-
Liczba zawartości
541 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Typ Konta
Premium
Zawartość dodana przez shvky
-
Gratulacje! Do zobaczenia jutro!
Spoiler1. @p0li4en
2. @Puczy
3. @arki
4. @Liktrio
5. @caesarek
6. @teez.
7. @Kowerskii
8. @reezen
9. @CzajKA
10. @majsterxd
11. @saqen
12. @Rafon_
13. @Prochu*GsH
14. @WiktorqXX
15. @EEbola
16. @Delik_97
17. @Luki.
18. @Heksior
19. @Rekrut69
20. @CZ4R3K
-
Project News - "Co w trawie piszczy?" Sierpień'25
★ shvky odpowiedział ★ Veirdness → na temat → Archiwum
Pozdro -
Nic dodać, nic ująć. Zero zbędnego gadania, przyjemna audycja!
-
Witajcie, drodzy czytelnicy! Z tej strony Starszy Dziennikarz @shvky z Redakcji Prasowej Project News. Witam was w artykule poświęconym licytacjom warsztatów tuningowych na naszym serwerze! 23 sierpnia 2025 roku o godzinie 18:00 wystartowały licytacje trzech warsztatów tuningowych: - warsztatu programowego w Bayside Marina, - warsztatu programowego w Las Venturas, - warsztatu wizualnego w Bone County. Licytacje zakończyły się 28 sierpnia 2025 roku o godzinie 18:00. Tymczasem zapraszam na wywiady z wygranymi! Na pierwszy strzał idzie wywiad z nowym właścicielem warsztatu programowego w Bayside Marina @TomseeS. S: @shvky | T: @TomseeS S: Witam, z tej strony Starszy Dziennikarz @shvky z Redakcji Prasowej Project News! Czy chciałbyś odpowiedzieć na kilka pytań? T: Witaj, jasne. S: A więc na początku, opowiedz coś o sobie naszym czytelnikom! T: Nazywam się Tomek, mam 19 lat i obecnie mieszkam w Sosnowcu. Ukończyłem liceum ogólnokształcące i pracuję zdalnie jako support klienta – głównie odpisuję na live chacie oraz przyjmuję zwroty. Bardzo lubię podróżować i praktycznie całe oszczędności przeznaczam właśnie na to. Szczerze mówiąc, dalej nie wiem, co chciałbym robić w przyszłości, ale póki co żyje mi się dobrze. Kiedyś myślałem o dziennikarstwie sportowym, natomiast czas pokaże, czy pójdę w tę stronę. Interesuję się bardzo e-sportem, głównie grą CS2. Sam pogrywam raczej sporadycznie, ale lubię jeździć na różne turnieje i kibicować. Bardzo często oglądam też mecze piłkarskie – kibicuję Realowi Madryt od 2016 roku i mam nadzieję, że kiedyś uda mi się polecieć na ich mecz, bo póki co byłem tylko na spotkaniach reprezentacji Polski. Lubię również słuchać muzyki, ale nie mam ulubionego gatunku. Jedyne, czego nie słucham, to disco polo, ale poza tym jestem w stanie słuchać praktycznie wszystkiego – lubię różnorodność. S: Jak rozpoczęła się twoja przygoda z MTA oraz Project RPG? T: Moja przygoda z MTA zaczęła się w 2018 roku, w sumie podczas gry w Minecrafta. Graliśmy z kolegą, coś budowaliśmy, aż w pewnym momencie zapytał, czy wiem, co to za platforma. Powiedziałem, że nie, ale jakoś mnie przekonał. Weszliśmy wspólnie na jakiś serwer, który miał 20 slotów. Potem gdy nasz kontakt osłabł, zarejestrowałem konto na Niebieskim Serwerze, a w 2020 roku założyłem konto na ProjectRPG. Od początku cała platforma tak bardzo mnie wciągnęła, że dziś nie wiem, w co bym grał, gdybym jej nie odkrył. Tak naprawdę przez te lata odchodziłem od MTA kilkanaście razy, ale zawsze wracałem. Teraz po trzech latach wróciłem tutaj i raczej nie zamierzam już odchodzić. S: Na serwerze spędziłeś już ponad 980 godzin, co osiągnąłeś w tym czasie? T: To trudne pytanie, bo większość osób z takim czasem ma ogromne majątki, a ja posiadam jedynie motorek, staniera czystego, schaftera pod aplikację transportową oraz – jak wiadomo – mój warsztat programowy. Zawsze byłem graczem, który nie gra pod wysoki majątek, tylko dla zabawy i przyjemności. Jeśli chodzi o osiągnięcia, to jestem we frakcji SATC na randze Starszego Przewoźnika, na co poświęcam większość serwerowego czasu. Wcześniej też byłem w SATC, a dodatkowo we frakcji SARA oraz w biznesach ProjectFM i Project News. Obecnie działam w zarządzie organizacji Tokyo Tanjiku, gdzie zajmuję się głównie forum oraz rekrutacją. Szczerze mówiąc, nigdy nie patrzyłem na majątki – swoje czy innych – gram dla przyjemności, a nie po to, by zarobić. S: Dobrze, a więc przejdźmy do twojego warsztatu. Jaki warsztat postanowiłeś wylicytować i za jaką kwotę? T: Wylicytowałem warsztat programowy w Bayside Marina, czyli w miasteczku, gdzie znajduje się magazynier. Zapłaciłem za niego 900k. Uważam, że cena była całkiem w porządku, bo już dostaję oferty na wyższą kwotę. S: Czy miałeś już wcześniej styczność z jakimkolwiek warsztatem tuningowym na serwerze ProjectRPG? T: Nie, nigdy. Ten warsztat programowy jest moim pierwszym. S: Twój udział w licytacji był przypadkowy, bo miałeś trochę środków na koncie, czy raczej był to zamierzony zakup, na który polowałeś od dawna? T: Raczej przypadkowy. Gdy zobaczyłem na forum, że są wystawione warsztaty, postanowiłem sprzedać moje jedyne auto, żeby wziąć udział w licytacji. W międzyczasie dorabiałem też na frakcji, żeby mieć środki na ewentualne przebijanie ofert. Kilka lat temu planowałem kupić warsztat, ale to tak odległe czasy, że nawet nie pamiętam, jaki dokładnie miał to być. S: Jak wrażenia po tych kilku dniach posiadania warsztatu tuningowego? T: Szczerze mówiąc, myślałem, że będzie gorzej. Wiele osób straszyło mnie, że to nie jest takie łatwe, ale z pomocą dobrego znajomego ogarnąłem w kilka dni, co i jak. To mój pierwszy warsztat i muszę powiedzieć, że naprawdę jest bardzo fajnie. Każdy klient, nawet jeśli wyjeżdża tylko po poprawkach, odpisuje, że program super – i to daje mega satysfakcję. S: Czy ten warsztat spełnia twoje wymagania, czy jednak się na nim zawiodłeś? T: Wiedziałem, że nie zarobię na nim kokosów, dlatego spełnia moje wymagania w 100%. Tak jak pisałem wcześniej – majątek nigdy nie był dla mnie najważniejszy, więc nie interesuje mnie, że warsztat nie generuje ogromnych zysków. S: Dziękuję za udzielenie odpowiedzi! Jeżeli chcesz coś przekazać graczom ProjectRPG, możesz zrobić to teraz! Możesz również pozdrowić kogo chcesz. T: Również dziękuję za możliwość przeprowadzenia wywiadu. Chciałbym przekazać każdemu, kto nie jest pewny programów u mnie, żeby się nie bał – zawsze dobierzemy odpowiedni program, a w razie jakichkolwiek problemów czekam na każdego klienta 20 minut, żeby mógł wprowadzić poprawki za darmo. Pozdrawiam całą organizację Tokyo Tanjiku oraz frakcję SATC! A osobno pozdrawiam moich ziomali: @Suzannee, @dister, @Xenton, @Shaane, @kubunio12345, @LysyJoe, @Kacp3r, @Guzik, @PudzianzVolvo. Następnie udałem się do Bone County pod warsztat wizualny przeprowadzić wywiad ze @Skopsonem. S: @shvky | S: @Skopson S: Witam, z tej strony Starszy Dziennikarz @shvkyz Redakcji Prasowej Project News! Czy chciałbyś odpowiedzieć na kilka pytań? S: Witaj, oczywiście, że tak! S: A więc na początku, opowiedz coś o sobie naszym czytelnikom! S: Dobrze, a więc krótko: mam na imię Wiktor, mam 20 lat, pochodzę z Krakowa, ale na co dzień mieszkam w Belgii i tu też pracuję. Interesuję się głównie grami i motoryzacją. S: Jak rozpoczęła się twoja przygoda z MTA oraz Project RPG? S: Nie będę owijał w bawełnę… Dostałem bana permanentnego na konkurencyjnym serwerze, więc przyszedłem pograć tutaj. Zobaczyłem tu większy potencjał i tak już zostałem do dziś. S: Na serwerze spędziłeś już ponad 3400 godzin, co osiągnąłeś w tym czasie? S: Przede wszystkim poznałem tu masę mega pozytywnych osób, a jeśli chodzi o majątek, to wyceniam go na 31 287 300 002 koron czeskich, czyli w przybliżeniu 16kk. S: Dobrze, a więc przejdźmy do twojego warsztatu. Jaki warsztat postanowiłeś wylicytować i za jaką kwotę? S: Siedząc z ziomkami na Discordzie, stwierdziliśmy, że będę licytował warsztat wizualny do kwoty 6 200 000$. Choć nie ukrywam, że był on licytowany z myślą zarobkową – już wcześniej padły oferty na wyższą kwotę, niż ta, którą wylicytowałem. S: Czy miałeś już wcześniej styczność z jakimkolwiek warsztatem tuningowym na serwerze ProjectRPG? S: Tak, miałem wcześniej warsztat wizualny na Flint County, zakupiony od @mowmififi. S: Twój udział w licytacji był przypadkowy, bo miałeś trochę środków na koncie, czy raczej był to zamierzony zakup, na który polowałeś od dłuższego czasu? S: Środki były trzymane na licytacje, choć nie na tę konkretną, tylko na pojazdy, które miały się pojawić na serwerze. Ponieważ się nie pojawiły, stwierdziłem, że zalicytuję tunera. Jak pisałem wyżej, moja kwota maksymalna to było 6 200 000$, lecz pewien gracz dał ofertę 6 300 000$ – niestety 2 sekundy po czasie, więc tuner wpadł na moje konto. S: Jak wrażenia po tych kilku dniach posiadania warsztatu tuningowego? S: Na razie sztos. Roboty sporo, ale to jest moje i daje mi to frajdę, bo w międzyczasie mogę grać w inne gry na drugim ekranie – czego w zwykłej pracy nie da się robić. S: Czy warsztat spełnia twoje wymagania, czy jednak się na nim zawiodłeś? S: Tuner spełnia moje wymagania tak jak większości posiadaczy tego typu nieruchomości. S: Dziękuję za udzielenie odpowiedzi! Jeżeli chcesz coś przekazać graczom ProjectRPG, możesz zrobić to teraz! Możesz również pozdrowić, kogo chcesz. S: Pozdrawiam @Testosteron, @hero21, @Curry, @HarryPotter, @AMF i niech w końcu @lunek złapie tego rekinka! Ostatnią osobą, która nam odpowie na kilka pytań, jest właściciel warsztatu programowego w Las Venturas @Porzeczkowy. S: @shvky | P: @Porzeczkowy S: Witam, z tej strony Starszy Dziennikarz @shvkyz Redakcji Prasowej Project News! Czy chciałbyś odpowiedzieć na kilka pytań? P: Witam, z tej strony @Porzeczkowy. Oczywiście, mogę udzielić wywiadu. S: A więc na początku, opowiedz coś o sobie naszym czytelnikom! P: Na serwerze jestem znany i lubiany przez wielu za swój pozytywny charakter i luz, jaki wnoszę. Zawsze gotów pomóc, pogadać czy po prostu wkręcić się w akcję lub spontaniczną zabawę. Krótko mówiąc: taki gość, z którym każdy chce grać. S: Jak rozpoczęła się twoja przygoda z MTA oraz ProjectRPG? P: Moja przygoda na ProjectRPG rozpoczęła się od prac dorywczych. Z czasem czułem jednak, że chciałbym coś zmienić w swojej grze, więc zainteresowałem się kupnem tunera. Na początku myślałem, że mi się nie uda, ale w końcu doszedłem do swojego celu – kupić wymarzonego tunera. S: Na serwerze spędziłeś już ponad 460 godzin, co osiągnąłeś w tym czasie? P: Moim największym osiągnięciem jest zdobycie tunera programowego. S: Dobrze, a więc przejdźmy do twojego warsztatu. Jaki warsztat postanowiłeś wylicytować i za jaką kwotę? P: Postanowiłem zakupić warsztat programowy, bo bardzo mnie to zainteresowało i chciałem być jednym z lepszych tunerów osiągów aut. S: Czy miałeś już wcześniej styczność z jakimkolwiek warsztatem tuningowym na serwerze ProjectRPG? P: Nie miałem styczności z tunerami, ale mam trochę pojęcia o tym, jak ustawić dobry program i jak zadowolić klientów. S: Twój udział w licytacji był przypadkowy, bo miałeś trochę środków na koncie, czy raczej był to zamierzony zakup, na który polowałeś od dłuższego czasu? P: To była dość śmieszna sytuacja. Miałem odłożoną kwotę, ale po zauważeniu lepszej oferty odpuściłem. Następnego dnia dostałem wiadomość, która bardzo mnie ucieszyła – okazało się, że mój rywal popełnił błąd. Walka o tunera była szybka i zacięta, więc taki błąd był naprawdę trudny do wychwycenia. S: Jak wrażenia po tych kilku dniach posiadania warsztatu tuningowego? P: Jestem bardzo zadowolony z mojego tunera. Spełnia on wymogi, o których marzyłem – mam już grupę osób zadowolonych z moich programów. Wiadomo, że z czasem przybędzie ich więcej, ale to wymaga czasu i opinii innych graczy. Na ten moment stan zadowolenia klientów wynosi 100% i każdy chwali moje programy. Myślę, że mogę być konkurencją dla innych właścicieli tunerów programowych. Oczywiście wiem, że czeka mnie jeszcze sporo nauki, ale im więcej osób będzie korzystało i testowało programy, tym lepsze będą efekty. S: Dziękuję za udzielenie odpowiedzi! Jeżeli chcesz coś przekazać graczom ProjectRPG, możesz zrobić to teraz! Możesz również pozdrowić kogo chcesz. P: Chciałbym z całego serca podziękować każdemu graczowi, który mi zaufał i dał szansę sprawdzić moje umiejętności. Mam nadzieję, że niedługo będzie coraz lepiej, ale już teraz jestem bardzo zadowolony. Mam też nadzieję, że ten wywiad został udzielony rzetelnie i prosto z serducha. Dziękuję za uwagę oraz za przeczytanie artykułu do samego końca. Zachęcam oczywiście do przeczytania innych materiałów Redakcji Prasowej Project News! Dla Redakcji Prasowej Project News:
- 2 odpowiedzi
-
- 12
-
-
❌ odrzucona [Wniosek] [Leasing] Take Your Lease
★ shvky odpowiedział Sasuczke → na temat → Aplikacje odrzucone
Po tym jak prowadziłeś biznes na konkurencyjnym serwerze - DUŻE NIE!, lecz biznes na TAK. Po przejęciu biznesu przeze mnie wraz z Torixem było bardzo dużo spraw do naprawienia po tobie, straszne zaniedbanie biznesu pomimo twojego prowadzenia go. Dodatkowo tak jak @.Nati wspomniała z całą resztą argumentów przeciwko temu, żebyś to ty był liderem biznesu leasingowego. Dlaczego biznes na TAK? - Większa dostępność pojazdów "premium" dla graczy których na to po prostu nie stać. - Dodatkowa aktywność dla graczy szukających nowych biznesów. - Przy dobrym rozplanowaniu, biznes ma prawo bytu na serwerze. -
klasa
-
Witam drodzy czytelnicy! Z tej strony Starszy Dziennikarz @shvky z Redakcji Prasowej Project News! Dziś mam przyjemność przedstawić wam wywiad z Moderatorem @Shaane! Zapraszam was do poznania tej ciekawej persony. S: @shvky | S: @Shaane S: Cześć Shaane! Na początek tego wywiadu przedstaw się graczom. S: Cześć! Nazywam się Bartek, mam 22 lata i na co dzień pracuję. Pochodzę z województwa łódzkiego. Jestem miłą, spokojną i towarzyską osobą. Moim hobby są gry komputerowe oraz sprzęt komputerowy. S: Kiedy zaczęła się twoja przygoda z platformą MTA oraz ProjectRPG i jak wyglądały jej początki? S: W MTA zacząłem grać około 2015 roku. Zaczynałem od serwerów Freeroam, najwięcej czasu spędziłem na serwerze JBB – Jazda Bardziej Bokiem. Kiedyś to był bardzo dobry serwer do polatania bokiem. Dużo czasu poświęciłem również na serwerze FFS Gaming, biorąc udział w kilku turniejach i eventach. W 2018 roku zacząłem grać na konkurencyjnym serwerze RPG, gdzie również spędziłem bardzo dużo czasu. W 2020 roku zarejestrowałem się na ProjectRPG– początkowo tylko po to, by mieć niskie UID i kupić auto z niższym ID. Po dłuższym czasie, w listopadzie 2023 roku wróciłem na dobre i jestem do dziś. S: Co takiego skłoniło cię do dołączenia na ProjectRPG? S: Do ProjectRPG skłoniła mnie chęć odskoczni od konkurencyjnego serwera. Na serwerze konkurencji spędziłem dużo czasu, aż w końcu serwer mi się znudził i wybrałem właśnie ProjectRPG. S: Widzę, że na serwerze masz przegrane 2110 godzin. Czy chciałbyś pokrótce opowiedzieć o swoim majątku? S: Zacznę od mojego w miarę nowego nabytku, jakim jest Premier 2591 ID. Był to mój pierwszy lepszy samochód na serwerze. Sprzedałem go, gdy wróciłem do gry, ale niedawno znów do mnie wrócił i mam do niego duży sentyment. Idąc dalej: Alpha – według mnie na najlepszym body, jakie jest na Lawendowej Lampie, z lekkim tuningiem. Potem Perennial, którego dostałem na urodziny. Dalej Sultan SB-1 na Miodowym secie – posiadam go już długo, to auto jest ze mną najdłużej, świetne do wszystkiego, ma prawie pełny tuning i jest najszybsze w mojej bazie. Merit Sport na Kobaltowym secie oraz Blista Compact GT Aero – to auta, które głównie stoją przy domku i się prezentują, ale również bardzo fajne. Schafter STR na Kobaltowym secie – jego tuning robiłem od zera, a auto jest częścią mojej kolekcji czteroosobowych samochodów. Dwa Willardy – jeden Sedan, drugi Combi. Powiedziałem sobie, że chcę mieć oba warianty i udało się to zrealizować. Oba mają podstawowy tuning. Stanier Marauder Aero – auto, które również mam zamiar robić od zera, kupione przeze mnie w salonie dzień po premierze. No i ostatni – Feltzer GT, również kupiony w dniu premiery i też mam nadzieję zrobić go od podstaw. S: Jesteś moderatorem na serwerze. Jakie są twoje obowiązki? S: Moje obowiązki, jak każdego członka administracji, to pilnowanie porządku na serwerze, pomoc graczom, umilanie im rozgrywki różnymi eventami oraz nadzorowanie forum. Najczęściej działam w dziale Propozycji. S: Pamiętasz swój pierwszy dzień jako supporter? Jeżeli tak, opowiedz o nim. S: Coś tam pamiętam. Miałem trudności z przyjmowaniem reportów od graczy – w różnych sytuacjach nie wiedziałem, jak mam reagować. Z czasem zacząłem wszystko rozumieć i działałem tak, jak trzeba. S: Jak zareagowałeś, gdy zobaczyłeś swój nick w wynikach na rangę supportera? S: Ucieszyłem się, gdy zobaczyłem swój nick w wynikach. Za drugim albo trzecim razem udało mi się dostać w szeregi administracji. Może nie skakałem z radości, ale uśmiech na twarzy się pojawił. S: Co według ciebie jest najtrudniejsze w byciu moderatorem na ProjectRPG? S: Wydaje mi się, że nie ma szczególnie trudnych rzeczy w byciu moderatorem na serwerze. S: Czy pamiętasz jakąś sytuację, gdy pomagałeś innemu graczowi? S: Nie było jakiejś konkretnej sytuacji – większość to reporty o podniesienie lub przeteleportowanie auta obok. S: Jesteś we frakcji San Andreas Police Department. Dlaczego akurat wybrałeś tę frakcję, a nie inną? S: San Andreas Police Department wybrałem ze względu na kolegów z organizacji i ludzi, których znałem we frakcji. Zachęcali mnie do napisania podania, ale to nie był jedyny powód. Na konkurencyjnym serwerze również byłem w San Andreas Police Department i chciałem wrócić do dawnych czasów – pościgów, akcji RP i innych rzeczy. S: Jakie pełnisz obowiązki jako funkcjonariusz San Andreas Police Department? Należysz do jakiejś dywizji? S: Jako funkcjonariusz głównie patroluję ulice San Andreas i pilnuję na nich porządku. Od czasu do czasu uczestniczę w akcjach RP, głównie od Posorants Group. Należę do dywizji S.W.A.T. oraz F.B.I. S: Pamiętasz swój egzamin w San Andreas Police Department? Stresowałeś się nim? S: Mój egzamin w San Andreas Police Department odbył się w sumie niedawno. Stresowałem się nim niemiłosiernie, ale ostatecznie po prawie dwugodzinnych zmaganiach udało się zdać i jestem we frakcji do dziś. S: Jak wyglądał proces rekrutacji do San Andreas Police Department? Czy jest trudny? S: Rekrutacja wyglądała jak do każdej frakcji – napisałem podanie najlepiej, jak mogłem, i Zarząd mnie wybrał. Wydaje mi się, że nie jest specjalnie trudna. Wystarczy dobrze przeczytać treść rekrutacji i regulamin, żeby niczego nie pominąć, a potem liczyć na to, że wybiorą akurat ciebie. S: Gdybyś nie był w San Andreas Police Department, jaką inną frakcję byś wybrał i dlaczego? S: Pewnie wróciłbym do frakcji San Andreas Transport Corporation, gdzie przez długi czas było mi bardzo dobrze. Byłem tam w Zarządzie i przez ponad półtora roku poznałem wiele fajnych osób. S: Co byś doradził nowym graczom, którzy chcą dołączyć do San Andreas Police Department? S: Radziłbym najpierw wbić minimalny próg godzin przegranych na serwerze – chyba 100. Potem napisać dobre podanie i cierpliwie czekać na wyniki. S: Spotkałeś się z sytuacją, w której twoje role – moderatora i funkcjonariusza San Andreas Police Department – się ze sobą gryzły? S: Nie przypominam sobie żadnej sytuacji, w której te role by sobie przeszkadzały. Zwykle są oddzielone i da się pogodzić jedno z drugim. S: Co najbardziej motywuje cię do grania – klimat, ludzie, a może sama rola? S: Najbardziej motywują mnie ludzie, szczególnie koledzy z San Andreas Police Department. Dzięki nim gra na serwerze jest o wiele przyjemniejsza. Ranga administracyjna również mnie motywuje, bo cały czas mogę pomagać graczom i sprawia mi to frajdę. S: Widzę, że jesteś w biznesie Blood Fight. Opowiedz coś o nim – czym się zajmujesz? S: Tak, jestem w Blood Fight. Organizujemy głównie walki w klatce dla graczy, frakcji i organizacji. Zajmuję się prowadzeniem gal – gdy nie ma Zarządu, przydzielam zadania pracownikom i prowadzę tabelkę podczas gali. S: Czy masz jakieś rady dla nowych graczy, którzy dopiero zaczynają? S: Wejdźcie na serwer, wsiądźcie do taksówki i jedźcie na Magazyn. Wbijcie 600 RP i pracujcie jako kurier. Potem kupcie lepsze auto i ewentualnie spróbujcie pracy w Kopalni albo na Lawetach. Chyba że ktoś nie lubi pracować – wtedy lepszym wyborem będzie frakcja. S: Co według ciebie wyróżnia ProjectRPG na tle innych polskich serwerów MTA? S: Myślę, że przede wszystkim skrypty, administracja i społeczność serwera. S: Jak oceniasz społeczność ProjectRPG – co jest jej największą zaletą, a co wadą? S: Ciężko to ocenić, ale powiedziałbym, że są ludzie mili, przyjaźni i normalni, ale zdarzają się też tacy, którzy odwalają i są niemili. Społeczność jest bardzo zróżnicowana. S: Super, dziękuję ci bardzo za wywiad, to by było na tyle z pytań ode mnie. Chciałbyś kogoś pozdrowić lub przekazać coś społeczności ProjectRPG? S: Dzięki bardzo. Od siebie chciałbym przekazać, żeby się nie poddawać i zawsze dążyć do swoich celów. Pozdrawiam całą frakcję San Andreas Police Department oraz San Andreas Transport Corporation, organizację Southstars i pojedyncze osoby, z którymi spędza się świetny czas na serwerze: @TheDreamer, @zwinny., @PudzianzVolvo, @Suzannee, @houdini, @skrzynka, @dejzikk1ng, @Starylisu, @Hasiu. Nie chcę wymieniać wszystkich, ale resztę, którzy mnie znają, również pozdrawiam. S: Bullet czy Infernus? S: Infernus. S: San Andreas Medical Department czy San Andreas Fire Department? S: San Andreas Fire Department. S: Pizza czy Burger? S: Pizza. S: McDonald's czy KFC? S: McDonald's. S: S.W.A.T czy FBI? S: F.B.I. Dziękuję wszystkim za przeczytanie do samego końca wywiadu z Moderatorem @Shaane! Zachęcam oczywiście do przeczytania innych materiałów Redakcji Project News! Dla Redakcji Prasowej Project News:
- 5 odpowiedzi
-
- 12
-
-
Witam drodzy czytelnicy! Z tej strony Starszy Dziennikarz @shvky z Redakcji Prasowej Project News! Dziś mam przyjemność przedstawić Wam sondę uliczną na temat pracy transportu kontenerów. W sondzie wzięło udział sześcioro graczy, więc zapraszam do zapoznania się z materiałem! Pierwszym uczestnikiem naszej sondy jest @=Szafcio=! S: @shvky | S: @=Szafcio= S: Witam serdecznie, Starszy Dziennikarz @shvky z Redakcji Prasowej Project News! Tworzę sondę uliczną na temat pracy transportu kontenerów. Byłbyś zainteresowany udzieleniem mi odpowiedzi? S: Pewnie, wal śmiało, jestem gotowy na każde pytanie. S: A więc na początek, przedstaw się naszym czytelnikom. S: Cześć, jestem @=Szafcio=, okoliczny nerdzik siedzący na serwerze po 10 godzin. W wolnych chwilach od grindu zajmuje się uciekaniem San Andreas Police Department. S: Jak często pracujesz przy przewożeniu kontenerów? S: Dosyć często, zdarzało się po 4-7h, ale ostatnio troszkę rzadziej, bo jest event wakacyjny. Stwierdziłem, że to moja szansa i oddałem się dodo na chwilę obecną. S: Posiadasz już zakupione jakieś ulepszenia pracy? Jeżeli tak to, jak oceniasz trudność ich zdobycia oraz ile ci to zajęło? S: Tak, posiadam wszystkie ulepszenia. Jak się miało jakiś pomysł na ulepszenia, to szło z górki. Ja postanowiłem najpierw ulepszyć silnik, żeby robić więcej kursów na godzinę, i zajęło mi wymaxowanie tego w mniej więcej 100-150h. Nie jestem pewny, nie prowadziłem żadnego dziennika. S: Jak oceniasz system ulepszeń pracy? S: Same ulepszenia są w porządku. Nie są jakieś przekombinowane, są poprawne, nic specjalnego. Sam fakt, że trzeba płacić za ulepszenia, troszeczkę mi się nie podoba, bo to tak, jakbym pracodawcy płacił kasę za to, że dostaje awans. Poświęcony czas powinien wystarczyć. S: Czy zarobki w transporcie kontenerów cię satysfakcjonują, czy zmieniłbyś je trochę? S: Praca sama w sobie jest dosyć dobrze płatna i daje alternatywę dla kuriera czy innych prac, ale myślę, że biorąc pod uwagę reputację i to, co trzeba samemu zapłacić, te 10k nie jest jakąś super pensją. Rozumiem, że praca dopiero wyszła i tak dalej, ale zastanowiłbym się nad zwiększeniem zarobku, bo wymagania i poświęcony czas swoje kosztują. S: Czy według ciebie jest to praca warta uwagi? S: Lawety są warte uwagi. Myślę, że to jedna z ciekawszych prac na chwilę obecną. Największym plusem jest to, że można pracować z kimś i rozgrywka nabiera innego znaczenia. Polecam każdemu wymaxować tę pracę, bo naprawdę jest tego warta. S: Czy zmieniłbyś coś w tej pracy? S: Jeżeli chodzi o zmiany w pracy, to mam kilka propozycji, ale wiem, jak to się skończy. Na pewno zmieniłbym wygląd ciężarówek na poszczególnych lvlach. Na przykład: na 1 lvlu ciężarówka nie ma spoilerów aerodynamicznych i ma czarne, basicowe zderzaki jak w biedniejszej wersji. Na 2 lvlu dochodzą normalne zderzaki, a na 3 lvlu spoiler aerodynamiczny. I w sumie tyle, jeśli chodzi o wygląd na różnych poziomach. Pochyliłbym się też nad dodaniem jakiegoś skryptu, który dawałby losowe kolory z palety GTA SA – to wprowadziłoby świeżość na drogę i każdy kierowca by się czymś wyróżniał. W trybie kooperacji kolor powinien być taki sam dla obu graczy. Ciekawym rozwiązaniem byłaby też opcja organizacyjnych tras w 4–6 osób. Zarobki nie musiałyby być jakoś mocno zwiększone, maksymalnie do 15%. Myślę, że takie zmiany sprawiłyby, że ta praca miałaby większy wpływ na rozgrywkę na serwerze, co mogłoby przełożyć się na frekwencję. S: To na tyle z moich pytań, dziękuję za udział w sondzie ulicznej! Jeżeli chciałbyś kogoś pozdrowić, możesz zrobić to teraz. S: Dziękuję bardzo za wywiad i chciałbym pozdrowić całą organizację Verone. Następnym uczestnikiem sondy jest @DarXe. S: @shvky | Da: @DarXe S: Witam serdecznie, Starszy Dziennikarz @shvkyz Redakcji Prasowej Project News! Tworzę sondę uliczną na temat pracy transportu kontenerów. Byłbyś zainteresowany udzieleniem mi odpowiedzi? Da: Oczywiście! S: A więc na początek, przedstaw się naszym czytelnikom. Da: Witam, z tej strony @DarXe, naczelny analityk serwerowy. Na imię mam Sebastian, a nie Darek, jak to niektórzy myślą – wcale się o to nie obrażam i nawet lubię, jak ktoś mówi w skrócie „dar”. Nie będę się jakoś szczególnie rozpisywał o sobie, bo jest ze mną przygotowywany wywiad i nie wiem, kiedy się ukaże. Gram sobie na projekcie od 2023 roku i przyjemnie gra mi się aż do dziś (w 2022 była tylko rejestracja). S: Jak często pracujesz przy przewożeniu kontenerów? Da: Odwieczne pytanie, o które pyta mnie kilku graczy dziennie. Gram na tej pracy tyle, na ile czas mi pozwala – między 7 a 10 godzin dziennie. S: Posiadasz już zakupione jakieś ulepszenia pracy? Jeżeli tak to, jak oceniasz trudność ich zdobycia oraz ile ci to zajęło? Da: Ulepszyłem wszystko na maksymalny poziom 4 lipca 2025 roku. Jak dla mnie tę pracę expiło się najprzyjemniej ze wszystkich, w których podejmowałem próby. Zajęło mi to równo 269 godzin, dane prosto z arkusza Excela. S: Jak oceniasz system ulepszeń pracy? Da: Został przygotowany perfekcyjnie i jako osoba, która lubi liczby, uważam, że mimo sporych kosztów ulepszeń tej pracy później i tak wszystko się zwraca. S: Czy zarobki w transporcie kontenerów cię satysfakcjonują, czy zmieniłbyś je trochę? Da: He he, na pewno bym nieco podniósł zarobki, bo osoby pracujące na kurierze nadal twierdzą, że zarabiają więcej. Lecz to nie musi być prawda, ponieważ na kurierze, jeśli wypadną ci złe kursy, to nie zarobisz 10 000, a nawet 8 000 na godzinę, bo trzeba losować (rolować) kursy do momentu opłacalnych. Wiem jedno – mediana moich zarobków z lawet na godzinę, nie wliczając czasu od otrzymania wynagrodzenia do załadowania towaru, wynosi ~10 100$/h z bonusem +5% z top3. Bez bonusu niestety zarobimy poniżej 10 000. Czas załadunku towaru to między 0,3–0,6 minuty, zależy, na którym lvl mamy dźwig i czy sprawnie wyjedziemy z towarem w trasę. To odejmuje tak 500–800$/h. S: Czy według ciebie jest to praca warta uwagi? Da: Naprawdę, jeśli chodzi o zarobki, to jak dla mnie jest to fajna praca. Na szambiarzu na piątym levelu zarabiałem między 6 a 7000 na godzinę. Jestem fanem dostarczania towarów, stąd moje zamiłowanie do nich i dlatego starałem się jak najszybciej wymaksować tę pracę. Jak dla mnie – najlepsza praca na serwerze. S: Czy zmieniłbyś coś w tej pracy? Da: Wszyscy gracze marzą o wyłączeniu kolizji wobec innych graczy, tak jak to jest na kurierze, ale jak wiemy, zapewne do tego nie dojdzie. Albo nie jest to możliwe skryptowo, albo po prostu tak zdecydowano. Gdyby lawety się przenikały, byłoby zbyt łatwo i w pewnym sensie nierealistycznie. Zresztą co by było, gdyby dwie osoby na, raz wjechały na strefę załadunku albo rozładunku – możliwe, że powodowałoby to błędy. Coś realnego do dodania? Dodatkowe punkty baz – czyli identyczna baza np. w Angel Pine, tylko że odległości i powrót byłyby obliczane pod tę bazę. Na pewno urozmaiciłoby to rozgrywkę. S: To na tyle z moich pytań, dziękuję za udział w sondzie ulicznej! Jeżeli chciałbyś kogoś pozdrowić, możesz zrobić to teraz. Da: Pozdrawiam wszystkich, którzy grają na najnowszej pracy przewozu kontenerów oraz moich wszystkich pożyczkobiorców! Następnie udaliśmy się do @(BOT)WhiteShadow. S: @shvky | W: @(BOT)WhiteShadow S: Witam serdecznie, Starszy Dziennikarz @shvky z Redakcji Prasowej Project News! Tworzę sondę uliczną na temat pracy transportu kontenerów. Byłbyś zainteresowany udzieleniem mi odpowiedzi? W: Witam, z tej strony Główny Vice-Lider organizacji Scrappers, @(BOT)WhiteShadow! Oczywiście, bardzo chętnie odpowiem na pańskie pytania. S: A więc na początek, przedstaw się naszym czytelnikom. W: Siemka! Po drugiej stronie monitora kłania się Łukasz, szerzej znany jako (BOT)WhiteShadow bądź po prostu BOT. W życiu realnym zajmuję się handlem, głównie autami, jednak motocykle czy wszelkie inne pojazdy również znajdą u mnie swoje miejsce. Jestem ogromnym fanem motoryzacji, sam prywatnie posiadam pięć aut. Uwielbiam wszystko, co z nimi związane, a w wolnym czasie – jak pewnie każdy wie – gram sobie na ProjectRPG. S: Jak często pracujesz przy przewożeniu kontenerów? W: Przewóz kontenerów jest to jedna z moich ulubionych prac na naszym serwerze, dlatego też można powiedzieć, że pracuje na niej w każdej wolnej chwili na przemian z aplikacją transportową. S: Posiadasz już zakupione jakieś ulepszenia pracy? Jeżeli tak to, jak oceniasz trudność ich zdobycia oraz ile ci to zajęło? W: Jak najbardziej posiadam. Nie są to, może jakieś super ulepszenia, jednak sporo pomagają. Posiadam ulepszony silnik pojazdu oraz wartość ładunków – obie opcje na poziomie drugim. Na szybko licząc, zajęło mi to około dwóch tygodni. S: Jak oceniasz system ulepszeń pracy? W: System sam w sobie nie jest zły. Jedyne, co bym zmienił, to może kwoty ulepszeń. Wszystkie prace poza kopalnią ulepszane są tylko i wyłącznie poziomem EXP i myślę, że wielu graczy do tego przywykło. S: Czy zarobki w transporcie kontenerów cię satysfakcjonują, czy zmieniłbyś je trochę? W: Zarobki w tej pracy są naprawdę na dobrym poziomie. Nie są małe, więc nie musimy pracować, nie wiadomo ile, żeby zarobić na nowe auto, ale nie są też wielkie, więc nie wzbogacimy się zbyt szybko. S: Czy według ciebie jest to praca warta uwagi? W: Przewóz kontenerów to jak najbardziej praca warta uwagi oraz godna polecenia, mimo sporych wymagań. S: Czy zmieniłbyś coś w tej pracy? W: Jedyne, co bym w niej zmienił, to wielkość lawety bądź wygląd i rozmiar kontenerów oraz innych ładunków. Na wyższych poziomach ich wygląd, według mnie, jest nieestetyczny, a sam rozmiar wychodzi poza skalę pojazdu, co wprowadza mnie w lekki dyskomfort. S: To na tyle z moich pytań, dziękuję za udział w sondzie ulicznej! Jeżeli chciałbyś kogoś pozdrowić, możesz zrobić to teraz. W: Również dziękuję za możliwość udziału w sondzie. Mam nadzieję, że wniesie ona cokolwiek do życia serwera. Nie będę się wywodził i pisał każdego członka z osobna, dlatego po prostu pozdrawiam organizację Scrappers! Następnie przyszła pora na @DJ_Gabrys! S: @shvky | G: @DJ_Gabrys S: Witam serdecznie, Starszy Dziennikarz @shvkyz Redakcji Prasowej Project News! Tworzę sondę uliczną na temat pracy transportu kontenerów. Byłbyś zainteresowany udzieleniem mi odpowiedzi? G: Uszanowanie, z tej strony Dziennikarz @DJ_Gabrys z Redakcji Prasowej Project News! Tak, jestem zainteresowany udzieleniem ci odpowiedzi. S: A więc na początek, przedstaw się naszym czytelnikom. G: Jasne! Mam na imię Gabriel, mam 16 lat i pochodzę z województwa śląskiego. Na co dzień tworzę wszelakie składanki muzyczne, mashupy itp. Interesuję się głównie informatyką. S: Jak często pracujesz przy przewożeniu kontenerów? G: Ponieważ gram codziennie na serwerze, to też codziennie znajduje się parę godzin na pojeżdżenie ciężarówką. Często najpierw robię zadanie dzienne, a później przewożę kontenery przez parę dobrych godzin. Ogólnie ta praca tak mnie wciąga, że nawet jak nie chce mi się w ogóle „farmić” pieniędzy, to na przewożeniu zawsze mam chęć. S: Posiadasz już zakupione jakieś ulepszenia pracy? Jeżeli tak to, jak oceniasz trudność ich zdobycia oraz ile ci to zajęło? G: Tak, posiadam na razie tylko jedno ulepszenie – prędkość maksymalną. Szczerze? Mogłoby być trochę mniej expa do wbicia, ale nie narzekam. Mogło być gorzej, a jest lepiej, niż się spodziewałem. S: Jak oceniasz system ulepszeń pracy? G: Są zrobione o wiele lepiej niż na pracy górnika. Tutaj są bardzo dobrze zbilansowane, a co najważniejsze – płaci się trochę mniej niż w kopalni. S: Czy zarobki w transporcie kontenerów cię satysfakcjonują, czy zmieniłbyś je trochę? G: Nie zmieniałbym zarobków, bo są całkiem niezłe. Słyszałem od gracza @DarXe, że na maksymalnych ulepszeniach można spokojnie zarobić stałą godzinówkę od 8k do 10k, czyli lepiej niż na maksymalnym poziomie kuriera. Tam często więcej czasu traci się na wymianach kursów, a na przewożeniu wpadają dość fajne zlecenia. S: Czy według ciebie jest to praca warta uwagi? G: Tak, jak najbardziej. Człowiek nie narobi się za bardzo, a może wyciągnąć sporą ilość gotówki. Na kurierze trzeba się mocno skupić, a na lawetach można grać praktycznie jedną ręką i drugą robić coś innego. Dodatkowo ta praca wyróżnia się tym, że można pracować z przyjacielem i zarabiać 10% więcej za każdy kurs. To mi się chyba podoba najbardziej. S: Czy zmieniłbyś coś w tej pracy? G: Nic bym nie zmieniał, bo pracuje mi się naprawdę fajnie. Brakowało mi takiej pracy na serwerze. S: To na tyle z moich pytań, dziękuję za udział w sondzie ulicznej! Jeżeli chciałbyś kogoś pozdrowić, możesz zrobić to teraz. G: Również ci dziękuję! Chciałbym serdecznie pozdrowić całą Redakcję Prasowej Project News, członków organizacji Kamikaze, administrację oraz: @DarXe, @xBlondix, @Agentixson, @Somandi, @Gabro oraz @WafelTLD. Następnie przyszła pora na @TurboWojtek! S: @shvky | T: @TurboWojtek S: Witam serdecznie, Starszy Dziennikarz @shvkyz Redakcji Prasowej Project News! Tworzę sondę uliczną na temat pracy transportu kontenerów. Byłbyś zainteresowany udzieleniem mi odpowiedzi? T: Tak, jasne! S: A więc na początek, przedstaw się naszym czytelnikom. T: Nazywam się Wojtek, mój nick to TurboWojtek. Witam bardzo serdecznie, miło poznać! S: Jak często pracujesz przy przewożeniu kontenerów? T: Staram się robić jak najwięcej, ale pracuję tak od poniedziałku do soboty, ponieważ później muszę jeszcze wyrobić normę we frakcji. S: Posiadasz już zakupione jakieś ulepszenia pracy? Jeżeli tak to, jak oceniasz trudność ich zdobycia oraz ile ci to zajęło? T: Tak, posiadam na razie jedno ulepszenie – silnik. Mam go ulepszony na poziom 2, a obecnie zbieram na poziom 3. Dużo nie brakuje, bo mam 3600 exp, więc jeszcze trochę i będzie. Jeżeli chodzi o trudność – trzeba się trochę napracować, żeby to wbić, ale naprawdę warto. S: Jak oceniasz system ulepszeń pracy? T: Myślę, że jest super, nic bym na razie nie zmieniał. S: Czy zarobki w transporcie kontenerów cię satysfakcjonują, czy zmieniłbyś je trochę? T: Jeżeli chodzi o zarobki, to uważam, że są bardzo dobre. Da się wyciągnąć naprawdę dobrą kasę, a jeśli zrobi się ulepszenia typu „wartość towaru”, to zarobki idą jeszcze bardziej w górę. S: Czy według ciebie jest to praca warta uwagi? T: Tak, zdecydowanie. Dobrze się na niej pracuje i nie jest tak nudna, jak niektóre inne. Swego czasu pracowałem na kosiarkach, ale odkąd wprowadzili nową pracę, to praktycznie z niej nie wychodzę. S: Czy zmieniłbyś coś w tej pracy? T: Tak, zmieniłbym jedną rzecz – żeby można było kogoś wsadzić na „G”, jeżeli np. nie chce już pracować. S: To na tyle z moich pytań, dziękuję za udział w sondzie ulicznej! Jeżeli chciałbyś kogoś pozdrowić, możesz zrobić to teraz. T: Tak, chcę pozdrowić całą frakcję San Andreas Road Assistance, @Nerwanek1, @Szender, @RoQ., @Xenton, @Euzebiusz i przede wszystkim naszego najlepszego pana @Somandi! Ostatnim uczestnikiem naszej sondy ulicznej jest @Paweel. S: @shvky | P: @Paweel S: Witam serdecznie, Starszy Dziennikarz @Paweelz Redakcji Prasowej Project News! Tworzę sondę uliczną na temat pracy transportu kontenerów. Byłbyś zainteresowany udzieleniem mi odpowiedzi? P: Cześć, tak, jestem chętny, aby odpowiedzieć na twoje pytania. S: A więc na początek, przedstaw się naszym czytelnikom. P: Witam wszystkich czytelników. Myślę, że większość graczy z serwera mnie kojarzy, więc szczegółowo się nie muszę przedstawiać. S: Jak często pracujesz przy przewożeniu kontenerów? P: Na kontenerach pracuję głównie jako odskocznia od obowiązków we frakcji. S: Posiadasz już zakupione jakieś ulepszenia pracy? Jeżeli tak to, jak oceniasz trudność ich zdobycia oraz ile ci to zajęło? P: Tak, posiadam ulepszenia. Aktualnie mam maksymalny silnik, maksymalny dźwig oraz 2 poziom ładunku. S: Jak oceniasz system ulepszeń pracy? P: System oceniam na 6/10. Jest ciekawy, ale szkoda, że nie pokazuje, ile dokładnie expa brakuje do kolejnego ulepszenia. S: Czy zarobki w transporcie kontenerów cię satysfakcjonują, czy zmieniłbyś je trochę? P: Zarobki są w porządku, dla mnie naprawdę dobre. Gdybym miał coś zmieniać, to może przywróciłbym exp sprzed nerfa — ale to już moja subiektywna opinia. S: Czy według ciebie jest to praca warta uwagi? P: Tak, zdecydowanie. Praca na kontenerach pozwala dobrze zarobić, a do tego łatwo się w nią wdrożyć. S: Czy zmieniłbyś coś w tej pracy? P: Poza tym, o czym wspominałem wcześniej, raczej nic bym nie zmieniał. S: To na tyle z moich pytań, dziękuję za udział w sondzie ulicznej! Jeżeli chciałbyś kogoś pozdrowić, możesz zrobić to teraz. P: Dzięki również za przeprowadzenie sondy! Chciałbym pozdrowić wszystkich graczy, którzy będą ją czytać, oraz wszystkich, którzy pracują na lawetach. Każdy z uczestników naszej krótkiej sondy się wypowiedział, więc czas na krótkie podsumowanie. Jak można wywnioskować, większości graczy podoba się praca transportu kontenerów ze względu na satysfakcjonujące zarobki oraz system ulepszeń pracy. Jednak gracze również zauważyli pewne minusy – kilku z nich narzekało, że czasami jest za dużo expa do wbicia, co zajmuje wiele czasu. Ponadto gracze dodali kilka swoich sugestii, takich jak możliwość przewożenia innych graczy na „G” czy stworzenie nowej bazy załadunkowej w Angel Pine. A ty? Jakie masz przemyślenia na temat pracy? Dodałbyś coś? Zapraszam do dyskusji w komentarzach! Dziękuję każdemu czytelnikowi z osobna za przeczytanie sondy. Oczywiście zachęcam do zapoznania się z innymi materiałami Redakcji Prasowej Project News. Do zobaczenia w kolejnych materiałach! Dla Redakcji Prasowej Project News:
- 2 odpowiedzi
-
- 11
-
-
Witajcie, drodzy czytelnicy, z tej strony Starszy Dziennikarz @shvky z Redakcji Prasowej Project News. Witam was w kolejnej odsłonie artykułu z serii “hit czy kit?” Dziś przedstawię wam pojazd o nazwie Feroci. Pojawią się również wywiady z właścicielami tego modelu na serwerze. Feroci jest raczej mało spotykanym pojazdem na serwerze poprzez swoją niską popularność oraz wysoką cenę. Pojazd ma piękną dynamiczną linię nadwozia, co dodaje mu sportowego charakteru. Został on odwzorowany na modelu F355 z gamy ferrari z rzeczywistości. Ma on również charakterystyczne chowające się reflektory zwane pop-upami spotykane również w takich modelach jak ZR-350 czy Fortune 240sx. Model feroci znajdziemy w salonie Exclusive, który jest położony na dzielnicy Vinewood w Los Santos za kwotę od 970.000$ do 975.000$ z silnikiem o pojemności 3.000dm3. Z tuningu wizualnego nie za wiele możemy zamontować, ponieważ są to jedynie felgi oraz bodykity takie jak Feroci Custom Popup, oraz Feroci Custom(bodykit bez świateł typu popup). Osiągi Feroci: Z podstawowego silnika bez żadnych ulepszeń jesteśmy w stanie wyciągnąć aż 199 km/h. Z maksymalnie ulepszonym silnikiem maksymalna prędkość wynosi już 218 km/h. Gdy do maksymalnego silnika dołożymy ECU V4, nasza maksymalna prędkość wzrasta już do 232 km/h. Z zestawem ulicznym osiągniemy prędkość maksymalną na poziomie 252 km/h. Z zestawem wyścigowym będzie to już 262 km/h. Montując zestaw torowy, osiągniemy zawrotną prędkość maksymalną na poziomie aż 272 km/h, co klasyfikuje już feroci do bycia jednym z najszybszych samochodów na serwerze ProjectRPG. Udało nam się załapać na wywiad z właścicielem pięknego Feroci @Domanu S: @shvky | Do: @Domanu S: Witam, z tej strony Starszy Dziennikarz @shvky z Redakcji Prasowej Project News! Byłbyś chętny na to, aby udzielić mi wywiadu? Do: Witaj, jasne, że tak! S: Opowiedz coś o sobie naszym czytelnikom. Do: Witam, jestem Domanu, na Projekcie gram od listopada ubiegłego roku i szybko się tutaj zaaklimatyzowałem. S: Jak rozpoczęła się twoja przygoda z MTA oraz ProjectRPG? Do: Moja historia z MTA zaczęła się w listopadzie zeszłego roku, jestem dość świeżym graczem, ponieważ wcześniej nie byłem jakoś przekonany do tej gry, aczkolwiek to dzięki mojemu kumplowi zacząłem grać na ProjectRPG i aktualnie nie zamierzam przestawać, sprawdzałem też różne inne serwery, lecz to tutaj czuję się najlepiej. S: Od jak dawna posiadasz już Feroci w swojej kolekcji? Do: Feroci posiadam od końca marca. S: Czy masz w nim jakieś modyfikacje? Do: Posiadam w nim zestaw torowy razem z nitro, jest zrobione na full tune oprócz baku 150l. Jeśli chodzi o tuning wizualny, posiadam w niej body Custom, lawendowe limitowane lampy oraz takie pierdoły jak felgi (Switch), poszerzenia i rozmiar felg. S: Dlaczego wybrałeś akurat Feroci? Do: Wybrałem je dlatego, że przez pewien czas miałem fazę na stare Ferrari, najpierw zakupiłem Cheetaha i zamontowałem w nim body LBWK, a później kupiłem Feroci, które jest wzorowane na Ferrari F355, kupiłem je głównie dla wyglądu, aczkolwiek przez ostatni czas stało się one moim daily carem. Jedyne co mogłoby zostać poprawione w tym pojeździe to tekstura wydechów, ponieważ odstaję od reszty i jest niskiej jakości. Mechanicznie atutem tego pojazdu jest jego przyśpieszenie a delikatnym minusem, że strasznie dużo pali. S: Pojazd zakupiłeś czysty? Czy miał już coś zamontowane? Do: Tak, zakupiłem czyste Feroci z salonu, wziąłem pożyczkę na 200 tys. aby zdążyć przed rotacją salonów. Później po spłaceniu pożyczki uzbierałem ponad milion i zrobiłem Feroci na FT. S: Traktujesz go raczej jako donicę czy jeździsz nim na co dzień? Do: Ostatnio jeżdżę nim na co dzień, chętnie po niego sięgają także koledzy z organizacji. Feroci specyficznie się prowadzi, ale jeśli już się trochę nim pojeździ i wyczuję handling, to bardzo przyjemnie się nim jeździ. S: Super, dziękuję ci bardzo za wywiad, to by było na tyle z pytań ode mnie. Chciałbyś kogoś pozdrowić lub przekazać coś społeczności ProjectRPG? Do: Chciałbym pozdrowić organizację 90's Midnight Racing. Następnie wywiadu udzielił nam kolejny właściciel Feroci@FuksiYoutube. S: @shvky | F: @FuksiYoutube S: Witam, z tej strony Starszy Dziennikarz @shvky z Redakcji Prasowej Project News! Byłbyś chętny na to, aby udzielić mi wywiadu F: Witam, z tej strony pracownik San Andreas Fire Department Firefighter III @FuksiYoutube. Bardzo chętnie wezmę udział w wywiadzie. S: Opowiedz coś o sobie naszym czytelnikom. F: Cześć, mam na imię Petter. Od dawna siedzę w MTA, więc można powiedzieć, że trochę już tu przeżyłem. Gram jako strażak w SAFD, a do tego ogarniam ekipę jako V-lider organizacji Tokyo Tanjiku. Lubię poznawać ludzi, działać w zespole i po prostu dobrze się bawić na serwerze. S: Jak rozpoczęła się twoja przygoda z MTA oraz ProjectRPG? F: Moja przygoda z MTA zaczęła się w 2013 roku. Testowałem różne tryby, ale najbardziej wciągnął mnie RPG, bo lubię grind i rozwijanie swojej postaci. Sporo czasu spędziłem na Pylife, do dziś mam z tego fajne wspomnienia. Na ProjectRPG trafiłem dzięki Jupiterowi Turbo, który polecił mi serwer. Najpierw grałem sporo, potem trochę skakałem po innych serwerach i niestety straciłem swoje pierwsze konto. Dlatego gram teraz na tym obecnym. Podoba mi się tutaj luz i to, że administracja ma dystans, potrafi się pośmiać i nie chodzi ciągle spięta dzięki temu gra się dużo przyjemniej. S: Od jak dawna posiadasz już Feroci w swojej kolekcji? F: Pojazd został zakupiony przeze mnie dnia 27.07.2025 r., więc posiadam go już jakiś czas. Oczywiście to nie długi czas, ale też nie za krótki S: Czy masz w nim jakieś modyfikacje? F: Oczywiście, że posiadam w nim modyfikacje. Następnego dnia od zakupu kupiłem do niego prawie full tune na torowym i moim zdaniem była to najlepsza decyzja. S: Dlaczego wybrałeś akurat Feroci? F: Ponieważ podoba mi się styl ferrari oraz jest dosyć bardzo unikalnym pojazdem, bardzo rzadko ten pojazd się spotyka u ludzi i według mnie jest strasznie niedocenionym pojazdem na to, jakie osiągi można nim robić. S: Pojazd zakupiłeś czysty? Czy miał już coś zamontowane? F: Pojazd zakupiłem w salonie czysty, ponieważ sądzę, że robienie takich projektów daje większą frajdę człowiekowi niż kupowanie już gotowych aut, oraz nie zawsze znajdzie się pojazd pod swoje gusta, tak więc mamy możliwość zrobić dosłownie co tylko chcemy, ograniczają nas kasa oraz ograniczone części tuningu. S: Traktujesz go raczej jako donicę czy jeździsz nim na co dzień? F: Jest to dla mnie pojazd, który użytkuje prawie codziennie, bo czasem, gdy tylko wchodzę na frakcje. Jak mam wolny czas to głównie go wybieram. S: Super, dziękuję ci bardzo za wywiad, to by było na tyle z pytań ode mnie. Chciałbyś kogoś pozdrowić lub przekazać coś społeczności ProjectRPG? F: Pozdrawiam dobrych chłopaków z Tokyo Tanjiku @Xenton, @TomseeS, @Mag23, @kubunio12345 i ekipę Inspektorów oraz cała frakcje SAFD, która jest najlepsza! Dziękuję za uwagę oraz za przeczytanie artykułu do samego końca. Zachęcam oczywiście do przeczytania innych materiałów Redakcji Prasowej Project News! Dla Redakcji Prasowej Project News:
-
Witam, z tej strony Starszy Dziennikarz @shvky z Redakcji Prasowej Project News. W dzisiejszym artykule zajmiemy się sprawą morderstwa kobiety w Palomino Creek. W artykule nie zabraknie wywiadu z Rzecznikiem prasowym policji, sąsiadem, jak i synem zabitej. Zapraszam do lektury. Wczorajszej nocy spokojne dotąd Palomino Creek zostało wstrząśnięte tragicznym wydarzeniem. W jednym z domów na obrzeżach miasteczka znaleziono ciało kobiety, a okoliczności zdarzenia wskazują na brutalne morderstwo. Policja prowadzi intensywne dochodzenie, lecz na razie nie zdradza szczegółów sprawy. Mieszkańcy, którzy od lat cieszyli się opinią bezpiecznej i cichej społeczności, dziś żyją w strachu i niepewności. Fakty potwierdzone przez policję: Jak udało nam się ustalić, do tragicznego zdarzenia doszło w nocy ze środy na czwartek w jednym z domów w spokojnej okolicy Palomino Creek. Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło do policji o godzinie 22:42. Policja potwierdza, że ofiarą była 57-letnia kobieta mieszkająca w Palomino Creek. Jej tożsamość została ustalona, aczkolwiek dane kobiety nie zostały ujawnione mediom — służby w pierwszej kolejności chcą w pierwszej kolejności powiadomić oraz otoczyć opieką rodzinę ofiary. Ciało kobiety zostało znalezione w kuchni, pod szafkami. Na podstawie śladów wstępnie ustalono, że kobieta została pobita i dźgnięta ostrym narzędziem. Co istotne, na miejscu stwierdzono brak śladów włamania do domu, co może sugerować, że ofiara znała sprawcę i sama wpuściła go do środka. S: @shvky | R: Rzecznik prasowy policji S: Czy potwierdza Pan informację o zdarzeniu w jednym z domów w Palomino Creek? R: Tak, mogę potwierdzić tę informację. W nocy z czwartku na piątek doszło do brutalnego morderstwa w jednym z domów w Palomino Creek. S: Czy istnieje jakieś zagrożenie dla mieszkańców Palomino Creek? R: Na obecnym etapie nic nie wskazuje na to, by istniało nadal zagrożenie dla mieszkańców Palomino Creek, lecz mimo wszystko prosimy o zachowanie ostrożności. S: Czy są już podejrzani lub zatrzymani w tej sprawie o charakterze kryminalnym? R: Ze względu na dobro prowadzonego postępowania nie mogę udzielić szczegółów sprawy. Mogę jedynie zapewnić, że prowadzimy bardzo intensywne czynności, aby jak najszybciej ustalić sprawcę tego zdarzenia. S: Czy śledczy rozważają już jakieś konkretne motywy zabójstwa? R: Na pewno staramy się analizować wszystkie scenariusze, lecz jest za wcześnie, by mówić o motywach, ale badamy wątki osobiste, jak i ewentualne powiązania z działalnością przestępczą kobiety. Żaden kierunek nie jest w obecnej chwili wykluczony. S: Jakie działania podjęła policja, aby uspokoić mieszkańców? R: W Palomino Creek pojawiło się dużo więcej dodatkowych patroli. Funkcjonariusze odwiedzają domostwa mieszkańców oraz rozmawiają z nimi. Chcemy, aby czuli się bezpiecznie i nie byli pozostawieni samym sobie. S: Czy może Pan zdradzić coś więcej na temat ofiary? R: Niestety nie ujawniamy danych osobowych ofiary. Została poinformowana jedynie rodzina i prosimy o uszanowanie ich prywatności. S: @shvky | S: Sąsiad zabitej S: Witam, to Pan zadzwonił na policję zeszłej nocy? Co dokładnie się stało? S: Tak, to byłem ja, leżałem wieczorem już w łóżku, po kąpieli oglądając telewizję, nagle usłyszałem krzyk, na początku myślałem, że to z serialu jakieś efekty dźwiękowe, lecz krzyki nie ustępowały, były one bardzo przeciągłe, takie przeraźliwe, jakich jeszcze nigdy nie słyszałem. W Palomino Creek w nocy zwykle jest cicho oraz spokojnie, więc wyszedłem przed dom, zobaczyć co się dzieje i wtedy zobaczyłem światło w kuchni u mojej sąsiadki, zazwyczaj o tej godzinie już śpi, więc postanowiłem do niej podejść i zapukać w drzwi, bo myślałem, że zapomniała zgasić, lecz drzwi były otwarte, wszedłem do domu, a tam leżała już moja sąsiadka w kałuży krwi. S: Czy widział Pan jakieś podejrzane osoby w pobliżu? S: Trudno jest mi powiedzieć… Chwilę po moim wyjściu z domu zauważyłem sylwetkę osoby, która szła szybkim krokiem chodnikiem. Było już ciemno, więc nie jestem w stanie określić czy była to kobieta, czy mężczyzna, jedyne, co widziałem, to tak jak mówiłem, osoba szła szybkim krokiem, jakby chciała „po cichu” uciec. S: Jak zareagowała reszta sąsiadów na tę informację? S: Panie, każdy zaczął wybiegać ze swojego domu, każdy zdezorientowany, Palomino to naprawdę spokojne miejsce, nic tu się nigdy nie działo, więc każdy jest przerażony, niektórzy mówili, że to musiał być wypadek, inni mówią, że to na sto procent morderstwo. S: Czy znał Pan ofiarę? S: Oczywiście, że tak, była moją sąsiadką od lat. Cicha, spokojna kobieta, z nikim się nie kłóciła, częściej ustępowała innym, gdy były jakieś spory, żyła raczej w swoim świecie. Nie do końca wiem, czym się zajmowała, lecz nigdy nie sprawiała nikomu problemów, tym bardziej nie mogę uwierzyć, że coś takiego ją spotkało… S: Jak się Pan czuje po tym, co się wydarzyło? S: Szczerze? Jestem bardzo wstrząśnięty, od tamtej nocy czuję się jakoś inaczej we własnym domu. Każdy głos, skrzypnięcie czy nawet ta stara lodówka wydająca dźwięk, jakby czołg nadjeżdżał, przyprawia mnie o ciarki. Nigdy bym nie pomyślał, że w naszej małej społeczności wydarzy się coś aż tak strasznego! S: @shvky | A: Syn Andrew S: Jak dowiedział się Pan o tym, co się stało? A: Byłem na wyjeździe służbowym w Vice City… Dowiedziałem się od sąsiada przez telefon, że wydarzyło się coś strasznego, lecz nie chciał mówić więcej. Wróciłem rano, około ósmej, dojeżdżając do domu, zobaczyłem radiowozy, taśmy oraz ludzi stojących przed naszą posesją. Nikt nie chciał mi powiedzieć, co się wydarzyło. Dopiero potem ktoś mi wyszeptał, że mama nie żyje. Wciąż jestem w ogromnym szoku i nie potrafię w to uwierzyć. S: Czy miał Pan kontakt z mamą dzień wcześniej? A: Tak, rozmawialiśmy po południu przez telefon, wszystko było w porządku, mama była rano, jak zawsze w kościele. Nic nie wskazywało na to, że stanie się coś tak złego. Była spokojna, pytała, kiedy wrócę do domu, nie miałem pojęcia, że to była nasza ostatnia rozmowa… S: Jak się Pan teraz czuje? A: Jestem w totalnej rozsypce, dotąd nie mogę się pozbierać, po tym, co się stało, dom już nie jest dla mnie domem, tylko miejscem, gdzie odeszła moja ukochana mama, była ona jedyną osobą, która zawsze stała za mną murem. Aktualnie chcę tylko tego, żeby znaleźli sprawcę i żeby odpowiedział za to, co się stało. S: Czy wie Pan, kto mógł to zrobić? A: Absolutnie nie, to była naprawdę bardzo dobra kobieta… Każdy w Palomino ją znał bardzo dobrze, pomagała sąsiadom zawsze, gdy tego potrzebowali, nigdy nikomu nie zrobiła krzywdy. Nie rozumiem, dlaczego ktoś mógł to zrobić. To dla mnie koszmar. S: Czy chciałby Pan przekazać coś mieszkańcom Palomino Creek? A: Tak. Dziękuję bardzo za każde dobre słowo oraz wsparcie, które otrzymuję od sąsiadów. Mimo wszystko proszę… Nie róbcie z mojej mamy bohaterki plotek. Ona zasługuje na pamięć i szacunek, a nie na domysły… Sprawa zabójstwa w Palomino Creek wstrząsnęła całą wioską. Mieszkańcy żyją teraz w sporej niepewności i w obawach o własne życie, policja prowadzi intensywne dochodzenie, starając się jak najszybciej ustalić sprawcę. Funkcjonariusze apelują o wszelakie informacje od świadków. Choć szczegóły są nadal weryfikowane, jedno jest pewne — Palomino Creek nie będzie już takie samo, a pytanie, kto i dlaczego dopuścił się tej brutalnej zbrodni, wciąż pozostaje bez odpowiedzi. Zachęcam oczywiście do przeczytania innych materiałów Redakcji Prasowej Project News. Dla Redakcji Prasowej Project News:
-
Witam, z tej strony Starszy Dziennikarz @shvky z Redakcji Prasowej Project News. W dzisiejszym artykule chciałbym przedstawić wam — czytelnikom organizacje Verona. Poniżej znajdziecie wywiad z Liderem @Vinny, V-Liderem @Ryosuke* oraz członkiem @glecik. Główna baza organizacji Verona znajduje się na dzielnicy Blackfield Chapel w Las Venturas, a jej historię opowiedzą wam osoby, które wzięły udział w wywiadach! S: @shvky | V: @Vinny S: Witam, z tej strony Starszy Dziennikarz shvky z Redakcji Prasowej Project News! Czy chciałbyś odpowiedzieć na kilka pytań? V: Witam Cię bardzo serdecznie, oczywiście, że odpowiem. S: Świetnie! Opowiesz coś o sobie naszym czytelnikom? V: Z tej strony @Vinny, dla przyjaciół Mati, lat 23 uległy... Skromny chłopak, z dużym dystansem do siebie i poczuciem humoru. S: Jesteś Liderem organizacji Verona, opowiedz nam coś o tejże organizacji. V: Organizacja Verona w dużym skrócie to zlepek przyjaciół, którzy siebie nawzajem wspierają. Każdy dla każdego jest jak brat, jak i siostra (bo jest kilka cudownych kobiet u nas) a wszyscy traktują siebie jak rodzinę. Można nazwać to nie jako organizacja, ale jako społeczność gdzie każdy może odnaleźć siebie. S: Jaka jest historia Verony? Od jak dawna ona istnieje na ProjectRPG? V: Jeśli chodzi o historię, to jest dość obszerna. Swoje początki ma już w 2016 roku, gdzie to właśnie na innym serwerze została założona. Prawowitym założycielem był @Jator, którego bardzo serdecznie pozdrawiam, a ja wraz z @Ryosuke* byliśmy współzałożycielami. Była jeszcze jedna osoba jako współzałożyciel, ale od tamtego czasu nie utrzymujemy kontaktu. W momencie, gdy tamten serwer upadł, czyli w 2020 roku ekipa częściowo się rozpadła i każdy poszedł w swoją stronę. Po 3 latach była reaktywacja tego serwera i już w niepełnym składzie wróciliśmy, a ja obrałem rolę założyciela. Długo się nie nacieszyliśmy i ówczesny serwer też padł, a my przenieśliśmy się tutaj znaczącą częścią ludzi i to był dobry wybór. Również tutaj pełnie rolę założyciela organizacji, a organizacja tutaj ma swój początek od 03.03.2024 roku, czyli nie tak dawno. S: Jaka jest twoja rola jako lider organizacji? Jakie obowiązki głównie do ciebie należą? V: Jako Lider organizacji w głównej mierze moją rolą jest trzymanie w ryzach i pilnowanie tego wszystkiego, jak to niektórzy mówią „wielki don”, ale realia są trochę inne i to wspólnie z całym zarządem organizacji ustalamy wszelakie sprawy wspólnie, debatujemy nad nimi i dochodzimy do odpowiednich wniosków, cały zarząd przyczynia się do sukcesów, jakie odnosimy i dlatego z tego miejsca chciałbym podziękować z całego serca, że mam takich, a nie innych ludzi w zarządzie, naprawdę są dobrzy, w tym, co robią, jesteście najlepsi! S: Do organizacji prowadzicie rekrutację? Czy raczej tylko osoby zaproszone mają do niej wstęp? V: Czy organizacja prowadzi rekrutację? Nie i nigdy tutaj nie prowadziła i raczej naszego kierunku nie zmienimy. Jedynie osoby zaproszone mają wstęp, a w praktyce wygląda to tak, że znajomi znajomych dostają zaproszenie, pod warunkiem, że dana osoba przypada nam do gustu i jest w porządku. Nie potrzebujemy „randomów” i dla takich osób, ta organizacja nie będzie dobrym miejscem. S: Czy chciałbyś coś konkretnego zmienić w Veronie? V: Ciężkie pytanie, ale czy faktycznie jest coś, co bym chciał zmienić? Może tylko to, żebyśmy wszyscy razem jeszcze więcej czasu spędzali razem, nie tylko grając na serwerze, czy inne gierki, ale też spotykając się w rzeczywistości i umacniali nasze przyjaźnie, ale nie obraziłbym się jakby wprowadzić cotygodniową składkę dla zarządu. S: Opowiedz nam jeszcze, jak się zaczęła twoja historia z Multi Theft Auto oraz z serwerem ProjectRPG? V: Moja przygoda z Multi Theft Auto zaczęła się już w 2014 roku, gdzie grałem samotnie głównie na serwerach freeroam, a dopiero w 2015 roku zacząłem grać na ówczesnym największym serwerze RPG, gdzie w późniejszym czasie zostałem współzałożycielem Verony. Swoje początki na ProjectRPG miałem w 2022 roku, dość późno od startu, i na samym początku nie było chęci do gry, dopiero na początku 2024 roku zacząłem na „poważnie” tutaj grać i jak widać, udomowiłem się tutaj i już tak zostałem. S: Super! To by było ode mnie na tyle, dziękuję za udzielenie wywiadu. Czy chciałbyś jeszcze kogoś pozdrowić? V: Na koniec chciałbym pozdrowić całą organizacje Verona, a głównie z niej zarząd, @Ryosuke*, @opek97, @Jahowski, @szymmuh oraz @Remonafide., bez was tego wszystkiego nie udałoby się osiągnąć, jesteście najlepsi! No i oczywiście @Jator, @glecik, @.Drymaniusz*, @Klon i @rado1229 starych weteranów Verona. S: @shvky | R: @Ryosuke* S: Witam, z tej strony Starszy Dziennikarz shvky z Redakcji Prasowej Project News! Czy chciałbyś odpowiedzieć na kilka pytań? R: Cześć! Pewnie, że tak, z przyjemnością udzielę wywiadu. S: Świetnie! Opowiesz coś o sobie naszym czytelnikom? R: Jasne! Nazywam się Jakub, ale w świecie gry większość zna mnie pod nickiem Ryosuke – albo po prostu „Rysiek”, jak mówią znajomi z frakcji. Mam 26 lat i od wielu lat pasjonuję się motoryzacją. Od maja spełniam swoje małe marzenie i krok, po kroku remontuję kultowe BMW E39 – auto, które od zawsze miało dla mnie wyjątkowy klimat. Poza tym interesuję się również muzealnictwem, zwłaszcza historią i tym, jak można ją przekazywać w nowoczesny sposób. Multi Theft Auto to dla mnie odskocznia i hobby, ale zawsze staram się łączyć je z tym, co mnie ciekawi także poza światem gry. S: Jesteś V-Liderem organizacji Verona, opowiedz nam coś o tejże organizacji. R: Verona to organizacja z naprawdę bogatą historią, pełną wzlotów i upadków. Jej początki sięgają 16 września 2016 roku na serwerze PYLife, którego dziś już niestety nie ma. Wtedy razem z @Jator, @Vinny i kub@ złożyliśmy się po 2,5k, żeby ją założyć. Od początku liderem był @Jator, ale wszyscy wspólnie tworzyliśmy klimat organizacji. Verona nigdy nie była miejscem nastawionym na wyścig szczurów czy pogoń za majątkiem – zawsze najważniejsza była dla nas społeczność i dobra atmosfera. Członkowie przychodzili i odchodzili, a sama organizacja miała chwilowe przestoje, gdy część z nas przestała grać w Multi Theft Auto. Później nastąpił powrót przy „reaktywacji” PYLife, a po roku przenieśliśmy się na ProjectRPG, gdzie funkcjonujemy już ponad półtora roku. Teraz żyjemy spokojnie, rozwijamy się i powoli szykujemy się na wyjątkowe wydarzenie – dziesięciolecie Verony. S: Od jak dawna jesteś w Veronie? R: Od samego początku. Jestem jednym z założycieli i towarzyszę Veronie od jej narodzin aż po dziś. Można powiedzieć, że przez te wszystkie lata towarzyszyłem jej każdej fazie – od startu, przez kryzysy, aż po odbudowę i rozwój. To kawałek mojej historii w Multi Theft Auto. S: Jaka jest twoja rola jako V-Lider organizacji? Jakie obowiązki głównie do ciebie należą? R: W naszej organizacji nie mamy sztywnych ram ani rozpisanych obowiązków jak w wojsku. Moja rola polega przede wszystkim na dbaniu o porządek, kulturę i dobrą atmosferę wśród członków. Rekrutacji otwartej nie prowadzimy – każdy, kto trafia do Verony, jest tu z polecenia i zawsze przechodzi proces weryfikacji. Dzięki temu udało nam się stworzyć zgrane grono osób, które potrafi ze sobą współpracować i dobrze się bawić. Ja staram się po prostu wspierać innych, łagodzić konflikty, kiedy się pojawią, i podtrzymywać ducha wspólnoty. S: Czy masz przypisane jakieś pojazdy do organizacji? Jeśli tak to jakie? R: Jestem wyjątkiem, bo nie mam żadnych pojazdów przypisanych do organizacji. Zawsze najbardziej ceniłem sobie swoje własne samochody i wolę nimi się zajmować. To daje mi większą swobodę i poczucie, że to, co posiadam w grze, naprawdę jest „moje”. S: Czy chciałbyś coś konkretnego zmienić w Veronie? R: Gdybym miał coś zmienić, to chciałbym, żeby powrócili do nas dawni członkowie – ci z pierwszych lat Verony, tacy jak @Jator, @.Drymaniusz* czy @rado1229. To właśnie z nimi zaczynaliśmy całą przygodę i ich obecność nadałaby naszej społeczności jeszcze większej wartości. S: Opowiedz nam jeszcze, jak się zaczęła twoja historia z MTA oraz z serwerem ProjectRPG? R: Moja historia z MTA zaczęła się w momencie, kiedy znudził mi się już SAMP. Tam spędziłem sporo czasu, głównie na serwerach truckerskich, ale po jakimś czasie brakowało mi czegoś nowego. Przełomem był dla mnie serwer PYLife, który pokazał mi tryb RPG i totalnie zmienił moje spojrzenie na tę grę. Później, gdy upadła „reaktywacja” PYLife, wspólnie z ekipą postanowiliśmy znaleźć coś stabilnego. Tak trafiliśmy na ProjectRPG i szybko przekonaliśmy się, że to według nas najlepszy polski serwer RPG. I tak już zostaliśmy – a ja nie wyobrażam sobie dziś grania gdzie indziej. S: Super! To by było ode mnie na tyle, dziękuję za udzielenie wywiadu. Czy chciałbyś jeszcze kogoś pozdrowić? R: Pozdrawiam oczywiście wszystkich członków Verony- byłych, jak i obecnych. S: @shvky | G: @glecik S: Witam, z tej strony Starszy Dziennikarz shvky z Redakcji Prasowej Project News! Czy chciałbyś odpowiedzieć na kilka pytań? G: Hej! Pewnie. S: Świetnie! Opowiesz coś o sobie naszym czytelnikom? G: Mam na imie Mateusz, w tym roku wybiło mi 22 lata. Mieszkam sobie w niewielkiej miejscowości niedaleko Cieszyna. Hobbistycznie zajmuję się naprawą oraz drobnymi modyfikacjami samochodów, a resztę wolnego czasu spędzam na serwerze. S: Jesteś członkiem organizacji Verona, opowiedz nam coś o tejże organizacji. G: Oj o Veronie to można by było długo opowiadać. W skrócie jest to duża paczka znajomych, gdzie każdy zawsze może liczyć na każdego. S: Od jak dawna jesteś w Veronie? G: W Veronie na tym serwerze jestem od samego początku 3 marca 2024, ale przygoda z Veroną zaczęła się na serwerze Play Your Life, gdzie zostałem dodany w okolicach maja 2017. S: Jaka atmosfera panuje w organizacji? G: Atmosfera w organizacji... No można powiedzieć, że jest tutaj jak w rodzinie, z większością znamy się bardzo długo i nie ma tutaj miejsca na żadne spory, co najwyżej koleżeńskie przepychanki. S: Czy masz przypisane jakieś pojazdy do organizacji? Jeśli tak to jakie? G: Do organizacji nie mam przypisanego żadnego z moich pojazdów, w organizacji mamy już dodanych naprawdę dużo pojazdów, a moje pojazdy to głównie doniczki ozdabiające domek. S: Czy chciałbyś coś konkretnego zmienić w Veronie? G: W organizacji naprawdę nie ma co zmieniać, wszystko ze sobą współgra. S: Opowiedz nam jeszcze, jak się zaczęła twoja historia z MTA oraz z serwerem ProjectRPG? G: Moja przygoda z MTA to zaczęła się w 2014 na serwerze PYLife, gdzie przeniosłem się z serwerów na SAMP. Na ProjectRPG przeniosłem się paroma znajomymi, gdy PYLife zaczął podupadać, czyli w październiku 2020 i od tego czasu gramy nieprzerwanie w tym samym składzie, choć niektórzy mają inne organizacje i pełnią ważne funkcje na serwerze. S: Super! To by było ode mnie na tyle, dziękuję za udzielenie wywiadu. Czy chciałbyś jeszcze kogoś pozdrowić? G: No chciałbym pozdrowić najlepszą organizację Verona, Pana @.Drymaniusz*, @rado1229, @Jator oraz oczywiście @KacperG12! Dziękuje wszystkim za uwagę, mam nadzieję, że spodobał wam się mój artykuł na temat organizacji Verona. Zachęcam oczywiście do przeczytania innych materiałów Redakcji Project News! Dla Redakcji Prasowej Project News:
-
Witajcie, drodzy czytelnicy, z tej strony Starszy Dziennikarz @shvky z Redakcji Prasowej Project News. Starsi gracze na pewno kojarzą serię pod tytułem „Hit czy kit” dotyczącą pojazdów, które możemy spotkać na serwerze. Dzisiaj postaram się wam opowiedzieć o pojeździe ZR-350, nie zabraknie również wywiadów z posiadaczami tego pojazdu. Zapraszam do lektury! ZR-350 jest pojazdem często wybieranym przez graczy poprzez jego charakterystyczny wygląd wzorowany na Mazdzie RX-7 z rzeczywistości, który ma bardzo wiele swoich miłośników, jak i świetne osiągi w dość przystępnej cenie. Pojazd przyciąga spojrzenia swoją smukłą linią nadwozia, charakterystyczne chowane reflektory, jak i swoim sportowym charakterem. W salonie ZR-350 możemy dostać w kwocie, od 280.000$ do 283.000$ z silnikiem o pojemności 2.900cm3. Z tuningu wizualnego możemy zamontować między innymi progi, wydechy, spoilery, wlot na dachu, jak i body kity takie jak Amemiya oraz Rocket Bunny. Przedstawię wam teraz kilka suchych faktów na temat osiągów ZR-350. Podstawowy silnik bez ulepszeń osiągnie maksymalnie 185 km/h. Maksymalnie ulepszony silnik pozwoli nam wyciągnąć 203 km/h. Po dołożeniu ECU4 do maksymalnie ulepszonego silnika otrzymamy prędkość maksymalną na poziomie 216 km/h. Z zestawem ulicznym osiągniemy prędkość maksymalną 234 km/h, z zestawem wyścigowym będzie już to 244 km/h a z zestawem torowym aż 253 km/h. Ceny ulepszeń silników: 2.9 - 3.1 - 22.000$ 3.1 - 3.3 - 24.000$ 3.3 - 3.5 - 26.000$ 3.5 - 3.7 - 28.000$ Właściciel pięknego ZR-350 @sosnalolek udzielił nam wywiadu. S: @shvky | S: @sosnalolek S: Witam, z tej strony Starszy Dziennikarz shvky z Redakcji Prasowej Project News! Byłbyś chętny na to, aby udzielić mi wywiadu? S: Cześć z tej strony sosnalolek, oczywiście, że tak! S: Opowiedz coś o sobie naszym czytelnikom. S: Jasne, postaram się pokrótce. Mam na imię Kuba mam 19 lat interesuję się motoryzacją i gram na ProjectRPG od września 2021 roku mam 2200 godzin. S: Od jak dawna posiadasz już ZR-350 w swojej kolekcji? S: ZR-350 posiadałem w pewnym momencie 2, obecne ZR posiadam od około 7 miesięcy. S: Czy masz w niej jakieś modyfikacje? S: W ZR-350 posiadam praktycznie wszystko oprócz baku i ABS. S: Dlaczego akurat ZR-350? S: Dlaczego ZR-350? Ponieważ jest to ładne, sportowe oraz dobrze prowadzące się coupe, można ją przerobić na różny sposób, ale każdy na pewno będzie ładny. S: Pojazd zakupiłeś czysty? Czy miał już coś zamontowane? S: Pojazd zakupiłem z tuningiem, posiadał on między innymi set limitowany cukierkowy róż, LPG, GZ oraz ECU. S: Bardziej ci się podoba body kit Amemiya czy Rocket Bunny? S: Ja jestem fanem body Amemiya, aczkolwiek Rocket Bunny też jest ładne. S: Traktujesz go raczej jako donicę czy jeździsz nim na co dzień? S: Pojazd traktuje jako autko do lansu, tak żeby czasem się przejechać, ale zdarza się też tak, że stoi przez kilka dni nieruszany. S: Super, dziękuję ci bardzo za wywiad, to by było na tyle z pytań ode mnie. Chciałbyś kogoś pozdrowić lub przekazać coś społeczności ProjectRPG? S: Dziękuje również za możliwość udziału w wywiadzie, życzę miłego dnia czytelnikom i pozdrawiam organizacje 777 oraz The Pirate Bay. Następnie kilka odpowiedzi udzieliła nam właścicielka równie pięknego ZR-350 @Zosia555. S: @shvky | Z: @Zosia555 S: Witam, z tej strony Starszy Dziennikarz shvky z Redakcji Prasowej Project News! Byłabyś chętna na to, aby udzielić mi wywiadu? Z: Hejka, jasne, że tak! S: Opowiedz coś o sobie naszym czytelnikom. Z: Jestem Zosia, mam 22 lata mieszkam w województwie świętokrzyskim. Dużo podróżuje, pracuje w kwiaciarni oraz chodzę na siłownię. S: Od jak dawna posiadasz już ZR-350 w swojej kolekcji? Z: ZR-350 jest ze mną już od bardzo dawna, było to moje 2 auto, które miałam na serwerze, kupiłam ją od mojego przyjaciela, który od podstaw przerobił to auto oraz dodał body kit. Myśle, że z 3 lata już nią jeżdżę. S: Czy masz w niej jakieś modyfikacje? Z: Jasne, że są, Tuning wizualny: Felgi Cutter (1079), Wydech (1018), Poszerzenia (2,2), Przyciemnienie szyb (100%), Rozmiar felg (Duże) Tuning mechaniczny: Ogranicznik prędkości, Wykrywacz fotoradarów, Radio, CB-Radio, Butla LPG (75l), Zestaw (W), ECU (V4), Turbo (V5), Gwint. zawieszenie, oraz secik pistacjowy. S: Dlaczego akurat ZR-350? Z: Urzekł mnie wygląd tego auta oraz bardzo dobrze mi się nią jeździło, moja jazda jest dość specyficzna, czasem lubię wjechać w drzewo lub do wody więc potrzebowałam auta, które dobrze się trzyma drogi. S: Pojazd zakupiłaś czysty? Czy miał już coś zamontowane? Z: Jak wspominałam wyżej, pojazd kupiłam już gotowy i przerobiony tak jak wygląda teraz. S: Bardziej ci się podoba body kit Amemiya czy Rocket Bunny? Z: Myślę, że to oczywista odpowiedź, bardziej podoba mi się body kit Rocket Bunny. S: Traktujesz go raczej jako donicę czy jeździsz nim na co dzień? Z: Teraz rzadko wchodzę na serwer przez natłok obowiązków, jednak gdy już gram jeździ mi się nią bardzo wygodnie i ze wszystkich aut, które posiadam zdecydowanie ZR-350 jest moim ulubionym pojazdem. S: Super, dziękuję ci bardzo za wywiad, to by było na tyle z pytań ode mnie. Chciałabyś kogoś pozdrowić lub przekazać coś społeczności ProjectRPG? Z: Ja też dziękuję za wywiad, niech gracze uważają na mnie na drodze, bo spotkanie grozi wypadkiem, pozdrawiam całą organizację 777. Podsumowując, ZR-350 jest fajnym pojazdem z naprawdę fajnymi osiągami w dość przystępnej cenie. Zachęcam oczywiście do przeczytania innych materiałów Redakcji Project News! Dla Redakcji Prasowej Project News:
-
Gratulacje!
Spoiler2. @Draxen
3. @MrBeast
4. @SamuelGuevo
5. @ToJaEwcia
6. @szymonekpdw
7. @Serpenthorn
9. @=Szafcio=
10. @Nieokielznany
11. @bolkaa
12. @szymmuh
13. @Tuluuula
14. @n1m3k.
15. @WielebnyX
16. @hiszpan.mordo
17. @PSZK
18. @Amiczek
19. @dejzikk1ng
20. @Kayster.
21. @StaryBorek
22. @Kuchar
23. @Borek
24. @Acerek82
25. @Kristofek.
26. @xB0leK.37
27. @Candy
28. @bryndalek
29. @Klaudusia01
30. @Maniorek
31. @januszex123
32. @r3mxz01
33. @Szatach
34. @_zychu
35. @JacubekXD
36. @PanZbysiu
37. @H4rrywP0rtk4ch
38. @Axunaa
39. @HENIOO
40. @opek97
41. @B4NAN_
42. @Roxiastyy
43. @Mieciu_
44. @Keexu
45. @Lezothus
-
Witam drodzy czytelnicy! Z tej strony Starszy Dziennikarz @shvky z Redakcji Prasowej Project News! Dziś mam przyjemność przedstawić wam wywiad z Brygadzistą @AGO_Miki! Zapraszam was do poznania tej ciekawej persony. S: @shvky | A: @AGO_Miki S: Witam, z tej strony Starszy Dziennikarz @shvky z Redakcji Prasowej Project News. Czy byłbyś chętny na udzielenie wywiadu? A: Również witam, oczywiście, że jestem chętny. S: Super! Na początek – przedstaw się graczom tak, aby mogli cię lepiej poznać! A: Dobrze, a więc krótko, mam na imię Mikołaj i mam 18, pochodzę z okolic Bydgoszczy, jestem osobą, która interesuje się wszystkim, czym się da. S: Kiedy oraz jak zaczęła się twoja historia z Multi Theft Auto, oraz serwerem ProjectRPG? A: Ogólnie rzecz biorąc, zacząłem tu grać na początku stycznia roku 2022, co do historii Multi Theft Auto, oraz serwera ProjectRPG to sytuacja jest identyczna, ponieważ właśnie ów serwer jest moim pierwszym, a wszystko pokazał mi mój przyjaciel z rzeczywistości, za co jestem mu wdzięczny. S: Skąd pomysł na twój nick? A: Geneza mojego nicku jest bardzo prosta, zaczynając od końca „Miki” to po prostu skrócona wersja mojego imienia Mikołaj, natomiast „AGO” to skrót ekipy do gierek, którą kiedyś za młodych lat ze znajomymi założyłem. S: Na serwerze masz przegrane 2733 godzin, to dość fajny wynik, co udało ci się osiągnąć w tym czasie oraz na jaką kwotę wyceniasz swój majątek? A: Również przyznam, że jestem w szoku, że uzbierałem, aż tak sporą liczbę godzin i z ręką na sercu mogę powiedzieć, że nie żałuje ani jednej z nich. Co udało mi się osiągnąć? Przede wszystkim poznałem tu masę mega pozytywnych osób, z którymi kontakt przeniósł się nawet i poza grę, jeśli chodzi o moje osiągnięcia w grze, to przede wszystkim jestem w mojej ukochanej frakcji, jaką jest San Andreas Road Assistance, gdzie pnąc się do góry, otrzymałem rangi poboczne, takie jak szkoleniowiec, egzaminator czy wreszcie zarząd frakcji. Jeśli chodzi o mój majątek, to nie powiem, co nieco posiadam w mojej kolekcji i sądzę, że z czystym sumieniem nazbierało się około 10kk, czy to dużo, czy to mało jak na taką ilość przegranych godzin to nie mam pojęcia, ale liczy się czas tu spędzony z innym ludźmi. S: Jesteś w organizacji La Cosa Nostra, opowiedz nam coś o niej. A: Tak, jest to ogromnie sentymentalna dla mnie organizacja, ponieważ no myślę, że mogę użyć takiego stwierdzenia, poznałem swojego bliskiego ziomka @xPawel69, no i jestem w niej już sporo czasu, bo bodajże od końcówki 2023 roku i nie zmieniłbym je aktualnie na żadną inną, co prawda nie jestem jej bezpośrednim założycielem, ale czuje w niej więź. S: Jesteś we frakcji San Andreas Road Assistance na stopniu Brygadzista, jakie masz obowiązki na tym stopniu? A: Tak, to prawda jestem na owym stanowisku, co do obowiązków no to ze względu, że jest to ranga zarządowa, to przede wszystkim należy do nich pilnowanie porządku oraz ogólny nadzór całej frakcji, jak i naszych pracowników, lecz nie znaczy, że na tym się kończy, ponieważ w wolnym czasie również aktywnie wchodzę na służbę, aby pomóc naszym pracownikom, czy to w patrolowaniu ulic, w poszukiwaniu aut do odholowania, czy to pomoc przy łataniu dziur. S: Widzę również, że jesteś szkoleniowcem, jak i egzaminatorem, jak wyglądają z twojej strony te obowiązki? A: Jeśli chodzi o egzaminatora i szkoleniowca, to tutaj sama nazwa mówi wiele, jeśli chodzi o obowiązki, ponieważ należą do nich po prostu szkolenie naszych pracowników w przypadku szkoleniowca oraz przeprowadzanie egzaminów adeptów w przypadku egzaminatora, niestety nie mogę zbytnio zagłębiać się w ten temat ze względu na, że tak to ujmę, tajemnicę zawodową, lecz jestem w stanie powiedzieć, że jedna, jak i druga funkcja wiąże się z ogromną odpowiedzialnością i umiejętnością współpracy z drugim człowiekiem. S: Rozumiem, widzę cię również w składzie stacji kontroli pojazdów, jak wygląda twoja praca w tym miejscu? A: Również się to zgadza, jeśli chodzi o prace na SKP, to przede wszystkim wykonujemy tam przeglądy pojazdów graczy ProjectRPG, na przeglądzie głównie sprawdzamy stan wszystkich kół pojazdu, silnika oraz nadwozia, gdy wszystko jest w porządku, podbijamy przegląd, wpisujemy nowe dane do systemu i gracze na spokojnie mogą się poruszać po drogach serwera bez obaw o mandat. Oczywiście mamy również w ofercie przeglądy pojazdów lotniczych, a dokładniej to helikopterów, gdzie również wszystko dokładnie sprawdzamy, tak aby każdy był zadowolony. S: Zmieniłbyś coś we frakcji San Andreas Road Assistance? A: Myślę, że nie, ponieważ frakcja działa dobrze zarówno pod względem obowiązków, jakie wykonujemy, jak i atmosfery między pracownikami. S: Dlaczego akurat San Andreas Road Assistance? A: To jest to, powiem Ci, ciężkie pytanie, ale myślę, że wybrałem akurat tę frakcję po prostu przez chęć dołączenia do jakiejkolwiek frakcji, ponieważ tak jak wspominałem, gdy pisałem podanie do frakcji, to były to moje początki na scenie Multi Theft Auto i postanowiłem, że San Andreas Road Assistance to będzie mój początek przygody z RP, całe szczęście przeliczyłem się i zostałem we frakcji San Andreas Road Assistance, na znacznie większy czas niż przypuszczałem. S: Gdyby nie frakcja San Andreas Road Assistance, to co byś wybrał i dlaczego? A: Myślę, że mimo wszystko byłaby to frakcja San Andreas Police Department ze względu na atmosferę i ciekawość wykonywania obowiązków policjanta. S: Super, dziękuję ci bardzo za wywiad, to by było na tyle z pytań ode mnie. Chciałbyś kogoś pozdrowić lub przekazać coś społeczności ProjectRPG? A: Również Ci dziękuje, pozdrawiam @Braian11, @Toya, @Krychu, @xPawel69, @Kaczorowskyyy, @czeslawmuwi, @Kacp3r, @Winston, @zabson, @DeoN, @lil_toscik, @Speciarzi @Guzik no i żeby kiedyś skończyć to całą frakcję San Andreas Road Assistance, jak i organizacje La Cosa Nostra, a na koniec przede wszystkim Pana Redaktora. S: Bullet czy Banshee? A: Bullet. S: Counter Strike czy League of Legends? A: Zdecydowanie CS. S: GTA 4 czy GTA 5? A: GTA 5. S: Las Venturas czy San Fierro? A: Las Venturas. S: SATC czy SAMD? A: SAMD. S: Pizza czy Kebab? A: PIZZA Dziękuję wszystkim za przeczytanie do samego końca wywiadu z Brygadzistą @AGO_Miki! Zachęcam oczywiście do przeczytania innych materiałów Redakcji Project News! Dla Redakcji Prasowej Project News:
- 2 odpowiedzi
-
- 10
-
-
-
Nick: shvky Model pojazdu: Rozważę wszystko, lecz fajnie jak by sie znalazł jakiś buffek, elegy, supergt pod projekt 🙂 Dodatki: Fajnie jak by mial cos tam Zakres cenowy: 50k-450k Sposób kontaktu: serwer, forum, dc: shvky_ Dodatkowe informacje: ---
-
Witajcie, z tej strony Starszy Dziennikarz @shvky z Redakcji Prasowej Project News. Dzisiaj postaram się wam opowiedzieć o jednym z uroków natury San Andreas, a dokładniej Mount Chiliad. Nie zabraknie dreszczu emocji oraz kilku ciekawostek! Udamy się też do mieszkańca Angel Pine, przewodnika, który zajmuje się oprowadzaniem po tej pięknej górze, jak i znajdziemy po drodze jakiegoś wędrownika, któremu również zadamy kilka pytań. Zapraszam do lektury! W naszym stanie San Andreas nie brakuje nam pięknych, malowniczych zakątków — od zielonych tętniących naturą dolin Red County aż po gorące piaski na terenie Tierra Robada. Jednak jest jeden król — Mount Chiliad. Góra ta jest najwyższym szczytem w całym San Andreas, znana ona jest głównie z przepięknych widoków, pięknych ścieżek dla downhillowców, górskich szlaków oraz naszych ulubionych tajemnic, które nie cichną od wieków. Góra ta nie wybacza pośpiechu — każdy, kto chce dotrzeć na szczyt pieszo, musi uzbroić się w tygodnie przygotowań, ponieważ droga prowadzi przez kręte serpentyny, strome urwiska, jak i leśne zbocza. Mimo wszystko bardzo wiele osób wspina się na sam szczyt po najpiękniejszą nagrodę, jaką przygotowała nam natura — widok, który zapiera dech w piersiach. Po jednej stronie piękny niebieski ocean, po drugiej stronie piękny ciągnący się las Shady Creeks, lecz najpiękniejsza jest chyba cisza, której nie zaznamy w żadnym z miast. Góra ta jest rajem dla fotografów. Wschody i zachody słońca malują niebo na złoto, snująca się mgła nadaje miejscu praktycznie baśniowy klimat, a jeśli macie wystarczająco szczęścia — zobaczycie orła szybującego nad przepaścią. Przejdźmy do miejskich legend na temat Mount Chiliad. Od lat wędrownicy, jak i mieszkańcy donoszą o niepokojących zjawiskach na górze Chiliad. Pojawiają się głosy o bardzo dziwnych tunelach, niespotykanych obiektach czy nawet o istnieniu tajemniczej mapy wyrytej gdzieś na skałach, której nie udało nam się odnaleźć — kto wie? Może prowadzi ona do czegoś więcej? Według archiwów policyjnych, do których nasza redakcja dotarła, od 1985 roku na Mount Chiliad zaginęły co najmniej cztery osoby, wszystkie miały przy sobie sprzęt wspinaczkowy, aparaty fotograficzne oraz notatki. Wspólny mianownik? Każdy z nich rzekomo próbował rozwiązać zagadkę góry. Żadnego z nich nie odnaleziono. Do tych osób obiecuję, że wrócimy w przyszłym artykule. List, który nigdy nie powinien trafić do redakcji. Podczas pierwszych prób przeprowadzenia wywiadu z mieszkańcami Angel Pine do skrzynki redakcyjnej trafił bardzo dziwny list. Bez nadawcy, ręcznie pisany, zatytułowany tylko: „Oni tam są”. Poniżej przedstawiam wam fragment treści: „Zostawiłem kamerę nieopodal opuszczonego domu. Nie wracam tam! Zrozumiałem, że to nie jest góra. To istota. Góra Patrzy. Góra wie, kto jesteś! List kończy się zdaniem: “Jeśli znajdziesz wejście — nigdy nie schodź w dół”. Jeżeli wejdziemy na Mount Chiliad i na jednym z rozjazdów skręcimy w lewo, w końcu napotkamy opuszczony stary drewniany dom w gęstych krzakach. Krzywy dach, wybite wszystkie okna, drzwi brak, w środku również nic się nie uchowało, jedynie na werandzie porośniętej mchem, stoi jedno krzesło, które kołysze się przy najmniejszym podmuchu wiatru, wydając charakterystyczny skrzypiący jęk. Podobno domek stoi pusty od lat 70, wcześniej mieszkał tutaj Emanuel Watterson — samotnik, który rzekomo zarabiał na życie, przewożąc towar z wsi Angel Pine na sam szczyt góry Chiliad. Pewnej zimy przepadł on bez śladu, znaleziono jedynie jego drewniane sanie oraz rozbitą lampę oliwną 200 metrów od jego domu. Podobno w nocy dzieją się tutaj paranormalne rzeczy, jedni twierdzą, że widać delikatne światło jakby ktoś w środku był i znów zapalił lampę, mimo że jej tam nie ma, inni zatem mówią o dźwiękach kroków wewnątrz. Turyści rzadko tam zaglądają, ale raczej nie z powodu strachu przed zawaleniem się tej starej drewnianej konstrukcji, a raczej dlatego, że kto spędzi tam choć chwilę, ma dziwne wrażenie, że ktoś na niego nieustannie patrzy — nawet jeśli jest zupełnie sam. Poniżej przedstawiam wam kilka opcji, jak dostać się na sam szczyt. Pieszo od strony Angel Pine - Tylko dla osób przygotowanych oraz wytrwałych. Rowerem górskim - Adrenalina gwarantowana! Nie zapomnijcie o kasku. Pojazdem terenowym - Tylko dla doświadczonych kierowców. Motolotnią z sąsiednich wzgórz - Polecane na zachód słońca. Ciekawostki o Mount Chiliad: Góra Chiliad jako najwyższy punkt w San Andreas Mount Chiliad góruje nad całą okolicą, a przy dobrej pogodzie ze szczytu, można dostrzec takie miasta jak Los Santos, Las Venturas oraz San Fierro jednocześnie. Zmienna pogoda. Gdy u podnóża góry świeci słońce, na szczycie może być zupełnie inna pogoda, potrafi być mgliście, a nawet padać deszcz. Tajemniczy symbol wyryty na skale. Rzekomo na jednej ze skał widnieje wyryty symbol, coś na wzór mapy, która ma prowadzić do nieznanego. Nocne światła. Krążą legendy o pojawiającym się świetle na szczycie, kiedy w pobliżu nie było żadnych pojazdów, kto wie? Może ktoś robi sobie jaja z latarką a może to UFO? Góra „żyje”. Bardzo wiele osób twierdzi, że słyszą bardzo dziwne odgłosy, szczególnie nocą, gdzie nie ma nikogo dookoła. Podczas mojej wspinaczki, udało mi się napotkać po drodze wędrowca, któremu zadałem kilka pytań. S: @shvky | L: Leon S: Co skłoniło cię, żeby wspiąć się na Mount Chiliad właśnie dziś? L: Cisza. W mieście duszno od hałasu i ludzi. A tu… góra cię nie ocenia. Przynajmniej tak się wydaje. S: Bywasz tu często, czy to twoja pierwsza wyprawa na szczyt? L: Co miesiąc. Regularnie, ale nigdy dwa razy tą samą trasą. Góra jakby prowadziła, jakby coś podpowiadało, gdzie iść. S: Słyszałeś o legendach związanych z tą górą? Co o nich sądzisz – bzdury czy coś więcej? L: Kto tu nie słyszał o świetle nad szczytem, zaginionych turystach, czy tym znaku wyrytym w skale? Mimo to, większość ludzi przyjmuje to, jak bajki. Ja nie jestem taki pewien. S: Czy kiedykolwiek widziałeś lub doświadczyłeś tutaj czegoś… dziwnego? L: Kiedyś w nocy, biwakując nieopodal opuszczonej chatki, poczułem, jakby ktoś stał tuż za mną. Odwracam się – nikogo, ale ślady w ziemi były świeże. Ludzkie. Tyle że... było ich sześć. S: Aż sześć? Były one przerośnięte czy bardziej stopa zwykłego człowieka? L: Trzy pary. Jedna większa od człowieka. I zbyt głęboka, jakby ktoś... ważył więcej, niż powinien. S: Ludzie mówią, że Chiliad „patrzy”. Brzmi głupio czy czujesz, że coś w tym jest? L: To nie góra. To strażnik. Przykrywa coś, czego nie powinniśmy znaleźć. I raz na jakiś czas... przypomina o swoim istnieniu. S: Czy to dla ciebie tylko miejsce przyrody, czy może ma coś... więcej? L: Kiedyś przychodziłem tu dla widoków. Dla ciszy, dla ucieczki, lecz to się zmieniło. Teraz wiem, że Mount Chiliad to nie tylko miejsce. To brama. Albo strażnik. Nie wiem, co jest po drugiej stronie – i nie wiem, czy chcę wiedzieć, ale czuję to… każdą komórką ciała, kiedy jestem tutaj. Jakby ta góra coś ukrywała i jednocześnie czekała. To nie jest tylko przyroda. To rytm, którego nie słyszysz uszami. To puls, który bije pod ziemią. To coś starszego niż my. Starszego niż to miasto. S: Dziękuję za chęć do odpowiedzi na kilka pytań. Gdybyś miał wybrać jedno słowo, żeby opisać Mount Chiliad – jakie by to było i dlaczego? L: Żywa, ponieważ sprawia wrażenie świadomej obecności — jakby miała własną wolę, pamięć i intencje. Następnie udaliśmy się do mieszkańca Angel Pine. S: @shvky | F: Frank S: Mieszka Pan w Angel Pine od dawna? F: Dosłownie całe życie młody… Urodziłem się tutaj, wychowałem i jeżeli Bóg pozwoli, to zostanę tutaj do końca swojego życia. Angel Pine, mimo że jest małym miasteczkiem, ma swój urok, piękne lasy dookoła, ocean, piękna góra, człowiek nigdy się tu nie nudzi. S: Chodzi Panu o Mount Chiliad? F: Oczywiście, że tak! Ona jest jak sąsiad, nie zawsze go widzisz, ale wiesz, że zawsze tam jest, zresztą… czasem lepiej się nie wtrącać w jej sprawy, że tak powiem. S: Słyszał Pan o legendach związanych z Chiliad? F: Słyszałem? Młody… ja je opowiadałem, zanim stały się legendami znanymi na większą skalę. Nawet moi dziadkowie mówili o jakiś światłach widzianych w nocy i o symbolach wyrytych na skałach, które nagle potrafiły na następny dzień zniknąć, a tydzień później znów się pojawić w tym samym miejscu. Wiele osób mówi, że to bajki. Ja mówię - jeśli to bajki, to czemu tak wielu ludzi w to wierzy? S: A Pan? Wierzy w te legendy? F: Jasne, że wierzę, wiem, że góra ma swoją pamięć. Pamięta tych, którzy do niej przyszli, ale i tych, którzy już nie zeszli na dół. Wiem, że można tam znaleźć więcej niż tylko i wyłącznie widoki - ale oczywiście nie każdy, kto znajdzie, będzie szczęśliwy, że znalazł. S: Był Pan kiedyś na szczycie tej pięknej góry? F: Kilka razy się zdarzyło, głównie za młodu. Teraz już nie mam sił, mam prawie 70 lat więc raczej mi zostało już tylko spoglądanie na górę od dołu. Od zawsze pamiętam jedno - kiedy stoisz na samym szczycie tego masywu, czujesz, że jesteś obserwowany. Lecz nie w sposób jakby patrzył na ciebie inny człowiek… bardziej jakby góra miała oczy. S: Rozumiem, dziękuję bardzo za udzielenie wywiadu, co by Pan powiedział tym, którzy chcą się tam wybrać? F: Również dziękuję, chciałbym przekazać to, aby nie traktowali tego jako zwykła codzienna wycieczka. Zabierzcie sobie dużo wody, ciepłe ubranie no i oczywiście pokorę. Bo góra ta potrafi nagrodzić, ale również ukarać. I jeśli poczujesz, że coś ci mówi, żeby zawrócić - zawróć. Ta zasada może uratować ci życie. Ostatnim odpowiadającym na pytania będzie przewodnik górski. S: @shvky | E: Edward S: Ile razy był Pan na szczycie? E: Ojej, więcej, niż tylko mogę policzyć. Od piętnastu lat prowadzę turystów każdej pory roku, czy to lato, czy zima. Znam dosłownie każdy szlak, jak i punkt widokowy. Mimo wszystko góra potrafi nadal mnie zaskoczyć. S: Zaskoczyć? Mógłbyś rozwinąć, co masz na myśli? E: Głównie tym, że w pięć minut pogoda potrafi dosłownie zmienić się z pięknego pełnego słońca, do mrocznej gęstej mgły, w której ledwo, co widać swoje dłonie. Można spotkać również inne niespodzianki, na przykład ścieżki, które nagle wyglądają zupełnie inaczej niż dzień wcześniej czy nawet odgłosy, takie, których nie potrafię przypisać żadnemu zwierzęciu. S: Rozumiem, to fakt, góra czasem potrafi być przerażająca, trochę się zagłębiłem również na temat legend związanych z nią, czy wiesz coś na ten temat? E: Ależ oczywiście… wspomina się o nich przy każdym wieczornym ognisku. Najpopularniejszą według mnie jest ta o tym całym znaku wyrytym na ścianie jakiejś skały, rzekomo ma ona wskazywać drogę do czegoś nikomu nie znanego, czegoś ukrytego pod masywem górskim, kilka razy też słyszałem coś o jakimś świetle, które pojawia się o północy na szczycie, lecz tego tematu nie poruszamy przy ogniskach, ponieważ według mnie to jakaś zmyślona bajka wędrowników. Najciekawszym tematem dla mnie są zaginięcia 4 osób. Nie mówię, że wierzę we wszystkie legendy, lecz powiem tak — nie radziłbym lekceważyć tej góry. S: Brzmi, jakby góra miała swój własny charakter. E: Oczywiście, jak i swoje zasady. Nie lubi ona arogancji czy też pośpiechu. Jeżeli ktoś tu wchodzi tylko po to, aby zdobyć kolejny szczyt na jakiejś tam swojej liście do odhaczenia, to góra potrafi dać naprawdę w kość — nagłe załamanie pogody, skręcenie kostki czy nawet najgorszy scenariusz zgubienie się na prostej trasie. A innym pozwala przejść gładko, jakby sama ich prowadziła, może być to tylko zbieg okoliczności, ale może być też zupełnie odwrotnie. S: Rozumiem, może wróćmy do tych lepszych rzeczy, co według ciebie góra ma do zaoferowania dla osób odwiedzających nasz stan? E: Na pewno piękne widoki przy zachodzie słońca, piękne skałki do wspinania się, lecz nie zapominajcie o specjalnym sprzęcie do wspinaczki. Dla osób lubiących poczuć odrobinę adrenaliny jest również zbudowana trasa downhillowa delikatnie ponad podnóży góry, pamiętajcie, aby jeździć tam tylko w słoneczną, suchą pogodę, po deszczu deski potrafią być bardzo śliskie i niebezpieczne. Dla chętnych u podnóży góry można również wziąć sobie przejażdżkę pojazdem off-roadowym po górze z przewodnikiem. S: Super, dziękuję ci bardzo za udzielenie mi wywiadu, czy chciałbyś coś przekazać naszym czytelnikom? E: Dziękuję również, oczywiście, uważajcie na siebie, pamiętajcie, aby pierwszy raz iść z przewodnikiem, a nie samemu, pozdrawiam wszystkich czytelników! Mount Chiliad to coś więcej niż góra. To symbol. Miejsce, gdzie możesz spojrzeć na cały świat z innej perspektywy – dosłownie i metaforycznie. To Król Gór, który milczy, ale mówi więcej niż niejedno miasto. Jeśli jeszcze tam nie byłeś – to czas to zmienić. A jeśli byłeś… to wiesz, że prędzej czy później i tak tam wrócisz. Oczywiście zapraszam do zapoznania się z innymi materiałami Redakcji Project News! Dla Redakcji Prasowej Project News:
-
Bajka oby tak dalej!
-
Witajcie, drodzy czytelnicy, z tej strony Starszy Dziennikarz @shvky z Redakcji Prasowej Project News. Dzisiaj przedstawię wam wywiady z pracownikami frakcji San Andreas Police Department, którzy są dość ciekawymi personami. Będą to @Jakubexx, @slever oraz @Vajtekk.vnd. Zapraszam do przeczytania materiału. Na pierwszy strzał idzie Capitan II @Jakubexx. S: @shvky | J: @Jakubexx S: Witam, z tej strony Starszy Dziennikarz shvky z Redakcji Prasowej Project News! Byłbyś chętny na to, aby udzielić mi wywiadu? J: Cześć, pewnie, że tak. S: Jak zaczęła się twoja przygoda z serwerem ProjectRPG oraz Multi Theft Auto? J: Moja przygoda z Multi Theft Auto rozpoczęła się około 5–6 lat temu, kiedy kilku znajomych zaprosiło mnie na mniejsze, lokalne serwery. Z czasem większość z nich upadła, co sprawiło, że zrobiłem sobie dłuższą przerwę od gry. We wrześniu 2021 roku trafiłem na ProjectRPG, był to moment, kiedy ponownie wróciłem do Multi Theft Auto, tym razem już na poważnie. Od tamtej pory gram dość regularnie, a przez ten czas wydarzyło się naprawdę sporo, od handlu pojazdami, przez wspólne organizacje ze znajomymi, aż po udział w różnych frakcjach. Najpierw dołączyłem SATC, gdzie spędziłem 9 miesięcy. Rok temu dołączyłem do San Andreas Police Department, w którym działam do dziś, i nie zamierzam tego zmieniać. S: Na serwerze masz przegrane 6166 godzin. Jak oceniasz swój majątek na taki czas grania oraz czy masz jakieś cele na serwerze jeszcze? J: Zgromadziłem już sporo godzin, co naturalnie przełożyło się na dość spory majątek. Udało mi się zbudować ciekawą kolekcję aut, a nawet zdobyć helikopter. Jeśli chodzi o cele, majątek nie jest moim priorytetem. Bardziej zależy mi na rozwijaniu w strukturach administracji serwera. S: Jak dobrze wiemy, jesteś we frakcji San Andreas Police Department, jakie są twoje zadania w tej frakcji? J: Obecnie pełnię kilka istotnych ról. Jako członek Supervisory Staff odpowiadam za utrzymanie porządku w czasie służby, zarówno na patrolu, jak i pościgach. Wraz z @Martin* jesteśmy dowódcami oraz instruktorami w dywizji Federal Agents i SWAT. Odpowiadamy tam za pomoc we wszelkich etapach rekrutacji, szkoleń i rozwoju nowych członków. Dodatkowo należymy do grona Field Training Officers, która prowadzi wszystkie szkolenia wewnątrz San Andreas Police Department. Poza tym działam też w grupie redakcyjnej oraz w ekipie filmowej, tworzymy plebiscyty, TikToki czy akcje promocyjne. Jestem również członkiem Highway Patrol, dywizji specjalizującej się w pościgach. S: Co byś zmienił w działaniu frakcji San Andreas Police Department? J: Nie zastanawiałem się nad tym zbyt głęboko, na ten moment nie widzę nic, co rzuciłoby mi się w oczy do zmiany. Według mnie frakcja jest prowadzona w odpowiedni sposób. S: Co cię skłoniło do napisania podania do tej właśnie frakcji oraz od jak dawna w niej jesteś? J: San Andreas Police Department interesowało mnie praktycznie od początku gry na serwerze, jednak kiedyś według mnie trudniej było się tutaj dostać. Decyzję o napisaniu podania podjąłem podczas tamtejszych wakacji, miałem więcej czasu i zauważyłem, że została otwarta rekrutacja. Postanowiłem spróbować. Minął już prawie rok. Nie planuję rezygnować, wręcz przeciwnie, planuję iść do przodu. S: Pamiętasz swój egzamin? Co było w nim najtrudniejsze oraz czy się stresowałeś nim? J: Oczywiście, że pamiętam, egzamin prowadził @CzouGu, który podszedł do niego bardzo profesjonalnie. Najtrudniejsza była ilość wiedzy, którą trzeba było przyswoić ze szkoleń i wykazać się na egzaminie. Dzięki porządnym szkoleniowcom udało się zdać. Stres był, mimo że to tylko gra, ale na spokojnie do opanowania. S: Co najbardziej lubisz robić jako funkcjonariusz San Andreas Police Department? J: Ostatnio skupiałem się mocno na akademii, sporo czasu poświęciłem na prowadzenie szkoleń, ogólnych, jak i indywidualnych. Lubię to, dzielenie się wiedzą i rozwijanie kadetów we frakcji daje mi sporo satysfakcji. Znane są też pościgi w naszej frakcji, które lubię, chociaż nie uczestniczę w nich zbyt często. Bardziej skupiam się na działaniach w dywizjach, szczególnie w Federal Agents oraz SWAT, gdzie ostatnio dołączyło wiele nowych osób i miałem okazję pomóc im w szkoleniach i egzaminach. S: Super, dziękuję ci bardzo za wywiad, to by było na tyle z pytań ode mnie. Chciałbyś kogoś pozdrowić lub przekazać coś społeczności ProjectRPG? J: Również dziękuję za wywiad! Chciałbym pozdrowić wszystkich czytelników, którzy właśnie czytają ten wywiad, frakcję San Andreas Police Department, mojego znajomego @Martin* oraz starą ekipę @antus, @Mirek*Blacharz, @polski1 Trzymajcie się wszyscy! Następnie udało nam się złapać również Capitan II @slever. S: @shvky | S: @slever S: Witam, z tej strony Starszy Dziennikarz shvky z Redakcji Prasowej Project News! Byłbyś chętny na to, aby udzielić mi wywiadu? S: Pewnie, dawaj pytanka. S: Super, na początku opowiedz naszym czytelnikom coś o sobie, aby każdy mógł cię poznać. S: Mam 22 lata, na serwerze gram od 2021 roku, gdy postanowiłem wrócić do gierki, w którą grałem od młodych lat. W swoim życiu realnym jestem funkcjonariuszem policji. Lubię zwierzęta, mam psa i 4 koty, którymi się zajmuje. S: Jak zaczęła się twoja przygoda z serwerem ProjectRPG oraz Multi Theft Auto? S: Podczas zdalnych zajęć w technikum szukałem gierki, w którą mogę się wciągnąć i miło spędzić czas ze znajomymi, po sprawdzeniu najpopularniejszych polskich serwerów RPG padło na ProjectRPG, tak też zacząłem swoją przygodę. S: Na serwerze masz przegrane 2706 godzin. Jak oceniasz swój majątek na taki czas grania oraz czy masz jakieś cele na serwerze jeszcze? S: Po około 1500h majątek przestał grać główną rolę, liczyła się zabawa i moja ścieżka we frakcji, jaką jest San Andreas Police Department. S: Jak dobrze wiemy, jesteś we frakcji San Andreas Police Department, jakie są twoje zadania w tej frakcji? S: Takie jak każdego — bycie stróżem prawa. S: Co byś zmienił w działaniu frakcji San Andreas Police Department? S: Zwiększył różnorodność aktywności, jaką można wykonywać we frakcji, ostatnio dodano kontrole graniczne, ale uważam, że to nadal za mało. S: Co cię skłoniło do napisania podania do tej właśnie frakcji oraz od jak dawna w niej jesteś? S: Od zawsze chciałem dołączyć do właśnie tej frakcji, początkowo obawiałem się, że mam za mało godzin, by się dostać do tej frakcji, więc napisałem do San Andreas Road Assistance, lecz gdy już osiągnąłem próg około 800 godzin, to postanowiłem odejść z San Andreas Road Assistance, mając stopień Młodszego Inspektora i spróbować swoich sił we frakcji San Andreas Police Department. Mimo wszystko San Andreas Road Assistance wspominam bardzo dobrze i nie żałuję żadnej minuty spędzonej tam na służbie. S: Pamiętasz swój egzamin? Co było w nim najtrudniejsze oraz czy się stresowałeś nim? S: Tak, stres był ogromny, ale na szczęście udało się zdać egzamin jako 1 z 3 pozytywnych wyników. Korzystając z okazji, pozdrawiam @Ukyori, który mnie egzaminował. S: Co najbardziej lubisz robić jako funkcjonariusz San Andreas Police Department? S: Prowadzić obławy jako dowódca w Federal Agents. S: Super, dziękuję ci bardzo za wywiad, to by było na tyle z pytań ode mnie. Chciałbyś kogoś pozdrowić lub przekazać coś społeczności ProjectRPG? S: Pozdrawiam @ToKrawczyk, @ShibaMan20, @AmzeK*, @xanny, @Wejperson, @CzajKA oraz @CzouGu. Ostatnim funkcjonariuszem biorącym udział w naszym wywiadzie jest nie kto inny jak Police Officer II @Vajtekk.vnd. S: @shvky | V: @Vajtekk.vnd S: Witam, z tej strony Starszy Dziennikarz shvky z Redakcji Prasowej Project News! Byłbyś chętny na to, aby udzielić mi wywiadu? V: Hej, jasne. Odpowiem na Twoje pytania. S: Super, na początku opowiedz naszym czytelnikom coś o sobie, aby każdy mógł cię poznać. V: A więc tak — Mam na imię Marcel, mam 17 lat i mieszkam w domu jednorodzinnym w małym mieście w województwie śląskim. Zawodowo pracuje jako researcher/copywriter dla popularnego twórcy internetowego. Do moich pasji należy głównie mój ukochany motosport, a zwłaszcza Formuła 1 oraz jej juniorskie serie. Jakby kogoś to ciekawiło, to jestem fanem Red Bulla oraz Verstappena. Oczywiście motosport nie jest moim jedynym zainteresowaniem, ponieważ mogę do tej listy dodać jeszcze granie w gry fabularne (ale nie Sony oraz Ubisoftu hehe), oglądanie i recenzowanie filmów i seriali, psychologia, służby mundurowe oraz wyścigi kartingowe. Nie można zapomnieć jeszcze o muzyce, której słucham bardzo dużo... Jak ktoś znajdzie kiedyś moment, w którym nie słucham muzyki, będąc aktywnym, to dostanie ode mnie nagrodę. Na mojej playliście na Spotify mam blisko 2000 utworów, w najróżniejszych gatunkach. Jeśli chodzi o szkołę, to uczę się zdalnie w popularnej szkole w chmurze, przez co mam masę wolnego czasu − Polecam każdemu, Przechodząc na tematykę serwera, to jestem członkiem zarządu biznesu Posorants Group, a dokładniej to obejmuje stanowisko Menadżera. Po dziś dzień pamiętam moment, w którym ówczesny lider zaproponował mi posadę zarządową — Jak Hubi to czytasz, to zapraszam znowu na piwo xD. Jestem także we frakcji San Andreas Police Department na stopniu Police Officer II. A no i jeszcze jedno, jestem członkiem ekipy tiktokowej serwera, więc jak nie trudno się domyślić — Tworzę tiktoki, które finalnie trafiają na serwerowy profil. S: Jak zaczęła się twoja przygoda z serwerem ProjectRPG oraz Multi Theft Auto? V: W Multi Theft Auto zacząłem grać stosunkowo nie tak dawno, ponieważ w grudniu 2022 roku. Wtedy zacząłem rozgrywkę na konkurencyjnym serwerze, lecz po kilkumiesięcznej przerwie, w październiku 2023 zacząłem przygodę z ProjectRPG, i jak widać — dalej ona trwa. Do zagrania w Multi Theft Auto zachęciła mnie bliska mi osoba, która wróciła do gry po kilku latach. S: Na serwerze masz przegrane 1457 godzin. Jak oceniasz swój majątek na taki czas grania oraz czy masz jakieś cele na serwerze jeszcze? V: Mój majątek jak na tak wysoką liczbę godzin jest wręcz śmieszny, głównie dlatego, iż nigdy nie przykładałem do niego większej uwagi. Oczywiście, jak jakieś auto mi się spodoba, to je kupuje i tuninguje, lecz to bardziej jako dodatek do gry. Na pracach dorywczych to ja spędziłem łącznie z 20 godzin, ponieważ jestem bardziej typem służbisty niż typowego gracza pracującego na pracach dorywczych. 95% mojego przegranego czasu na tym serwerze jest albo w biznesie Posorants Group, albo we frakcjach. Stąd też także wywodzi się mój majątek. Jak już o nim mowa, to mógłbym w sumie wspomnieć co mam w kolekcji... Jeśli chodzi o moje pojazdy, to posiadam drugiego na serwerze staniera, którego jeszcze tuninguje, oraz buffalo challanger, które jest zrobione bardziej niż mniej, lecz trochę brakuje do full tune. Oprócz tych dwóch posiadam także kilka tańszych pojazdów, chociażby mój feltzer, stallion, camper czy też tampa. Na serwerze mam w sumie dwa cele — wspinanie się wyżej we frakcji, jak i biznesie oraz otrzymanie szansy jako członek administracji. S: Jak dobrze wiemy, jesteś we frakcji San Andreas Police Department, jakie są twoje zadania w tej frakcji? V: Do moich zadań należy oczywiście patrolowanie ulic San Andreas oraz reagowanie na zgłoszenia alarmowe od graczy bądź biznesu Posorants Group. S: Co byś zmienił w działaniu frakcji San Andreas Police Department? V: Pewniakiem jest zwiększenie limitu minut, na jaki gracze mogą trafić do więzienia. Dodatkowo chciałbym, lecz to bardziej marzenie ściętej głowy, aby przywrócić widoczność blipów graczy podczas służby. Mimo iż pościgi bez blipów są moim zdaniem ciekawsze, to czasem znajdzie się taki kierowca, co skacze po górkach jak Małysz, bądź jeździ offroadem jak Kubica i tyle go widzieli, takie pościgi nie są fajne. S: Co cię skłoniło do napisania podania do tej właśnie frakcji oraz od jak dawna w niej jesteś? V: We frakcji San Andreas Police Department jestem od czerwca tego roku. Miałem wcześniej krótki epizod na przełomie marca oraz kwietnia, lecz niestety wtedy egzamin poszedł mi trochę gorzej. Jeśli chodzi o to, dlaczego dołączyłem — jestem swego rodzaju „fanem” amerykańskiej policji oraz ogólnie otoczenia służb mundurowych, więc postanowiłem napisać podanie właśnie do frakcji San Andreas Police Department. Dosyć długo próbowałem, ponieważ moje pierwsze podanie napisałem już ponad rok temu, a dokładniej to w lipcu. Dopiero w marcu udało mi się zobaczyć swój nick na liście przyjętych, ale to już wspominałem, jak poszło. Następnie postanowiłem się nie poddawać, więc napisałem raz jeszcze. Mogę powiedzieć, że było warto, ponieważ jestem tu, gdzie jestem. S: Pamiętasz swój egzamin? Co było w nim najtrudniejsze oraz czy się stresowałeś nim? V: Pamiętam go jak dziś... może dlatego, że był miesiąc temu. Nie stresowałem się nim za bardzo, wręcz miałem podejście typu, jak zdam, to zdam, jak nie to nie. Mimo wszystko nie mogę powiedzieć, że był łatwy. Jeśli chodzi o najtrudniejszą rzecz, zdecydowanie było to pilnowanie najmniejszych szczegółów. Niestety tutaj mogę tylko powiedzieć, że każdy szczegół ma znaczenie. S: Co najbardziej lubisz robić jako funkcjonariusz San Andreas Police Department? V: Do moich ulubionych czynności jako funkcjonariusz, należy jeżdżenie na różnego rodzaju akcje RP Posorants Group, oraz oczywiście ściganie kierowców San Andreas. S: Super, dziękuję ci bardzo za wywiad, to by było na tyle z pytań ode mnie. Chciałbyś kogoś pozdrowić lub przekazać coś społeczności ProjectRPG? V: Pozdrawiam serdecznie najlepszego lidera biznesu @Kawaii oraz mojego współpracownika @Camper, jak i cały biznes Posorants Group, a także frakcje San Andreas Police Department. Jeszcze last but not least, @Linshi. Dziękuję za przeczytanie materiału, mam nadzieję, że mogliście poznać lepiej naszych wspaniałych funkcjonariuszy @Jakubexx, @slever oraz @Vajtekk.vnd. Oczywiście zapraszam do zapoznania się z innymi materiałami Redakcji Project News! Dla Redakcji Prasowej Project News:
-
Zgodzę się z @Vajtekk.vnd Nie da się niestety tego słuchać...
-
Witam drodzy czytelnicy! Z tej strony Starszy Reporter @shvky z Redakcji Prasowej Project News! Dziś mam przyjemność przedstawić Wam sondę uliczną na temat Frakcji San Andreas Transport Corporation. W sondzie wzięło udział sześcioro graczy, więc zapraszam do zapoznania się z materiałem! Pierwszym uczestnikiem sondy jest Senior Administrator @Klocek. S: @shvky | K: @Klocek S: Witam serdecznie Starszy Reporter @shvky z Redakcji Prasowej Project News! Tworzę sondę uliczną na temat frakcji San Andreas Transport Corporation. Byłbyś zainteresowany na udzielenie mi odpowiedzi? K: Tak, mogę odpowiedzieć na kilka pytań. S: A więc na początku, przedstaw się naszym czytelnikom. K: Cześć, jestem @Klocek, na serwerze gram od października 2020 roku, na serwerze pełnie funkcje Senior Administratora, oraz jestem członkiem Centrum Zarządzania Frakcjami. S: Czy uważasz, że frakcja San Andreas Transport Corporation dobrze odgrywa swoją rolę w klimacie RolePlayGame? K: Tak, dobrze odgrywają swoją rolę na serwerze, transport graczy to bardzo ważny aspekt rozgrywki na każdym serwerze. S: Czy zdarza ci się korzystać z usług San Andreas Transport Corporation? Jeżeli tak, to kiedy najczęściej? K: Na początku swojej rozgrywki zdarzyło mi się dosyć często, obecnie raczej nie korzystam z usług SATC. S: Jak oceniasz działanie frakcji San Andreas Transport Corporation na serwerze ProjectRPG? K: Działanie tej frakcji oceniam bardzo pozytywnie, transport przebiega bezproblemowo, gracze również sobie chwalą ich usługi. S: Czy rozważałeś kiedyś dojście do tej frakcji? K: Tak, rozważałem dołączenie, ale koledzy namówili mnie, abyśmy razem poszli do San Andreas Road Assistance i tak też się stało. S: Opowiedz o najlepszym bądź też najgorszym kursie, jaki miałeś z kierowcą San Andreas Transport Corporation. K: Oj to już tak dawno temu było, że nawet nie pamiętam szczegółów takiego przewozu, ale wszystkie były tylko pozytywne. S: Jak oceniasz ceny kursów San Andreas Transport Corporation? K: Myślę, że ceny kursów są obecnie na dobrym poziomie, nie jest to wygórowana cena za przewóz w stosunku do zarobków. S: To na tyle z moich pytań, dziękuję za wzięcie udziału w sondzie ulicznej! Jeżeli chciałbyś kogoś pozdrowić, możesz zrobić to teraz. K: Ależ proszę, w tym miejscu chciałbym szczególnie pozdrowić @LastoAkaRudy, @Szakal_, @Banan99 oraz wszystkich członków organizacji Fama Et Gloria. Następnym uczestnikiem sondy jest @Vajtekk.vnd. S: @shvky | V: @Vajtekk.vnd S: Witam serdecznie Starszy Reporter @shvky z Redakcji Prasowej Project News! Tworzę sondę uliczną na temat frakcji San Andreas Transport Corporation. Byłbyś zainteresowany na udzielenie mi odpowiedzi? V: Witam, z tej strony Menadżer @Vajtekk.vnd z Posorants Group. Z chęcią odpowiem na Twoje pytania. S: A więc na początku, przedstaw się naszym czytelnikom. V: Witam, jestem Vajtekk. Zawodowo Menadżer w biznesie Posorants Group oraz Police Officer I w San Andreas Police Department. S: Czy uważasz, że frakcja San Andreas Transport Corporation dobrze odgrywa swoją rolę w klimacie RolePlayGame? V: Uważam, że taksówkarze robią dobrą robotę. O ile samego przewozu nie nazwałbym do końca RP, to od strony frakcji pojawia się kilka fragmentów wiadomości Role-Play, co dodaje mile widziane RP. S: Czy zdarza ci się korzystać z usług San Andreas Transport Corporation? Jeżeli tak, to kiedy najczęściej? V: Oczywiście, najczęściej korzystam z przewozów wtedy, gdy zrespie się na bazie/domku gdzie nie mam pojazdu, a nie chce mi się biec pół mapy jak jakiś maratończyk po samochód. S: Jak oceniasz działanie frakcji San Andreas Transport Corporation na serwerze ProjectRPG? V: Pozytywnie — Nie przychodzi mi na myśl żadna negatywna rzecz o tej frakcji. S: Czy rozważałeś kiedyś dojście do tej frakcji? V: Nawet lepiej, miałem okazję być w tej frakcji! W styczniu tego roku dołączyłem, a następnie po zdaniu egzaminów zostałem pełnoprawnym pracownikiem. Niestety, przez mój brak czasu w tamtym czasie, byłem zmuszony odejść. S: Opowiedz o najlepszym bądź też najgorszym kursie, jaki miałeś z kierowcą San Andreas Transport Corporation. V: Zdecydowanie najlepszy kurs był na samym rozpoczęciu mojej rozgrywki na serwerze, gdzie pracownik pojeździł ze mną po najważniejszych miejscach na serwerze, wskazując mi, co gdzie się znajduje. S: Jak oceniasz ceny kursów San Andreas Transport Corporation? V: Ceny w mojej opinii są w porządku, a nawet trochę za niskie, ale cii... Najczęściej za kurs płaci się kilkadziesiąt dolarów, więc są to jednak minimalne pieniądze. S: To na tyle z moich pytań, dziękuję za wzięcie udziału w sondzie ulicznej! Jeżeli chciałbyś kogoś pozdrowić, możesz zrobić to teraz. V: Pozdrawiam taksówkę @Suzannee. Następnie udało nam się spotkać na krótki wywiad z @NerVous! S: @shvky | N: @NerVous S: Witam serdecznie Starszy Reporter @shvky z Redakcji Prasowej Project News! Tworzę sondę uliczną na temat frakcji San Andreas Transport Corporation. Byłbyś zainteresowany na udzielenie mi odpowiedzi? N: Tak. Mogę odpowiedzieć na parę pytań. S: A więc na początku, przedstaw się naszym czytelnikom. N: A więc tak... nazywam się Sebastian i w tym roku ukończyłem 17 lat. Uczę się w Technikum na kierunku Informatyk... już 4 rok. Na co dzień jestem osobą spokojną, uczciwą i odpowiedzialną. Dodatkowo moją „pasją” poza samą informatyką jest motoryzacja. W czasie wolnym gram w różne gierki typu: MTA, CS 2, Fortnite itd. Na samym serwerze jestem we frakcji San Andreas Medical Department już od ponad 2 lat i obecnie przebywam na najwyższej randze, jaką jest Doctor. S: Czy uważasz, że frakcja San Andreas Transport Corporation dobrze odgrywa swoją rolę w klimacie RolePlayGame? N: Myślę, że wymieniona frakcja San Andreas Transport Corporation bardzo dobrze radzi sobie w odgrywaniu swojej roli na serwerze. Krótki i zwięzły RolePlay odgrywany przez tę frakcję podczas wykonywania swoich obowiązków jest bardzo przyjemny i zadowalający. S: Czy zdarza ci się korzystać z usług San Andreas Transport Corporation? Jeżeli tak, to kiedy najczęściej? N: Bardzo rzadko zdarzy mi się skorzystać z usług San Andreas Transport Corporation. Jedyne przypadki, gdy tak naprawdę jestem zmuszony wezwać TAXI to w nocy po zwodowaniu pojazdu, gdy na serwerze nie ma nikogo ze znajomych. S: Jak oceniasz działanie frakcji San Andreas Transport Corporation na serwerze ProjectRPG? N: Jak już wcześniej wspomniałem, ta oto frakcja w bardzo szybki i odpowiedni sposób wykonują swoją pracę, co umila i ułatwia rozgrywkę m.in. nowym graczom na serwerze. S: Czy rozważałeś kiedyś dojście do tej frakcji? N: Niestety, ale nigdy nie nadeszła mnie chęć dołączenia do tej frakcji — nie mój klimat. S: Opowiedz o najlepszym bądź też najgorszym kursie, jaki miałeś z kierowcą San Andreas Transport Corporation. N: Z wielką radością muszę przyznać, że zawsze najlepiej mi się jedzie na obecną chwilę z Doświadczonym Przewoźnikiem @arayy*. Każdy kurs, który z nim jadę, sprawia mi przyjemność. Kierowca zachowuje się bardzo profesjonalnie i kulturalnie. Zachęca pasażera do wspólnej rozmowy oraz dodatkowo proponuję jakąś muzyczkę dla umilenia podróży. S: Jak oceniasz ceny kursów San Andreas Transport Corporation? N: Ciężko mi ocenić ceny kursów posiadając dość spory majątek — ale biorąc każdą rzecz pod uwagę, to myślę, że jest to odpowiednia cena. S: To na tyle z moich pytań, dziękuję za wzięcie udziału w sondzie ulicznej! Jeżeli chciałbyś kogoś pozdrowić, możesz zrobić to teraz. N: Ja również dziękuje za możliwość wzięcia udziału w wywiadzie. Na samym końcu chciałbym pozdrowić całą frakcje San Andreas Medical Department, Redakcję Prasowej Project News oraz każdego, kto czyta ten artykuł! Następną chętną osobą do odpowiedzi, był @AGO_Miki. S: @shvky | A: @AGO_Miki S: Witam serdecznie Starszy Reporter @shvky z Redakcji Prasowej Project News! Tworzę sondę uliczną na temat frakcji San Andreas Transport Corporation. Byłbyś zainteresowany na udzielenie mi odpowiedzi? A: Jasne, nie ma problemu. Witam Cię również, jak i czytelników. S: A więc na początku, przedstaw się naszym czytelnikom. A: No to króciutko mam na imię Mikołaj mam 18 lat pochodzę z województwa kujawsko-pomorskiego i uczęszczam do 4 klasy technikum logistyki. S: Czy uważasz, że frakcja San Andreas Transport Corporation dobrze odgrywa swoją rolę w klimacie RolePlayGame? A: Myślę, że tak oczywiście nie jest to tak wymagająca frakcja pod względem RolePlay, jak np. San Andreas Fire Department czy San Andreas Police Department, lecz jestem zdania, że dobrze sobie radzą pod tym względem. S: Czy zdarza ci się korzystać z usług San Andreas Transport Corporation? Jeżeli tak, to kiedy najczęściej? A: Raczej nie, powiedzmy, że mam swoją flotę swoich furek więc nie zdarza mi się raczej korzystać z usług San Andreas Transport Corporation. S: Jak oceniasz działanie frakcji San Andreas Transport Corporation na serwerze ProjectRPG? A: Sądzę, że na spokojnie mocne 8/10. S: Czy rozważałeś kiedyś dojście do tej frakcji? A: O ile jeszcze przed dołączeniem do frakcji San Andreas Road Assistnce, rozważałem frakcje San Andreas Transport Corporation i chwile się wahałem czy do tej frakcji dołączyć, ponieważ plany były, lecz wylądowałem w San Andreas Road Assistance i jak na razie nigdzie się nie wybieram. S: Opowiedz o najlepszym bądź też najgorszym kursie, jaki miałeś z kierowcą San Andreas Transport Corporation. A: Jeśli chodzi o najgorszy kurs, to raczej takiego nie miałem, były tylko dobre i lepsze hehe, natomiast mogę tu przywołać stare czasy i mojego ulubionego taksówkarza z frakcji San Andreas Transport Corporation @Guzik, którego właśnie poprzez częste kursy w tamtym czasie poznałem i można tak powiedzieć, że kontakt mamy do dziś. S: Jak oceniasz ceny kursów San Andreas Transport Corporation? A: Uważam, że ceny kursów są jak najbardziej adekwatne i nie ma się, do czego przyczepić. S: To na tyle z moich pytań, dziękuję za wzięcie udziału w sondzie ulicznej! Jeżeli chciałbyś kogoś pozdrowić, możesz zrobić to teraz. A: Dziękuje ci również, pozdrawiam ogólnikowo dosyć frakcje San Andreas Road Assistance oraz organizacje La Cosa Nostra, no i oczywiście Pana Redaktora wraz z czytelnikami. Przedostatnią osobą jest @Tomcio.! S: @shvky | T: @Tomcio. S: Witam serdecznie Starszy Reporter @shvky z Redakcji Prasowej Project News! Tworzę sondę uliczną na temat frakcji San Andreas Transport Corporation. Byłbyś zainteresowany na udzielenie mi odpowiedzi? T: Oczywiście, proszę pytać. S: A więc na początku, przedstaw się naszym czytelnikom. T: Witam wszystkich czytelników, od kilku miesięcy na serwerze obejmuję posadę Supportera oraz od krótszego czasu zajmuję się również wykonywaniem map na serwer. Od roku jestem we frakcji San Andreas Police Department i biznesie Project News, w którym wykonuję grafiki do artykułów oraz wywiadów. S: Czy uważasz, że frakcja San Andreas Transport Corporation dobrze odgrywa swoją rolę w klimacie RolePlayGame? T: Myślę, że tak. Na pewno wielu osobom taka frakcja może urozmaicić grę na serwerze i ewentualnie pomóc w łatwym przedostaniu się na dane miejsce na mapie. S: Czy zdarza ci się korzystać z usług San Andreas Transport Corporation? Jeżeli tak, to kiedy najczęściej? T: Bardzo rzadko, raczej wybieram transport własnym środkiem transportu niż taksówką. S: Jak oceniasz działanie frakcji San Andreas Transport Corporation na serwerze ProjectRPG? T: Uważam, że jest odpowiednie, podczas korzystania z ich usług nie spotkałem się z żadnym negatywnym zachowaniem, raczej kojarzę tę frakcję z pozytywnej strony. S: Czy rozważałeś kiedyś dojście do tej frakcji? T: Ba, nawet byłem w niej trzy razy, jednakże nie jest to frakcja dla mnie — szybko mnie nudziła, co było demotywujące mnie do dalszego pobytu w niej. S: Opowiedz o najlepszym bądź też najgorszym kursie, jaki miałeś z kierowcą San Andreas Transport Corporation. T: Na chwile obecną nie jestem w stanie sobie przypomnieć przez rzadkie korzystanie z ich usług. S: Jak oceniasz ceny kursów San Andreas Transport Corporation? T: Są odpowiednie, nie są ani niskie, ani wysokie — w sam raz dla początkujących, jak i bardziej doświadczonych graczy. S: To na tyle z moich pytań, dziękuję za wzięcie udziału w sondzie ulicznej! Jeżeli chciałbyś kogoś pozdrowić, możesz zrobić to teraz. T: Przede wszystkim społeczność serwera, administrację, frakcję San Andreas Police Department, organizację NieTykalni oraz biznes Project News. Ostatnią osobą jest @RozimoN! S: @shvky | R: @RozimoN S: Witam serdecznie Starszy Reporter @shvky z Redakcji Prasowej Project News! Tworzę sondę uliczną na temat frakcji San Andreas Transport Corporation. Byłbyś zainteresowany na udzielenie mi odpowiedzi? R: Siemanko! Jasne, z przyjemnością odpowiem na wszystkie pytania. S: A więc na początku, przedstaw się naszym czytelnikom. R: Nazywam się Rafał, mam 20 lat, a na serwerze ProjectRPG gram już od ponad 4 lat. Obecnie należę do zarządu frakcji San Andreas Fire Department, gdzie rozpoczęła się moja poważna przygoda z frakcyjnym RP. S: Czy uważasz, że frakcja San Andreas Transport Corporation dobrze odgrywa swoją rolę w klimacie RolePlayGame? R: Według mnie – jak najbardziej. San Andreas Transport Corporation to jedna z kluczowych frakcji na serwerze – odpowiada przede wszystkim za transport graczy z punktu A do punktu B. Często to właśnie oni są pierwszym wsparciem dla nowych osób, które nie mają jeszcze prawa jazdy ani własnego pojazdu. Zdarza się, że nowi gracze zadają pytania dotyczące serwera podczas kursu, a kierowcy San Andreas Transport Corporation chętnie im pomagają, dzięki czemu łatwiej im się odnaleźć i rozpocząć grę. S: Czy zdarza ci się korzystać z usług San Andreas Transport Corporation? Jeżeli tak, to kiedy najczęściej? R: Zdarza się, choć raczej sporadycznie. Najczęściej wtedy, gdy potrzebuję szybko dostać się z bazy San Andreas Fire Department do urzędu lub innej ważnej placówki, a akurat nie mam pod ręką pojazdu. S: Jak oceniasz działanie frakcji San Andreas Transport Corporation na serwerze ProjectRPG? R: W skali od 1 do 10 daję mocne 9. Pracownicy wykonują świetną robotę, choć czasem zdarzają się drobne potknięcia – na przykład z orientacją w terenie czy znajomością konkretnych dzielnic. S: Czy rozważałeś kiedyś dojście do tej frakcji? R: Szczerze mówiąc, nie. W mojej opinii San Andreas Transport Corporation przypomina bardziej działalność biznesową niż klasyczną frakcję RP. Mimo to szanuję ich rolę na serwerze i uważam, że dobrze się z niej wywiązują. S: Opowiedz o najlepszym bądź też najgorszym kursie, jaki miałeś z kierowcą San Andreas Transport Corporation. R: Złego kursu raczej nie miałem – zawsze panowała miła atmosfera. Kierowcy pytali o stację radiową, samopoczucie, potrafili zagadać, dzięki czemu tworzyło to przyjazny klimat. S: Jak oceniasz ceny kursów San Andreas Transport Corporation? R: Ceny są naprawdę niskie. Biorąc pod uwagę zarobki na serwerze, nie wyobrażam sobie, by kogoś nie było stać na kurs. Tym bardziej że nowi gracze mogą korzystać z darmowych przejazdów. S: To na tyle z moich pytań, dziękuję za wzięcie udziału w sondzie ulicznej! Jeżeli chciałbyś kogoś pozdrowić, możesz zrobić to teraz. R: Pozdrawiam całą ekipę San Andreas Fire Department oraz gracza @badus* – to dzięki niemu rozpocząłem swoją przygodę na tym serwerze. Każdy z uczestników naszej krótkiej sondy się wypowiedział, więc czas na krótkie podsumowanie. Opinie uczestników sondy jak widać, są praktycznie jednogłośnie pozytywne, co pokazuje, że frakcja San Andreas Transport Corporation cieszy się uznaniem na serwerze. Frakcja została doceniona za klimat, pomocność kierowców i uczciwe ceny. Choć większość ankietowanych rzadko korzysta z taksówek ze względu na posiadanie własnych pojazdów, wielu wspomina z sentymentem swoje pierwsze kursy. Kierowcy są często zapamiętywani jako osoby sympatyczne, profesjonalne, jak i pomocne przy rozpoczynaniu rozgrywki na naszym serwerze. Każdy uważa, że ceny kursów są jak najbardziej uczciwe oraz dostosowane do możliwości finansowych graczy. Dziękuję każdemu czytelnikowi z osobna za przeczytanie sondy. Oczywiście zachęcam do zapoznania się z innymi materiałami Redakcji Prasowej Project News. Do zobaczenia w kolejnych materiałach!
- 9 odpowiedzi
-
- 10
-
-
Pozdro jeloł preston
-
Witam, z tej strony Starszy Reporter @shvky z Redakcji Prasowej Project News. W dzisiejszym artykule chciałbym przedstawić wam — czytelnikom organizacje 90’s Midnight Racing. Poniżej znajdziecie wywiad z obecnym V-Liderem @Domanu, opiekunem floty @Kasztan.OHV oraz członkiem @Aron2077. Organizacja 90’s Midnight Racing jest dosyć świeżą organizacją, ponieważ została ona założona w grudniu ubiegłego roku. Liderem od samego początku jest @Yuzuchi. Główna baza tejże organizacji znajduje się na dzielnicy The Emerald Isle w Las Venturas nieopodal najdroższej giełdy. Tymczasem, zapraszam do wywiadów! S: @shvky | D: @Domanu S: Witam, z tej strony Starszy Reporter @shvky z Redakcji Prasowej Project News! Czy chciałbyś odpowiedzieć na kilka pytań? D: Witaj, jasne! S: Super, opowiesz czytelnikom coś o sobie? D: Witam, jestem @Domanu i zajmuje się zarządzaniem organizacją 90's Midnight Racing, na ProjectRPG gram od listopada ubiegłego roku i szybko się tutaj zaaklimatyzowałem. S: Jesteś obecnym V-Liderem organizacji 90's Midnight Racing, opowiedz nam coś o tejże organizacji. D: Organizacja została założona w grudniu 2024 roku przez gracza @Yuzuchi, początkowo organizacja skupiała się na hermetycznym gronie, po czasie dostałem się do zarządu i wprowadziłem otwartą rekrutację. Jako organizacja stawiamy bardzo na integrację między graczami, organizujemy eventy wyścigowe między sobą, lubimy także pościgać się z San Andreas Police Department, ogólnie organizacja prawie jak każda inna, ale z rodzinną atmosferą. S: Od jak dawna jesteś jej V-Liderem oraz czy jest to trudne twoim zdaniem stanowisko? D: V-Liderem jestem od stycznia tego roku, według mnie nie jest to trudne stanowisko, czasem ciężko dotrzeć do graczy z jakąś kwestią, ale to rzecz naturalna i trzeba mieć do tego odpowiednie podejście. S: Jaka jest twoja rola jako V-Lider w tej organizacji? Czym się zajmujesz? D: Moją rolą jest przeprowadzanie rekrutacji, pilnowanie porządku między graczami w organizacji, organizowanie eventów wewnątrz organizacji, mimo że mamy opiekunów floty w naszej organizacji czasem również potrzeba ogarnąć pojazdy. S: Chciałbyś zmienić coś konkretnego w swojej organizacji? D: Uważam, że obecnie w organizacji nie trzeba nic zmieniać, wszystko jest na swoim miejscu, oczywiście były słabsze momenty, ale zostały one zażegnane. S: Opowiedz nam jeszcze, jak się zaczęła twoja historia z Multi Theft Auto oraz z serwerem ProjectRPG? D: Moja historia z Multi Theft Auto zaczęła się w listopadzie zeszłego roku, jestem dość świeżym graczem, ponieważ wcześniej nie byłem jakoś przekonany do tej gry, aczkolwiek to dzięki mojemu kumplowi zacząłem grać na ProjectRPG i aktualnie nie zamierzam przestawać, sprawdzałem też różne inne serwery, lecz to tutaj czuję się najlepiej. S: Super! To by było ode mnie na tyle, dziękuję za udzielenie wywiadu. Czy chciałbyś jeszcze kogoś pozdrowić? D: Pozdrawiam całą organizację 90's Midnight Racing oraz wszystkie inne organizacje na serwerze. S: @shvky | K: @Kasztan.OHV S: Witam, z tej strony Starszy Reporter @shvky z Redakcji Prasowej Project News! Czy chciałbyś odpowiedzieć na kilka pytań? K: Siemano, mogę. S: Super, opowiesz czytelnikom coś o sobie? K: Jestem Opiekunem floty w organizacji 90's Midnight Racing @Kasztan.OHV, gram na projekcie od lutego tego roku. W wolnym czasie lubię podenerwować San Andreas Police Department eleganciorem oraz kręcić się po mapie bez celu. S: Jak napisałeś, jesteś Opiekunem floty, powiedz nam od jak dawna oraz za co jesteś odpowiedzialny? K: Moim zadaniem jest dbanie o pojazdy należące do organizacji m.in. ustawienie ich na bazie, naprawa, tankowanie oraz wyciąganie z parkingu policyjnego. Daty awansu na tę rolę niestety nie pamiętam. S: Jak flota 90’s Midnight Racing wypada na tle innych organizacji na serwerze? K: Akurat nasza flota w ciągu ostatnich miesięcy sporo straciła. Aktualnie powiedziałbym, że jest średnio, ale nie ma tragedii, coś tam mamy. Najwięcej mamy japońców a najmniej terenówek. S: Co najbardziej lubisz w organizacji, w której jesteś? K: Jest to moją pierwsza i jedyna organizacja, w jakiej byłem więc mam sentyment do niej, członkowie to sztywne gity, panuje tu rodzinna atmosfera oraz bardzo dobrze się dogadujemy. S: Opowiedz nam jeszcze, jak się zaczęła twoja historia z Multi Theft Auto oraz z serwerem ProjectRPG? K: Średnio pamiętam swoje początki z mta, na pewno pierwszym serwerem, na jakim częściej grałem była "Jazda Bardziej Bokiem", potem po dłuższej przerwie przesiadłem się na "PYLife", kolejny był serwer konkurencji, na którym krótko zawitałem, po czym zrobiłem sobie przerwę od mta na kilka lat, no i w 2025r po obejrzeniu transmisji na żywo na YouTube od Adiko, skończyłem na tym pięknym serwerze. S: Super! To by było ode mnie na tyle, dziękuję za udzielenie wywiadu. Czy chciałbyś jeszcze kogoś pozdrowić? K: Pozdrawiam całą organizację 90's Midnight Racing oraz @Jakubexx, @Martin*, @PsiN0s, @Jahowski, @huh, @yellowpreston, @skrzynka, @SzymQ. S: @shvky | A: @Aron2077 S: Witam, z tej strony Starszy Reporter @shvkyz Redakcji Prasowej Project News! Czy chciałbyś odpowiedzieć na kilka pytań? A: Tak, oczywiście. S: Super, opowiesz czytelnikom coś o sobie? A: Mam 16 lat. Interesuje się motoryzacją, chodzę również do szkoły na profil Mechaniczno-Elektryczny. W przyszłości chciałbym otworzyć ze znajomymi swój warsztat samochodowy w niewielkiej miejscowości. S: Od jak dawna jesteś członkiem organizacji 90's Midnigt Racing? A: Członkiem organizacji 90's Midnigt Racing jestem od niedawna, namówił mnie kolega, czyli V-lider organizacji @Domanu. S: Chciałbyś zmienić coś konkretnego w organizacji? A: W tej organizacji nie można nic zmienić, ponieważ jest tu wszystko, tak jak powinno być, czyli bardzo dobrze. S: Opowiedz nam jeszcze, jak się zaczęła twoja historia z Multi Theft Auto oraz z serwerem ProjectRPG? A: W Multi Theft Auto zacząłem grać na początku lutego 2025. Szukałem fajnych serwerów, dopóki nie natknąłem się na serwer ProjectRPG. Na początku swojej przygody myślałem, że nie bardzo będę grał aż tak dużo, dopóki nie poznałem swojego kolegi, z którym mam kontakt do dzisiaj. Pamiętam, gdy zbierałem pierwsze pieniądze na magazynie. Moim pierwszym autem na serwerze był previon w dieslu. VID tego pojazdu mam do dzisiaj zapisany i myślę, że go uda mi się odkupić od aktualnego właściciela, ponieważ mam dużo wspomnień właśnie z tym autem. S: Czy masz jakieś wymarzone stanowisko w organizacji? Czy ranga członka cię zadowala w 100%? A: Na randze członek czuje się bardzo dobrze i nie wymagam, aby być na wyższej randze. S: Super! To by było ode mnie na tyle, dziękuję za udzielenie wywiadu. Czy chciałbyś jeszcze kogoś pozdrowić? A: Pozdrawiam całą organizację 90's Midnight Racing. Dziękuje wszystkim za uwagę, mam nadzieję, że spodobał wam się mój artykuł na temat organizacji 90's Midnight Racing. Zachęcam oczywiście do przeczytania innych materiałów Redakcji Project News! Dla Redakcji Prasowej Project News:
- 6 odpowiedzi
-
- 21
-
-
-
Witajcie, z tej strony Starszy Reporter @shvky z Redakcji Prasowej Project News! Dzisiaj postaram się wam opowiedzieć historię fabryki chemicznej położonej we Flint County, a dokładniej Easter Bay Chemicals. Na sam początek kilka suchych faktów, fabryka ta wyróżnia się kilkoma naprawdę dużymi zbiornikami oraz sześcioma wysokimi kominami, które są bardzo dobrze widoczne z pobliskiego lotniska położonego w mieście San Fierro na dzielnicy Easter Bay Airport. Nieopodal fabryki znajdują się naczepy, miały one za zadanie sprawować funkcję jako mieszkania pracownicze, co ciekawe, fabryka już dawno zakończyła swoją działalność, a w naczepach mieszkają rodziny pracowników, którzy swego czasu pracowali w fabryce. Jest to na tyle industrialny zakątek Flint County, że przykuł moją uwagę, więc postanowiłem się trochę zagłębić w temat tego miejsca oraz jego historię. Udało mi się skontaktować z jedną osobą, mieszkającą nieopodal fabryki. S: @shvky | J: John Miller S: Witam serdecznie Starszy Reporter @shvkyz Redakcji Prasowej Project News! Tworzę artykuł o terenie fabryki nieopodal Pana naczepy, czy chciałby Pan udzielić kilka odpowiedzi na moje pytania? J: Jasne! Z chęcią mogę porozmawiać chwilkę na ten temat. S: Super, dziękuję bardzo, na początek zapytam, czy ktoś z Pana bliskich pracował w fabryce? J: Tak, pracował tam mój już świętej pamięci dziadek. S: Rozumiem, czy masz jakieś informacje na temat tego, dlaczego fabryka przestała działać? J: Jasne, że mam… Mieszkam tutaj od dzieciństwa, swego czasu bardzo interesowałem się tym obiektem. Zatem od początku… Fabryka zaczęła działać w 1949 roku, prowadził ją niejaki William Davis, który był inżynierem wojskowym oraz chemikiem pracującym wcześniej dla rządu federalnego, odchodząc na emeryturę w 1975 roku, oddał on fabrykę swojemu synowi Danielowi Davisowi, który niestety zaczął żyć ponad stan i zaniedbywać wtedy obowiązki prowadzenia tak ogromnej swego czasu fabryki, w końcu fabryka splajtowała w 1983 roku, a On popadł w bardzo ogromne długi. S: Rozumiem, a czy uważasz, że gdyby fabrykę oddano we właściwe ręce, to działałaby ona do dzisiaj? J: Wie Pan… to zależy, bardzo dużo czynników za to odpowiada, lecz ja uważam, że nie, sprzęt, z którego tam korzystali, był chyba z XVI wieku… Prędzej czy później by to po prostu padło… S: Super, dziękuję za odpowiedzi, czy zna Pan tutaj w okolicy, kogoś, kto by miał więcej informacji na ten temat? J: Oczywiście, kolega mojego dziadka mieszkający zaraz obok fabryki w naczepach pracowniczych, on na pewno wie dużo więcej ode mnie. S: @shvky | R: Robert Wilson S: Witam serdecznie Starszy Reporter shvky z Redakcji Prasowej Project News! Tworzę artykuł o terenie fabryki przy Flint County, czy chciałby Pan udzielić kilka odpowiedzi na moje pytania? R: Witam, jasne pracowałem tam, więc mogę coś opowiedzieć. S: Super, a więc jak się tam Panu pracowało? R: Szczerze? Bardzo dobrze, do czasu zmiany szefa, który bardzo dużo tematów zawalił, lecz wcześniej było wspaniale, owocowe czwartki, pracowałem zazwyczaj na nocną zmianę, bo tak mi było najwygodniej, zawsze można było się dogadać. Z urlopami nie było problemu, co mnie bardzo cieszyło, zarabiałem naprawdę godne pieniądze jak na tamte czasy. S: Rozumiem, wspomniał Pan o zmianie szefa, można się dowiedzieć o tej sytuacji trochę więcej? R: Oczywiście, za czasów pierwszego szefa Williama Davisa wszystko było cudownie, lecz po jego odejściu na emeryturę, firmę przejął jego syn Daniel Davis, zaniedbywał on strasznie firmę, prawie w ogóle nie brał udziału w życiu firmy, nie znał on praktycznie 90% pracowników, już od samego początku było czuć, że jeżeli nic się nie zmieni, to niestety będziemy musieli się pożegnać z naszym miejscem pracy. Zależało mu tylko na jednym — pieniądze, które go niestety zgubiły. S: Bardzo przykra historia… Duży przypływ pieniędzy w tak szybkim czasie nie mając wcześniej z nią styczności, może bardzo szybko nas zgubić. No dobrze, ale do rzeczy, jak długo Pan tam pracował? R: Zacząłem pracować tam w bardzo młodym wieku, bo praktycznie od razu po skończeniu szkoły, był to wtedy rok 1953 i zostałem do samego końca, czyli do 1983 roku. S: Rozumiem, czyli był Pan bardzo związany z tą firmą? R:Jasne, że tak, do dziś mam kilka zdjęć z imprez firmowych… Piękne czasy, które lubię czasem powspominać pomimo losów fabryki. S: Nie chciałby się Pan podzielić takimi zdjęciami z naszymi czytelnikami? R: Raczej nie, wolałbym to zachować dla siebie i dla najbliższych. S: Rozumiem, w takim razie dziękuję za udzielenie tak satysfakcjonujących mnie odpowiedzi. R: Nie ma sprawy, cieszę się, że mogłem pomóc. Jak widzimy, fabrykę spotkały bardzo przykre losy poprzez nieumiejętne zarządzanie firmą oddaną synowi Danielowi, który doprowadził ją do upadku w roku 1983. A ty? Jakie masz odczucia na temat historii tej ciekawej fabryki? Dla Redakcji Prasowej Project News:
