Skocz do zawartości
Aby otrzymać pełny dostęp do forum zarejestruj się, a następnie zsynchronizuj swoje konto z kontem w grze.

★ Veirdness

Gracz
  • Liczba zawartości

    142
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Typ Konta

    Premium

Informacje z gry

  • UID
    72222
  • Nick
    Veirdness
  • Czas gry
    3034 godz. 11 min.
  • Dołączył
    2023-04-13 23:36:51
  • Ostatnio
    2026-10-09 22:46:57
  • Frakcja
    SAMD
  •   ⤷ Ranga
    EMR I
  • Organizacja
    Verona
  •   ⤷ Ranga
    Caporegime
  • Biznes
    Project News
  •   ⤷ Ranga
    Kierownik ♛

Reputacja

62371

Punkty Karne

1246

O Veirdness

  • Urodziny 14 Grudnia

Kontakt

  • Discord
    veirdness

Ostatnie wizyty

2 720 wyświetleń profilu

Veirdness Osiągnięcia

  1. 06.10.2026 Reporter @zensy odchodzi z biznesu na własne życzenie.
  2. 25.09.2026 Publicysta @DJ_Gabrys odchodzi z biznesu na własne życzenie.
  3. Witajcie, drodzy czytelnicy! Z tej strony @Veirdness, Kierownik z Redakcji Prasowej Project News. Dzisiaj mam do opowiedzenia o sytuacji, która wydarzyła się w ostatnich dniach. Cała akcja była bardzo niebezpieczna, więc ryzykowałam własnym bezpieczeństwem, by zdać Wam relację na gorąco. Jesteście ciekawi, co mogło się wydarzyć? Przygotujcie, proszę, swoją ulubioną kawę lub herbatę, a ja serdecznie zachęcam Was, drodzy czytelnicy, do przeczytania tego artykułu! Las Venturas – miasto, które nigdy nie śpi. To tutaj znajdują się najgroźniejsi przestępcy z całego stanu San Andreas. Zawsze można tu liczyć na szybki zarobek, ryzykując przy tym swoje życie i zdrowie. To w tym mieście w nocy z 16 na 17 września tego roku miała odbyć się jedna z najbardziej zyskownych akcji ostatnich miesięcy. Zamiast tego stała się ona idealnym przykładem, jak w ciągu kilku minut frakcja San Andreas Police Department potrafi rozbić siatkę dilerów przemycających nielegalny towar prosto z miasta Liberty City. Redakcja Prasowa Project News jest zawsze w gotowości! Dotarłam na miejsce zdarzenia najszybciej, jak tylko mogłam. Oczywiście trzeba było bardzo uważać, by nie zostać ranną i nie zostać dostrzeżoną przez przestępców. Mam dla Was do zaprezentowania unikalne materiały oraz zdjęcia z całego procederu. 16 września, godzina 23:15. Z oddali dostrzegłam podejrzanego człowieka, który pakował duże paczki do swojego bagażnika. Korzystając z opcji przybliżenia w moim aparacie, mogłam dostrzec, że są to narkotyki. Osoba była bardzo spięta – było to widać po jej twarzy. Dodatkowo cały czas bacznie rozglądała się na boki, kontrolując, czy na pewno nikt jej nie widzi. Musiałam również być bardzo ostrożna, dlatego schowałam się w pobliskich krzakach, by nie mogła mnie dostrzec. Ostatecznie, po załadowaniu trzech paczek, osoba ta udała się do swojego domu, zapewne oczekując na moment dostawy. Cała akcja zaczęła się chwilę po północy. Szary Stanier z przyciemnionymi szybami, prowadzony przez mafijnego „chłopca na posyłki”, podjechał na stację kolejową w okolicy Prickle Pine. Samochód poruszał się bocznymi drogami, by nie zostać zauważonym przez inne osoby. W momencie wysiadania dostrzegłam, że kurier był pewny siebie – było to widać na jego twarzy. Czuł, że nic tej sytuacji nie może popsuć i wszystko uda się zgodnie z planem. W bagażniku schowane miał kilkanaście kilogramów czystych narkotyków, zapakowanych w próżniowe woreczki. Na miejscu czekała jego wspólniczka, z którą miał skoordynować ostatni etap przerzutu w pobliżu tychże torów. To miała być dla nich klasyczna wymiana towaru. Kurier udał się do swojego bagażnika, by przekazać narkotyki. W powietrzu czuć było, że atmosfera stała się bardzo napięta. W tym momencie wydarzyło się coś, czego nikt się nie spodziewał. Wspólniczka, która miała mu pomóc, dostrzegła światła samochodów policyjnych oraz helikoptera, który nieubłaganie się do nich zbliżał. Nie mając zbyt wiele czasu na przemyślenia, postanowiła zostawić swojego kompana i uciekła jak najdalej, chowając się na pobliskim polu golfowym. Jej udało się uciec i pozostać niezauważoną. Kurier dostrzegł również nadjeżdżające pojazdy, więc czym prędzej pobiegł do swojego samochodu i zaczął uciekać w stronę autostrady. W ułamku sekundy oślepiły go światła reflektorów, lecz starał się jechać przed siebie jak najdalej, myśląc, że uda mu się uciec i zgubić policyjny ogon. Niestety radiowozy policyjne były szybsze niż jego samochód i został on złapany na wadze policyjnej w okolicy Pilson Intersection. Policjanci odcięli mu drogę ucieczki, blokując możliwość wyjazdu z każdej ze stron. Ja również udałam się bliżej miejsca zdarzenia, by widzieć dokładnie, co się dzieje, gdyż nawet mój aparat nie dawał rady uchwycić aż tak dużego zbliżenia. Z oddali słyszałam tylko donośne: „Ręce do góry! Ani kroku dalej!”. Kurier, zaskoczony obrotem spraw, zamarł z rękami uniesionymi w górze, czując, że jest bezradny w tej sytuacji. Policjanci dostrzegli uchylony bagażnik, w którym znajdował się nielegalny towar. W głowie podejrzanego kotłowały się myśli: „Dlaczego im się udało? Przecież zrobiłem wszystko, by nie zostać zauważonym”. W tym momencie zysk, który miał uzyskać, rozpłynął się momentalnie. Kurier czuł, że czeka go teraz spora odsiadka. Policjanci, widząc to, co posiadał przy sobie podejrzany, momentalnie zakuli go w kajdanki i oparli o maskę samochodu. Cała akcja działa się szybko i widać było, że SAPD nie próżnuje w chwytaniu takich przestępców. Po krótkiej chwili funkcjonariusze siłą wrzucili podejrzanego do swojego radiowozu i zabrali na pobliską komendę. Dodatkowo jedna z jednostek została na miejscu, by wezwać frakcję San Andreas Road Assistance w celu zabrania pojazdu po pościgu na parking policyjny. Widząc, że w tym miejscu akcja wydawała się zakończona, pojechałam również na pobliską komendę, by dowiedzieć się czegoś więcej. Przy wejściu powiedziałam w recepcji, że chciałabym się dowiedzieć więcej na temat tej akcji. Funkcjonariuszka, która tam wtedy urzędowała, powiedziała, że mogę udać się do sali przesłuchań, by dowiedzieć się, jakie były zamiary podejrzanego. Po udaniu się do sali, która na szczęście miała lustro weneckie, dostrzegłam tę osobę. Siedziała w ciemnej salce, w której znajdował się policjant przesłuchujący go. Warunki były dla niego straszne, lecz należało z niego wydobyć jak najwięcej informacji. Zatrzymany kurier, będąc zrezygnowanym i skulonym, próbował się wytłumaczyć z całego układu, w który był wplątany. Policjanci, widząc, że przesłuchiwany przyznał się do swojej winy, zamknęli go w celi, oczekując na dalszy wyrok. Jednak przed śledczymi stało następne zadanie: dotarcie do głównego bossa narkotykowego, dla którego ów kurier pracował. Historia przedstawiona wyżej ukazuje, jak sytuacja finansowa może zmienić człowieka. Akcja, która miała szybko wzbogacić kuriera, okazała się jego najgorszą decyzją w życiu. Taki przykład pokazuje, że nie warto mieszać się w mafijne porachunki i poświęcać się dla nich. Dziękuję wszystkim za przeczytanie tego artykułu! Mam nadzieję, że się Wam spodobał! Zachęcam również do zapoznania się z innymi treściami przygotowanymi przez naszych redaktorów w naszym wątku na forum. Dla Redakcji Prasowej Project News:
  4. Witajcie, drodzy czytelnicy! Z tej strony @Veirdness, Kierownik z Redakcji Prasowej Project News. Moją dzisiejszą gościnią będzie Prezenterka Radia ProjectFM – @Zolorka. Przygotujcie, proszę, swoją ulubioną kawę lub herbatę, a ja serdecznie zachęcam Was, drodzy czytelnicy, do przeczytania tego materiału! V: @Veirdness | Z: @Zolorka V: Dzień dobry! Z tej strony @Veirdness, Kierownik z Redakcji Prasowej Project News. Czy zechciałabyś udzielić mi wywiadu? Z: Hejka, z miłą chęcią udzielę Ci wywiadu! V: Super! Zanim przejdziemy do pytań, na początku naszej rozmowy chciałabym Cię poprosić o to, żebyś przedstawiła się naszym czytelnikom i opowiedziała coś o sobie. Z: Jasne! Mam na imię Zofia i mam 18 lat. Interesuję się muzyką, jazdą na rolkach i przede wszystkim lubię opiekować się zwierzętami. W wolnym czasie lubię też oglądać różnego rodzaju filmy, ale najbardziej przypadły mi do gustu horrory. Mam też słabość do kolekcjonowania płyt. Aktualnie mam ich 25, a większość z nich to płyty Taco Hemingwaya. Muzyka jest dla mnie czymś, co naprawdę często towarzyszy mi na co dzień. Jeśli chodzi o to, co w sobie cenię, to na pewno kreatywność i brak nudy. Lubię, kiedy coś się dzieje i nie jest cały czas tak samo. Ważne jest dla mnie również to, żeby mieć własne zdanie na różne tematy, dlatego cenię osoby, które potrafią myśleć samodzielnie. A jeśli chodzi o jakąś ciekawostkę o mnie, to chyba nie mam nic szczególnie interesującego. Jestem raczej zwyczajną osobą, ale może w trakcie rozmowy uda się znaleźć coś, co jednak będzie warte wspomnienia! V: Skąd wzięło się Twoje zamiłowanie do kolekcjonowania płyt? Od czego się to zaczęło? Z: To bardzo dobre pytanie! Moje kolekcjonowanie płyt zaczęło się właściwie całkiem przypadkowo. Pewnego dnia wybrałam się z siostrą do galerii i weszłyśmy do Empiku. Zobaczyłam tam najnowszą płytę Taco i postanowiłam ją kupić. Wtedy jeszcze nie spodziewałam się, że na jednej płycie się nie skończy. Z czasem zaczęłam kupować kolejne albumy, a moja kolekcja z miesiąca na miesiąc coraz bardziej się powiększała. W końcu stało się to moim małym hobby i zaczęłam naprawdę cieszyć się z każdej kolejnej. V: Taco Hemingway to świetny artysta! Czy masz jakiś ulubiony album lub piosenkę, która ma dla Ciebie szczególne znaczenie? Z: Moim ulubionym albumem Taco jest „Szprycer”. Mam do niego wielki sentyment, ponieważ to właśnie od tego albumu zaczęło się moje słuchanie Taco. Jeśli chodzi o moją ulubioną piosenkę, to zdecydowanie „6 zer” z albumu „Umowa o dzieło” – taki klasyk wśród jego utworów. V: Też lubię ten album! Najbardziej przemawiają do mnie utwory takie jak „Nostalgia” oraz „Następna stacja”. W swojej autoprezentacji wspomniałaś również o horrorach. Co szczególnie w nich lubisz? Głównego antagonistę czy efekty specjalne w filmie? Z: Najbardziej lubię tę adrenalinę i napięcie. Nigdy nie wiadomo, co się za chwilę stanie, no i efekty specjalne też robią swoje. Lubię mroczny klimat, niepokojącą muzykę, nagłe zwroty akcji i momenty, które potrafią naprawdę zaskoczyć. Najlepsze jest jednak to, że takie filmy ogląda się z emocjami – można się wczuć w historię i przeżywać wszystko z bohaterami. Z horrorów, które oglądałam ostatnio, najbardziej podobał mi się „The Ring”. Miał świetny klimat i naprawdę trzymał w napięciu. V: Ja niestety nie przepadam za horrorami, choć słyszałam o wielu dobrych tytułach. Zostawiając to na chwilę na boku, zapytam Cię o serwer. Jak trafiłaś na ProjectRPG? Z: Przez brata. Oglądałam, jak grał, i sama też chciałam spróbować, więc zainstalował mi grę i pokazał, z czym to się je, no i tak jakoś zostałam do dziś. Pozdrawiam Cię, @GRUBSON*! V: W takim razie pozdrawiamy go serdecznie! Jak wyglądały Twoje pierwsze dni na serwerze? Masz może jakieś wspomnienia z tym związane? Z: Szczerze mówiąc, nie pamiętam. Raczej nie mam żadnych takich dogłębnych wspomnień z pierwszych dni. Pierwsze, co zrobiłam, to chyba poszłam pracować na magazynie, a tak to nie mam żadnych szczególnych wspomnień. V: Aktualnie jesteś pracowniczką biznesu Radia ProjectFM na randze Prezenterki. Jaka była Twoja pierwsza reakcja na wyniki, w których się dostałaś? Pamiętasz swoją pierwszą audycję? Z: Jak zobaczyłam wynik, to byłam strasznie zdziwiona, ale oczywiście bardzo szczęśliwa, że dostałam szansę. Kompletnie się tego nie spodziewałam i myślałam, że raczej się nie dostanę. A jeśli chodzi o pierwszą audycję, to pamiętam, że byłam mega zestresowana. Na co dzień jestem osobą, która wszystkim się stresuje, więc bałam się, że coś pomylę albo zepsuję. Na szczęście poszło mi w miarę dobrze i z każdą kolejną audycją było już coraz lepiej. V: Jakie masz rady dla osób, które chciałyby dostać się do radia, lecz nie są do końca pewne swoich umiejętności? Z: Po pierwsze, naprawdę nie ma się czym stresować. Jeżeli czegoś nie wiesz albo nie jesteś czegoś pewien, po prostu pytasz. Zawsze znajdzie się ktoś, kto pomoże. Atmosfera jest bardzo przyjemna, więc z czasem człowiek nabiera pewności siebie. Myślę, że najważniejsze jest to, żeby się nie bać próbować. Nie trzeba od razu wszystkiego umieć ani być profesjonalistą – każdy kiedyś zaczynał. Sprawia to dużo frajdy. V: Zgadzam się z Tobą! Najważniejsze jest, by któraś osoba z biznesu mogła wesprzeć nową osobę. Zapytam Cię o następną kwestię. Nie należysz do żadnej frakcji na serwerze. Czy planujesz w przyszłości dołączyć do którejś z nich? Jeśli tak, to do jakiej? Z: Tak, planuję w niedalekiej przyszłości dołączyć do jakiejś frakcji, żeby rozszerzać swoje horyzonty na serwerze i zdobywać nowe, lepsze doświadczenia. Jeśli chodzi o konkretną frakcję, to raczej San Andreas Road Assistance, ponieważ mam tam kilku znajomych i większość z nich poleca mi tę frakcję. Myślę, że byłaby to dla mnie dobra okazja, żeby poznać nowe osoby, nauczyć się czegoś nowego i jeszcze bardziej zaangażować się w życie serwera. V: Również słyszałam o niej dobre opinie. Z całego serca Ci kibicuję, żeby przyjęli Cię do tej frakcji! Pozostając dalej w tematyce serwera, chciałabym zadać Ci jedno refleksyjne pytanie. Czy poznałaś na ProjectRPG osoby, które Cię zmieniły? Czy serwer wniósł coś do Twojego życia? Z: Owszem, na ProjectRPG poznałam wiele naprawdę pozytywnych i wartościowych osób, które w pewien sposób zmieniły moje myślenie i pomogły mi lepiej zrozumieć wiele rzeczy. Niektóre rozmowy i znajomości dały mi zupełnie nowe spojrzenie na różne sytuacje, a także nauczyły mnie większej otwartości na innych. Sam ProjectRPG również wniósł coś do mojego życia – stał się dla mnie taką małą odskocznią od rzeczywistości, miejscem, gdzie mogę na chwilę oderwać się od codziennych problemów, spędzić miło czas i porozmawiać z ludźmi, z którymi dobrze się czuję. Z czasem przestał być dla mnie tylko zwykłym serwerem, a stał się miejscem, z którym wiążę wiele wspomnień i poznanych osób. Myślę, że właśnie te znajomości i doświadczenia są najcenniejszą częścią tego wszystkiego. V: Bardzo Ci dziękuję za tę rozmowę i pozytywny akcent na koniec. Zanim skończymy, czy jest ktoś, kogo chciałabyś pozdrowić? Z: Ja również bardzo dziękuję za możliwość udzielenia tego wywiadu i za to, że mogłam trochę więcej o sobie opowiedzieć. Na sam koniec chciałabym serdecznie pozdrowić dobrych chłopaków: @GRUBSON* i @Rethr0, a także cały szanowny zarząd Radia ProjectFM. Jeszcze raz dziękuję za rozmowę i możliwość podzielenia się swoją historią! Dziękuję wszystkim czytelnikom za uwagę! Zachęcam również do zapoznania się z innymi treściami przygotowanymi przez naszych redaktorów w naszym wątku na forum. Dla Redakcji Prasowej Project News:
  5. Twój nick: Veirdness Nick pracownika: @Draxen Data zdarzenia: 17.08.2026 Opis zdarzenia: Wyżej wymieniony pracownik wykazał się pełnym profesjonalizmem, odgrywając dokładne i rozbudowane Role-Play z przeglądu. Bardzo polecam! Jestem zadowolona z wykonanej usługi. 😄 Dowody: https://imgur.com/a/qqkAAwZ
  6. Twój nick: Veirdness Nick pracownika: @Aron2077.mnr Powód: Perfekcyjnie wykonany kurs Dowody: https://imgur.com/a/bBHSAk7 Opis sytuacji: Potrzebowałam transportu z miasta San Fierro do wsi Fort Carson w celu dostania się do nowego domku. Nie miałam niestety przy sobie samochodu, lecz wpisałam komendę /taxi. Zlecenie przyjął momentalnie Nowy Kierowca @Aron2077.mnr. Jazda przebiegła bardzo przyjemnie. Kierowca pytał również, jak minął mi dzień i jaką życzę sobie stację radiową. Takich pracowników to ze świecą szukać! Będę każdemu polecać jego usługi. 😄
  7. 28.07.2026 @Camper dołącza do biznesu na rangę Praktykant. @Areczek. dołącza do biznesu na rangę Praktykant. @zensy dołącza do biznesu na rangę Praktykant. @Anakin dołącza do biznesu na rangę Praktykant.
  8. 12.07.2026 Dziennikarz @Anon4 odchodzi z biznesu na własne życzenie.
  9. 21.06.2026 Reporter @CzajKA odchodzi z biznesu na własne życzenie.
  10. Dziękuję wszystkim za głosy! 🤍
  11. Co tam jak tam kolezanko?
    Zapalimy moze papieroska?

    1. Veirdness

      ★ Veirdness

      A dobrze. Oczywiście!
      /pale

    2. v.vacat
  12. 21.05.2026 Starszy Reporter @Aron2077.mnr odchodzi z biznesu na własne życzenie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Siema! Jako, że odwiedziłeś/aś naszą stronę jesteśmy zmuszeni poinformować Ciebie o tym jak wykorzystujemy i przetwarzamy Twoje dane osobowe. Prosimy Ciebie o zapoznanie się z tym linkiem: Polityka prywatności. Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.