Skocz do zawartości
Aby otrzymać pełny dostęp do forum zarejestruj się, a następnie zsynchronizuj swoje konto z kontem w grze.

Project News - Historia fabryki słodyczy


wojtpower

Rekomendowane odpowiedzi

kPPtBe9.png

naTqDnE.png

Witam z tej strony  Junior Pressman @wojtpower z Redakcji Prasowej Project News. Dziś opowiem wam historie o fabryce czekolady. Zapraszam do czytania.

VDgjwdI.png

Historia rozpoczyna się w 1999 roku, kiedy jeszcze nie było żadnych fabryk w San Andreas, William bąk był właścicielem pierwszej fabryki w San Andreas.
Jego rodzice pochodzili Hiszpanii. Po skończeniu 18 lat William poszedł do pierwszej pracy. Pracował w fabryce czekolady, William uwielbiał czekoladę. Po 2 dniach został wydalony z powodu, że nie chodził do pracy. Przez brak środków na żywność musiał 3 dni głodować. Szukając miejsca pracy, znalazł sprzedawcę, który sprzedawał wielką działkę. William miał pomysł, żeby zrobić własny biznes. William wziął duży kredyt, po czym wykupił działkę i wybudował Fabrykę słodyczy. Budowa trwała 2 lata. Minęło trochę czasu od ukończenia budowy fabryki. William porozwieszał kartki, że poszukuje pracowników, zgłosiło się do Wiliama 25 osób, po przyjęciu ich do pracy. Williama biznes powoli się rozkręcał. Popularny milioner, który zainteresował się fabryką, pomógł spłacić duży kredyt. Wiliam był szczęśliwy, gdy się dowiedział, że spłacono za niego kredyt. Minęło 5 lat od powstania fabryki, gdy William zarobił sporo gotówki, wykupił nowe maszyny oraz dużo składników. Pewnego dnia do Fabryki przyszedł Pan Robert, który przyniósł ciasto owocowe. Gdy William podszedł do Roberta i zapytał się, kim jest. Robert odpowiedział, że jest synem właściciela Fabryki czekolady, ale Wiliam już wiedział, że ma konkurenta. Na drugi dzień w rano w fabryce było czuć, że coś się pali, szybkim tempem pracownicy zauważyli ogień w magazynie, wtedy William zadzwonił po straż, gdy szybko straż ugasiła ogień, policja wpadła na trop. Pod jedną lodówką znaleziono zapalniczkę. William dostał zawału serca, po czym trafił do Szpitala. William ze szpitala wyszedł po 10 dniach. Gdy William wrócił do domu i do pracy, poszedł na policje zgłosić, kto to mógł być. W 2001 roku William wziął na menadżera kuzyna, żeby mu pomógł w prowadzeniu Fabryki.
Kilka lat później William zmarł, fabrykę przejął jego kuzyn, fabryka dotąd funkcjonuje.

1382050099_animiertes-gif-von-online-umwandeln-de(5).thumb.gif.e6480b3da5bf0591287ee8046b89fa1d.gif

Gzqqb1L.png

R: @wojtpower | K: kuzyn Właściciela

R: Witam z tej strony  Junior Pressman wojtpower z Redakcji Prasowej Project News. Czy chciałbyś udzielić mi wywiadu?

K: Tak, oczywiście.

R: Super, kto przejął interes, gdy Pan William zmarł?

K: Fabrykę i interesy, przejąłem ja.

R: Czy Pan William, chorował na coś?

K: Tak, chorował na cukrzycę.

R: Ile wyszły koszty naprawy maszyn, które zostały zniszczone przez pożar?

K: Koszty wyniosły na oko 240.000 tysięcy.

R: Naprawdę dużo. Ile wasza fabryka zarabia miesięcznie?

K: Fabryka zarabia 300.000$ miesięcznie.

R: Czy macie jakieś plany na kiedyś?

K: Tak, wybudować  w Niemczech, chcemy 2 fabryki czekolady.

R: Dobrze, dochodzimy do końca wywiadu. Czy wasza firma kiedyś będzie robiła inne fabryki oprócz czekolady?

K: Prawdopodobnie tak.

R: Dziękuje za udzielenie wywiadu.

K: Też dziękuje.

XGwBbve.png

Dziękuje za przeczytanie mojego wywiadu. Do zobaczenia w następnym wywiadzie.

8eybfgF.png

 

Autor: Junior Pressman @wojtpower

Grafika: Senior Graphic Designer @Aiishan

Korekta: Academy Supervisor @xHamster

 

 

 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Siema! Jako, że odwiedziłeś/aś naszą stronę jesteśmy zmuszeni poinformować Ciebie o tym jak wykorzystujemy i przetwarzamy Twoje dane osobowe. Prosimy Ciebie o zapoznanie się z tym linkiem: Polityka prywatności. Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.