Skocz do zawartości
Aby otrzymać pełny dostęp do forum zarejestruj się, a następnie zsynchronizuj swoje konto z kontem w grze.

Project News - Tajemnica miasteczka Angel Pine


Kettle

Rekomendowane odpowiedzi

I6o9TX5.pngnaTqDnE.png

Witajcie! Z tej strony Trainee @Kettle. W dzisiejszym materiale zaprezentuję wam historię tajemniczego mieszkańca Angel Pine, który zniknął w wyjątkowo podejrzanych okolicznościach. Jesteście gotowi? Przekonajmy się wspólnie!

yGoLjPe.png

Historia zaczyna się rok temu w niewielkim miasteczku Angel Pine, gdzie życie toczyło się spokojnie. Społeczność miasteczka dobrze się znała i była ze sobą bardzo zżyta. Pewnego dnia pojawił się tajemniczy mężczyzna o imieniu Michael. Niezbyt dobrze znany mieszkańcom, wkrótce stał się tematem plotek i podejrzeń. 

artykul.png

Ludzie mówili, że pochodzi z Los Santos, gdzie rzekomo zabił swoją żonę. Powód przyjazdu do Angel Pine nie był do końca jasny, ale plotki głosiły, że sprawa morderstwa zaczęła się robić głośna, dlatego postanowił uciec poza miasto. Michael zdawał się zwyczajnym człowiekiem, ale coś w nim budziło niepokój. Jego nadmierna ostrożność i przekonanie, że jest śledzony, zwróciły uwagę mieszkańców. Chociaż starali się go unikać, bojąc się związanej z nim historii, to jednak nie mieli konkretnych dowodów na jego winę. Służby otrzymywały doniesienia o podejrzanym mężczyźnie, ale szeryfowi nie udało się mu czegokolwiek udowodnić. Pewnego dnia do mieszkania Michaela, zawitał John - jego stary kumpel z przeszłości.

0Qwiodq.gif

Z relacji mieszkańców wiemy, że Michael mieszkał w tym domku. Przekonajmy, co działo się dalej!

Mieszkańcy byli zaskoczeni, ponieważ nie wiedzieli, że Michael ma jakiekolwiek znajomości. John był zupełnym przeciwieństwem Michaela. Był otwarty, przyjazny i towarzyski. Ludzie zaczęli zastanawiać się, czy może Michael nie jest tak zły, jak im się wydawało. Kilka dni później obaj panowie postanowili wybrać się na biwak do lasu. John znany jako ekspert w przetrwaniu przygotował się do wyprawy jak prawdziwy profesjonalista. Mieszkańcy dowiedzieli się o tym od sprzedawcy w sklepie survivalowym, który zeznał, że John wiedział wszystko o, a w niektórych kwestiach przewyższał nawet sprzedawcę. Po dwóch dniach do miasteczka powrócił jedynie Michael, twierdząc, że Johna porwała wielka stopa. Opowiadał historię o głośnych krokach, krzykach i tajemniczym zniknięciu przyjaciela. Mówił nawet, że wielka stopa zostawiła wyraźne ślady w lesie. Chciał tam wrócić i zrobić zdjęcia, aby udowodnić wszystkim swoją rację, ale i tak został wyśmiany. Postanowił zgłosić sprawę służbom, które zlekceważyły jego doniesienie.

VVGKDrs.gif

W związku z komiczną wersją Michaela mieszkańcy zaczęli podejrzewać go o morderstwo, tym bardziej że planował opuścić miasteczko. Skoro był w stanie zamordować żonę, to dobrego przyjaciela chyba też dałby radę. John nigdy już nie wrócił, a Michael już nawet nie miał się jak bronić w związku z rzekomym morderstwem kumpla. Sprzedawca sklepu survivalowego ujawnił, że próbował on zwrócić rzeczy zakupione na biwak. Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie portfel, który posiadał Michael. Wyglądał nadzwyczaj podobnie do tego, którym posługiwał się John w trakcie poprzedniej wizyty. To tylko wzmogło podejrzenia, ale Michael zniknął, zanim służby zdążyły się zająć tą sprawą.

Postanowiłem udać się do Angel Pine, aby zbadać sprawę. Na miejscu przeprowadziłem wywiad z Jamesem Williamsem - mieszkańcem miasteczka.Gzqqb1L.png

K: @KettleJW: James Williams

K: Witam, z tej strony Trainee @Kettle z redakcji Project News. Chciałem zadać Panu kilka pytań w sprawie ostatniej afery w Angel Pine. Na wstępie proszę powiedzieć, jak to wszystko się zaczęło.
JW: Zaczęło się od przyjazdu Michaela. Od razu wiedziałem, że coś jest z nim nie tak. Mieszkał w niewielkim domku no uboczu, zupełnie jakby od razu chciał się od wszystkich odciąć.

K: Czy miał Pan może jakieś bezpośrednie spotkania z Michaelem?
JW: Osobiście z nim nie rozmawiałem, lecz raz spotkaliśmy się na stacji paliw. Nie robił nic podejrzanego, ale strasznie mu się śpieszyło. Sprawiał wrażenie, jakby chciał stamtąd jak najszybciej odjechać. W trakcie tankowania cały czas się rozglądał, wyglądał na strasznie zdenerwowanego, a także nie mógł spokojnie ustać nawet chwili. Po zatankowaniu szybkim krokiem udał się do kasy i od momentalnie odjechał.

K: Czy wierzył Pan w historię przedstawianą przez Michaela?
JW: Jak można było wierzyć temu wariatowi. Perfidnie zamordował kumpla, a potem wymyślił jakąś historyjkę o wielkiej stopie. Pan w ogóle wierzy w takie bzdury?

K: Historia może i faktycznie całkiem podejrzana, ale jednak znaleźliśmy całkiem spore ślady stóp w lesie nieopodal. Nawet w takim wypadku wyklucza Pan wersję Michaela.
JW: Oczywiście, że tak! Ten człowiek jest chory psychicznie. Jeżeli miałby być niewinny to dlaczego uciekł. Przecież nie powinien mieć sobie nic do zarzucenia. Zawsze trzymał się na uboczu i wszystkich się bał, a rozmawiać z nami zaczął dopiero, jak zaczęliśmy go podejrzewać o to morderstwo. Jestem pewien, że gdyby odpowiednie służby zajęłyby się sprawą, to doprowadziliby go przed sąd.

K: Dobrze w takim razie dziękuję Panu bardzo za ten krótki wywiad.
JW: Nie ma problemu, mam nadzieję, że ktoś jeszcze zajmie się tą sprawą, ale szczerze w to wątpię.

VDgjwdI.png

Historia Angel Pine pozostawiła mieszkańców z refleksją, że czasami rzeczy nie są takie, jakie się wydają, a prawda może kryć się w najmniej spodziewanym miejscu. Miasteczko powróciło do swojej codziennej rutyny, ale cień tajemnicy i zagadki wciąż wisiał w powietrzu.

zNVhO4B.png

Dziękuję za przeczytanie artykułu do końca, zachęcam do zostawienia po sobie opinii na jego temat. Pisał dla was Trainee @Kettle. Bawimy się!

8eybfgF.png

Dla Redakcji Project News

kettle.png?ex=65bd7358&is=65aafe58&hm=f4cb45534b69c6ac4fcbe067a193834f388bad06c0798ac507f39cc2965eb4f0&4mrbOpo.pngsupervisor.png?ex=65ac21cc&is=6599accc&hm=c1048b059865752afec2df9b67147ea60fc440ee9867edba002d08d723887246&

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Siema! Jako, że odwiedziłeś/aś naszą stronę jesteśmy zmuszeni poinformować Ciebie o tym jak wykorzystujemy i przetwarzamy Twoje dane osobowe. Prosimy Ciebie o zapoznanie się z tym linkiem: Polityka prywatności. Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.