Skocz do zawartości
Aby otrzymać pełny dostęp do forum zarejestruj się, a następnie zsynchronizuj swoje konto z kontem w grze.

Project News - Seria zamachów na San Andreas!


siema.

Rekomendowane odpowiedzi

fYzjicl.png

naTqDnE.png

Cześć, czołem! Kłaniam się nisko, Junior Pressman  @siema. z Redakcji Prasowej Project News, a 
dziś przybliżę Wam sytuacje, które sięgają aż do roku wstecz. Trudno o nich zapomnieć, gdy dochodzi wtedy do wielkiej tragedii. Kto jest odpowiedzialny za "ludobójstwo" cywilów? Kto zorganizował wszystkie zamachy? Jaki cel miał okupant? Na wszystkie pytania dowiecie się w poniższym artykule, do którego serdecznie zapraszam!

WPROWADZENIE.png

Da Nang Boys – to właśnie ta grupa jest odpowiedzialna za te wszystkie zamachy, w wyniku których zginęło ponad tysiąc dziewięćset osób! Członkowie są ubrani głównie w kolorach czarnych i szarych. Noszą ciemne spodnie oraz koszulki koloru czarnego lub szarego z napisem ARMY. Niektórzy noszą też okulary albo ciemne czapki. Ich szefem był Snakehead, który zginął z rąk naszego głównego bohatera w fabule, Carl'a Johnsona. Nieoficjalnie, śmierć ich szefa z rąk CJ może być główną przyczyną zamachów na nasz stan.

Gzqqb1L.png

K: Karl Johnson R: Redaktor

R:  Junior Pressman  @siema.  z Redakcji Prasowej Project News, kłaniam się nisko. Miałby Pan chwilkę, na udzielenie krótkiego wywiadu?
K: Jak leci? Pytaj, pytaj.
R: Kojarzysz postać o nazwie: Snakehead?
K: 
To ten koleś z maczetą na statku, któremu odciąłem łeb? No pewnie, co chcesz o nim wiedzieć?
R: Tak, to on. Czy pamiętasz jaką rolę pełnił w organizacji przestępczej Da Nang Boys?
K: 
Był liderem tych wszystkich wariatów latającymi z bombami i maczetami. Handlował również ludźmi, których trzymał w magazynach na statku. Z tego co wiem, działają aż do dziś.
R: Wiesz coś na temat zamachów, które organizowali blisko ponad rok temu?
K: 
No pewnie, media trąbiły o tym cały czas.
R: Myślisz, że powodem tych zamachów mogła być śmierć ich lidera z twoich rąk?
K: 
 Szczerze wątpię w to, jak to było szmal czasu temu.
R:  W takim razie, co mogło być sprowokować do posunięcia się do takich środków?
K: Nie mam bladego pojęcia, póki żyję to na pewno nie ja.
R:  Dziękuję serdecznie za udzielenie wywiadu, panie Carl.
K: 
Ja również, dzięki. (będę w telewizji...?)

 VDgjwdI.png

11.04.2020.

Pierwszy zamach miał miejsce w Las Venturas, tuż obok Kasyna! To tam właśnie wybuchły dwa autobusy, które wiozły równo sześćdziesiąt osób! Wszystkie w wyniku wybuchu zginęły na miejscu, a odcinek drogi został zamknięty do odwołania. Za zamach dziś oskarża się grupę przestępczą Da Nang Boys. Każdego cywila po wybuchu opanowała panika, co sparaliżowało komunikację miejską w Las Venturas na prawie tydzień! Ludzie bali się jeździć nimi, bo zdawali sobie sprawę, że oni mogą zostać kolejna ofiarą. Najprawdopodobniej grupa podłożyła ładunki wybuchowe, które były umieszczone na nadwoziu pojazdów. Do dziś rodziny ofiar dostają środki w ramach zadośćuczynienia od rządu.

QoswsdD.gif

Gzqqb1L.png

K: Kierowca R: Redaktor P: Policjant

R: Witam, z tej strony Junior Pressman @siema.z  Redakcji Prasowej Project News. Czy była by możliwość przeprowadzenia z Panią wywiadu?
K: Słucham?
R: (...)
K: 
A tak tak, przepraszam ale jestem w szoku. Nie zrozumiałam.
R: Jak się dowiedziałem, Pani jechała z naprzeciwka do autobusów, czy ktoś je śledził?
K: 
Wydaje mi się, że czarny mini van.
R: Pamięta Pani rejestrację tego pojazdu?
K: 
Mam dużą wadę wzroku, nie mogłam widzieć z takiej odległości. Po wybuchu od razu odjechali w przeciwną stronę.
P: Proszę opuścić miejsce wypadku, inaczej będę zmuszony zatrzymać Pana.
R:  Junior Pressman @siema.z  Redakcji Prasowej Project News. Proszę powiedzieć, co tu się dokładnie wydarzyło?
P: Ostrzegałem (zakuwa reportera do radiowozu oraz go spisuję).

XGwBbve.png

16.04.2021

Kolejnym zamachem zorganizowanym przez organizacje przestępczą Da Nang Boys był wybuch katedry również w Las Venturas, obok dzielnicy The Emerald Isle. Po eksplozji, kaplica została zrównana z ziemią. Podłożone ładunki wybuchowe usadowili na dachu budynku, przez co nikt nie mógł niczego podejrzewać. Zamach został podpięty pod zamach na tle religijnym, przez co sparaliżowało cywilów zamieszkujących Las Venturas. Wszystkich ogarnęła panika, media zaczęły nagłaśniać fałszywe informacje, w które każdy wierzył. Policja miała związane ręce, na miejscu nie znaleziono żadnych poszlaków, które pomogły by rozwiązać organizacje, a rząd podwyższył stan zagrożenia terrorystycznego z pierwszego na trzeci w skali pięciostopniowej. Podczas odprawianej mszy zginęło około czterdziestu osób. Na cześć ofiarom, otworzono oddzielny cmentarz, gdzie pochowano szczątki duchownych i wierzących.

TzWRvlF.gif

Gzqqb1L.png

Ś: Świadek zdarzenia R: Redaktor P: Proboszcz parafii

R: Witam, z tej strony Junior Pressman @siema.z  Redakcji Prasowej Project News. Miałby Proboszcz dosłownie chwilę na udzielenie krótkiego wywiadu?
P: Proszę odejść, nie widzi Pan co tu się stało?! Broń Was boże, aby Wam się taka krzywda nie stała (zaczyna odmawiać pacierz)...
R:  (podbiega do przechodnia obok) Może Pan wie co tu się wydarzyło? Był Pan świadkiem całego zdarzenia?
Ś:  Tak, byłem. Przechadzając się po mieście, nagle usłyszałem huk! Podbiegłem do źródła hałasu, którym okazała się paląca kaplica z wokół panikującymi ludźmi. Chwilę potem na miejscu zjawiły się służby mundurowe, które zabezpieczyły teren i przystąpiły do akcji ratowniczej.
R: Widział Pan sprawców? Lub jakiekolwiek poszlaki?
Ś: 
Nie, nie widziałem. Jedyne co słyszałem to pisk opon i huk wybuchających ładunków. Przepraszam, ale muszę wracać już. Żona się nie pokoi o mnie.
R: Dziękuję za udzielony wywiad, proszę uważać na siebie!
Ś: 
 Dziękuję bardzo, do usłyszenia.

XGwBbve.png

20.04.2021.

Cztery dni później znów organizacja przestępcza Da Nang Boys zorganizowało zamach, tym razem na większą skalę. Wykradli na lotnisku Los Santos samolot, który potem użyli do wykonania "ludobójstwa" cywilów. W dzielnicy Commerence wylądował rozpędzony statek powietrzny w centrum handlowym, co spowodowało wielki wybuch. Z ponad tysiąca osób, przeżyło ledwo pięćdziesiąt. Sam zamachowiec ulotnił się z samolotu wyskakując z niego i używając spadochronu. Od tej chwili, każdy był przerażony i bał się opuszczać dom. Władze podwyższyły stan zagrożenia terrorystycznego z trzeciego na piąty w skali pięciostopniowej do dnia 31.04.2021.

8wKOKt8.gif

Gzqqb1L.png

O: Ochroniarz salonu z naprzeciwka galerii R: Redaktor

R: Przepraszam, miałby Pan chwilę na udzielenie wywiadu dla redakcji Project News? Junnior Pressman @siema., kłaniam się nisko.
O: Słucham?
R: Co Pan robił, gdzie Pan się znajdował podczas kolejnego zamachu?
O: W pobliżu galerii handlowej jestem zatrudniony w salonie z pojazdami na stanowisku ochroniarza, właśnie tam spędzam całe dnie.
R: Widział Pan zamach na własne oczy?
O: Nie, nie widziałem. Na szczęście mam dostęp do monitoringu w salonie, który w pewnej części uchwycił całe zjawisko.
R: Istnieje możliwość zobaczenia nagrania z zamachu?
O: Materiały dowodowe zabrała policja, która zjawiła się tu dosłownie czterdzieści minut wcześniej.
R: Jak to? Rozmawiałem z Komendantem chwilę temu na komisariacie Los Santos, nie mieli żadnych poszlak. Czy na pewno byli to prawdziwi policjanci?
O: Wylegitymowali się i od razu poszli zabezpieczyć nagrania z monitoringu. Nie mnie to oceniać, ale raczej byli prawdziwi...
R: Proszę uważać i upewnić się, że dał Pan materiały dowodowe prawdziwym policjantom. Możliwe, że były to osoby stojące za zamachem lub z organizacji Da Nang Boys...
O: Od razu po pracy udam się na najbliższy komisariat.

XGwBbve.png

05.07.2021.

Po ponad dwóch miesiącach, organizacja Da Nang Boys wykonał kolejny zamach. Media przestały nagłaśniać grupę, każdy myślał, że nie będzie kolejnych ataków... Podczas służby sierżanta na terenie bazy wojskowej usłyszał nagle głośny huk. Wraz z współpracownikami wybiegł na zewnątrz i ujrzał wraki samolotu, który wleciał w opancerzony garaż z pojazdami wojskowymi. Nadawał się jedynie do porządnego remontu, a pojazdy były uszkodzone. Od razu przystąpili do gaszenia resztek samolotu, władze nie brały pod uwagę kolejny zamach, a media zostały nałożone cenzurą. Zakazano wspominać o tym incydencie pod karą ukarania wolności. Nie poniesiono żadnych ofiar, a wojsko otrzymało dofinansowanie na odbudowanie hangaru na pojazdy.

leGeOJL.gif

Gzqqb1L.png

W: Wojskowy R: Redaktor

R: Junior Pressman  @siema.  z Redakcji Prasowej Project News, kłaniam się nisko. Miałby Pan chwilkę, na udzielenie krótkiego wywiadu (pyta zza siatki)?
W: Proszę odejść od siatki bazy wojskowej, to teren zamknięty!
R: Rozumiem (oddala się od bazy wojskowej).

M: Mieszkaniec Fort Carson R: Redaktor

R: Mogę zająć Pani dosłownie chwileczkę?  Junior Pressman  @siema.  z Redakcji Prasowej Project News.
M: 
Chodzi o zamach?
R: Tak, chciałbym podpytać Panią na ten temat. Czy miała Pani okazję widzieć to zdarzenie?
M: Wracając z kościoła usłyszałam hałas, docierający zza gór. Jak się domyśliłam, była to baza wojskowa. Mąż podjechał tam i ujrzał wraki samolotu na bazie. Kazano mu się od razu oddalić. Moim zdaniem chcą zataić sprawę, by znów nie wprowadzać paniki wśród ludzi.
R: Nic Pani nie wie na ten temat?
M: 
Ja nic, ale ksiądz będzie wiedział więcej na ten temat...

K: Ksiądz R: Redaktor

R: Szczęść boże, mógłbym księdzu zająć chwilę? Doszły mnie słuchy, że wie ksiądz coś na temat zamachu na bazę wojskową...
K:
Ludzie dużo mówią, nie zawsze jest to prawdą. Proszę pytać, może jakoś mogę pomóc.
R: Proszę być szczerym wobec mnie. Wie ksiądz, co wydarzyło się na terenie bazy wojskowej?
K:
Eh, wiedziałem, że prędzej czy później media zawitają do moich progów. Dziś rano spowiadał się mi jeden z żołnierzy, który wszystko widział. Nie mogę więcej powiedzieć, ponieważ obowiązuje mnie tajemnica. Nic więcej nie dowiecie się ode mnie! Żegnam!
R: Szczęść boże...

XGwBbve.png

06.07.2021.

Kolejny dzień niósł za sobą znowu tragiczne skutki. Dziś znów organizacja przestępcza zaatakowała, tym razem stację benzynową położoną w Las Venturas. To właśnie tam, jeden z członków podjechał pojazdem Pony i chcąc podłożyć "pułapkę" sam się pozbawił życia. Do tej pory nie wiadomo, czy było to zaplanowane czy nie. Zwłoki, były pierwszym dowodem w sprawie. Został znaleziony przy nim telefon komórkowy, który został oddany w ręce techników policyjnych. Jak się potem okazało, miało to przełomowy obrót w sprawie. Podczas zamachu nikt nie zginął, lecz stacja została porządnie uszkodzona, co doprowadziła do permanentnego zamknięcia jej działalności. Wśród mieszkańców Las Venturas wybuchła znów wielka panika, cześć cywilów postanowiła opuścić stan San Andreas i udała się do innego państwa, zwanego Vice City.

tre0NON.gif

Gzqqb1L.png

  R: Redaktor U: Urzędnik z budynku obok

R: Junior Pressman  @siema.  z Redakcji Prasowej Project News. Była Pani świadkiem wybuchu stacji benzynowej tuż obok. Mogła by Pani przedstawić Nam parę szczegółów?
U: Przepraszam, nie mam czasu. Wyjeżdżam z rodziną z miasta. Nie czujemy się bezpiecznie, a nie chcemy być następni.
R: Gdzie Państwo wyjeżdżają jeśli można wiedzieć? Na jak długo? Co z Pani pracą?
U: 
Mamy pociąg za trzy godziny do innego państwa - Vice City. Na jak długo? Dopóki ta plaga zamachowców się nie skończy, jeśli będzie trzeba zostaniemy tam na dłużej. O pracę się nie martwię, mamy środki do życia, a wszędzie łatwo znajdę pracę z takim wykształceniem. Martwię się o swoje dzieci, ponieważ będą musieli zmienić otoczenie, które nie będzie łatwe...
R: Mógłbym prosić o jakikolwiek kontakt do Pani? W wolnej chwili zadzwoniłbym i zadałbym dosłownie kilka pytań. Proszę, to naprawdę ważne...
U: Dobrze, proszę (zapisuje na kartce numer telefonu, przekazuje go redaktorowi do kieszeni).
R: Bardzo dziękuję i życzę powodzenia.

(słyszy dzwonek dochodzący z telefonu) U: Tak, słucham?
R: Dzień dobry, ja jestem tym redaktorem, co wypytywał Panią na temat zamachu na stację benzynową. Ma Pani dosłownie chwilę?
U: 
Tak, proszę się streszczać.
R: Obaj wiemy, że na urzędzie znajduje się monitoring i Pani go widziała. Proszę powiedzieć, jak przebiegł zamach.
U: 
Zamachowiec podjechał pod stację mając z tyłu na drzwiach ładunki wybuchowe. Wysiadł, chciał uciekać gdy nagle samowładnie wybuchły. Jestem bardziej pewna, że to był wypadek i jego śmierć była nieprzewidziana.
R: Wie Pani coś więcej na ten temat?
U: 
Tak, zamachowcy mieli (...)
R: Halo? Nie słychać Pani (połączenie zakończone).

XGwBbve.png

07.07.2021.

Po nie dokończonej rozmowie z Naszą urzędniczką, nie można było uzyskać z nią kontaktu. Jak się później okazało, wraz ze swoją rodziną udała się do restauracji typu Fast Food, gdzie miejsce miał kolejny zamach, tym razem poza stanem San Andreas, a dokładniej w Vice City. Miejsce kolejnego wybuchu nie była przypadkowa - organizacja Da Nang Boys śledziła Naszą urzędniczkę, to właśnie Oni przerwali nasze połączenie zagłuszaczami sygnału. Musieli się pozbyć jej, gdyż to ona była świadkiem zamachu, co nie było na rękę Naszym okupantom. Na miejsce podjechała karetka na sygnale uzbrojona w ładunki wybuchowe. Zastawiła wejście oraz wyjście z lokalu, a następnie kierowca oddalił się od niej i zdetonował. Siła ładunku była tak mocna, że pojazd rozpadł się na małe części, a budynek zawalił się. Na miejscu zginęło czterdzieści osób, w tym urzędniczka oraz jej mąż - Aleksander. Dzieci trafiły w ręce dziadków, z którymi wychowują się do dnia dzisiejszego. Nikt o tym nie wiedział, ale była to przed ostatnia akcja zorganizowana przez grupę przestępczą Da Nang Boys.

v1fUnDp.gif

Gzqqb1L.png

(5 dni później)

  R: Redaktor O: Ocalały

 R: Witam, lekarze mówili, że przyjdę? Junior Pressman  @siema. z redakcji Project News.
O: Tak, mówili. Słucham Pana.
 R: Naprawdę, widzę że Pan miał dużo szczęścia przeżywając zamach. Jak Pan to zrobił?
O: 
Przed wybuchem udałem się do łazienki za potrzebą, los tak chciał żebym przeżył. Po blisko godzinie frakcja San Andreas Fire Department wyjęła mnie spod gruzów budynku. To im zawdzięczam moje życie.
R: Jak wyglądał zamach z Pana perspektywy?
O: 
Usłyszałem ambulans, po czym nagle wielki huk. Po chwili budynek się zawalił. Więcej nie pamiętam.
R: Życzę wytrwałości oraz powrotu do zdrowia. Dziękuję za udzielenie wywiadu (uściska dłoń starszego mężczyzny).

XGwBbve.png

18.07.2021.

11 dni później, na dzielnicy Downtown w mieście San Fierro zjawiła się grupka osób w tych samych strojach. Na miejscu nie znajdowali się żadni świadkowie. Z rana pod salon samochodowy uzbrojeni w ładunki wybuchowe członkowie organizacji przestępczej włamali się do środka, po czym sprawnie podłożyli torby wypełnione dynamitem, które lada moment miały ulec wybuchowi. Podczas intensywnego rozkładania po całym lokalu toreb, na miejscu zjawił się przejeżdżający patrol policji, który został zaintrygowany pojazdami stojącymi pod progiem salonu z drogimi pojazdami. Oficerzy podeszli pod samochody, a następnie wypisali mandaty za źle zaparkowane pojazdy, po chwili odjeżdżając z miejsca zamachu. Włamywacze byli świadomi, że dopisuje im w tym dniu szczęście, jednak nie na długo. Nagle nie spodziewanie jedna z toreb uległa samowładnemu wybuchowi, ciągnąc za sobą kolejne eksplozje. Cała grupa przestępcza została roztrzaskana na mikroskopijne kawałki, a z lokalu zostały tylko ruiny. Wybuch był tak intensywny, że całe miasto mogło usłyszeć potężny huk. W promieniu 300 metrów każdy budynek został uszkodzony mniej lub bardziej. Nad San Fierro utworzyła się wielka chmura dymu, która przyczyniła się do zatrucia parudziesięciu osób. Miasto zostało zamrożone na parę dni, burmistrz miasta zakazał opuszczania domów pod karą grzywny. Nikt nie spodziewał się, że w taki sposób swój żywot zakończy cała organizacja przestępcza Da Nang Boys.

V2RVauj.gif

Gzqqb1L.png

 R: Redaktor K: Komendant SFPD

R: Junior Pressman  @siema.  z Redakcji Prasowej Project News, kłaniam się nisko. Miałby Pan chwilkę, na udzielenie krótkiego wywiadu?
K: Chodzi o tych śmiałków z grupy przestępczej zapewne, w czym mogę pomóc Panu?

R: Nie oficjalnie wiadomo nam, że każdy jej członek zginął na miejscu. Mógłby komendant potwierdzić tą tezę?
K: 
Każdy, bez wyjątku w promieniu 50 metrów od wybuchu zginął na miejscu. Wybuch niósł poważne konsekwencje za sobą, przez chmurę czadową zginęło ponad siedemdziesiąt osób w ubiegłym dniu. Jedynym wyjściem z tej sytuacji, jest siedzenie zamkniętym w domu i oczekiwanie na wiadomości od rządu. Wiatr, który ma się zjawić za trzy dni ma polepszyć jakość powietrza, ale czy wystarczająco? Nie mam pojęcia.

R: To nie wina cywilów, że zginęli. To przez zaniedbania policji. Czy rodziny zmarłych otrzymają jakąkolwiek rekompensatę lub dofinansowanie do odprawienia pogrzebu?
K: Teraz Pan wykazał się arogancją. Robiliśmy wszystko, co w naszych rękach by móc pozbyć się ich raz na zawsze. Nie możecie mieć do nas pretensji... Nie będzie nikomu wypłacane odszkodowanie, to nie koncert życzeń. My też straciliśmy członków podczas akcji, nikt z tego powodu nie otrzymał rekompensat. 

R: W takim razie, kogo możemy obwiniać za liczne zgony cywilów?
K: 
Koniec wywiadu, żegnam.

R: Redaktor BBiegły sądowy

R: Junior Pressman  @siema.  z Redakcji Prasowej Project News, kłaniam się nisko. Miałby Pan chwilkę, na udzielenie krótkiego wywiadu dotyczącego rozprawy sądowej?
BSłucham?

R: Czy rodziny osób, które zginęły w skutek złej jakości powietrza mogą liczyć na odszkodowanie ze strony rządu bądź policji?
B
Jasno wyraziłem się podczas rozprawy o ile mnie pamięć nie myli... - Tak, mają do tego prawo.

R: O jakich pieniądzach mowa?
B
Może to być naprawdę dość duża suma, od prawie stu tysięcy do ponad stu pięćdziesięciu. Sprawa jest w toku, a sędzia podejmie ostateczną decyzję podczas rozprawy za cztery tygodnie. Do tego czasu żadne pieniądze nie będą wypłacane na rzecz osób poszkodowanych, a jedynie mogą ubiegać się o dofinansowanie do pogrzebu z ubezpieczeń o ile świętej pamięci osoby posiadały.

R: Dobrze, rozumiem. Dziękuję, nie zajmuje Panu więcej czasu (uściska dłoń biegłego, który wychodzi z budynku sądowniczego).

XGwBbve.png

Przechodząc do sedna, organizacja Da Nang Boys już skończyła swój byt, a mieszkańcy stanu San Andreas mogli odetchnąć z ulgą. Rodziny wszystkich osób, które zginęły w wyniku zamachów oraz w jego dalszych skutkach otrzymali wysoką rekompensatę na rzecz ich bliskich.  Niestety, reakcja łańcuchowa pociągnęła za sobą kolejne nieprzyjemne skutki - zostały podwyższone podatki dla wszystkich, został podwyższony vat na wszelkie artykułu spożywcze oraz wzrosła inflacja, z powodu nowych banknotów na rynku, które rząd musiał dodrukować. Dziękuję serdecznie za przeczytanie tego długiego artykułu, mam nadzieję że chociaż komuś przypadł do gustu 😉. Trzymajcie się i wesołych świąt!

MfcHNDK.png

Dla Redakcji Prasowej Project News:
Artykuł: @siema.

Grafiki:  @Aiishan
Autoryzacja:
  @Rafaal

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Siema! Jako, że odwiedziłeś/aś naszą stronę jesteśmy zmuszeni poinformować Ciebie o tym jak wykorzystujemy i przetwarzamy Twoje dane osobowe. Prosimy Ciebie o zapoznanie się z tym linkiem: Polityka prywatności. Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.