Skocz do zawartości
Aby otrzymać pełny dostęp do forum zarejestruj się, a następnie zsynchronizuj swoje konto z kontem w grze.

Opuszczone i porzucone - URBEX #2


Kamcio.

Rekomendowane odpowiedzi

gHBRhYU.png

naTqDnE.png
 

Witajcie w kolejnym artykule ze zwiedzania porzuconych obiektów w San Andreas. 
Dzisiaj zajmiemy się porzuconym kontenerowcem który od 14 lat jest zacumowany nieopodal Garver Bridge, mostu który łączy Tierra Robada z San Fierro. Samo dostanie się na statek było dużym wyzwaniem, ponieważ podróż odbyła się wczesnym porankiem, aby nie zwracać bardzo na siebie uwagi. Następny problem to dostanie się na pokład, aby się tam dostać trzeba przepłynąć około kilometra w zimnej wodzie z możliwością tylko jednego postoju na przerwę na malutkiej wysepce. Poniżej zamieszczam zdjęcia, którędy udało mi się dostać na statek.

QQl2cma.gif

5V20MaL.png

Tak jak wspominałem wyżej, statek zacumowany jest tutaj od 14 lat. Powodem tego porzucenia jest napad który miał miejsce właśnie 14 lat temu. Na statku znajduje się około 30 kontenerów, które wszystkie są zamknięte. Na dolnym pokładzie znajdują się również paczki w drewnianych opakowaniach na których są znaczki wskazujące na to, że w tych drewnianych paczkach znajduje się jakaś elektronika, ponieważ zaobserwować można znak parasola z deszcze, czyli należy chronić przed wilgocią. Statek sam w sobie nie jest jakiś bardzo interesujący, kilka kontenerów, parę paczek, dwa pokłady i nic więcej. Dużym plusem jest to w jakim stanie został on zachowany. Na statku jest wszystko to co było 14 lat temu, zapewne kradzież uniemożliwia to, że statek znajduje się kilometr od brzegu. Swoją drogą warto dodać, że statek stoi w takim miejscu z którego jest świetny widok na Garver Bridge. Poniżej zamieszczam kilka zdjęć z mojej wyprawy.

EGqRcGZ.gif

LTrsfOi.gif

8JBzgMt.png

5V20MaL.png

Przejeżdżając przez dzielnicę Esplande trzy dni z rzędu zauważyłem starszego Pana, który każdego dnia siedział na balkonie swojego domu i spoglądał w stronę statku. Postanowiłem zatrzymać się oraz podejść i porozmawiać. 

R: Manager @Kamcio.     S: Starszy Pan

R: Dzień Dobry, mógłby mi Pan poświęcić chwilkę? Chciałbym o coś zapytać.
S: Dobry, znowu jakieś garnki chcesz mi Pan wcisnąć?
R: Niee, absolutnie, chciałbym porozmawiać o tym wielkim statku na który Pan tak codziennie patrzy.
S: Dobra, niech Pan wejdzie do mieszkania.
*w mieszkaniu po krótkiej rozmowie*
S: Pracowałem na tym statku 15 lat, pływaliśmy z moją załogą po całym San Andreas, tego tragicznego dnia byłem na urlopie, kończąc rejs poślizgnąłem się na schodach kiedy schodziłem na dolny pokład i złamałem nogę, przez miesiąc musiałem leżeć w domu i odpoczywać, właśnie wtedy to wszystko się wydarzyło. 
R: Ale co dokładnie się tam wydarzyło?
S: Moi koledzy wypłynęli z portu w Los Santos, a swój rejs mieli zakończyć w Bayside, ale niestety go nie zakończyli. Wszyscy zaginęli bez śladu, do tej pory nikt nic nie wie gdzie oni są, udało się tylko jednemu koledze, który znajdował się na drugim końcu statku i gdy usłyszał krzyki, że jest napad wskoczył to wody i właśnie w taki sposób udało mu się uratować.
R: Czy mógłbym z nim porozmawiać?
S: On już nie żyje, tylko ja znam historię tego statku, na pewno nie tak dokładnie, gdybym tam był, ale wiem co się tam stało.
R: Ktoś na nich napadł?
S: Tak, był to środek nocy, gdzieś około godziny 2:30 w nocy. Przebudziłem się, ponieważ usłyszałem strzały i męskie krzyki, ze względu na moją nogę jakoś powoli udało mi się dotrzeć do okna, gdzie zauważyłem trzy duże łodzie które stały obok statku, świeciło się na nich światło jak i również cały statek był oświetlony co w nocy nigdy się nie zdarzało. Statek podczas swojego rejsu transportował elektronikę, telewizory, telefony, komputery wszystko co z tym związane. W Tierra Robada grasowała mafia narkotykowa, która postanowiła napaść na statek z zamysłem, że znajdą tam narkotyki oraz cenne przedmioty. Tak się stało, złodzieje ukradli kilkadziesiąt paczek  z elektroniką, te większe zostawili, ponieważ nie mieli żadnej możliwości, aby je ukraść. Jako  pracownikowi po całym zajściu udało mi się dostać tam razem z policją. Na statku nie było, żadnych śladów krwi, statek stał w takim stanie jakby załoga skończyła rejs i wróciła do domów. Moi koledzy zostali zapewne porwani i ślad po nich się urwał. 
R: No dobrze, ale dlaczego ten statek tak stoi cały czas?
S: Policja miała wyjaśnić całą tą sprawę i do tej pory im schodzi z tym. Wiem, że na statku zostały założone kamery termowizyjne, aby zapobiec kradzieży oraz, żeby statek został w nienaruszonym stanie do wyjaśnienia całej sprawy. 
R: Dobrze, dziękuję za informacje.
*po wyjściu z mieszkania Kamcio. mówi pod nosem*
R: To cud, że udało mi się tam dostać i nie zostać zauważonym, pewnie temperatura ciała była niska przez zimną wodę i kamery nie były w stanie wykryć człowieka na pokładzie.

5V20MaL.png

Dziękuję za przeczytanie i widzimy się w następnym artykule.

NFAS945.png

 

Autor: @Kamcio.
Korekta: @gereq
Grafika: @Tosiek
 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Siema! Jako, że odwiedziłeś/aś naszą stronę jesteśmy zmuszeni poinformować Ciebie o tym jak wykorzystujemy i przetwarzamy Twoje dane osobowe. Prosimy Ciebie o zapoznanie się z tym linkiem: Polityka prywatności. Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.