Chciałabyś kogoś pozdrowić na łamach Project News? s: Również dziękuję za wywiad i za chęć zaproszenia mnie do niego. Na pewno pragnę pozdrowić całą społeczność ProjectRPG oraz całą frakcję San Andreas Fire Department! Następną gościnią, którą zaprosiłem do rozmowy, jest graczka znana z działalności w San Andreas Medical Department – przed Wami Doctor @Wiktoriax98. v: @v.vacat | W: @Wiktoriax98 v: Dzień dobry! Z tej strony Redaktor @v.vacat z Redakcji Prasowej Project News. Czy zechciałabyś odpowiedzieć mi na kilka pytań związanych z hejtem? W: Witam! Pewnie, z przyjemnością odpowiem na kilka pytań. v: Bardzo się cieszę! Na początku naszej rozmowy prosiłbym, abyś przedstawiła się krótko naszym czytelnikom. W: Jestem Wiktoria, mam 28 lat. Na ProjectRPG gram od czerwca 2025 r. i większość może mnie kojarzyć głównie z San Andreas Medical Department, ponieważ tam spędzam najwięcej czasu. Aktualnie mam rangę Doctor, jestem szkoleniowcem i pełnię też funkcję Director of Hospital Press Office. Na pierwszy rzut oka mogę wydawać się dosyć poważna, sztywna, ale raczej szybko mi to przechodzi. Lubię się powygłupiać, pożartować i mam do siebie spory dystans, czasami nawet za duży, bo zdarza się, że ktoś bierze moje teksty bardziej na serio niż ja sama, haha. Pracuję, interesuję się kosmetyką, psychologią i zwierzętami. v: Zacznijmy od pytania nadrzędnego w naszej rozmowie. Jak definiujesz hejt? W: Dla mnie hejt kojarzy się z chęcią sprawienia komuś przykrości, ośmieszenia go i poniżenia przed innymi mimo próśb o zaprzestanie. Uważam, że każdy ma inne granice i coś, co dla jednej osoby jest tylko beką, dla drugiej może być naprawdę przykre. Według mnie można kogoś skrytykować czy mieć zupełnie inne zdanie, ale jednak zrobić to normalnie, z szacunkiem i bez sarkazmu. v: Czy w przeszłości byłaś ofiarą hejtu? Jeśli tak, co go wywołało? W: Nie powiedziałabym, że spotkał mnie jakiś mocny hejt. Bardziej pamiętam takie sytuacje z dzieciństwa i szkoły, kiedy ktoś, w tym również ja, był wyśmiewany, bo miał mniej pieniędzy, inaczej się ubierał albo po prostu odstawał od reszty. Wtedy nawet nie myślało się o tym jak o hejcie, tylko jakoś próbowało się z tym żyć. Myślę, że dużo też zależy od wychowania i tego, czego ktoś nauczył się w domu. Dla jednej osoby będzie to niewinny żart, a dla drugiej coś, co będzie pamiętać przez dłuższy czas. v: Jakimi środkami według Ciebie powinniśmy jako społeczeństwo zapobiegać hejtowi? W: Przede wszystkim reagować, najgorsze jest przyzwalanie na takie zachowanie. Jeśli ktoś widzi, że może bez żadnych konsekwencji ciągle po kimś jechać, to zwyczajnie nie przestaje, a z czasem pozwala sobie na coraz więcej. Trzeba zgłaszać takie rzeczy. Nie chodzi o to, żeby od razu robić aferę z każdego głupiego komentarza, ale też nie można wszystkiego zbywać tekstem „to tylko gra” czy „olej to”. Tak naprawdę nie wiemy, co dzieje się po drugiej stronie i w jakim stanie jest dana osoba. Dla nas dany komentarz może być głupim tekstem, a ktoś inny może przeżywać to przez dłuższy czas, udając, że nic się nie dzieje i że wcale się tym nie przejmuje. Przyzwalanie na ciągłe poniżanie czy wyśmiewanie może doprowadzić do poważnych konsekwencji, dlatego lepiej zareagować od razu, niż później zastanawiać się, dlaczego nikt nic nie zrobił, bo tragedii jest coraz więcej, szczególnie w szkołach, w grach czy internecie. v: Jaką dałabyś radę osobie, która boryka się z hejtem? W: Na pewno powiedziałabym takiej osobie, że nie jest z tym sama. Łatwo jest powiedzieć komuś „nie przejmuj się”, ale gdy coś powtarza się regularnie, wtedy nie jest tak łatwo się od tego odciąć. Polecam robić zdjęcia, zbierać dowody i zgłaszać takie sytuacje, zamiast ciągle wdawać się w dyskusje, które często tylko nakręcają drugą stronę. Warto powiedzieć komuś wprost, że potrzebujemy pomocy, bo ludzie nie zawsze zauważą, że coś się z nami dzieje, szczególnie gdy na co dzień udajemy, że wszystko jest okej. Ciężko w sumie oczekiwać od innych pomocy, jeśli sami nie damy komuś znać, że jej potrzebujemy. v: Dziękuję Ci za udział w rozmowie! Chciałabyś kogoś pozdrowić na łamach Project News? W: Dziękuję za możliwość wzięcia udziału w wywiadzie! Pozdrawiam cały skład San Andreas Medical Department: @Camper, @xrey128, @Szender, @Bartaz, @Krychu, @Janusz_Barton, @Straszny77, @CloakeR, @Handrastyczny*, @MrBeast, @krakowskimigacz, @VineeK, @Nitashi i wszystkich, z którymi mam okazję spędzać czas na serwerze. Moim kolejnym respondentem był @Alaneush – Młodszy Inspektor we frakcji San Andreas Road Assistance. v: @v.vacat | A: @Alaneush v: Dzień dobry! Z tej strony Redaktor @v.vacat z Redakcji Prasowej Project News. Czy zechciałbyś odpowiedzieć mi na kilka pytań związanych z hejtem? A: Oczywiście, z wielką chęcią. v: Bardzo się cieszę! Na początku naszej rozmowy prosiłbym, abyś przedstawił się krótko naszym czytelnikom. A: Jestem Alaneush. Należę do frakcji San Andreas Road Assistance i jestem montażystą multimediów frakcyjnych. Kocham koty i pluszaki. v: Zacznijmy od pytania nadrzędnego w naszej rozmowie. Jak definiujesz hejt? A: Ciężko krótko zdefiniować hejt. Krótko mówiąc, hejt to nienawistne wypowiedzi mające na celu wyprowadzenie drugiej osoby z równowagi, zranienie, obrażenie, upokorzenie, umniejszenie jej i/lub zniszczenie opinii o niej u innych. v: Czy w przeszłości byłeś ofiarą hejtu? Jeśli tak, co go wywołało? A: I to nieraz! Różne rzeczy były przyczyną. Lepsze oceny, empatia wobec innych, konstruktywna krytyka, film wypuszczony na YouTube, ba, cała moja aktywność youtubowa. Czasem nawet, mając rację w dyskusji, spotykałem się z hejtem, agresją słowną, a nawet fizyczną poprzedzoną hejtem. Krótko mówiąc, kilka razy w tygodniu zdarza się hejt. v: Jakimi środkami według Ciebie powinniśmy jako społeczeństwo zapobiegać hejtowi? A: Niektórzy po prostu lubią siać zamęt i złe emocje. Temu nie da się zapobiec w stu procentach. Uodpornienie się na hejt, szczególnie w internecie, jest ważne i są na to sposoby. Najlepszym, jaki znam, jest uświadomienie sobie, że brak reakcji jest najgorszym, co taką osobę może spotkać. W znacznej większości przypadków taka osoba liczy na swojego rodzaju uwagę, zarówno od hejtowanego, jak i osób zauważających hejt. Powtarzanie takich akcji może zwyczajnie spowodować spadek zainteresowania hejtem, czy to od hejtującego, czy osób go zauważających. Innymi dobrymi sposobami są zgłaszanie takich zachowań, co na serwerze działa efektywnie poprzez komendę /report, oraz blokowanie takich osób. Nie jestem jednak psychologiem ani specjalistą, więc od razu dodam, że mówię z własnych doświadczeń i przeżyć. v: Jaką dałbyś radę osobie, która boryka się z hejtem? A: Hmm. Moją radą byłaby aktywna pomoc w zablokowaniu i zgłoszeniu takiej osoby. Jeśli byłby to ktoś, z kim mam stały kontakt, to bym zwyczajnie kontrolował, czy ta osoba wpada w pułapkę hejtera, czyli czy odpowiada mu na zaczepki. Jeśli to by było za mało, szukałbym pomocy u specjalistów w tym zakresie. Poczynając od moich kontaktów w świecie influencerów, którzy borykają się z tym i niekiedy gorszym typem zachowań dzień w dzień, kończąc na rozpytywaniu specjalistów lub wysyłaniu tej osoby do nich. Zależy też, jak źle znosiłaby ta osoba hejt i co by pomagało, a co nie. Czytelników od razu zachęcam do podobnych zachowań, zarówno jeśli sami mierzą się z hejtem, jak i gdy widzą, że ktoś z ich otoczenia ma z tym problem. v: Dziękuję Ci za udział w rozmowie! Chciałbyś kogoś pozdrowić na łamach Project News? A: Jasne. Pozdrawiam cieplutko całą frakcję San Andreas Road Assistance i organizację Szopy. Miłego dzionka wszystkim czytelnikom i trzymajcie się w tym internecie! Ostatnią osobą, która zdecydowała się odpowiedzieć na moje pytania, był gracz @TenEddy. v: @v.vacat | TE: @TenEddy v: Dzień dobry! Z tej strony Redaktor @v.vacat z Redakcji Prasowej Project News. Czy zechciałbyś odpowiedzieć mi na kilka pytań związanych z hejtem? TE: Cześć, z miłą chęcią odpowiem na pytania. v: Bardzo się cieszę! Na początku naszej rozmowy prosiłbym, abyś przedstawił się krótko naszym czytelnikom. TE: TenEddy, byłem pracownikiem San Andreas Fire Department na stopniu Lieutenant. v: Zacznijmy od pytania nadrzędnego w naszej rozmowie. Jak definiujesz hejt? TE: Hejt to celowe obrażanie, poniżanie lub atakowanie osoby, często mające na celu wywołanie u niej negatywnych emocji. Od zwykłej krytyki różni się tym, że zamiast rzeczowej opinii skupia się na ataku na człowieka. v: Czy w przeszłości byłeś ofiarą hejtu? Jeśli tak, co go wywołało? TE: Nie, nie uważam, żebym był ofiarą hejtu. Bardziej określiłbym to jako drobne obrażanie lub pojedyncze niemiłe komentarze. W większości przypadków wolę unikać rozmów z potencjalnymi hejterami. v: Jakimi środkami według Ciebie powinniśmy jako społeczeństwo zapobiegać hejtowi? TE: Przede wszystkim poprzez edukację, reagowanie na obraźliwe zachowania oraz większą odpowiedzialność za słowa w Internecie. Ważne jest też zgłaszanie hejtu, wspieranie jego ofiar i uświadamianie ludziom, że za ekranem również znajduje się człowiek. v: Jaką dałbyś radę osobie, która boryka się z hejtem? TE: Moja rada jest prosta: nie przejmuj się opiniami osób, które próbują Cię zranić, i pamiętaj o swojej wartości. v: Dziękuję Ci za udział w rozmowie! Chciałbyś kogoś pozdrowić na łamach Project News? TE: Również chciałbym Ci podziękować za ten krótki wywiad. Chciałbym pozdrowić frakcję San Andreas Fire Department oraz wszystkich graczy serwera ProjectRPG. Pozdrawiam i ślę buziaki. Blisko połowa Polaków (niezależnie od wieku) doświadcza hejtu w internecie. W tej grupie są również uczniowie polskich szkół, których hejt dotyka z takich powodów, jak np. trudna sytuacja materialna bądź narodowość. Nie bądźmy obojętni wobec hejtu, to poważne zagrożenie w dobie cyfryzacji, w której przyszło nam wszystkim żyć. Jeśli jesteś świadkiem hejtu – nie bądź obojętny! Tutaj możesz zgłosić wszelkie ataki hejtu, a jeśli potrzebujesz rozmowy skorzystaj z bezpłatnego telefonu zaufania: 116 111. Zapraszam serdecznie do zapoznania się z publikacjami pozostałych pracowników Redakcji Prasowej Project News. Dla Redakcji Prasowej Project News:
- 7 odpowiedzi
-
- 30
-
-
-
Project News - "Co w trawie piszczy?" Sierpień'26
★ v.vacat odpowiedział Gimbusiek69 → na temat → Archiwum
@Nitzur gazetka -
Co w ogóle byś chciał(a) na serwerze ProjectRPG?
★ v.vacat odpowiedział ★ Bartosz-pl → na temat → Archiwum
usun to -
Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło
-
Super wywiad pozdrawiam cieplutko z Mazur. Buźka, Pa!
-
Gdzie pytanie o zgłaszanie skracających z lawetek? Brakuje mi tego, ale i tak buźka @zensy za super wywiad!
-
Project News - Wywiad z tunerem mechanicznym Nerwanek1
★ v.vacat odpowiedział ★ Areczek. → na temat → Archiwum
No bardzo ładnie! Na ten moment ostatnia akademia pokazuje się z bardzo dobrej strony. Proszę o więcej! -
Bardzo ładnie, brawo!
-
Stol lat, czy prezentem na urodziny może być otwarcie Sky Falcons?
-
Project News - Historia restauracji z Las Barrancas
★ v.vacat odpowiedział ★ tomsesik → na temat → Archiwum
Tomsesik wariacie... ale ty sie rozpisujesz :3 -
Cóż za nowość, dawno nic nie było! @DJ_Gabryspisz częściej, bo wieje nudą!
-
ⓘ Trwa weryfikacja poprawności danych... ✔ Zaakceptowałeś propozycję wymiany. ⓘ Trwa przetwarzanie wymiany... ⓘ Oddałeś: -- Posiadłość: Dom z podjazdem (ID: 704) ⓘ Otrzymałeś: -- Gotówkę: 2,000$ ✔ Wymiana zakończona sukcesem. Prosze zamknac temat. Buźka, Pa!
