Skocz do zawartości
Aby otrzymać pełny dostęp do forum zarejestruj się, a następnie zsynchronizuj swoje konto z kontem w grze.

Project News - Biały Wilk w San Andreas


Livia

Rekomendowane odpowiedzi

rB4SCYd.png

naTqDnE.png

Witajcie, z tej strony  Reporter @Livia Redakcji Prasowej Project News.
Dziś przedstawię Wam wiedźmina, który poskromił potwory w stanie San Andreas.

WPROWADZENIE.png

Gerald z Angel Pine - Gerald to syn druidki oraz wojownika, został oddany w ręce wiedźminów po jego narodzinach. Człowiek ten ma nadludzkie zdolności przez liczne mutacje oraz najważniejszą z nich tzw. Próbą Traw, która jest wykonywana na chłopcach. Próba jest bardzo kontrowersyjnym tematem, ponieważ mało kto daję sobie z nią radę. Nikt do końca nie wie, w jaki sposób jest wykonywana. Gerald na skutek niebezpiecznych procedur stracił całą melaninę, dlatego posiada bladą skórę oraz siwe włosy, stąd też jest nazywany „Białym Wilkiem”. Zajmuję się zabijaniem potworów, które zagrażają bezpieczeństwu cywili. Wiedźmin wykonywał zlecenia za kwotę pieniężną. Wyruszył, w świat szukając zleceń, następnie opuścił Bayside na swoim motorze. Nosił ze sobą dwa miecze jeden na ludzi, drugi na potwory. Gerald musiał działać starymi metodami, ponieważ bronie palne nie posiadały takiego samego efektu i na większość potworów nie działały.

VDgjwdI.png

Gerald zatrzymał się w starej karczmie w Angel Pine, niestety nie ma z nią żadnych wspomnień, ponieważ zaraz po narodzinach zawinęli go wiedźmini. Podczas picia, zaczepił go jeden, z kupców mówiąc, że w lesie, straszy Leszy. Handlarz potrzebował pomocy, ponieważ w tym miejscu zaginęła mu pięcioletnia córka. Wiedźmin wyruszył swoim motorem na poszukiwania w głąb lasu, początkowo zaczął od tropienia. Odwiedził pobliskie lasy Angel Pine, swoje śledztwo zaczął od Shady Creeks. Ruszając dalej, znalazł totem Leszego w Back o' Beyond. Obok niego, karmiło się stado wilków ciałem sarny. Zauważając mężyczne, rzuciły się na niego. Wataha nie stanowiła problemu dla Geralda i szybko się z nią uporał. Wiedźmin zauważył, że jeden z wilków miał w łapie skrawek różowego ubrania. Dalsze roztargane kawałki różowego materiału doprowadziły go do wykopanego dołu. Tam wylegiwał się ogromny niedźwiedź brunatny, który pożerał ciało dziewczynki. Wiedźmin złapał za swój miecz, następnie rzucił się na bestie. Miś stanął na łapach, następnie próbował zabić Geralda, on natomiast użył na swoją broń olej przeciw zwierzętom oraz znaku Igni, który wytwarza ogień. Po walce odciął łeb jako dowód oraz wziął kawałek szaty dziewczynki. Wrócił do Angel Pine i udał się do karczmy, szukając taty zmarłej niewiasty. Barmanka powiedziała, że kupiec kręci się niedaleko drogi obok góry. Wiedźmin po przyjściu wytłumaczył, co się dokładnie stało załamanemu kupcowi, potem pokazał trofeum myśliwskie oraz przekazał różowy skrawek ubrania córki, ten zapłakany dał wiedźminowi zapłatę w postaci 500 dolarów.

hQZZP33.png

XGwBbve.png

Biały Wilk w poszukiwaniu nowych zleceń wyruszył do San Fierro, niedaleko miasta Angel Pine. Jego NRG-500 miało mniejsze osiągi, z niewiadomego powodu więc udał się do mechanika, po skończonej naprawie, Gerald podsłuchał rozmowę mężczyzn. Osoba skarżyła się na to, że utopce atakują jego pracowników i towary. Stracił on mnóstwo sił roboczych i przedmiotów handlowych. Wiedźmin proponuje swoją pomoc w przepłoszeniu potworów z tego terenu za drobną opłatą. Spedytor mówi, że najczęściej pojawiają się w nocy i podaje dokładny adres. Nasz główny bohater pod osłoną nocy wyrusza do miejsca, widząc jak jeden, z utopców niszczy towar. Bestie są trupojadami i występują zawsze obok terenów wodnych, są bardzo podatne na ogień. Na wiedźmina wyskoczyło siedem morskich diabłów, które zabił swoim mieczem oraz znakiem Igni, podpalał je, dzięki czemu miał większe szansę na zwycięstwo. Krwiożercze bestie to był pikuś dla Geralda i po skończonej walce wyruszył do domu spedytora, by oznajmić, że wszystkie zostały zabite. Za fatygę dostał 400 dolców i wyruszył w dalszą podróż, której celu nie znamy...

N2ngHsG.gif

Gzqqb1L.png

- Właściciel karczmy | RE - Redaktorka Project News @Livia

 RE - Witam, z tej strony Reporter @Livia Redakcji Prasowej Project News. Czy chciałby Pan udzielić wywiadu?

W - Pytaj, o co tylko zechcesz, ale spiesz się, bo za niedługo wyruszam.

 RE - Zna Pan Geralda z Angel Pine?
W
 - Może, nie że znam, lecz kojarzę. Czasem widywałem go na zleceniach od tutejszych bywalców, wielu nam pomógł i za to jest mile widziany w naszym mieście. Niestety czasem przychodził z dziwnymi ludźmi, chociaż przypominali stwory, brzydzę się czymś takim.

 RE - Dlaczego Pan nie przepada, za potocznie mówiąc stworami?
W - Ponieważ ludzie się boją takich i płoszą mi klientów, którzy później źle mówią o mojej karczmie.

 RE - Znał Pan dziewczynę, którą zabił niedźwiedź?
- Tak, gdzieś tu się szlaja, jednym słowem tragedia cóż trzeba żyć dalej. Ojciec małej dostarczał mi często ciekawe trunki.

 RE - Słyszał Pan coś dziwnego o Geraldzie?
W - Dziwnego to nie, ale za to wiele pozytywów, chociażby że potrafi wiele. W mojej karczmie będzie zawsze witany z otwartymi ramionami go, raz mi uratował życie.

 RE - W jaki sposób uratował Panu życie?
W - Kiedyś wszedłem na kawałek góry i nie zauważyłem gniazda jakiś wielkich potwór, zaczął mnie gonić i gdyby w tym czasie nie pojawił się on, razem ze swoim kolegą Lambertem byłoby już po mnie.

 RE - Dziękuję za wywiad. Bywaj.
W
 - Żegnaj.

8eybfgF.png

Artykuł: Reporter @Livia
Grafiki: Senior Graphic Designer @Aiishan
Autoryzacja: Pressman @xanny

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Siema! Jako, że odwiedziłeś/aś naszą stronę jesteśmy zmuszeni poinformować Ciebie o tym jak wykorzystujemy i przetwarzamy Twoje dane osobowe. Prosimy Ciebie o zapoznanie się z tym linkiem: Polityka prywatności. Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.