Skocz do zawartości
Aby otrzymać pełny dostęp do forum zarejestruj się, a następnie zsynchronizuj swoje konto z kontem w grze.

Project News - Historie klubów piłkarskich


Livia

Rekomendowane odpowiedzi

RaGBufa.png

naTqDnE.png

Witajcie, z tej strony Reporter @Livia Redakcji Prasowej Project News.
Dziś przedstawię Wam artykuł na temat historii klubów piłkarskich, a w nim zawarty wywiad z Danielem, jest najsławniejszy z drużyny oraz, jest jej założycielem „Czerwony Kieł”, który znajduję się w Las Venturas oraz wywiad z Patrykiem, który jest bramkarzem oraz stworzycielem klubu w Los Santos o nazwie „Santowce”.

VDgjwdI.png

Dokładnie dwa lata temu miasto Las Venturas wyraziło zgodę na wybudowanie boiska wraz z nim stadionu i miejsc takich jak przebieralnie, toalety i tego typu pomieszczenia. Dziś drużyna Czerwone Kły podbija cały stan, jak i poza. Tylko drużyny posiadają konkretną nazwę, Daniel stwierdził, że można mówić zwykle klub z Las Venturas, mecze ciekawsze odgrywają się tylko z Czerwonymi Kłami, reszta nie posiada przeciwników z innych miast, którzy chcieliby się z nimi zmierzyć. Napastnik dokonał, dużo by klub mógł powstać, oraz funkcjonować. Klub oraz członkowie drużyn bardzo reklamują miasto i wzrósł przyjazd do miasta, dzięki temu nie trzeba pobierać opłat od członków, a miasto nie ucierpi. Dokładną historię, dlaczego powstał klub, skąd pomysł na nazwę czy informacje o członkach czerwonego kła znajdziecie w poniższym wywiadzie z napastnikiem Danielem, twarzą całego klubu!

Gzqqb1L.png

D - Daniel | RE - Redaktorka Project News @Livia

RE - Witam, z tej strony Reporter @Livia z Redakcji Prasowej Project News. Super, że zgodziłeś się na odpowiedzenie na kilka pytań. Na samym początku przedstaw się.
D - Witam, mam na imię Dariusz i jestem napastnikiem drużyny Czerwonego Kła.

TBDeWbd.png

RE - Jak zaczęła się twoja piłkarska przygoda?
D - Od dziecka lubiłem bardzo grać w piłkę nożną, zawsze naszej drużynie udawało się wygrać. Byłem w tym bardzo dobry, jak i dotąd, jest do dla mnie super zajęcie i udowadniam sobie, że coś potrafię. Miałem przez to super formę oraz moi rodzice zadbali, o to, czym się żywię. Przez kilka lat należałem do klubu „TrzyDwa”, lecz z wyniku mojej przeprowadzki musiałem zająć czymś w Las Venturas. Nie było tu żadnego pola do popisu oraz klubu, wszystko zostało stworzone na przestrzeni lat z moimi przyjaciółmi.

RE - Skąd pomysł, że to wypali?
D - W Las Venturas nie było niczego takiego, a było wiele zainteresowanych, w większości to młodzież. Dzięki pieniądzom miasta zostało wybudowane boisko, po nawet dosyć krótkim czasie znalazł się ogrom ludzi chętnych do uprawiana tego sportu. Podzieliśmy się na drużyny, najwięcej należy do Czerwonego kła, liczy sobie ta drużyna 18 członków razem z rezerwowymi. Na poważnych meczach gra tylko nas tylko 11, a ich przedział wiekowy to dwudziestu do trzydziestu lat. Następna drużyna to „Lasowi” jest to bardziej szkolna organizacja i liczy sobie 16 członków w przedziale wiekowym od piętnastu do dziewiętnastu lat. Kolejne dwie drużyny są bardziej dla ćwiczeń niż pod mecze, „Młody Duch” jest w przedziale dziewięciu do czternastu lat. Również posiadamy drużynę dla osób starszych „Ryś” i jest od przedziału trzydziestu do nieskończoności, każdy ma u nas szansę na dobry, miły sport z zawodnikami.

RE  - Skąd pomysł na takie nazwy?
D - Czerwony ieł wzięło się z dziwnej sytuacji, w czasie przeprowadzki miałem kota, którego nazwałem Sergiusz. Zostawiliśmy go na chwilę w aucie, gdyż musieliśmy iść na stacje po jedzenie, wracając, zauważyliśmy podrapane siedzenie dla mojego brata. Sergiusz zostawił swój wypadły kieł w siedzeniu, który był czerwony. Ten kot dużo dla mnie znaczył i był bardzo bliski, więc zdecydowałem się na taką nazwę ku jego pamięci. Lasowi są drużyną składającą się z większości ze szkół licealnych, które leżą w okolicach lasów. Młody Duch jest z myślą o młodych, by stali się tacy jak my. Ryś to nazwa, którą wymyślił Pan Marian.

RE  - Czy klub przynosi jakieś zyski?
D - Nie, robimy to tylko dla własnej przyjemności i sportu. Sprzątanie terenu, ogrzewanie i reszta opłaca miasto, do którego zaczęło przybywać więcej rodzin. Klub stał się reklamą naszego bogatego miasta słynącego z kasyn.

RE  - Opowiedz więcej o swojej drużynie.
D - Większość drużyny składa się z moich szkolnych przyjaciół. Bramkarz, czyli Adam był klasowym kujonem w liceum, często mu dokuczałem, ale po czasie połączyła nas miłość do tego sportu. Ma dużą rodzinę, w tym dwóch braci i trzy siostry, jego matka oraz ojciec prowadzą kiosk. Arek oraz Franek są bliźniakami, znamy się do podstawówki i rozróżniam ich po bliźnie na czole, jaką posiada Franek. Arek pracuję w sklepie spożywczym, a Franek w galerii jako ochroniarz. Bliźniacy należą do obrońców na boisku. Para stoperów to Janek oraz Błażej. Janek przeprowadził się do Las Venturas razem z dziewczyną po urodzeniu ich potomka, miał strasznie trudną sytuację rodzinną, lecz udało mu się znaleźć pracę w jednej ze szkół. Błażej jest kucharzem w jednej z restauracji, o nazwie Pod Sanami. Pomocnik Jarek jest rolnikiem i pracuje na roli, znamy się za czasów liceum i rywalizować, w niektórych konkursach, ma siostrę Julkę i rodzice razem z nim pracują na roli. Skrzydłowi, czyli Stasiek oraz Fabian, Stasiek zawsze imponował mi z tym, co potrafi na boisku. Fabian pracuje na budowie, wykonując dla miasta piękne nowe posiadłości oraz przyczynił się do powstania boiska. Ofensywny pomocnik Bartek jest strażakiem i na co dzień boryka się z problemami takimi jak plamy oleju, kłody, wypadki, samobójstwa oraz pożary. Napastnik, czyli ja mam za zadanie strzelanie pięknych bramek. Nasz trener Rafał jest bardzo inteligentny i potrafi dokładnie przedstawić nam co mamy robić i działać.

49nP2kA.png

RE  - Czym zajmujesz się na co dzień?
D - Pracuje w rodzinnym biznesie, jakim jest kwiaciarnia, moja mama uwielbia kwiaty i chce się kształcić w tej dziedzinie oraz jej pomagać. Pensja jest dosyć zadowalająca, ponieważ moja rodzicielka potrafi zdziałać cuda i kwiaty wyglądają pięknie. Uczę się dużo od niej i rozwijam klub, mamy dużo zainteresowanych, mieszkańcy tego miasta uwielbiają kwiaty.

RE  - Dziękuję bardzo za ten wyczerpujący dla nas wywiad, chce Pan na końcu kogoś pozdrowić?
DRównież dziękuję, pozdrawiam mój cały klub piłkarski, narzeczoną i rodziców.

VDgjwdI.png

Klub Santowce jest jedyny w mieście i nie posiada dużo chętnych, przez ciągłe porażki stworzyciel rozważa rezygnację. W mieście Los Santos powstawało i rezygnowało duża ilość klubów piłkarskich, zawsze był problem z ilością członków, pieniędzmi, miastem lub miejscem. Santowce mają przed sobą jeden mecz, który może zaważyć o ich losie. W miejscu ich aktualnego boiska, gdzie wykonują, treningi robił, to samo sławny piłkarz na cały świat Sebastian Watt, należy do reprezentacji państwa i tam gra. Los Santos nie słynie ze sportów, tylko dużego wyboru prac, by utrzymać rodzinę, jest to miasto pracowite. Dalszą historię klubu oraz ciekawostek o członkach dowiecie się w poniższym wywiadzie z bramkarzem, jego stworzycielem.

eCWjazw.png

Gzqqb1L.png

P - Patryk | RE - Redaktorka Project News @Livia

RE - Witam, z tej strony Reporter @Livia z Redakcji Prasowej Project News. Super, że zgodziłeś się na odpowiedzenie na kilka pytań. Na samym początku przedstaw się czytelnikom.
P - Witam, mam na imię Patryk i jestem bramkarzem drużyny Santowce. 

Rv5SJBx.png

RE  - Opowiedz coś o sobie.
P - Pracuje jako dentysta, posiadam własną klinikę, prowadząc ją z żoną Darią i przyjaciółmi Agnieszką oraz Kacprem. Lubię dobre jedzenie, lecz też trzeba dbać, by jeść je z tą samą przyjemnością. Zęby są czymś ważnym w naszym życiu, nieraz bolały bardzo mocno i nie dało się wytrzymać. Klinika prosperuje, świetnie przynosząc nam duże zyski, jest ona prywatna i płatna. Mam dużą wiedzę na temat gier fabularnych oraz zwierząt, owadów. Bardzo zadziwia mnie ich sposób życia i łańcuch pokarmowy. Prowadzę również swoją drużynę, kocham sport i lubię wyzwania.

RE  - Lubisz wyzwania, następne to mecz z Czerwonymi Kłami?
P Jak najbardziej, czekałem na to bardzo długo, ponieważ poprzedni mecz przegraliśmy. Nie przyjmuje przegranej i lecę dalej aż do celu, następny mecz odbędzie się za dwa miesiące i zadecyduje o tym, czy jest dalej sens prowadzenia klubu.

RE  - Chce Pan zrezygnować z klubu?
P -  Nie do końca, nie czuje, żebyśmy zdobywali, to co możemy i drużyna jest za słaba, potrzebujemy nowych zawodników. Jeśli tak dalej pójdzie i każdy mecz będzie przegrany taka, jest kolej rzeczy.

RE  - Dlaczego został założony klub?
P -  Jak wspominałem wcześniej, kocham sport w tym piłkę nożną, chciałem rozpocząć coś nowego i zorganizować swój klub. Na samym początku każdy członek musiał płacić za siebie składki, gdy już zostało ustalone wszystko z miastem, było darmowe. Boisko oraz reszta pomieszczeń było gotowe po starym klubie, który zrezygnował kilka lat temu. Został wprowadzony remont oraz szukanie większej ilości zawodników. Nazwę ustaliliśmy, by promowała jak najbardziej nasze miasto i wpadło mi razem z pomocnikiem Erykiem, by nadać nazwę Santowce.

RE  - Opowiedz coś więcej o zawodnikach.
P Znamy się dosyć krótko, lecz o niektórych wiem już coś niecoś. Bramkarz, czyli ja mam za zadanie bronić, bramki. Obrońcy, czyli Robert i Janusz są przyjaciółmi za czasów podstawówki. Robert transportuje na zlecenia jakieś przedmioty lub pożywienie, rzeczy dla sklepów. Janusz jest bez pracy i nadal mieszka z rodzicami, tworząc gazety dla firm. Para stoperów, czyli Nikodem i Michał pracują razem w sklepie budowlanym jako sprzedawcy i przenosząc towar. Pomocnik Tomek jest policjantem, pilnuje porządku i wie jak się przystosować i pomóc w danej akcji. Skrzydłowi Damian i Grzegorz są braćmi, wychowywali się razem na wsi nieopodal Los Santos i przeprowadzili się tu by mieć bliżej do swojej pracy jako kurier, Damian pracuje na wysoką skalę, przewożąc pieniądze, Grzegorz jest zwykłym kurierem rozwożącym paczki dla mieszkańców miasta. Ofensywny pomocnik Krzysztof to piekarz ma swoją cukiernię i prowadzi ją razem z rodzicami. Napastnik, czyli Jakub jest producentem jednej ze sławnej marki odzieżowej, ma własną firmę, i jest dosyć bogaty, pomagając nam w niektórych nieścisłościach, jego złote serce pozwoli nam wygrać.

LFy720V.gif

RE  - Co Pan myśli o Sebastianie Watt?
P -  Imponuje mi tym, co robi na boisku, zawsze chciałem być taki jak on. Chodziłem z nim do dwóch klas w podstawówce, siódmej oraz ósmej. Opowiem jedną śmieszną sytuację, miała miejsce na tamten czas. Siedzieliśmy w jednej ławce, nudząc się na lekcji chemii, pani w tym czasie pokazywała nam jeden z eksperymentów na jakiś rzeczach, dokładnie nie pamiętam, lecz sławny piłkarz Sebastian postanowił zrobić nauczycielce małego psikusa, chemiczka, wychodząc do łazienki zapomniała schować wszystkie rzeczy. Sebastian z ciekawości wstał i zrobił to samo co nauczyciela, ale pomylił flakoniki i zaczęło się z niego wydobywać śmierdzący dym i bulgotanie. Sebastian upuścił flakonik na podłogę, gdy wchodziła do klasy chemiczka, cała podłoga zaczęła wyglądać na lekko spalaną. W tym dniu skończyły się lekcje i cała szkoła została ewakuowana, a rodzice piłkarza musieli zainwestować w nową podłogę.

RE  - Jakie ma Pan plany na przyszłość?
P -  Chce kontynuować swój biznes i rozwijać się bardziej jako dentysta, lubię pomagać ludziom, więc każdy sposób jest dobry. Rozwinąć swój klub piłkarski Santowce, by więcej było chętnych, sport w życiu jest czymś ważnym, nie pieniądze czy sława. Chce czynić tylko dobro, by miasto stało się zdrowe, mam zamiar założyć kilka zbiórek dla chorych dzieci oraz leczyć zęby dzieciom w wieku szkolnym za darmo. Nie mam zamiaru się stąd wyprowadzać, wręcz przeciwnie mam w planach kupno willi z basenem, ogrodem oraz wielkim podwórkiem w dobrej dzielnicy. Mam w planach założyć rodzinę z żoną Darią, najlepiej syn i córka, ale co z tego wyjdzie, sam nie wiem. Chce żyć bez większych problemów, zbędne są mi marzenia o drogich autach, jak zarobię to kupie sobie, a teraz o tym nie myślę, będąc szczęśliwy.

RE  - Jak poznał Pan swoją żonę?
P -  Ożeniliśmy się dosyć szybko, bo po dwóch latach znajomości. Poznałem ją na jednym z meczów, okazało się, że ma podobne zainteresowania co ja, jest cudowną kobietą dotąd. Również chce pomagać ludziom i angażuje się trochę w klub, dostarczając nam wodę, czasem pyszny obiad. 

RE  - Dziękuję za wywiad, na samym końcu chce Pan kogoś pozdrowić?
P Również dziękuję, na samym końcu chcę pozdrowić mój cały klub Santowce, moją żonę Darię i przyjaciół Kacpra oraz Agnieszkę.

MfcHNDK.png

Dla Redakcji Prasowej Project News:
Artykuł: 
Reporter @Livia

Grafiki: Senior Graphic Designer @Aiishan
Autoryzacja: 
Empl.Manager @xHamster

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Siema! Jako, że odwiedziłeś/aś naszą stronę jesteśmy zmuszeni poinformować Ciebie o tym jak wykorzystujemy i przetwarzamy Twoje dane osobowe. Prosimy Ciebie o zapoznanie się z tym linkiem: Polityka prywatności. Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.