Aby otrzymać pełny dostęp do forum zarejestruj się, a następnie zsynchronizuj swoje konto z kontem w grze.
-
Liczba zawartości
198 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Typ Konta
Premium
Zawartość dodana przez v.vacat
-
Dziękuję Ci razem ze swoim rozmówcą za tak dobre słowo o naszej rozmowie! 🙂
-
Project News - Wywiad z Szoferem frakcji SATC - GhostTownPL
★ v.vacat odpowiedział ★ Veirdness → na temat → Archiwum
Bardzo ciekawy wywiad! Moją uwagę szczególnie zwrócił moment, w którym rozmawialiście o hobby. To jest jednak coś, co nas ludzi od siebie odróżnia. Każdy ma unikatowe hobby i cudownym jest poznawanie wszelakich pasji innych ludzi! Pozdrawiam Was serdecznie! -
Dzień dobry, drodzy czytelnicy! Z tej strony Starszy Reporter z Redakcji Prasowej Project News, @v.vacat. Jak w każdym z przeprowadzanych przeze mnie wywiadów, przedstawiam Wam, drodzy czytelnicy, wyjątkową osobę ze społeczności naszego serwera. Tak i w tym przypadku nie mogłem zrobić wyjątku. Gracz, z którym przeprowadziłem rozmowę, powinien być Wam znany szczególnie za sprawą działań, które prowadził na rzecz Redakcji Prasowej Project News, ponieważ przed odejściem z tego biznesu pełnił tam rolę Menadżera. Jego przygoda z pracą w redakcji serwerowej zaczęła się w 2021 roku. Drodzy czytelnicy, bez przedłużania zapraszam Was na moją rozmowę z graczem @xHamster! Miłej zabawy! v: @v.vacat | x: @xHamster v: Dzień dobry! Jestem @v.vacat, Starszy Reporter z Redakcji Prasowej Project News. Czy zechciałbyś ze mną porozmawiać? x: Cześć @v.vacat. Chętnie z Tobą porozmawiam. v: Bardzo mnie cieszy tak pozytywna odpowiedź! Każdą swoją rozmowę zaczynam w ten sam sposób, więc nie będzie elementu zaskoczenia. Proszę Cię, przedstaw się naszym czytelnikom i powiedz coś ciekawego o sobie! x: Mam na imię Dawid. Mam 26 lat i pochodzę z okolic Bełchatowa, w województwie łódzkim. Ukończyłem szkołę zawodową, a konkretnie mam kwalifikacje zawodowe kucharza, co pozwoliło mi zdobyć niezbędną wiedzę i umiejętności w zakresie gotowania. Mam doświadczenie w pracy w kuchni, gdzie rozwijałem swoje kompetencje w zakresie gastronomii. Jestem osobą odpowiedzialną, kreatywną, zorganizowaną i pomocną, co pozwala mi skutecznie realizować powierzone zadania. Pracuję obecnie jako kierowca-instalator, rozwożąc butle z gazem. Poza pracą jestem prezesem Liturgicznej Służby Ołtarza, strażakiem ochotnikiem w miejscowej jednostce, a w wolnym czasie zajmuję się muzyką. Jeśli mam więcej czasu i możliwość wyjazdu gdzieś, szczególnie w okresie letnim, to jeżdżę i podziwiam widoki. Od kilku lat interesuję się także różnymi zjawiskami pogodowymi (burze, burze geomagnetyczne itp.). Drugi rok z rzędu zorganizowałem przy zbiorniku wodnym w pobliskiej miejscowości, w okresie letnim, festyn rodzinny na większą skalę, a w przyszłym, 2026 roku, mam w planach zorganizowanie podobnego wydarzenia, lecz na większą skalę. Przygotowania do tego zacznę prawdopodobnie po nowym roku. v: Wzbudziłeś moją ciekawość, wspominając o dość nietypowym zainteresowaniu, jakim jest obserwowanie zjawisk meteorologicznych. Czy mógłbym Cię prosić o rozwinięcie tego wątku? Czy na swoim „koncie” obserwatora masz jakieś ciekawe zjawiska z ostatniego czasu? x: Owszem. Na swoim koncie mam wiele podróży za łowami na burze. Niebo, które rozświetla się piorunami, zawsze zapiera mi dech w piersiach. Te zjawiska, które przychodzą głównie latem, są czymś wyjątkowym. Kształty chmur, które się tworzą, są bardzo miłe dla oka. Mam również na koncie obserwację burzy geomagnetycznej. To nic innego jak zorza polarna. Pewnej nocy przez kilka godzin spędziłem pod gołym niebem, obserwując ją, gdyż jej występowanie nigdy nie jest pewne. Po kilku godzinach zrezygnowałem i pojechałem w kierunku domu, lecz podczas powrotu dostałem alert o bardzo jasnych, pionowych flarach tej zorzy. Szybko zawróciłem z powrotem na swoją miejscówkę i rzeczywiście miałem okazję zobaczyć to zjawisko. Skakałem wówczas z radości jak małe dziecko, które dostało nową zabawkę do kolekcji. Również podczas nocy spadających gwiazd rozkładam kocyk pod bezchmurnym niebem i z ekipą leżymy sobie, oglądamy gwiazdy i rozmawiamy o wszystkim i o niczym. Zarazili się oni moją zajawką i często jeździmy razem na różne obserwacje. v: Nie będę ukrywać... Obserwowanie zjawisk meteorologicznych brzmi dość wyjątkowo. To coś niepowtarzalnego, co za każdym razem warto uchwycić. W swojej autoprezentacji wspomniałeś również o tym, że interesujesz się muzyką. Wobec tego powiedz mi, proszę, co takiego robisz, by pielęgnować w sobie zamiłowanie do muzyki? x: Rozkręcam imprezy na różnych uroczystościach rodzinnych (18-stki, wesela, rocznice ślubu, urodziny itp.). Wzięło się to stąd, że po zorganizowaniu Sylwestra 2023/2024 na blisko 30 osób dla znajomych, postanowiłem kupić lepsze nagłośnienie i zacząć bawić się muzyką. Ludziom podobają się imprezy, które prowadzę, i tak powoli gram już teraz na przykład imprezy plenerowe. W planach na 2026 rok mam różne działania związane właśnie z muzyką. Będę grać na urodzinach, festynie oraz sylwestrze w plenerze dla mieszkańców. Tu również chciałbym wspomnieć, że cały czas się rozwijam w tym, co robię. Kolejnym hobby jest bezinteresowna pomoc, która wzięła się z chęci pomagania potrzebującym. Wierzę w to, że dobro kiedyś do mnie wróci i ktoś mi pomoże, jak będę w potrzebie. v: Pozwól, że zatrzymamy się przy wątku pomocy potrzebującym. Bardzo mnie cieszy, że o tym wspomniałeś. Powiedz mi proszę, w jakich formach udzielasz się na rzecz potrzebujących? Wspierasz internetowe zbiórki, czy sam gdzieś pomagasz, np. w hospicjum? x: Osobom potrzebującym pomagam poprzez organizację zbiórek na rzecz rozwiązania ich problemów. Wcześniej wspomniałem o festynie rodzinnym, podczas którego zebraliśmy blisko 13 tysięcy złotych na rzecz motocyklisty, który aktualnie przechodzi rehabilitację w łódzkim szpitalu. Na zbliżające się święta organizuję akcję, podczas której będę wspierać najbardziej potrzebujące osoby z gminy. W ubiegłym roku, konkretnie we wrześniu, przy współpracy z miejscową restauracją zorganizowaliśmy zbiórkę najpotrzebniejszych rzeczy dla powodzian, a następnie w konwoju pojechaliśmy wraz ze strażakami z gminy na południe Polski, aby przekazać te dary i wspomóc pracą fizyczną na miejscu. Byłem także przez kilka lat wolontariuszem WOŚP, działałem w szkolnym wolontariacie, a obecnie, jako strażak ochotnik, pomagam tym, którzy potrzebują naszego strażackiego wsparcia. Pomagam także przyjacielowi, który jakiś czas temu opuścił szpital. Chcę dla niego jak najlepiej. Jest dla mnie jak brat i najważniejsze jest to, że nic od niego nie oczekuję za pomoc, którą mu udzielam. Wspierać i pomagać – takie jest moje motto. Również zapomniałem dodać, że włączyłem się prywatnie, wraz z ekipą kilku znajomych, w poszukiwania zaginionej kobiety z wioski obok. Niestety, finał poszukiwań był smutny, więc wspieraliśmy rodzinę i współpracowaliśmy z innymi służbami. v: Zawsze imponują mi osoby, które cechują się empatią wobec drugiego człowieka. Chciałbym zejść z tematów prywatnych i pomówić trochę o Twojej postaci na serwerze ProjectRPG. Przedstaw mi proszę, jak zaczęła się Twoja przygoda z serwerem ProjectRPG? x: Przygoda z ProjectRPG rozpoczęła się jeszcze przed zakończeniem rozgrywki na konkurencyjnym serwerze, którego nazwy nie mogę wspominać. Wtedy z paczką znajomych z frakcji postanowiliśmy wbić na chwilę, celem porobienia tam jakichś śmiesznych akcji. Po otrzymaniu tam bana przyszedłem na PRPG, gdzie zostałem na dłuższą chwilę. Moim skromnym zdaniem, zdobyłem na serwerze całkiem sporo. v: To, co teraz powiem, nie będzie dla Ciebie wielkim zaskoczeniem. Gracze społeczności ProjectRPG z pewnością kojarzą Cię z długoletnią działalnością na łamach Redakcji Prasowej Project News. Powiedz mi, jak zaczęła się Twoja przygoda z Redakcją Project News? x: Praktycznie od początku mojej przygody z graniem na MTA byłem we wszelakich biznesach, które miały powiązanie z redakcją prasową. Po przybyciu do ProjectRPG napisałem podanie do redakcji i od razu się dostałem. Moje podanie było tak dobrze napisane, że wiedziałem, że dostanę się do akademii bez problemu. Wtedy liderem był @Rafaal, którego serdecznie pozdrawiam. Tak właśnie rozpoczęła się moja przygoda z Redakcją Prasową Project News. Potem było odejście, powrót oraz kolejne odejście... v: Tu warto zadać dość istotne pytanie. Czy w prawdziwym życiu miałeś przyjemność pracować w redakcji? x: W prawdziwym życiu nie pracowałem w redakcji, lecz mam przyjemność prowadzić fanpage informacyjno-ogłoszeniowy, który założyłem blisko 10 lat temu i zyskał już ponad 11 tysięcy obserwatorów. Strona cały czas się rozwija, podejmuję patronaty medialne, wykonuję relacje z różnych wydarzeń organizowanych w gminie. Współpracuję z innymi fotografami, którzy chętnie pomagają również w wykonaniu fotorelacji na fanpage. v: Chciałbym poruszyć pewną kwestię dotyczącą Twojej osoby. Przed odejściem z redakcji zajmowałeś w niej dość wysokie stanowisko, ponieważ byłeś na stanowisku Menadżera. Jak wyglądała Twoja droga na to stanowisko? x: Zgadza się. Przed pierwszym odejściem byłem w zarządzie, lecz z powodu spraw prywatnych musiałem odejść. Po kilku miesiącach postanowiłem powrócić w szeregi redakcji. Nie czekałem długo na to, by wrócić na stanowisko w zarządzie. Za pierwszym razem stanowisko zarządowe otrzymałem w dzień moich urodzin. Z jednej strony cieszyłem się z tego powodu, lecz z drugiej byłem zasmucony ze względu na przykrą sytuację w mojej rodzinie, o której nie będę opowiadać. Warto jednak wspomnieć, że droga do zarządu nie była taka prosta. Pomagałem akademikom, pisałem bezbłędne materiały, szybko awansowałem, a także zrobiłem korektę wielu materiałów szkoleniowych dla przyszłych akademików. Stworzyłem także nowy interior dla biznesu Project News, wyłożyłem bardzo dużo gotówki serwerowej. Po odejściu znalazłem się na liście Zasłużonych. Następnie, po kilkumiesięcznej przerwie, jak wyżej napisałem, wróciłem i nadal pomagałem pracownikom. Byłem szkoleniowcem akademii, organizowałem konkursy dla pracowników, np. obstawianie wyników meczów czy wyników gali Fame MMA. Tak właśnie doszedłem tam, gdzie byłem przed odejściem i bardzo miło wspominam ten okres. v: Nasuwa mi się również kolejne, ciekawe pytanie. Czy gdybyś miał możliwość powrotu do Redakcji Project News, lecz nie na stanowisko zarządu, zgodziłbyś się? x: Myślę, że tak. W ostatnich dniach nawet rozważałem powrót do Project News w najbliższej rekrutacji. Lubię pisać różnorodne wywiady, teksty bądź inne materiały dla redakcji. v: Drogi Homiku, to było ostatnie pytanie, które miałem przygotowane dla Ciebie. Z tego miejsca chciałbym Ci bardzo podziękować za inspirującą rozmowę! Czy masz ochotę kogoś pozdrowić lub przekazać naszym czytelnikom jakąś dobrą myśl od siebie? x: Na wstępie chciałbym Ci podziękować za rozmowę. Pozdrowienia ślę do Redakcji Prasowej Project News na czele z zarządem @MrBeast oraz @Veirdness, a także mojej pierwszej organizacji Kamikaze na czele z @Kubacki_PL. W dalszej kolejności chciałbym pozdrowić mojego przyjaciela – brata, Michała. Dzięki niemu jestem tu, gdzie jestem i mogę przeprowadzić z Tobą ten wywiad. Na koniec, droga społeczności serwera ProjectRPG, mam do Was takie małe przesłanie. Są tutaj głównie młode osoby, ale znajdą się i starsze, pełnoletnie. Życie to niezwykła podróż, pełna wyzwań i możliwości. Pamiętajcie, że każdy dzień to szansa na naukę, rozwój i spełnianie marzeń. Nie bójcie się popełniania błędów, bo one uczą Was najwięcej. Bądźcie odważni, wytrwali i wierni swoim wartościom. Otaczajcie się dobrymi ludźmi i słuchajcie swojego serca. Żyjcie pełnią życia, bo ono jest najcenniejszym darem. „Wczoraj to już historia, jutro to tajemnica, ale dzisiaj to dar losu, a dary są po to, by się nimi cieszyć” – i tym cytatem z filmu "Kung Fu Panda" pragnę skłonić Was do refleksji nad tym, czym jest życie i jak bardzo jest ono potrzebne. Dziękuję raz jeszcze za wywiad i do zobaczenia. Dziękuję Wam, drodzy czytelnicy, że przeczytaliście naszą rozmowę do końca! Zachęcam Was do odwiedzenia wywiadów oraz artykułów tworzonych przez moich redakcyjnych przyjaciół! Do następnego! Dla Redakcji Prasowej Project News:
-
[Wniosek][Firma budowlana] WestBuild Construction
★ v.vacat odpowiedział ★ Bartosz-pl → na temat → Wnioski o utworzenie biznesu
Nawet jakbyś to przedstawił w punktach, to "autor" tego tematu Cię wyśmieje, bo nie umie przyjąć krytyki na w sumie... pomysł może i jego, ale opis już stworzony jest przez AI. -
Dziękujemy Ci za tak super opinię! Pozdrawiamy cieplutko 😄
-
Bo zrobiłeś fajne zdjęcia :3
-
Dziękujemy za ocenę! Pozdrawiamy Cię serdecznie :3
-
Skromność od Ciebie bije xD
-
Ale heca, co nie?
-
NO!!! Bo Cię nie wezmę do wywiadu...
-
Oj siadło, dobrą ekipę zmontowaliśmy 🙂
-
Dzień dobry, drodzy czytelnicy! Z tej strony Starszy Reporter z Redakcji Prasowej Project News, @v.vacat. Ostatni weekend na ProjectRPG był dość intensywny, jeśli chodzi o wydarzenie, które miało miejsce w ubiegłą sobotę i niedzielę. Serwerowy biznes Racing Club postanowił zorganizować jubileuszową, XXX edycję eventu Racing Club! Opiekę nad całym wydarzeniem sprawowały frakcje takie jak: San Andreas Road Assistance, San Andreas Police Department, San Andreas Medical Department oraz San Andreas Fire Department. Ja wraz z moją redakcyjną delegacją, czyli Dyrektorem @MrBeast, Kierowniczką @Veirdness, Starszym Dziennikarzem @Nitzur, Starszym Dziennikarzem @DJ_Gabrys, Starszą Reporterką @dercia oraz Starszym Reporterem @Kugi, postanowiliśmy odwiedzić miejsce wydarzenia i stworzyliśmy dla Was krótkie sprawozdanie z obu dni tego wydarzenia. Nie zabrakło emocji, sportowej rywalizacji i momentów, w których serce chciało się zatrzymać, bo każdy z uczestników walczył o zdobycie najlepszego miejsca! Oczywiście nie zapomnieliśmy zaprosić na wywiad zwycięzców eventu oraz jednego z głównych organizatorów samego wydarzenia. Chciałbym Was serdecznie zaprosić, zarówno w imieniu moich redakcyjnych przyjaciół, jak i swoim, do zapoznania się z naszą twórczością! Miłej zabawy! XXX edycja eventu Racing Club miała miejsce w minioną sobotę, 15 listopada 2025 roku oraz w niedzielę, 16 listopada 2025 roku o godzinie 18:00. Sobotni wyścig odbył się w formule Sprint, a niedzielny przyjął formułę Drift. Trasy, które zostały przygotowane dla uczestników wyścigów, nie należały do prostych, ponieważ wymagały one perfekcyjnej umiejętności jazdy w trudnym terenie oraz zręczności za kierownicą. Trasa sobotniego wyścigu przebiegała od okolic El Quebrados, kończąc na pustyno-nizinnych terenach Tierra Robada. Gracze pokonywali tę trasę za pomocą pojazdu terenowego, a konkretnie był to Huntley. Niedzielny wyścig natomiast miał miejsce w okolicach The Panopticon – miejsca znanego z pracy drwala, która jest w tej okolicy. W przypadku tego wyścigu gracze dysponowali sportowym autem, Elegy. Z tego miejsca pragniemy pogratulować zwycięzcom wyścigu, a tym, którym się nie udało tym razem, życzymy szczęścia w następnej edycji wydarzenia! W tym miejscu chciałbym Was zaprosić na część z wywiadami oraz galerią, którą przygotowali moi redakcyjni przyjaciele. Zapraszam Was na pierwszą rozmowę w tym artykule. Pierwszym gościem, który został zaproszony do rozmowy, był @Tomcio., zwycięzca sobotniego wyścigu. DJ: @DJ_Gabrys | T: @Tomcio. DJ: Witam! Z tej strony Starszy Dziennikarz @DJ_Gabrys z Redakcji Prasowej Project News. Czy zechciałbyś udzielić mi wywiadu? T: Cześć, pewnie. DJ: Przedstaw się naszym czytelnikom w skrócie, żeby mogli Cię lepiej poznać. T: Witam wszystkich, jestem Tomasz, a na serwerze obejmuję rangę Moderatora oraz Mappera serwerowego. Dodatkowo jestem we frakcji San Andreas Police Department oraz w Redakcji Prasowej Project News, dla której wykonuję grafiki do artykułów lub wywiadów. DJ: Jesteś zwycięzcą wyścigu w formule „Sprint”, który zorganizował biznes Racing Club! Jak się czujesz z tym, że stanąłeś na najwyższym stopniu podium? T: Najbardziej cieszę się, że udało mi się utrzymać dotychczasowy tytuł zwycięzcy. To już nie pierwsza moja wygrana w evencie i można się domyślić, że wrażenia nie są takie same, jak po pierwszym zwycięstwie. DJ: Chciałbyś ogólnie opowiedzieć, jak przebiegały te zawody? T: Wyścigi odbywały się w schemacie drabinkowym 1v1, w którym zwycięzca przechodził do rundy drugiej, a przegrany opuszczał event. Cały event był dobrze zorganizowany, jedyne, co nie przypadło mi do gustu, to zdecydowanie trasa, jak i sam pojazd, lecz to nie przeszkodziło mi w zdobyciu pierwszego miejsca. DJ: Jesteś dumny ze swojego występu? T: Myślę, że tak. Nie wszystko zrobiłem idealnie, parę błędów zdarzyło mi się popełnić, lecz będę dążył do tego, aby w kolejnych edycjach zniwelować je do zera. DJ: Ode mnie to tyle! Dziękuję Ci bardzo za udzielenie wywiadu. Chciałbyś może jeszcze kogoś pozdrowić? T: Przede wszystkim wszystkie osoby, z którymi miałem okazję rywalizować, całą Administrację, organizację NieTykalni, frakcję San Andreas Police Department oraz Redakcję Prasową Project News. Następnym, a zarazem ostatnim gościem, którego poprosiliśmy o wywiad, był Szef biznesu Racing Club i jednocześnie organizator całej imprezy, @zabson. de: @dercia | z: @zabson de: Hej! Z tej strony Starsza Reporterka @dercia z Redakcji Prasowej Project News. Czy zechciałbyś zamienić ze mną kilka słów na temat XXX edycji eventu Racing Club? z: Jasne, z miłą chęcią. de: To już XXX, jubileuszowa edycja Racing Club. Jak długo trwają przygotowania takiego eventu? Czy fakt, że mamy do czynienia z jubileuszową edycją, wpływa na długość przygotowań? z: Podczas eventów jubileuszowych staramy się przygotować dwie trasy, natomiast podczas standardowych edycji jest to jedna trasa. Planowanie nie zajmuje więcej czasu niż zwykła edycja. de: Opowiesz nam, jak wyglądają przygotowania do takiego wydarzenia? z: Podczas przygotowań, na pierwszym etapie, wybierana jest trasa, na jakiej będą odbywały się wyścigi. Następnie mapa trafia do frakcji, aby mogły przygotować zabezpieczenia danego eventu. Na około tydzień przed eventem pojawiają się zapisy na forum. Ostatnim etapem jest wybór pojazdu, który następuje dzień przed lub w dniu eventu. de: Napotkaliście jakieś trudności w organizacji całego przedsięwzięcia? z: Przygotowania nie sprawiają nam trudności. W biznesie mam doświadczonych członków, którzy potrafią dobrze realizować swoje zadania. de: Czy jesteś zadowolony z całościowego przebiegu eventu Racing Club? z: Jestem zadowolony z przebiegu jubileuszowego eventu. Nie było żadnych trudności podczas organizacji, tak jak wspomniałem wcześniej. de: Zdradzisz naszym czytelnikom, czy w przyszłości szykują się jakieś zmiany w wyścigach i eventach? z: Planowanie jest wprowadzenie dodatkowego typu wyścigu na mniejszą liczbę graczy, natomiast na ten moment nie mogę podać szczegółów. de: Jak oceniasz odbiór graczy co do eventów organizowanych przez Racing Club? z: Odbiór graczy oceniam jako pozytywny. Widać podczas tych eventów, że gracze chcą rywalizować, aby wygrać. Podczas trwania eventów można również spotkać graczy na starcie wyścigu lub na trasie, którzy chcą kibicować swoim znajomym. de: Świetnie, zbliżamy się do końca naszej rozmowy. Czy chciałbyś jeszcze coś dodać lub kogoś pozdrowić? z: Chciałbym podziękować wszystkim frakcjom za zabezpieczenie podczas naszych eventów oraz graczom za udział. Chciałbym pozdrowić frakcję SARA, organizację Fama Et Gloria oraz Hotel California. de: Dobrze, ślemy im wszystkim serdeczne pozdrowienia, a ja ślicznie dziękuję Ci za wywiad! z: Dziękuję również i życzę miłego dnia! DZIEŃ I DZIEŃ II XXX edycja eventu Racing Club z pewnością zostanie na długo w pamięci wszystkich graczy serwera ze względu na swoją unikatowość wyrażoną trwaniem aż dwa dni! Takie eventy to świetna okazja, by społeczność serwerowa zintegrowała się ze sobą i wspólnie dobrze się bawiła. Z niecierpliwością wyczekujemy następnych wydarzeń, które przygotuje dla nas Racing Club. Z tego miejsca pragnę podziękować Wam, drodzy czytelnicy, za to, że przeczytaliście nasz artykuł do końca. Zachęcam Was do pozostawienia komentarza pod postem i odsyłam Was również do zapoznania się z twórczością pozostałych członków Redakcji Prasowej Project News. Do następnego! Dla Redakcji Prasowej Project News:
-
Delegacja Project News na evencie Racing Club
@DJ_Gabrys@dercia@Veirdness@MrBeast@Nitzur
-
Dzień dobry, drodzy czytelnicy! Z tej strony Starszy Reporter z Redakcji Prasowej Project News, @v.vacat. Jak w każdym swoim wywiadzie przedstawiam Wam interesującą osobę z naszej serwerowej społeczności, tak i w tym przypadku również nie mogło być inaczej! Mojego dzisiejszego rozmówcę możecie znać z czynnej służby w San Andreas Police Department, ale to nie wszystko. Jego oczkiem w głowie jest Posorants Group, co odzwierciedlone jest wysoką pozycją, ponieważ jest tam Menadżerem! Zapraszam Was bardzo serdecznie na rozmowę z moim gościem, którym jest @Vajtekk.vnd. Miłego czytania! v: @v.vacat | Va: @Vajtekk.vnd v: Dzień dobry! Jestem @v.vacat, Starszy Reporter z Redakcji Prasowej Project News. Czy zechciałbyś poświęcić mi chwilę na przeprowadzenie z Tobą wywiadu? Va: Cześć! Spoko, chętnie z Tobą porozmawiam. v: Bardzo mnie cieszy taka odpowiedź! Na początku naszej rozmowy chciałbym Cię prosić o to, żebyś przedstawił się naszym czytelnikom i opowiedział coś ciekawego o sobie. Va: Jestem Marcel, lecz na serwerze możecie mnie znać pod nickiem @Vajtekk.vnd. Mam 18 lat i od urodzenia mieszkam na Śląsku. Od kilku lat pracuję jako researcher/copywriter dla popularnego twórcy internetowego i to się u mnie nie zmienia. Jeśli chodzi o naukę, to uczę się zdalnie, więc od lat mam spokój od standardowego chodzenia do szkoły. W związku z powyższym mam ogrom wolnego czasu, jaki poświęcam na to, co najbardziej lubię robić. Do moich zainteresowań należą: motosport, medycyna, muzyka, psychologia, służby, jak i oglądanie filmów czy seriali. Poważnie, za dużo tego oglądam. Oczywiście nie można zapomnieć o graniu w gry, na co w ostatnim czasie poświęcam trochę mniej czasu. Dobra, MTA się nie liczy. Muzyka towarzyszy mi przez całe życie, ponieważ na pierwszym koncercie byłem, mając 3 lata, i od tamtej pory się w niej zakochałem. Opisać siebie mógłbym bardzo prosto: jestem pracowitym perfekcjonistą. Wszystko, co robię, musi być zrobione jak najlepiej i nie ma od tego wyjątków. Niektórzy uważają to za zaletę, natomiast ja za wadę. Jestem osobą, z którą zawsze można porozmawiać, niezależnie od pory dnia czy nocy. Prawdę mówiąc, jestem aktywny 24/7. v: Tyle pytań, tyle ciekawych wątków, które mógłbym poruszyć... zainteresowałeś mnie tym, że byłeś na swoim pierwszym koncercie w wieku 3 lat! Czy chciałbyś opowiedzieć coś więcej naszym czytelnikom o tym wydarzeniu? Va: Szczerze mówiąc, za dużo z tego nie pamiętam. Wiem tyle, że było to na jakiejś wsi, blisko moich rodzinnych stron i był to koncert jakiegoś rapera, ale nawet nie pamiętam, kto to był. Możliwe, że od tego zaczęła się moja pasja do muzyki i jej tworzenia. v: W swoich wywiadach lubię poruszać temat hobby mojego rozmówcy. Zawsze jest to niepowtarzalna kwestia u każdej osoby, bo nie ukrywajmy, że każdy interesuje się czymś innym, czymś, co może być wyjątkowo szczególne. Czy chciałbyś nam przybliżyć trochę swoje główne hobby spośród tych, które wymieniłeś wcześniej? Va: Moim głównym hobby jest wcześniej wspomniane oglądanie filmów i seriali. Zazwyczaj dziennie oglądam coś przez 6 godzin, także nie żartowałem z tym, że oglądam dużo. Aktualnie robię rewatch „Stranger Things”, a na liście do obejrzenia w tym miesiącu mam jeszcze kilka seriali. Jakby ktoś pytał o ulubiony, to nie mam jednego. Jeżeli ktoś szuka czegoś do oglądania, to polecam się. Znajdę coś dla każdego. Wspomnę tutaj jeszcze o grach. W ostatnim czasie nie gram zbyt dużo w inne gry niż MTA z powodu natłoku obowiązków na serwerze. Preferuję gry fabularne, najlepiej z bogatą fabułą, której prędko nie zapomnę. v: Czy masz swoją ulubioną grę fabularną, którą darzysz szczególną sympatią? Co szczególnie zwróciło Twoją uwagę w tym tytule? Va: Bez wahania jestem w stanie powiedzieć, że moją ulubioną grą jest „Cyberpunk 2077”. Pierwszy raz przeszedłem tę grę dokładnie rok temu i po prostu się w niej zakochałem. Miałem kilka podejść kilka lat temu, lecz wtedy po prostu nie mogłem się dobrze wczuć w klimat gry. Rok temu jednak zmusiłem się, by ją przejść, po wielu zachętach dobrego znajomego, i od tego czasu zakochałem się w całym uniwersum. To, jak dobrze twórcy napisali fabułę, postacie i po prostu stworzyli grę, nie da się opisać słowami. Powiem tyle, że 2077/10 i nigdy w życiu bym nie pomyślał, że gra jest w stanie tak zmienić człowieka. Polecam „Cyberpunka” każdemu z całego serca. Jak już przejdziecie grę, to zachęcam do obejrzenia anime, którego akcja dzieje się rok wcześniej. Jestem w stanie stwierdzić, że „Cyberpunk: Edgerunners” ma jeszcze lepszą historię niż gra. Byłem tak wkręcony w ten świat, że serial obejrzałem jednym ciągiem, a w grę grałem po 8 godzin dziennie. Warto tutaj też wspomnieć, że nie lubię anime, ale w „Edgerunners” się zakochałem. To, jak obie produkcje potrafią emocjonalnie wdrożyć gracza w historię, zasługuje na najlepszą nagrodę. v: Teraz chciałbym trochę poznać Twoją postać, którą wykreowałeś na serwerze ProjectRPG, dlatego zacznę od pytania na rozpoczęcie tej części wywiadu. Jak rozpoczęła się Twoja przygoda z serwerem ProjectRPG? Va: Moja przygoda z ProjectRPG rozpoczęła się już ponad 2 lata temu. Pierwszy raz na serwer zalogowałem się w październiku 2023 roku, także troszkę już gram. Przez ten czas na serwerze spędziłem ponad 1800 godzin, co uważam za przyzwoity wynik. Na serwer wszedłem po krótkiej przerwie od MTA i od tego czasu gram bez przerwy. Przez ten czas miałem okazję być w dwóch biznesach oraz w każdej frakcji na serwerze. v: Wspomniałeś, że miałeś przyjemność być w każdej frakcji na serwerze. Która frakcja szczególnie Ci się spodobała i pod jakim względem? Va: Najbardziej mi się podoba we frakcji SAPD. Panuje tutaj świetna atmosfera i każdy służy sobie pomocą. Podoba mi się wiele możliwości interakcji z graczami i nie mówię tutaj o samych pościgach. Zważywszy na dywizje, jakie frakcja ma do zaoferowania, mamy szerokie pole manewru do RP, które bardzo lubię. Z racji na panującą dyscyplinę, nie ma tu miejsca na żadne konflikty czy sprzeczki i tak powinno być wszędzie. Każdemu polecam tę frakcję, a Ci, co mówią, że frakcja cechuje się komuną, to się mocno zdziwią. v: Pozostając w wątku frakcji, pozwolę sobie poruszyć kolejny istotny temat dotyczący Twojej postaci. Jak już wiadomo, aktualnie pełnisz służbę w San Andreas Police Department. Powiedz mi, proszę, jak zaczęła się Twoja historia z tą frakcją i dlaczego akurat wybrałeś tę frakcję? Va: W SAPD jako pełnoprawny członek jestem od lipca, gdyż wtedy zdałem egzamin kończący Police Academy. Dość szybko zleciały te 4 miesiące, lecz przy takiej ekipie to nic dziwnego. Wybrałem San Andreas Police Department dlatego, że amerykańska policja zawsze była mi bliska oraz dlatego, że zapraszali mnie tam znajomi. Koniec końców, SAPD to zdecydowanie najlepsza frakcja, w jakiej byłem na serwerze i nie zmieniłbym jej na nic innego. Atmosfera, ludzie, jak i samo działanie frakcji jest na wzorowym poziomie. v: Wspomniałeś o dobrej atmosferze we frakcji. To niezwykle kluczowe, by czuć się dobrze ze swoimi współpracownikami na służbie, bo jednak spędza się z nimi dużo czasu. Wobec tego chciałbym zadać Ci kolejne pytanie, mianowicie z kim Ci się najlepiej współpracuje na służbie w SAPD? Masz swoich ulubionych kompanów, z którymi służba staje się jeszcze bardziej przyjemna? Va: Hmm... jest wiele takich osób, z którymi lubię być na służbie, lecz oczywiście nie mogę wymienić ich wszystkich. Z tych wszystkich wybrałbym @huh, @wot3322, @Shaane oraz @Michas. Jak ktoś nie został tu wymieniony, to spokojnie, nie będę tym całego wywiadu zajmował. Kto wie, ten wie i tyle. v: Twoim kolegom z pewnością będzie miło, że o nich wspomniałeś! Podejrzewam, że Wasza współpraca na służbie cechuje się niezawodnością. Zwieńczając temat Twojej pracy w SAPD, chciałbym Cię spytać o najciekawszą akcję, w której miałeś przyjemność brać udział podczas służby. Opowiedz nam o niej, proszę. Va: Najciekawsza akcja w SAPD? Tutaj się muszę zastanowić. Dobra, byłem kiedyś na jednej akcji z Posorants Group, na której staruszek poruszał się samochodem, który, delikatnie mówiąc, nie nadawał się do jazdy. Niby akcja podstawowa, lecz została tak ładnie napisana oraz rozegrana, że osobiście wpisałbym plusa tej osobie za dobrą akcję. No, „wpisałbym”, bo liderowi plusa nie wpiszę. v: W następnej części naszej rozmowy chciałbym poruszyć temat Twojej obecności w Posorants Group. Na początek powiedz mi, proszę, jak zaczęła się Twoja historia przygoda z Posorants Group? Va: Do Posorants Group dołączyłem w maju 2024 roku i uważam to za najlepszy wybór, jakiego dokonałem na serwerze. Od zawsze lubiłem odgrywać RP, więc idealnie odnalazłem się w tym biznesie. W każdym możliwym okienku awansowym dostawałem podwójny awans, przez co w niecałe pół roku osiągnąłem maksymalną rangę. W sumie, to nigdy jej nie miałem, ponieważ na 2 dni przed planowanym awansem dostałem powołanie na członka zarządu. Nie skłamię, jeśli powiem, że po dziś dzień jestem najaktywniejszym członkiem biznesu. Nie było okresu rozliczeniowego, w którym nie miałbym tysiąca minut. Trzeba pamiętać, że jesteśmy uzależnieni od frakcji, więc nie robimy akcji, kiedy tylko chcemy. v: Z Twojej wypowiedzi mogę stwierdzić, że cechuje Cię konsekwencja w dążeniu do wyznaczonego sobie celu, mam dość podobnie. Pragnę zwrócić uwagę na fakt, że w biznesie, o którym aktualnie rozmawiamy, masz rangę Menadżera. Powiedz mi, proszę, jak wyglądała Twoja ścieżka, by znaleźć się właśnie na tej pozycji? Va: Moja droga była względnie krótka, lecz niełatwa. Z racji na ogrom wolnego czasu robiłem multum akcji i zgłaszałem się do wszystkiego, do czego tylko mogłem. Nie ukrywam, że od początku moim celem było wspinanie się jak najwyżej, ale że zajdę tak wysoko, to się nie spodziewałem. Na pewno pomogło to, że ani razu nie otrzymałem żadnej kary w biznesie, nawet ostrzeżenia czy minusa. Czasami, jak widzę swój nick przy napisie „Zarząd” na Discordzie, to dalej nie dowierzam, że jestem tu, gdzie jestem. v: To się nazywa zdobywanie szczytów! Podziwiam Cię za całe zaangażowanie i serce, jakie włożyłeś w swój rozwój wewnątrz biznesu. Kończąc temat Posorants Group, chciałbym Cię spytać o jedną rzecz, która myślę, że może być dość interesująca dla naszych czytelników. Jaki zakres obowiązków posiadasz jako Menadżer w tym biznesie? Va: Mówiąc wprost, robię wszystko, co mogę. Nie mam przypisanych konkretnych obowiązków, które należą do mnie, a raczej każdy z naszej trójki robi to, w czym czuje się najlepiej. Ja, przykładowo, jestem opiekunem grupy dowódców, gdyż to właśnie oni organizują większe, cykliczne akcje, które lubię. Przechodząc do meritum, opiekuję się akademią, przeprowadzam szkolenia oraz egzaminy, zajmuję się aktualizowaniem wszelkich teczek biznesowych, pisaniem materiałów, współpracą z frakcjami oraz wieloma innymi rzeczami. Oczywiście nie robię wszystkiego sam – wraz z resztą zarządu dzielę się obowiązkami tak, aby jedna osoba nie robiła zbyt dużo. Jako członek zarządu kontroluję działanie całej struktury biznesu, a zwłaszcza zachowanie pracowników. v: Wszystko musi trybić jak w dobrej maszynie, świetnie! Chwilę wcześniej wspomniałeś, że byłeś w innym biznesie niż Posorants Group. Czy zechciałbyś mi przybliżyć ten etap swojej historii? Va: Przed Pozorantami miałem przyjemność być w Project News, jeszcze za czasów ówczesnego lidera, @Rafaal. Czas ten wspominam wyjątkowo dobrze. Polubiłem ten biznes, ponieważ mogłem tam robić, co robię w pracy. Dużo pisać i przy okazji z tego zarabiać. Atmosfera w biznesie wtedy nie należała do najlepszych, lecz to temat na kiedy indziej. Mimo wszystko bardzo dobrze wspominam pobyt tam. Zwłaszcza lubiłem robić wywiady, zawsze preferowałem to nad artykułami o serwerze czy świecie gry. Uważam, że lepiej jest przedstawić publice daną osobę, niż pisać kolejny bezsensowny artykuł o tajemnicy góry Chilliad. Nie mnie to oceniać, niech każdy tworzy to, co lubi. v: Widzę, że łączy nas uwielbienie do tworzenia wywiadów. Tak jak powiedziałeś, przyjemnością jest przedstawiać się czytelnikom osoby z naszej społeczności. Poprzez wywiad można zdecydowanie lepiej poznać gracza, z którym w jakiś sposób buduje się społeczność serwera. Pozostając w wątku Twojej pracy w Redakcji Prasowej Project News, powiedz mi, proszę, jak przebiegała Twoja ścieżka rozwoju w tym biznesie? Va: Hmm, teoretycznie mógłbym powiedzieć, że po prostu byłem aktywny, ale pewnie nie tego wszyscy oczekują. Zaczęło się od tego, że miałem wtedy (jak i dalej mam) ogromną chęć do pisania najróżniejszych artykułów i podchodziłem do moich obowiązków poważnie. Doszło do takiej sytuacji, że miałem blisko 10 artykułów gotowych na przyszłość, gdzie nie wszystkie poprzednie były aktywne. Raz nawet udało mi się zrobić swego rodzaju „daily” z wywiadów, gdzie przez 7 dni codziennie było coś nowego. Dodatkowo wychylałem się z pomocą dla zarządu, co tylko pomogło w mojej ścieżce awansowej. O ile dobrze wiem, to jestem jedynym graczem w historii serwera, który dostał potrójny awans w biznesie. v: Chciałbym pozostać w jakimś stopniu w tematyce tworzenia przez Ciebie różnego rodzaju treści. Moje źródła donoszą, że jesteś również w ekipie serwerowej, która zajmuje się tworzeniem i publikacją treści na social media. Opowiedz nam, proszę, co wchodzi w Twoje obowiązki. Va: Zgadza się, masz bardzo dobre źródła. Od półtora roku jestem w ekipie serwera, która jest odpowiedzialna za tworzenie treści na social media serwera. Nasza praca polega na tworzeniu najróżniejszych filmów na serwerowe kanały TikTok oraz YouTube. Przez czas, jaki spędziłem w ekipie, poznałem wspaniałe osoby, na które zawsze można liczyć przy współpracy. Sam zrobiłem wiele, ale to wiele TikToków, jakie można zobaczyć na profilu serwerowym. Aktualnie zajmujemy się tworzeniem filmów krótkometrażowych, lecz dalej pamiętamy o TikTokach. Za dużo więcej powiedzieć nie mogę, lecz zachęcam Was do śledzenia kanału YouTube ProjectRPG. v: Tym pytaniem możemy zakończyć naszą rozmowę. Z tego miejsca chciałbym Ci bardzo podziękować za to, że zgodziłeś się ze mną porozmawiać! W ramach zakończenia, czy masz ochotę kogoś pozdrowić lub przekazać naszym czytelnikom jakieś dobre słowo? Va: Również Ci dziękuję za zaproszenie do rozmowy! Chciałbym pozdrowić cały biznes Posorants Group, opiekunów biznesu oraz całą frakcję SAPD. Dziękuję Wam, drodzy czytelnicy, że przeczytaliście naszą rozmowę do końca! Z tego miejsca pragnę Was zaprosić do zapoznania się z najnowszą twórczością moich redakcyjnych przyjaciół z Project News! Do następnego! Dla Redakcji Prasowej Project News:
-
[Wniosek][Firma budowlana] WestBuild Construction
★ v.vacat odpowiedział ★ Bartosz-pl → na temat → Wnioski o utworzenie biznesu
Nie wiem, jakich odpowiedzi spodziewał się "autor" posta, wiedząc doskonale, że wpis został stworzony za pomocą AI. Z tego co mi wiadomo, ten dział na forum ma pokazywać kreatywność GRACZA a nie AI. Myślę, że nie będę się powtarzać po kolegach wyżej, bo napisali dość konkretne wpisy, które dosadnie pokazują, że racja stoi po stronie graczy, którzy myślą dość racjonalnie i nie widzą sensu wspierania projektu, który nie dość, że nie jest autorski, to nie miałby zupełnie zastosowania w serwerowych realiach. -
Siła, masa, moc, kiełbasa - tak można opisać SAFD?
-
Dziękuje w imieniu swoim i moich rozmówców, to również ich zasługa :3
-
Bo taki jest poziom Project News!
-
Z takimi rozmówcami nie ma innej opcji 👌
-
Marsz Niepodległości - 11.11.25 W tle reprezentacja Project News: @MrBeast & @Veirdness & @v.vacat
-
Dzień dobry, drodzy czytelnicy! Z tej strony niezmiennie Starszy Reporter z Redakcji Prasowej Project News, @v.vacat. W ostatnich dniach jedna z serwerowych frakcji, a konkretnie San Andreas Fire Department, postanowiła ponownie w tym roku przeprowadzić rekrutację na stanowisko Fire Cadet. Każda rekrutacja cieszy się ogromnym zainteresowaniem ze strony graczy, lecz oczywiste jest, że nie każdy ma szansę dostać się za pierwszym podejściem. W ostatniej rekrutacji na stanowisko Fire Cadet zostało przyjętych aż 17 graczy naszej społeczności! Korzystając z tej okazji, postanowiłem przeprowadzić wśród obecnych akademików krótką sondę dotyczącą ich obecności we frakcji SAFD. Zapraszam Was bardzo serdecznie do przeczytania interesujących rozmów z moimi gośćmi, z których dowiecie się wielu interesujących rzeczy! Przed rozpoczęciem właściwej części materiału chciałbym zaznaczyć, że wszystkie wywiady z moimi rozmówcami przeprowadzone zostały, podczas gdy posiadali oni rangę Fire Cadet. Pierwszym akademikiem, którego poprosiłem o rozmowę, był @MakoM4. v: @v.vacat | M: @MakoM4 v: Dzień dobry! Jestem @v.vacat, Starszy Reporter z Redakcji Prasowej Project News. Czy zechciałbyś mi odpowiedzieć na kilka pytań w ramach sondy związanej z Twoją akademią w San Andreas Fire Department? M: Hej! Jasne, chętnie odpowiem na Twoje pytania. v: Cieszę się! Czy mogę Cię prosić, byś przedstawił się naszym czytelnikom? M: Nazywam się Kacper, mam 17 lat i pochodzę z województwa warmińsko-mazurskiego. Jestem typem, który nie ucieka od roboty – lubię działać, a nie gadać. v: Powiedz mi, proszę, dlaczego zdecydowałeś się na udział w rekrutacji do San Andreas Fire Department? M: Do SAFD dołączyłem, bo chciałem robić coś, co ma sens. Interesuje mnie prawdziwa praca w akcji, gdzie liczy się refleks, współpraca i zimna głowa. v: Czy w prawdziwym życiu miałeś, a może w dalszym ciągu masz styczność z działalnością na rzecz Ochotniczej Straży Pożarnej bądź Państwowej Straży Pożarnej? M: Tak, w realnym życiu jestem członkiem OSP, więc wiem, jak to wygląda od środka. Nie ma tam bohaterstwa z filmów – jest pot, kurz i odpowiedzialność. Właśnie to mnie w tym wciąga. v: Czy mógłbyś mi opowiedzieć coś na temat atmosfery panującej we frakcji oraz o zarządzie frakcji SAFD? M: Atmosfera we frakcji jest naprawdę dobra – ludzie ogarnięci, wiedzą, po co tu są. Zarząd trzyma poziom, nie ma chaosu, wszystko idzie swoim porządkiem. v: Jak byś opisał swojego szkoleniowca z akademii? Kim on jest i jak Ci się z tą osobą współpracuje? M: Moim szkoleniowcem jest @nitkoskaa_ – konkretna osoba, która potrafi przekazać wiedzę w praktyczny sposób. Nie marnuje czasu na pierdoły, tylko skupia się na tym, co faktycznie przyda się w służbie. v: Z takim szkoleniowcem przyswajanie nowych wiadomości musi być przyjemnością! Chciałbym zadać Ci kolejne pytanie. Frakcja SAFD ma kilka dodatkowych uprawnień, jednym z nich są np. uprawnienia medyczne. Czy w przyszłości przewidujesz rozwój swoich kompetencji, by zdobyć dodatkowe zdolności wewnątrz frakcji? M: Nie myślałem jeszcze o tym, ale w przyszłości nie wykluczam takiego scenariusza. Na chwilę obecną myślę o tym, co się dzieje tu i teraz. v: Czy stresujesz się wizją egzaminu kończącego Twoją akademię? Czy masz w głowie plan, co zrobisz, jeśli Ci się nie powiedzie? M: Egzamin mnie nie przeraża. Stres jest, ale zdrowy. Jeśli coś pójdzie nie tak, nie będę się żalił, po prostu poprawię błędy i wrócę lepszy. v: To było ostatnie pytanie dla Ciebie! Bardzo Ci dziękuję za odpowiedzi oraz poświęcony czas, który mi poświęciłeś. Czy chciałbyś kogoś pozdrowić, korzystając z okazji, że będziesz występował na łamach Project News? M: Również bardzo dziękuję za rozmowę! Pozdrawiam wszystkich z SAFD oraz Ekipę ONTF. Następnym Fire Cadet, który postanowił ze mną porozmawiać, był @luki197. v: @v.vacat | lu: @luki197 v: Dzień dobry! Jestem @v.vacat, Starszy Reporter z Redakcji Prasowej Project News. Czy zechciałbyś mi odpowiedzieć na kilka pytań w ramach sondy związanej z Twoją akademią w San Andreas Fire Department? lu: Cześć! Pytaj, o co chcesz. v: Cieszę się! Czy mogę Cię prosić, byś przedstawił się naszym czytelnikom? lu: Jestem Łukasz, mam 15 lat i pochodzę z województwa podkarpackiego. v: Powiedz mi, proszę, dlaczego zdecydowałeś się na udział w rekrutacji do San Andreas Fire Department? lu: Zdecydowałem się dołączyć do SAFD, ponieważ byłem już wcześniej w tej frakcji i bardzo dobrze wspominam ten czas. v: Czy w prawdziwym życiu miałeś, a może w dalszym ciągu masz styczność z działalnością na rzecz Ochotniczej Straży Pożarnej bądź Państwowej Straży Pożarnej? lu: Nie, nie miałem styczności z OSP, jak i z PSP oraz w dalszej przyszłości również nie zamierzam. Moją wiedzę oraz wykonania praktyczne raczej chcę zamknąć po prostu na frakcji SAFD. v: Czy mógłbyś mi opowiedzieć coś na temat atmosfery panującej we frakcji oraz o zarządzie frakcji SAFD? lu: Atmosfera panująca we frakcji jest bardzo przyjemna, a momentami wręcz zabawna. Zarząd też jest pomocny, nie sprawia problemów i da się z nimi normalnie dogadać. v: Jak byś opisał swojego szkoleniowca z akademii? Kim on jest i jak Ci się z tą osobą współpracuje? lu: Moim szkoleniowcem jest @Wujaszek.. Szkolenia z nim są bardzo przyjemne i naprawdę interesujące. Potrafi dobrze wszystko wytłumaczyć. v: Z takim szkoleniowcem przyswajanie nowych wiadomości musi być przyjemnością! Chciałbym zadać Ci kolejne pytanie. Frakcja SAFD ma kilka dodatkowych uprawnień, jednym z nich są np. uprawnienia medyczne. Czy w przyszłości przewidujesz rozwój swoich kompetencji, by zdobyć dodatkowe zdolności wewnątrz frakcji? lu: Uprawnienia medyczne to jedne z tych, których raczej nie zamierzam robić, ponieważ jest to bardzo rozległy i dla mnie dość trudny temat. Za to w przyszłości chciałbym się skupić na szkoleniach z USAR lub grupy chemicznej. v: Czy stresujesz się wizją egzaminu kończącego Twoją akademię? Czy masz w głowie plan, co zrobisz, jeśli Ci się nie powiedzie? lu: Stres zawsze jest, ale nie aż taki duży jak za mojej pierwszej kadencji w SAFD. Jakby mi się nie udało, to po prostu się douczę i spróbuję jeszcze raz. Jeśli drugi raz też by nie poszło, to szczerze mówiąc, nie wiem, co wtedy zrobię. v: To było ostatnie pytanie dla Ciebie! Bardzo Ci dziękuję za odpowiedzi oraz poświęcony czas, który mi poświęciłeś. Czy chciałbyś kogoś pozdrowić, korzystając z okazji, że będziesz występował na łamach Project News? lu: Bardzo chciałbym pozdrowić mojego szkoleniowca @Wujaszek. oraz innych pracowników SAFD, takich jak @Montz_, @Balwan_YT, @Stilker oraz oczywiście cały zarząd i całą resztę osób z frakcji. Następnie o krótką rozmowę poprosiłem @Pabeeel, który chwilę wcześniej był na służbie. v: @v.vacat | P: @Pabeeel v: Dzień dobry! Jestem @v.vacat, Starszy Reporter z Redakcji Prasowej Project News. Czy zechciałbyś mi odpowiedzieć na kilka pytań w ramach sondy związanej z Twoją akademią w San Andreas Fire Department? P: Hej, śmiało możesz pytać, o co chcesz. v: Cieszę się! Czy mogę Cię prosić, byś przedstawił się naszym czytelnikom? P: Jestem Błażej i mam 20 lat. Aktualnie studiuję energetykę na Politechnice Poznańskiej. Interesuję się motoryzacją oraz w jakimś stopniu służbami mundurowymi. v: Powiedz mi, proszę, dlaczego zdecydowałeś się na udział w rekrutacji do San Andreas Fire Department? P: Mówiąc szczerze, to po prostu stwierdziłem, że jest otwarta rekrutacja i napiszę podanie. Brakowało mi po prostu odgrywania RP, ponieważ miałem dłuższą przerwę od frakcji, jak i od samego MTA. v: Czy w prawdziwym życiu miałeś, a może w dalszym ciągu masz styczność z działalnością na rzecz Ochotniczej Straży Pożarnej bądź Państwowej Straży Pożarnej? P: Nie, nie mam, ale tak jak mówiłem, interesuje się w jakimś stopniu służbami mundurowymi. v: Czy mógłbyś mi opowiedzieć coś na temat atmosfery panującej we frakcji oraz o zarządzie frakcji SAFD? P: Atmosfera we frakcji jest super. Każdy potrafi zachować odpowiedni humor, jeśli mogę to tak nazwać, adekwatny do danej sytuacji. Kiedy musimy zachować powagę, to ją zachowujemy, a kiedy możemy sobie pośmieszkować, to rozmawiamy luźno. Z samym zarządem nie miałem dużej styczności, lecz po rozmowach z niektórymi wydają się naprawdę przyjemnymi osobami, które są na odpowiednim stanowisku. v: Jak byś opisał swojego szkoleniowca z akademii? Kim on jest i jak Ci się z tą osobą współpracuje? P: Moim szkoleniowcem jest @golon. Jeśli chodzi o szkolenia, to były prowadzone sprawnie. Łączy praktykę z teorią, przez co wiedza łatwiej wpada do głowy i więcej rzeczy się zapamiętuje. v: Z takim szkoleniowcem przyswajanie nowych wiadomości musi być przyjemnością! Chciałbym zadać Ci kolejne pytanie. Frakcja SAFD ma kilka dodatkowych uprawnień, jednym z nich są np. uprawnienia medyczne. Czy w przyszłości przewidujesz rozwój swoich kompetencji, by zdobyć dodatkowe zdolności wewnątrz frakcji? P: Tak, jak najbardziej. Planuję zdobyć uprawnienia medyczne oraz dołączyć do Newsroomu frakcji. Czy będą jeszcze jakieś? To się okaże. v: Czy stresujesz się wizją egzaminu kończącego Twoją akademię? Czy masz w głowie plan, co zrobisz, jeśli Ci się nie powiedzie? P: Nie stresuję się egzaminem, ponieważ już nie raz uczestniczyłem we frakcji SAFD, przez co wiedza jest w głowie i tylko trzeba ją powtórzyć. Nie zakładam, że nie zdam egzaminu, ale jeżeli tak by się stało (odpukać), to najprawdopodobniej będę próbował sił w innej frakcji lub ponownie złożę podanie do frakcji Fire Department. v: To było ostatnie pytanie dla Ciebie! Bardzo Ci dziękuję za odpowiedzi oraz poświęcony czas, który mi poświęciłeś. Czy chciałbyś kogoś pozdrowić, korzystając z okazji, że będziesz występował na łamach Project News? P: Pozdrawiam całą frakcję SAFD oraz organizację Immortal Dynasty. Kolejnym akademikiem, który zgodził się na rozmowę, jest @wikotiko71. v: @v.vacat | w: @wikotiko71 v: Dzień dobry! Jestem @v.vacat, Starszy Reporter z Redakcji Prasowej Project News. Czy zechciałbyś mi odpowiedzieć na kilka pytań w ramach sondy związanej z Twoją akademią w San Andreas Fire Department? w: Cześć! Spoko, chętnie się podzielę swoimi doświadczeniami z okresu akademii w SAFD. v: Cieszę się! Czy mogę Cię prosić, byś przedstawił się naszym czytelnikom? w: Mam na imię Wiktor i mam 16 lat. Jestem z Podkarpacia. v: Powiedz mi, proszę, dlaczego zdecydowałeś się na udział w rekrutacji do San Andreas Fire Department? w: Interesuję się tematyką straży pożarnej, stąd decyzja o wysłaniu zgłoszenia rekrutacyjnego. Jest to najlepiej dobrana frakcja dla mnie i najlepiej mi się tutaj spędza czas. Miałem przyjemność już wielokrotnie być na innych serwerach w tej frakcji, czy to RPG, czy Role Play, i wiem, że to najlepszy wybór dla mnie. v: Czy w prawdziwym życiu miałeś, a może w dalszym ciągu masz styczność z działalnością na rzecz Ochotniczej Straży Pożarnej bądź Państwowej Straży Pożarnej? w: Poniekąd tak, ale nie jestem ani w jednostce OSP, ani PSP z powodu wieku. Nie mogę dołączyć do jednostki OSP, ponieważ najbliższa jednostka w moim otoczeniu nie prowadzi grupy MDP, to znaczy Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej. Najprawdopodobniej, jeżeli będę mógł, to dołączę do OSP, a jeśli się uda, to wstąpię do PSP na korpus szeregowych, aczkolwiek na ten moment ciężko jest mi cokolwiek konkretnie określić. v: Czy mógłbyś mi opowiedzieć coś na temat atmosfery panującej we frakcji oraz o zarządzie frakcji SAFD? w: Atmosfera panująca we frakcji jest bardzo dobra. Można się pośmiać, nie ma nudy. O samym zarządzie ciężko mi tutaj powiedzieć. Miałem z nimi tylko jedno spotkanie i z tego, co zauważyłem, jest kompetentny i skuteczny. v: Jak byś opisał swojego szkoleniowca z akademii? Kim on jest i jak Ci się z tą osobą współpracuje? w: Dostałem chyba najlepszego szkoleniowca, a jest to @Montz_. Szkolenia prowadzi bardzo dobrze, wszystko pokaże i wyjaśni. Chłopak zna się na swojej pracy. W jednym zdaniu można powiedzieć, że jest to odpowiednia osoba na odpowiednim stanowisku. Na spokojnie można z nim dostosować godziny szkolenia. Szybko i sprawnie uczestniczyło się w szkoleniach, a one mijały mi w przyjemnej atmosferze. v: Z takim szkoleniowcem przyswajanie nowych wiadomości musi być przyjemnością! Chciałbym zadać Ci kolejne pytanie. Frakcja SAFD ma kilka dodatkowych uprawnień, jednym z nich są np. uprawnienia medyczne. Czy w przyszłości przewidujesz rozwój swoich kompetencji, by zdobyć dodatkowe zdolności wewnątrz frakcji? w: Same uprawnienia medyczne - raczej nie będę ich chciał robić w najbliższym czasie. Jest to jednak wiedza bardzo rozbudowana i mniej mi się ona podoba. Jeżeli chodzi o inne uprawnienia, to tak, jak najbardziej. Zawsze to będzie jakieś fajne urozmaicenie sobie rozgrywki. Najbardziej mi się spodobały uprawnienia Urban & Mountain Search and Rescue oraz Hazardous. v: Czy stresujesz się wizją egzaminu kończącego Twoją akademię? Czy masz w głowie plan, co zrobisz, jeśli Ci się nie powiedzie? w: Nie stresuję się. Materiał nie jest jakoś bardzo ciężki. Mój szkoleniowiec mi w tym wszystkim pomaga, toteż wydaje mi się, że go zdam bez większych problemów. Jeżeli nie zdam, to trudno, spróbuję odkryć coś nowego i najprawdopodobniej spróbuję swoich sił w innych frakcjach. v: To było ostatnie pytanie dla Ciebie! Bardzo Ci dziękuję za odpowiedzi oraz poświęcony czas, który mi poświęciłeś. Czy chciałbyś kogoś pozdrowić, korzystając z okazji, że będziesz występował na łamach Project News? w: Dziękuję za tę sondę! Chciałbym pozdrowić całą frakcję SAFD oraz @Ejsqu i @pever. Ostatnim akademikiem, który zechciał ze mną porozmawiać, był @Damiano123. v: @v.vacat | Da: @Damiano123 v: Dzień dobry! Jestem @v.vacat, Starszy Reporter z Redakcji Prasowej Project News. Czy zechciałbyś mi odpowiedzieć na kilka pytań w ramach sondy związanej z Twoją akademią w San Andreas Fire Department? Da: Cześć! Jasne, pogadam z Tobą. v: Cieszę się! Czy mogę Cię prosić, byś przedstawił się naszym czytelnikom? Da: Nazywam się Damian, mam 13 lat. Pochodzę z województwa zachodniopomorskiego. Chciałbym wspomnieć również o swoim hobby, a jest nim motoryzacja. v: Powiedz mi, proszę, dlaczego zdecydowałeś się na udział w rekrutacji do San Andreas Fire Department? Da: Szczerze? Nie mam szczególnych powodów, dla których się na to zdecydowałem. Chciałem po prostu spróbować czegoś nowego, ponieważ nudziło mi się już na serwerze. Chciałem sobie zarobić kasę, a wiem, że we frakcji kasa leci za nic. v: Czy w prawdziwym życiu miałeś, a może w dalszym ciągu masz styczność z działalnością na rzecz Ochotniczej Straży Pożarnej bądź Państwowej Straży Pożarnej? Da: Niestety, ale nie mam żadnego doświadczenia, jeśli chodzi o służbę w OSP, a na PSP jestem za młody. v: Czy mógłbyś mi opowiedzieć coś na temat atmosfery panującej we frakcji oraz o zarządzie frakcji SAFD? Da: Jak na razie uważam, że atmosfera jest dość przyjazna. Członkowie frakcji wykazują otwartość na nowych, ale ja dopiero jestem tam od kilku dni, więc ciężko mi powiedzieć coś więcej. O frakcji się nie wypowiem. v: Jak byś opisał swojego szkoleniowca z akademii? Kim on jest i jak Ci się z tą osobą współpracuje? Da: @JurekOgorek jest moim szkoleniowcem, ale więcej szkoleń zrobił mi @kepucz.. Dobrze mi się z nimi współpracuje. v: Z takim szkoleniowcem przyswajanie nowych wiadomości musi być przyjemnością! Chciałbym zadać Ci kolejne pytanie. Frakcja SAFD ma kilka dodatkowych uprawnień, jednym z nich są np. uprawnienia medyczne. Czy w przyszłości przewidujesz rozwój swoich kompetencji, by zdobyć dodatkowe zdolności wewnątrz frakcji? Da: Na to pytanie ciężko mi odpowiedzieć. Zbyt wcześnie, bym miał w głowie jakikolwiek plan na swój dalszy los w SAFD. v: Czy stresujesz się wizją egzaminu kończącego Twoją akademię? Czy masz w głowie plan, co zrobisz, jeśli Ci się nie powiedzie? Da: Stresuję się tym egzaminem, ponieważ z relacji osób, które go już zdały, jest on trudny. Jak mi się nie powiedzie, będę próbował w kolejnej rekrutacji. v: To było ostatnie pytanie dla Ciebie! Bardzo Ci dziękuję za odpowiedzi oraz poświęcony czas, który mi poświęciłeś. Czy chciałbyś kogoś pozdrowić, korzystając z okazji, że będziesz występował na łamach Project News? Da: Również dziękuję za rozmowę. Pozdrawiam @DarXe, @Somandi, @kepucz. i @JurekOgorek. W tej części artykułu pragnę przedstawić Wam, drodzy czytelnicy, pewne wnioski, do których doszedłem po przeprowadzonych rozmowach z akademikami z San Andreas Fire Department. Ciężko jednym słowem określić powody, dla których moi rozmówcy zdecydowali się na dołączenie w szeregi frakcji, każdy z nich motywował się czymś innym. Padły odpowiedzi sugerujące pracę we frakcji jedynie ze względu na szybkość zarobku, lecz były również odpowiedzi, w których głównym mianownikiem była chęć robienia czegoś nowego na serwerze. Każdy z moich respondentów wyraził pozytywną opinię na temat atmosfery, która panuje w szeregach frakcji SAFD. Warto również wspomnieć o pozytywnych opiniach, które kierowane były również w stronę zarządu oraz szkoleniowców, czyli, nie ukrywajmy, kluczowej jednostki podczas akademii. Większość moich respondentów w przyszłości jest gotowa poszerzyć swoje kompetencje we frakcji o dodatkowe uprawnienia, takie jak np. uprawnienia medyczne. Chciałbym bardzo podziękować Wam, drodzy czytelnicy, że zapoznaliście się z treścią mojego artykułu do samego końca! Z tego miejsca pragnę Was zaprosić do zapoznania się z treściami publikowanymi przez moich redakcyjnych przyjaciół z Redakcji Prasowej Project News! Dla Redakcji Prasowej Project News:
-
Cóż za wywiad! Kolejna barwna osoba z serwera 🙂
-
Dzięki 🥹
