Aby otrzymać pełny dostęp do forum zarejestruj się, a następnie zsynchronizuj swoje konto z kontem w grze.
-
Liczba zawartości
198 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Typ Konta
Premium
Zawartość dodana przez v.vacat
-
Super!
-
W zanadrzu mam jeszcze kilka ciekawych pomysłów 😈
-
Ty również się do tego przyczyniłeś :3
-
Dziękuję, staram się!
-
Było JAPURZKO ❤️
-
Dzięki wielkie 😛
-
Dziękuję za miłe słowa! Nie ma za co 😉
-
Ej... @dercia też była :3
-
Dzień dobry, drodzy czytelnicy! Z tej strony @v.vacat, Starszy Publicysta z Redakcji Prasowej Project News. W swojej dzisiejszej publikacji chciałbym skupić Waszą uwagę na dość istotnym aspekcie gry na ProjectRPG – nazwach użytkowników naszej społeczności. Zastanawialiście się czasem, dlaczego akurat gracz @Somandi ma taki nick, a nie inny? Już dziś zabiorę Was w krótką podróż wzdłuż pewnego działu językoznawstwa, jakim jest semantyka. To ta gałąź językoznawstwa pozwoli nam poznać intencje graczy, które kierowały nimi podczas wymyślania swoich unikatowych nazw. Jesteście ciekawi, co ciekawego mieli do powiedzenia moi respondenci? Zapraszam do miłej lektury! Na początku warto byłoby przedstawić Wam definicję pojęcia, na którym będziemy się dziś skupiać. Według słownika PWN semantyka to dział językoznawstwa, którego przedmiotem jest analiza znaczeń wyrazów. Z racji tego, że nick każdego gracza jest dość unikatowy, zdecydowałem się na krótkie wywiady z niektórymi osobami z naszej serwerowej społeczności. Celem tych rozmów było zdobycie wiedzy na temat genezy obecnego nicku mojego rozmówcy oraz uzyskanie informacji, czy sama nazwa ma szczególne znaczenie dla gracza. Poniżej przedstawiam Wam krótkie, lecz bardzo ciekawe rozmowy z członkami naszej społeczności! Przedstawiam Wam mojego pierwszego gościa – jest nim @Roxiastyy, niedawno awansowany Młodszy Prezenter z ProjectFM. v: @v.vacat | R: @Roxiastyy v: Dzień dobry! Z tej strony Starszy Publicysta z Redakcji Prasowej Project News, @v.vacat. Czy zechciałbyś udzielić mi odpowiedzi na kilka pytań odnośnie Twojego nicku na ProjectRPG? R: Siemka, chętnie! v: Cieszę się! Na początku naszej rozmowy prosiłbym, byś przedstawił się naszym czytelnikom. R: Nazywam się Marcel, mam 21 lat – rocznikowo już 22. Lubię motoryzację, gdzie wielbię między innymi Mercedesa W124 oraz BMW E30, ogólnie te stare klocki, oraz lotnictwo, gdzie moimi ulubionymi samolotami są między innymi F-16, T-28 Trojan ze względu na cudowny dźwięk silnika oraz radzieckie pokroju SU-X, a także brytyjskie Spitfire i Hurricane, na których latali polscy piloci wraz z Anglikami ze Skalskim na czele, gdy byli pod butem Niemców. v: Miło mi Cię poznać! Zacznijmy zatem główną część naszej rozmowy. Skąd wziął się pomysł na Twój obecny nick? R: Na część mojego obecnego nicku miały wpływ nazwy YouTuberów, których ówcześnie oglądałem. Prefiks Rox– zaczerpnąłem z nazwy YouTubera RoxMB. Roxiastyy powstał właśnie z tego prefiksu oraz mojego dodatku w postaci dalszej części mojej nazwy. v: Jakie nazwy miałeś w przeszłości? R: Ogólnie nicków miałem pełno i chyba pierwszym był IsuperIbox. Prefiks Isuper wziął się od YouTubera IsuperMWK, a sufiks Ibox od marki myszki, którą akurat miałem. Potem był rox45gamesYT. Następnym nickiem, który był lekko poza schematem, był Frexonking – próbowałem stworzyć coś własnego z cząstką „king”, co nawiązywało do screamking1337, który grał w Minecraft PVP. No i postanowiłem wrócić do nicku z Rox-, ale coś dodać od siebie, no i powstał Roxiastyy. v: Czy Twój nick ma dla Ciebie jakieś szczególne znaczenie? R: W sumie ma taki sentyment, trudno mi go zmienić, wszędzie mam ten sam. v: Jeśli miałbyś zmieniać teraz nick, to jaki miałbyś na to pomysł? R: Nie zmieniłbym, jak pisałem w poprzednim punkcie, ale jak już miałbym to zrobić, to na Japurzko. v: I tym pytaniem dotarliśmy do końca naszej rozmowy. Bardzo Ci dziękuję za udział. Czy chciałbyś kogoś pozdrowić? R: Dzięki za rozmowę. Pozdrawiam Cię. Kolejnym gościem, którego postanowiłem zaprosić na krótką rozmowę, jest Police Officer II z San Andreas Police Department – @Ciapaj. v: @v.vacat | Ci: @Ciapaj v: Dzień dobry! Z tej strony Starszy Publicysta z Redakcji Prasowej Project News, @v.vacat. Czy zechciałbyś udzielić mi odpowiedzi na kilka pytań odnośnie Twojego nicku na ProjectRPG? Ci: Cześć. Chętnie odpowiem na Twoje pytania. v: Cieszę się! Na początku naszej rozmowy prosiłbym, byś przedstawił się naszym czytelnikom. Ci: Jestem Kuba, mam 17 lat i pochodzę z Małopolski. Jestem raczej cichą i spokojną osobą. Swój wolny czas poświęcam głównie na służbę w San Andreas Police Department na stopniu Police Officer II oraz robienie czegoś przy autach z tatą. Za kilka tygodni zaczynam kurs na prawo jazdy kat. B. v: Miło mi Cię poznać! Zacznijmy zatem główną część naszej rozmowy. Skąd wziął się pomysł na Twój obecny nick? Ci: Ten nick powstał na szybko, aby uniknąć bana na innym serwerze MTA. Był taki serwer „NoNameRPG”, na którym miałem od początku nick „Lok4l_”. Jednak wystąpił tam błąd z nagrodami, przez który ja wraz z 2 znajomymi, @nettspend oraz „Łysy”, staliśmy się prawie najbogatszymi graczami na tym serwerze. Więc aby uniknąć bana, najpierw właśnie @nettspend wymyślił na szybko nazwę „Ciapaj”, a potem przyznaliśmy się do tego, że wykorzystaliśmy ten błąd. W taki oto sposób został nick Ciapaj. v: Jakie nazwy miałeś w przeszłości? Ci: Na początku gry w MTA miałem nazwę „CubiX129038”, lecz była ona za długa i bardzo średnio wyglądała. Potem był „TheCubX”, który powstał od mojego imienia. Następnie był „Lok4l_”. Pamiętam, że powstał on po lekcjach, gdy wróciłem do domu, ale dokładnie już nie pamiętam jak. v: Czy Twój nick ma dla Ciebie jakieś szczególne znaczenie? Ci: Tak, ponieważ ten nick zapamiętało wiele osób z „NoNameRPG”, więc chciałem przy nim zostać, aby jakaś część osób na ProjectRPG pamiętała mnie właśnie z tamtego serwera. v: Jeśli miałbyś zmieniać teraz nick, to jaki miałbyś na to pomysł? Ci: Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia, jaki mógłby być to nick. Kiedyś myślałem nad zmianą, lecz wtedy nikt by nie wiedział, kim jestem. Więc na razie nie planuję zmieniać nazwy i raczej nigdy się ona nie zmieni. „Ciapaj” zostanie na zawsze. v: I tym pytaniem dotarliśmy do końca naszej rozmowy. Bardzo Ci dziękuję za udział. Czy chciałbyś kogoś pozdrowić? Ci: Pozdrawiam cieplutko @nettspend, @Pan_Niko7.mnr, @PsiN0s, frakcję San Andreas Police Department oraz organizację Szopy. Na krótki dyskurs zgodziła się również @dercia – Supporterka naszego serwera, lecz również pracowniczka Project News oraz San Andreas Road Assistance. v: @v.vacat | de: @dercia v: Dzień dobry! Z tej strony Starszy Publicysta z Redakcji Prasowej Project News, @v.vacat. Czy zechciałabyś udzielić mi odpowiedzi na kilka pytań odnośnie Twojego nicku na ProjectRPG? de: Hej, jasne! v: Cieszę się! Na początku naszej rozmowy prosiłbym, byś przedstawiła się naszym czytelnikom. de: Mam na imię Kamila, w tym roku skończę 25 lat. Na serwerze znana jestem pod nickiem dercia, możecie mnie kojarzyć z frakcji San Andreas Road Assistance, biznesu Project News bądź z roli strażniczki porządku na serwerze. v: Miło mi Cię poznać! Zacznijmy zatem główną część naszej rozmowy. Skąd wziął się pomysł na Twój obecny nick? de: Jeśli chodzi o nick dercia, to jest to skrót od mojego pełnego nicku Dershia; osoby, które gdzieś mają mnie na Discordzie, pewnie już to zauważyły. Nick dercia po prostu wynikł ze zdrobnienia Dershia, natomiast nick Dershia to – żeby Cię nie skłamać – zlepek kilku nicków, które mi się podobały. O ile mnie pamięć nie myli, wymyśliłam go dobre 15 lat temu i od tego czasu wciąż go używam, praktycznie na każdej stronie, w grze itd. v: Jakie nazwy miałaś w przeszłości? de: Szczerze, nie pamiętam. Nie przywiązywałam do nich dużej wagi, miałam wtedy z 10 lat, więc nie pamiętam tego aż tak dokładnie. Jedyne, co pamiętam, to jak znajomi często nazywali mnie Kamilka, a z tego wyszła potem krótsza forma Milka, ale to bardziej przezwisko wśród znajomych niż używany przeze mnie nick. v: Czy Twój nick ma dla Ciebie jakieś szczególne znaczenie? de: Osobiście raczej nie, oprócz tego, że po tylu latach jestem do niego dość przywiązana, ale to tyle. Do tej pory słyszałam też już mnóstwo wariantów na temat mojego nicku. Od Dershii wzięło się m.in. derishia, dercia. Od derci i mojego upodobania do dresów wzięło się dresia. Od dresi wzięła się nazwa mojego Discorda, czyli Dresiarnia. Nooo, było tego mnóstwo, wymieniłam te, które najbardziej zapamiętałam, ale szczerze mówiąc, nie wiem, czy istnieje wersja mojego nicku, której jeszcze nie słyszałam. Mogę jeszcze dodać, że nie zliczę, ile razy sugerowano mi, że mam na imię Daria. O właśnie! Stąd też przezwisko w San Andreas Road Assistance, że jestem Darkiem – od derci, do Darii, a następnie do Darka. v: Jeśli miałabyś zmieniać teraz nick, to jaki miałabyś na to pomysł? de: Szczerze, trudne pytanie. Jestem już bardzo przyzwyczajona do mojego obecnego pseudonimu, więc trudno byłoby mi z niego zrezygnować. Jeśli już naprawdę bym musiała, to postawiłabym na coś naprawdę prostego, niespecjalnie wymyślnego. Raczej byłby to krótki, chwytliwy nick, pewnie jedno słowo. Ewentualnie zastanawiałabym się nad jakąś angielską wersją mojego imienia i tutaj bym coś pokombinowała. v: I tym pytaniem dotarliśmy do końca naszej rozmowy. Bardzo Ci dziękuję za udział. Czy chciałabyś kogoś pozdrowić? de: Dziękuję Ci serdecznie za rozmowę! Pozdrowionka cieplutkie lecą do @Daniel., całej frakcji San Andreas Road Assistance, biznesu Project News oraz całej administracji. Mój kolejny gość to niedawno mianowany na stanowisko Pracownika członek frakcji San Andreas Road Assistance – @DanutyKucharskie. v: @v.vacat | DK: @DanutyKucharskie v: Dzień dobry! Z tej strony Starszy Publicysta z Redakcji Prasowej Project News, @v.vacat. Czy zechciałbyś udzielić mi odpowiedzi na kilka pytań odnośnie Twojego nicku na ProjectRPG? DK: Cześć, spoko. v: Cieszę się! Na początku naszej rozmowy prosiłbym, byś przedstawił się naszym czytelnikom. DK: Nazywam się Alan, mam 15 lat. Lubię grać w gry z serii FIFA oraz MTA. Dodatkowo w wolnych chwilach lubię jeździć na rowerze. v: Miło mi Cię poznać! Zacznijmy zatem główną część naszej rozmowy. Skąd wziął się pomysł na Twój obecny nick? DK: Jeśli chodzi o „Danuty”, to mój kolega – @nextczu, ma wredną nauczycielkę i po prostu robimy sobie z niej bekę. Jeśli chodzi o Kucharskie, to inna sprawa. Czemu liczba mnoga? Bo po prostu dla mnie to lepiej brzmiało. v: Jakie nazwy miałeś w przeszłości? DK: Mój poprzedni nick to Danuta.PL, to już wiadomo. v: Czy Twój nick ma dla Ciebie jakieś szczególne znaczenie? DK: Ten nick nie ma dla mnie jakiegoś szczególnego znaczenia. v: Jeśli miałbyś zmieniać teraz nick, to jaki miałbyś na to pomysł? DK: Jakbym miał zmieniać, to bym zmienił na AndrzejeKucharskie. v: I tym pytaniem dotarliśmy do końca naszej rozmowy. Bardzo Ci dziękuję za udział. Czy chciałbyś kogoś pozdrowić? DK: Pozdro dla @nextczu, @KAM3L0N, @shvky, @Handrastyczny*, @Feerdek oraz @Siako. Moim ostatnim gościem jest również Pracownik frakcji San Andreas Road Assistance – @ProKy. v: @v.vacat | Pr: @ProKy v: Dzień dobry! Z tej strony Starszy Publicysta z Redakcji Prasowej Project News – @v.vacat. Czy zechciałbyś udzielić mi odpowiedzi na kilka pytań odnośnie Twojego nicku na ProjectRPG? Pr: Cześć, spoko. v: Cieszę się! Na początku naszej rozmowy prosiłbym, byś przedstawił się naszym czytelnikom. Pr: Mam na imię Kacper, mam 22 lata. Na serwerze jestem pracownikiem frakcji San Andreas Road Assistance, a prywatnie jestem niczym niewyróżniającym się chłopakiem. v: Miło mi Cię poznać! Zacznijmy zatem główną część naszej rozmowy. Skąd wziął się pomysł na Twój obecny nick? Pr: Mój pomysł na aktualny nick wziął się z poprzedniego nicku, którym był „ProfesoR”. Przedrostek tego nicku został do dnia dzisiejszego, czyli „Pro”, reszta nicku dostała „aktualizację” od mojego imienia, którym jest „Kacper”, czyli dodałem literkę „K”. A żeby nick brzmiał lepiej niż „ProK”, dodałem literkę „y”, aby brzmiał „proki” aniżeli „prok”. v: Jakie nazwy miałeś w przeszłości? Pr: Moimi poprzednimi nickami są Froovee, który był nickiem przejściowym oraz ProfesoR, który jest związany z aktualnym nickiem. v: Czy Twój nick ma dla Ciebie jakieś szczególne znaczenie? Pr: Nie, jest to tylko nick w grze, który zapewne zmieni się jeszcze nie raz. v: Jeśli miałbyś zmieniać teraz nick, to jaki miałbyś na to pomysł? Pr: Aktualnie o tym nie myślę, więc zostanę przy swoim nicku. v: I tym pytaniem dotarliśmy do końca naszej rozmowy. Bardzo Ci dziękuję za udział. Czy chciałbyś kogoś pozdrowić? Pr: Serdecznie pozdrawiam całą frakcję San Andreas Road Assistance oraz @Sky. Drodzy, czas na krótkie podsumowanie artykułu. Każdy z nas na ProjectRPG ma fantastyczny, unikatowy nick, który znaczy dla nas coś osobistego bądź wiąże się ze śmieszną przygodą, która miała miejsce w naszym życiu. Oczywiście nie dałbym rady zebrać tutaj wszystkich graczy, którzy mają ciekawie brzmiące nicki, bo artykuł byłby długości epopei narodowej, aczkolwiek dziękuję tym, którzy zdecydowali się na rozmowę ze mną, co pomogło mi w stworzeniu tegoż artykułu. Bez tak oddanej społeczności ProjectRPG działania Redakcji Prasowej Project News nie miałyby sensu! Zapraszam Was, drodzy czytelnicy, do odwiedzania forum Redakcji Prasowej Project News i zapoznania się z twórczością pozostałych członków biznesu. Do następnego! Dla Redakcji Prasowej Project News:
-
Project News - Sonda uliczna na temat odświeżonej pracy Kuriera
★ v.vacat odpowiedział ★ Veirdness → na temat → Archiwum
Pięknie. -
Project News - Wywiad ze Starszym Inspektorem frakcji SARA - Legon
★ v.vacat odpowiedział ★ Veirdness → na temat → Archiwum
No pięknie Pani Kierownik... -
Nie możemy wyświetlić tej odpowiedzi, ponieważ znajduje się w forum, które zabezpieczone jest hasłem. Wpisz hasło
-
Bardzo ładnie, brawo!
-
Dwie katerogie, seksownie. Dziękuję Wam 😈💕
-
Dzień dobry, drodzy czytelnicy! Z tej strony @v.vacat, Starszy Publicysta z Redakcji Prasowej Project News. Dzisiaj, w ten wyjątkowy dzień, jakim jest 8 marca – Dzień Kobiet, chciałbym Was zaprosić na jubileuszowy, piąty wywiad z cyklu „Kobietki”. Z racji tego, iż sam wywiad publikowany jest w wyjątkowy dzień, to również moja rozmówczyni musi być wyjątkową kobietą z naszej serwerowej społeczności. Zapraszam Was na przesympatyczną rozmowę z Senior Administratorką – @Suzannee! Mam nadzieję, że spodoba Wam się nasza rozmowa. v: @v.vacat| S: @Suzannee v: Dzień dobry! Z tej strony Starszy Publicysta @v.vacat z Redakcji Prasowej Project News. Czy zechciałabyś udzielić mi wywiadu do mojego cyklu rozmów z żeńską częścią naszej serwerowej społeczności – „Kobietki”? S: Dzień dobry. Jestem otwarta na rozmowę z Tobą. Liczę na interesujące pytania. v: Bardzo się cieszę z Twojej pozytywnej odpowiedzi! Naszą rozmowę chciałbym zacząć od prośby, byś przedstawiła się naszym czytelnikom. Opowiedz mi coś o sobie, proszę. S: Życie podarowało mi imię Zuzanna, wieku nie będę podawać – kto ma wiedzieć, ten wie, natomiast reprezentuję starszą wiekowo część serwera. Interesuję się muzyką na rozległym polu, kinematografią oraz językiem polskim. v: Dziękuję Ci, że się przedstawiłaś. Wspomniałaś również o swoich zainteresowaniach, które są dość różnorodne i brzmią jakże ciekawie! Zechciałabyś powiedzieć mi kilka słów o każdym z nich? S: Oczywiście. Gram na pianinie – kiedyś więcej, dziś okazjonalnie, mimo że instrument nadal posiadam w mieszkaniu. Śpiewam – czy na karaoke, czy w zespole weselnym, a przede wszystkim jestem koneserką odkrywania i słuchania różnych gatunków. Wydaje mi się, że jedyne, do czego najmniej mnie ciągnie, to techno oraz disco polo. Mam ogrom miejsca w sercu dla polskiego i zagranicznego rocka, lubię pobujać się do country czy radiowych hitów, jestem koneserką jazzu czy muzyki klasycznej, a kiedyś przeżyłam również epizody grania w zespole reggae czy uczestniczenia w festiwalu z tego gatunku lub hip-hopu. Jeśli nie muzyka, to mam mikrobzika na punkcie filmów, a dokładniej gali Oscarów. Niektórzy odliczają do urlopu, ja odliczam do nocy z 15 na 16 marca, kiedy odbędzie się kolejne rozdanie nagród. Stworzona lista filmów w Canvie i odhaczanie kolejnych pozycji to coś, co sprawia, że mam motywację do oglądania tytułów, po które normalnie bym nie sięgnęła. Jeśli nie muzyka, jeśli nie film, to do tego dodajmy zainteresowanie ludźmi i słowem. Uwielbiam język polski i jego bogactwo i choć nie zawsze potrafię wycisnąć z niego wszystko, co oferuje, to zawsze chętnie korzystam z okazji, by gdzieś dać upust swoim myślom. v: Z racji tego, iż moja działalność w Redakcji Prasowej Project News jest dość ściśle związana z językiem polskim, to właśnie do tego hobby chciałbym zadać Ci pytanie. W odpowiedzi na moje poprzednie pytanie wspomniałaś, że lubisz dawać upust swoim umiejętnościom językowym i myślom. W jaki sposób to robisz? Tworzysz jakieś krótkie teksty? S: Wydaje mi się, że staram się używać języka w codziennych wypowiedziach – mniej bądź bardziej efektywnie. Prócz tego zdarzyły się jakieś opowiadania bądź wiersze; absolutnie nic na większą skalę – chyba że chcemy zaliczyć wygrany konkurs w wieku 13 lat za opowiadanie o ekologii. Dostałam kartę podarunkową do swojej obecnej pracy i uważam, że zatoczyłam swego rodzaju koło. Zwracam dużą uwagę na szczegóły i stylistykę, stąd też często nanoszę korekty językowe w przeróżnych grupach. Największą frajdę z używania słów mam jednak przy pisaniu rymowanych życzeń. v: Każde osiągnięcie z zakresu stosowania naszego pięknego języka należy uznać za istotne! Nawet wygraną w konkursie w tak młodym wieku. W następnej części naszej rozmowy chciałbym poznać nieco lepiej sylwetkę Twojej postaci, którą wykreowałaś na ProjectRPG, a życiem prawdziwym zajmiemy się pod koniec naszej rozmowy. Zaczynając naszą rozmowę o Suzannee – Twojej postaci w świecie ProjectRPG, warto byłoby zapytać o Twoje początki na ProjectRPG. Powiedz mi, proszę, jak rozpoczęła się Twoja przygoda z ProjectRPG? S: Cała przygoda z MTA zaczęła się od innego serwera dość późno, ponieważ znam historie wielu graczy stąd i wiem, ile lat potrafili grać na platformie. W moim przypadku było to przy pandemii, w 2021 roku. Po operacji kolana poszukiwałam czegoś, czym mogłabym się zająć prócz nierównej walki ze studiami i tutaj na pomysł wpadł chłopak – w tym miejscu chciałabym pozdrowić @Kjer0, który zaproponował coś, co pociągnąłby mój ówczesny sprzęt i mogłoby mnie zająć w czasie rekonwalescencji. Godzinami przesiadywałam na magazynie i po czasie, szukając czegoś innego, trafiłam na PRPG. Tutaj też złapałam zajawkę na magazyn nawet w formie mikrorywalizacji, ale ona minęła po chwili na kilka ładnych miesięcy i dopiero po przerwie i powrocie osiadłam na stałe i tak jestem już do dziś. v: Po zapoznaniu się z Twoimi początkami na serwerze możemy śmiało przejść do zgłębiania poczynań Twojej postaci, którą przez ten czas wykreowałaś na serwerze. Na początku tego wątku chciałbym poruszyć temat Twojej obecności w jednej z serwerowych frakcji – San Andreas Transport Corporation. Jak zaczęła się Twoja przygoda z tą frakcją? S: Na start dość przypadkowo. Po wspomnianej wyżej przerwie serwerowej akurat złożyło się to w czasie z rekrutacją do frakcji San Andreas Transport Corporation. I niewiele myśląc, napisałam podanie i ku zdziwieniu – dostałam się. Największą obawą w tamtym momencie było zapamiętanie wszystkich lokalizacji na mapie, natomiast skoro nadal w niej jestem, to dość niepotrzebnie, bo wszystko ułożyło się świetnie. Pomijam to, że ponownie trafiłam na fantastycznych ludzi, którzy towarzyszą mi do dzisiaj i gdyby nie oni, to myślę, że na pewno nie byłabym we frakcji tak długo, jak jestem. W tym miejscu puszczam subtelne oczko do @TheDreamer, @zwinny. oraz @PudzianzVolvo. v: Elementem, który zwrócił moją szczególną uwagę, jest Twoje napomknięcie w swojej odpowiedzi o fantastycznych ludziach, których miałaś przyjemność spotkać na swojej drodze w tejże frakcji. To, z kim przebywamy w grze, ma bardzo duży wpływ na to, jak się w niej czujemy (pozdrawiam moje gąski z Project News). W San Andreas Transport Corporation aktualnie zajmujesz dość ważne stanowisko – jesteś Kierowniczką tejże frakcji. Czy masz możliwość opowiedzenia o kilku drobnych szczegółach dotyczących Twoich obowiązków na tym stanowisku? S: Zdradzić wiele nie mogę; na pewno jest to nadzorowanie działań pracowników i poprawnego wykonywania ich obowiązków. Szkolenia, egzekwowanie kar w przypadku wykroczeń i złamania zasad panujących we frakcji, nadzorowanie uczestnictwa w wydarzeniach przez członków frakcji, a także bieżące propozycje czy sytuacje wymagające reakcji. Na całe szczęście mam wspaniałe osoby wraz ze mną w zarządzie; tutaj jeszcze pozdrowienia dla nadal dość świeżego @dister (ponieważ reszta Panów została wspomniana wyżej), którzy sprawiają, że podejmowanie decyzji czy współpraca potrafią być najczęściej przyjemnością. v: Zbliżając się do końca wątku o Twojej obecności w San Andreas Transport Corporation, nasunęły mi się pewne pytania. Myślałaś kiedyś o opuszczeniu San Andreas Transport Corporation i zmianie frakcji? A może w przeszłości byłaś w innych frakcjach? Jeśli tak, chciałabyś opowiedzieć swoją historię pobytu w innych frakcjach? S: Szczerze mówiąc, odkąd dołączyłam do frakcji, ani przez myśl nie przeszło mi jej opuszczenie. Na początku była to chęć ciągłego awansowania jako pracownik, żeby dotrzeć do najwyższej rangi, a potem to już zdecydowanie kwestia zadomowienia się w szeregach frakcji i traktowanie tego jak swojego pierwszego miejsca na serwerze, w którym poczułam się po prostu dobrze i na właściwym miejscu. Miałam epizod w San Andreas Police Department przy początkach serwera; możliwe, że gdybym nie poczuła braku czasu przez studia, to byłabym tam po dziś dzień. Wspominam za to świetnie szkolenia oraz ekipę, do której trafiłam, nawet jeśli tylko chwilowo. Bądź co bądź - cieszę się, że jestem tu, gdzie jestem. v: W kolejnej części naszej rozmowy chciałbym poruszyć temat innej pozycji, którą piastujesz na ProjectRPG. Całkiem niedawno, bo pod koniec stycznia, zostałaś awansowana na stanowisko Senior Administratorki naszej społeczności. Aczkolwiek moje pytanie będzie odnosić się do początków Twojej przygody w ekipie serwera. Powiedz mi, proszę, jak wyglądała Twoja ścieżka rozwoju w ekipie serwera? S: Ciężko określić to jakoś mocno szczegółowo. Jeżeli pamięć mnie nie myli, dostałam się przy drugiej próbie pisania podania w rekrutacji. To, co pamiętam, to samo podawanie wyników. Walentynki, byłam wtedy na karaoke i jakoś tak niby nie licząc, ale jednak mając nadzieję, odświeżałam forum, czekając i myśląc, że to może być ten moment. Pamiętam pierwsze oznaczenie, które uznałam za dowcip; tutaj serdeczny uścisk w stronę szponciciela - @bialyja, a potem, kiedy wpadło trochę więcej wiadomości, dotarło do mnie, że to jednak się stało i zostałam częścią ekipy serwerowej. Od tamtego momentu nie starczyłoby mi miejsca, aby wymienić wszystkich ludzi, którzy przyczynili się do pomocy i do tego, gdzie teraz się znajduję. Oczywiście, sama sobie również mogę być wdzięczna, ale dzięki zarówno serwerowi, jak i dołączeniu do administracji, poznałam wiele osób, na które do tej pory mogę liczyć o najróżniejszych porach dnia i nocy. v: W każdej z odpowiedzi na pytanie dotyczące jakiejś podgrupy serwerowej, o której rozmawialiśmy, szczególny nacisk kładłaś na aspekt, jakim jest jednostka ludzka budująca wspólnie z Tobą daną podspołeczność. To daje mi obraz, że w Twoim życiu człowiek – ten z życia realnego, jak również z wirtualnego – ma dla Ciebie istotne znaczenie. Z drugiej strony, w każdym z nas jest odrobina introwertyczności, która prowokuje nas, byśmy odcięli się od pewnej grupy. Przechodząc do meritum, miałaś kiedyś dylemat, czy nie opuścić ekipy serwera i trochę od tego odpocząć? S: Moja rozgrywka i chęć do gry są mocno połączone z przynależnością do tej grupy i nie wyobrażam sobie siebie bez tej funkcji. Dodatkowo chyba po takim czasie uważam, że nie mam od czego odpoczywać, jeśli czuję się z ludźmi i z tym, co robię, po prostu dobrze. Jest takie powiedzenie, że we właściwej pracy nie poczujesz ani jednego przepracowanego dnia. I tak trochę jest w tym przypadku. v: W rozmowie z Tobą nie chciałbym, aby jakikolwiek aspekt Twojej działalności na ProjectRPG został pominięty, dlatego chciałbym Ci zadać pytanie, które spójnie zepnie nam tę część wywiadu, zanim przejdziemy do pytań dedykowanych z cyklu „Kobietki”. Dość istotną funkcją, którą piastujesz na serwerze, jest bycie Opiekunką Biznesów – osobą nadrzędną w zarządzie każdego z dostępnych dla graczy serwera biznesów. Czy zechciałabyś zdradzić odrobinę informacji na temat zadań, które są związane z tą rolą? S: Opiekun Biznesów to nadzorowanie działań biznesowych, a głównie grup zarządzających. Weryfikacja propozycji zarządów, pomoc w sytuacjach trudniejszych czy konsultowanie indywidualnych przypadków, ulepszanie i wychodzenie naprzeciw kreatywności innych, którzy chcieliby, aby ich pomysł stał się rzeczywistością. v: Bardzo dziękuję Ci za odpowiedź na to pytanie. Jest ono szczególnie ważne, ponieważ nasza rozmowa zostanie właśnie opublikowana z ramienia jednego z biznesów, którymi masz przyjemność się opiekować. Na początku naszej rozmowy obiecałem, że wrócimy do Twojej osoby z prawdziwego życia – Zuzanny. W tej części naszego dyskursu będę Cię prosił o odpowiedź na 5 pytań – specjalne pytania z cyklu „Kobietki”, które pozwolą poznać Cię nieco lepiej od tej... delikatniejszej i nieco intymnej (nie w dosłownym tego słowa znaczeniu) strony. Jaki moment w Twoim życiu najbardziej wpłynął na to, jaką dziś osobą jesteś? S: Można to uznać za lanie wody, ale całe życie kształtuje mnie na osobę, którą jestem dzisiaj. Możliwe, że gdybyś zadał mi te same pytania za rok – odpowiedzi byłyby całkowicie inne. Natomiast było wiele etapów, które sprawiły, że musiałam zmieniać swój system wartości, a przede wszystkim mocno nad nim pracować, żeby go jak najbardziej udoskonalać. Utrata bliskiej osoby, pierwszy raz bycie pod kreską finansowo, zmiana trybu nauczania z domowego na wyjazdowy. Prócz momentów również mocno kształtują ludzie, którymi się otaczam i to, co wnoszą bądź wynoszą z mojego życia. Także na x lat życia, które mam za sobą, mogę wymieniać setki momentów, które sprawiły, że teraz mam przyjemność odpowiadania na te pytania. v: Nie powinnaś nazywać swojej odpowiedzi laniem wody. Dla mnie każda z odpowiedzi moich respondentów jest istotna. Twoja odpowiedź bardzo mi się spodobała, jest konkretna i niesie ze sobą piękne przesłanie. Każda chwila w naszym życiu może być kształtująca! Następne pytanie, które dla Ciebie przygotowałem, jest z dyscypliny językoznawstwa, a konkretniej z semantyki. Jak definiujesz termin „kobiecość”? S: Posłużę się znowu dwoma frazami kiedyś zasłyszanymi – to bycie sobą bez potrzeby tłumaczenia się światu, a także, że kobiety są po to, by je kochać, nie po to, by je rozumieć. v: Filozofia ulicy – tak mógłbym nazwać frazy, które zostały zasłyszane przez nas gdzieś na ulicy. Często gęsto to właśnie te frazy sprawdzają się w naszym życiu najlepiej. Jaki wpływ na Twoje życie wywarły kobiety, którymi otaczałaś się np. w dzieciństwie? S: Przez wzgląd na bycie wychowywaną przez mamę i babcię uważam, że jesteśmy trzema muszkieterkami przemierzającymi swój własny świat. Gdyby nie one, również nie byłabym taką osobą, jaką jestem dziś i każdego dnia wewnętrznie wyrażam ogromną wdzięczność za to, że los uśmiechnął się do mnie w postaci tych dwóch pięknych osób. Pomijając fakt, że moja rodzina to głównie kobiety z dodatkiem mężczyzn, przez co często przy spotkaniach rodzinnych mamy prawdziwy babiniec. To empatia, śmiech do rozpuku, rozmowa o kulturze przeplatana konwersacjami o dbaniu o swoje ciało i umysł. To rozmowy wielopoziomowe, a jednak tak proste, że nie skupia się na wpływie tych relacji dopóty, dopóki – tak jak w przypadku tego wywiadu – nie trzeba się nad nimi zastanowić. Jedna rzecz, której najbardziej nauczyły mnie kobiety, które otaczały mnie przez moje wczesne i wszystkie późniejsze lata, to że żadne ograniczenie nie jest na tyle silne, by zatrzymać mnie w dążeniu do realizacji swoich planów. v: Bardzo spodobało mi się stwierdzenie, że razem ze swoją babcią i mamą jesteście muszkieterkami, które mierzyły i mierzą się z przeciwnościami i codziennością naszego świata. W tym miejscu można śmiało powiedzieć, że każdy z nas jest takim muszkieterem, który pokonuje świat na swój sposób. Moje następne pytanie będzie również odnosić się do Twojej przeszłości. Jak zmieniała się Twoja relacja z samą sobą na przestrzeni lat? S: Nie chcę tu wprowadzać smutnych klimatów, dlatego nie będę mówić o tym, co było, a o tym, co jest. Na ten moment potrafię przyznać się do popełnienia błędów, umiem się zatrzymać, jeśli chcę, aby mój stan głowy i ciała był na właściwym poziomie. Potrafię wiele wyrazić słowami i argumentacją oraz wiele analizuję, by nie działać pochopnie. Nadal jest wiele kwestii do poprawy, ale pogłaszczę się po ramieniu, mówiąc, że jestem zadowolona z miejsca, w którym obecnie się znajduję. v: Nie wprowadziłabyś swoją odpowiedzią smutnego klimatu. Intencją moich rozmów z kobietami jest pokazanie różnych emocji – tych dobrych bądź tych złych, aczkolwiek przy prowadzeniu rozmów na tak delikatne tematy szczególnie liczy się empatia. Z racji tego, iż zbliżamy się do końca naszego dyskursu, chciałbym Cię poprosić o zamknięcie naszej rozmowy poprzez odpowiedź na moje pytanie, które brzmi następująco: Jaką sentencję chciałabyś przekazać żeńskiej części naszych odbiorców? S: Skoro już idę cytatami, to zakończę tym, co kiedyś powiedział Albert Einstein i co sama sobie powtarzam, by nad tym pracować: „Kobieta, która podąża za tłumem, zwykle nie zajdzie dalej niż tłum. Kobieta, która idzie własną drogą, znajdzie się w miejscach, w których nie było nikogo”. v: Droga Suzannee, bardzo Ci dziękuję za rozmowę! Niesamowitą przyjemnością było prowadzenie rozmowy z Tobą. Z racji, iż masz wyjątkową okazję do pozdrowienia kogoś na forum, zechciałabyś to zrobić? S: Z tego miejsca chciałabym serdecznie pozdrowić damską część serwera, wszystkich czytających, frakcję San Andreas Transport Corporation oraz organizację Verona i Ciebie za możliwość udzielenia przestrzeni do wyrzucenia tych myśli. Drodzy czytelnicy, chciałbym Wam bardzo serdecznie podziękować za to, że od początku stycznia bacznie śledziliście każdy wywiad z autorskiego cyklu „Kobietki”! W tym miejscu pragnę również podziękować wszystkim Paniom, które zdecydowały się na udział w rozmowach ze mną – @nitkoskaa_, @Veirdness, @WiksaPiksa, @Livia oraz @Suzannee. Bez Was moja seria nigdy by nie powstała. Czy to koniec cyklu „Kobietki”? Tego nie mogę zdradzić, dlatego zalecam baczne śledzenie forum Redakcji Prasowej Project News i zachęcam do lektury treści tworzonych przez moich wspaniałych towarzyszy! Dla Redakcji Prasowej Project News:
-
Project News - Wywiad z graczem DJ_Nadia
★ v.vacat odpowiedział ★ Aron2077.mnr → na temat → Archiwum
Super rozmowa @DJ_Nadia! -
Mem miesiąca - Luty 2026
-
Super się czytało, wspaniali goście z inspirującymi wypowiedziami! Do tego tak profesjonalna dziennikarka... @derciawięcej!!!

Mem miesiąca - Luty 2026