Skocz do zawartości
Aby otrzymać pełny dostęp do forum zarejestruj się, a następnie zsynchronizuj swoje konto z kontem w grze.

Project News - Kradzieże w autach


Vanissh

Rekomendowane odpowiedzi

   

     NAGLOWEK.png

naTqDnE.png

Witam! Z tej strony Junior Pressman @Vanisshed, członek z Redakcji Project News . Dzisiaj chciałbym poruszyć temat kradzieży w autach we wsi Angel Pine. Udało mi się również przeprowadzić parę wywiadów, między innymi z policją, jak i z wieloma poszkodowanymi nowej organizacji. Zapraszam serdecznie do czytania!

XGwBbve.png
Angel Pine

Wieś Angel Pine, położona ona jest w lewym dolnym rogu mapy, główną atrakcją ,,turystyczną'' jest tam cygan. Wiele inwestorów aut się tam wybiera, aby zakupić tanie i sprawne auto, często za uczciwą cenę.

vpm33q5.png

VDgjwdI.png

Pierwszy wandalizm

W ostatnich czasach na wsi Angel Pine, a dokładniej 16 stycznia o godzinie 15:15, zgłoszona została kradzież maski samochodowej oraz lekkie zniszczenie silnika. Jeżeli wierzyć słowom Stefana (tak się nazywał poszkodowany), przestępca wyglądał na wysokiego chłopaka. Ubrany był w czarną bluzę, jasnoszarą czapkę (przez którą było widać rudawe włosy, które zaczynają siwieć), spodnie były granatowe. Przez dokładny rysopis, który został podany przez pana Stefana, zatrzymano już 4 podejrzanych. Wszyscy to mężczyźni w wieku od 44 do 69 lat. Wszystkich ich tymczasowo aresztowano. Po zawiezieniu ich na komisariat, zadzwoniono do Stefana i poproszono go o przyjechanie do nich. Po 20 minutach Stefan przybył na posterunek. Okazało się, że to nie był żaden z nich. Nikt z nich nie był tak wysoki, jak ten mężczyzna z wtedy. Wszystkich wypuszczono wolno, a Stefan odjechał w smutku.

RAMKA2.png

Gzqqb1L.png

Udało mi się przeprowadzić wywiad ze Stefanem. Zadałem mu parę ciekawych pytań i otrzymałem ciekawe odpowiedzi.

RT: Redaktor  S: Stefan

RT: Witam pana Stefana! Czy mógłbym zająć panu chwileczkę?
S: Wolałbym nie, ale jak trzeba, to mogę. Tylko proszę szybko!

RT: Postaram się zrobić to szybko, ale zależy to też od Pana. Chciałbym po prostu zadać parę pytań, czyli przeprowadzić wywiad. Czy ma Pan jakichś podejrzanych w sprawie wandalizmu na Pańskim aucie?
S: Osobiście nikogo nie podejrzewam, mówi się trudno, złodziej zwiał i nie wróci.

RT: Czy otrzymał Pan rekompensatę za zniszczone auto?
S: Tak, bardzo się cieszę! Był to mój jedy... po prostu się cieszę ok?

RT: Dziękuje to wszystko, życzę Panu miłego dnia.
S: Żegnam.

gif2.gif

VDgjwdI.png

Po nagłośnieniu sprawy, sprawą zajęła się policja z San Fierro. Po 2 dniach poszukiwań znaleziono odciski palców. Były to odciski palców Stefana, tłumaczył się, że dotykał auto gdy je zobaczył i to na pewno nie on. Funkcjonariusze policji porozmawiali jeszcze chwilę ze Stefanem, chcąc dowiedzieć się czegoś, lecz i tak po 40-minutowej rozmowie nie dowiedzieli się niczego szczególnego, bo Stefan udawał głupiego. Po czym zabrano go na komisariat i przesłuchiwano. Przesłuchanie nie potrwało zbyt długo, było nawet krótsze niż rozmowa wcześniej, ponieważ trwało tylko 32 minuty. Stefan powiedział całą prawdę, że sam to zrobił, aby dostać odszkodowanie z auta, wklepać sobie tę swoją maskę, a następnie wydać te pieniądze na jakieś niepotrzebne bzdety, głównie na piwo i bimber. Okazało się również, że 4 miejscowych policjantów było przekupionych, gdyby nie oni to policja miałaby większe prawdopodobieństwo aresztowania sprawcę lub sprawców. Poprosił policję, aby przyprowadzili paru mężczyzn, którzy są podobni do jego rysopisu. Gdy już ich przyprowadzili, Stefan rzekł, że są to jego bliscy, a dokładniej brat, tata, przyjaciel z dzieciństwa oraz najlepszy kolega z klasy licealnej. Policjantów zwolniono. Stefanowi postawiono zarzut, za który został pozbawiony 12 lat życia. Spędzi je teraz we więzieniu.
Gzqqb1L.png

Udało mi się przeprowadzić wywiad z dwójką byłych już policjantów. Pierwszy z nich miał na imię Przemek.

RT: Redaktor PP: Przemek

RT: Witam Pana Przemka, mógłbym zadać panu kilka pytań?
PP: Dobrze, zgadzam się.

RT: Czemu się Pan zdecydował na to wszystko?
PP: Pan Stefan zapłacił wystarczająca sumę, więc się zgodziłem, byłem głupi, że myślałem, że to się może udać, teraz mam za swoje.

RT: Ile Stefan panu zapłacił?
PP: Zapłacił on około trzynaście tysięcy dolarów.

RT: Dziękuje Panu bardzo. Chce pan coś przekazać albo kogoś pozdrowić?
PP: Chciałbym przekazać wiadomość wszystkim czytelnikom, aby nie popełniali takich błędów jak ja.

XGwBbve.png
Gzqqb1L.png

Tak jak wspomniałem, udało mi się przeprowadzić dwa wywiady z policjantami, tym razem będzie to wywiad z Danielem.

RT: Redaktor  PD: Daniel

RT: Witam Pana Daniela, mógłbym zadać panu kilka pytań?
PD: Ależ oczywiście, że mógłby Pan.

RT: Czemu się Pan zdecydował na to wszystko?
PD: Cóż, pensja jest za niska, duże rachunki wiele problemów a Pan Stefan przyszedł i zaproponował pieniądze, których bardzo potrzebowałem, więc się zgodziłem.

RT: Ile Stefan panu zapłacił?
PD: Było to w okolicach 6 tysięcy, nie przepraszam 8 tysięcy.

RT: Dziękuje Panu bardzo. Chce pan coś przekazać albo kogoś pozdrowić?
PD: Nie, żegnam Pana.
XGwBbve.png
Oto zdjęcia Pana Daniela tuż przed zwolnieniem, niestety nie udało mi się zrobić tego samego z Panem Przemysławem.

nPXuz4n.gif

naTqDnE.png

Dodając dwie sumy od Pana Przemysława i Pana Daniela, Stefan wydał na nich około 21 tysięcy dolarów, lecz nie wolno zapomnieć, że było jeszcze dwóch policjantów. Nie udzielili oni żadnych  pewnych informacji, więc zgadywanie ile wydał na nich Stefan, zostawiam wam.
Gzqqb1L.png

Miałem również zaszczyt przeprowadzić wywiad z bratem Stefana, z Maciejem.

RT: Redaktor BS: Maciej

RT: Cześć Macieju, mogę zadać kilka pytań odnośnie do Pana i pańskiego brata?
BS: Można, można. Mnie się nigdzie nie spieszy.

RT: Co Pan sądzi o swoim bratu?
BS: Cóż, jest to ciężkie pytanie. Po tej całej akcji, myślę, że jest złym człowiekiem, lecz nadal go kocham, przecież w końcu jest moim bratem.

RT: Czy Stefan był taki od zawsze?
BS: Nie, kiedyś był miłym i pomocnym chłopakiem ze wsi, a teraz jest złym i samolubnym człowiekiem.

RT: Co Pan sobie pomyślał gdy zobaczył Stefana, który miał wybrać winnego?
BS: Miałem mętlik w głowie, w końcu był tam nasz tata i koledzy, przez chwilkę bałem się, że to któryś z nich, ale okazało się, że to żaden z nas i mi ulżyło.

RT: Dziękuje Panu, życzę miłego dnia.
BS: I nawzajem.

VDgjwdI.png

Drugi wandalizm 

Cztery dni po wydarzeniu ze Stefanem, nastąpiłp kolejne zdarzenie. Tym razem sprawczynią była niska niewiasta, o długich włosach, w wieku do 25 lat maksimum. Twarz była zakryta czerwonym szalikiem, przez co nie można było przyjrzeć się tej twarzy. Próbowała włamać się do auta za pomocą łomu, lecz mężczyzna, którego właśnie było to auto, zauważył ją i cicho się zakradł i ją obezwładnij, a następnie powiadomił policję. Gdy funkcjonariusze przybyli przyjechała, zdjeli dziewczynie szalik z twarzy. Okazało się, że była to przepiękna młoda dziewczyna, która była córką byłego burmistrza Angel Pine. Po zdjęciu szalika i odkryciu tożsamości dziewczyny, policja zabrała ją do radiowozu, a następnie przewieźli na komisariat.

RAMKA4.png
Gzqqb1L.png

Udało mi się nawiązać kontakt z poszkodowanym z Panem Jarosławem.

RT: Redaktor | PJ: Jarosław

RT: Witam Pana. Chciałbym zając Panu dosłownie chwileczkę.
PJ: Dobrze, nie ma problemu.

RT: Jak się Pan czuje z tym, że był Pan narażony na kradzież auta, jak się czuł Pan, gdy ją zobaczył?
PJ: Cóż... To już nie pierwszy raz, gdy ktoś próbuje mnie okraść, w końcu to Angel Pine groźne miasto. Kiedy ją zobaczyłem pierwszy raz, na chwilkę stanęło mi serce, ale zachowałem zimną krew, po czym się zakradłem i ją obezwładniłem.

RT: Co Pan o niej myśli?
PJ: Pewnie naoglądała się pewnych gierek, gdzie kradnie się auta i tak się to kończy, że próbuje ukraść auto, lecz w grze nic się nie stanie. To w końcu gra, a nie prawdziwe życie, a w prawdziwym życiu jak się nie uda, tak się właśnie kończy.

RT: Ile razy miał Pan do czynienia z takimi ludźmi jak ona?
PJ: Nie pamiętam dokładnie ile, więc nie będę kłamał, lecz na pewno więcej niż 4 razy.

RT: Czy Pańskie auto zostało zniszczone, czy zareagował pan na czas?
PJ: Auto nie zostało nawet szturchnięte, zareagowałem w samą porę.

RT: Serdecznie dziękuje. Chce Pan coś jeszcze dodać?
PJ: Chciałbym przekazać dzieciakom i ich rodzicom, żeby nie grały tyle w te swoje durne gierki.

gif1.gif

VDgjwdI.png

Odbicie niewiasty

W drodze na komisariat, w aucie radiowozu policji pękły opony, zjechali na pobocze i sprawdzili, co się stało, okazało się, że opona miała dziury w dwunastu miejsach. Policjanci poszli po zapasowe opony. Gdy otwierali bagażnik, usłyszeli rozpędzony pojazd, a dokładniej motor, zauważono, że z tyłu siedziała dziewczyna, którą właśnie zabrali (rozpoznali ją po włosach), chcieli jechać za nimi, ale nie mieli jak, w końcu opona była przebita. Otworzyli tylne drzwi, przy których siedziała  kobieta. Leżała tam kartka z czerwonym napisem AGsC. Nie wiadomo co to znaczy, jest wiele podejrzeń przykładowo Angel Pine Single Cross. Następnego dnia, przybyli na komisariat doświadczeni funckjonariusze, a z nimi detektyw. Nie znaleziono żadnego śladu, nic, a nic. Odbicie młodej dziewczyny jak na razie zostaje zagadką dla wszystkich, ale czy na pewno? 
XGwBbve.png
Tym razem nie udało mi się zrobić wywiadu, policjanci zostają ,,bez komentarza,,
VDgjwdI.png

Baza i ulotki AGsC

Następnego dnia, na ulicach Angel Pine wisiały ulotki z napisem ,,AGsC cię dopadnie, nie uciekniesz od nas". Ten sam napis widniał już wczoraj. Kiedy miejscowe starsze panie się dowiedziały, sprawa została nagłośniona i po 2 dniach trafiła do wszystkich trzech dużych miast. Wszyscy prezydenci wysłali swoich najlepszych policjantów, ponieważ sprawa była już dość poważna. Odnaleziono nagrania z kamer, większość z nich nie działała, bo została zniszczona, lecz prawdopodobnie odkryto położenie ich bazy.

b1Do1Ru.png

Kiedy funkcjonariusze weszli do środka, znaleziono skrzynię. Po otwarciu jej znaleźli notes. Napisane tam były plany ich organizacji AGsC, zostawiono na miejscu mały mikrofon. Przez następne 4 dni nikt sie nie zjawił, zaczeto podejrzewać, że to ich baza. Organizację AGsC ogłoszono mafią. Policja przejechała się do więzienia, w odwiedziny do Stefana, aby zapytać się, czy wie cokolwiek o mafii AGsC, Stefan nic nie wiedział. jeżeli wierzyć jego słowom. Sprawa stawała się coraz poważniejsza, lecz policja nie odpuszczała i zaczeła go przesłuchiwać, mimo że przesłuchanie trwało blisko 20 godzin, Stefan nic nie powiedział na ten temat.
VDgjwdI.png

Niszczyciel aut

Dwa dni po odnalezieniu ich bazy, znalazł się kolejny poszkodowany. Tym razem poszkodowany nie zauważył niszczyciela, ale kilka dni przed tym wandalizmem zakupił on kamery. Została nagrana tam następująca akcja ,,Widać jego auto, jest ciemno ledwo, przez płot przeskoczył pewien zgrabny mężczyzna, zaczął on niszczyć auto młotkiem i łomem, ukradł on 1/2 wszystkich kosztowności z auta, oraz zostawił on kartkę. Przestępca, gdy zauważył kamerę, uciekł ile sił w nogach,, nie było widać ubioru mężczyzny, oprócz czerwonego szalika, który jest charakterystyczny dla mafii AGsC. Na kartce widniał napis ,,AGsC cię dopadnie, nie uciekniesz od nas" czyli znak mafii. Straty poszkodowanego są liczone na około 63 tysiące dolarów.
XGwBbve.png
Wesoła notka

Burmistrz wsi Angel Pine zasponsorował naprawę auta.

ramka1.png
VDgjwdI.png

Sprawa cygana

Po wszystkich tych akcjach, sprawa zacichła na prawie miesiąc. Policja nie poddawała się i pilnowała całego Angel Pine, lecz w końcu już 28 dni po zacichnięciu akcji, znaleziono drzwi leżące na środku ulicy (przed cyganem), było tam napisane ,,AGsC wie gdzie jesteś, kiedy tam będziesz i wie o tobie wszystko, nie uciekniesz przed nami!!! Rck...". Jak się okazało, drzwi należały do cygana, co było dosyć oczywiste.

RAMKA3.png
VDgjwdI.png

Szczęśliwy traf

Cygan pozwolił zabrać policjantom swoje drzwi na pewien czas. Okazało się, że przestępca zostawił ślad, co ułatwiło akcje. Można było sprawdzić, kogo był to ślad w bazie policyjnej, ale nie było zarejestrowanego tego palca, prawdopodobnie przestępca jest z innego państwa i nie jest zarejestrowany jako mieszkaniec San Andreas.
VDgjwdI.png

Tajemnica notatnika

Po wielu "burzach mózgów" wzięto zwykłe lusterko i przyłożono je do notesu, było tam napisane 412 akcji. Porównano je do akcji z ostatniego miesiąca, notatki pasowały do tego wszystkiego, co się już wydarzyło. Wszystkie następne akcje były zaplanowane na mieszkańcach Angel Pine powyżej 25 roku życia. Odczytano wszystko z notatnika. Następny wandalizm miał być na panią Teresę. Policja ustawiła się za i przed domem Pani Teresy, sam właścicielka posesji udała się do swojej koleżanki. Wandal przyjechał na motorze z kimś. Gdy z niego wysiadł, jeden z policjantów panikował i poszedł na niego, wandal wsiadł szybko na motor i odjechał, lecz to nie wszystko, uciekinierowi upadł dowód osobisty, okazało się, że był to meksykański gangster. Miał już na swoim koncie wiele przestępstw, głównie napadów, ale znalazły się również morderstwa i porwania.
VDgjwdI.png

Akcja ,,Burza,,

Była to akcja, która polegała na przeczekaniu przed domem, który był na samym odludziu w okolicach Angel Pine. Była godzina 23:44. Po 7 godzinach przyjechał ktoś, miał taką samą twarz jak mężczyzna na dowodzie osobistym, ruszono na niego, próbował uciekać, ale był za wolny. Złapano go i zawieziono do aresztu.

uo2gDIv.gif

Gzqqb1L.png

Po dwóch dniach czekania za odpowiedzią od policji, udało się i zastępca komendanta zezwolił na kontakt z mężczyzną.

RT: Redaktor  M: Mężczyzna 

RT: Witam Pana. Chciałbym zająć panu chwile, wyraża Pan zgodę?
M: Tak w zasadzie to nie mam wyboru, ale i tak co mi szkodzi? 

RT: Wie pan, co oznacza skrót AGsC?
M: Oznacza on Angel Pine Cars Stolers, tutaj taka mała łamigłówka powstałą z małym "S", ma ona oznaczać, że nie pasuje tu i ma być gdzie indziej.

RT: Kim Pan jest w AGsC?
M: Tak w zasadzie, to jestem założycielem tej mafii.

RT: Dlaczego opuścił Pan swój własny kraj (Meksyk) i przyjechał tutaj?
M: Cóż... Jestem tam poszukiwany, wiec przyjechałem tu i tak o to tu jestem.

RT: Ile osób liczy Pańska mafia?
M: Liczy ona 20 osób. Każda jest inaczej oznaczona. Przykładowo ja jestem mr~0

RT: O co chodziło z tymi ulotkami  ,,AGsC wie gdzie jesteś, kiedy tam będziesz i wie o tobie wszystko, nie uciekniesz przed nami!!! Rck...", lub  "AGsC cię dopadnie, nie uciekniesz od nas"
M: Chodziło tu o czyn, który popełnił cygan i niektórzy ludzie z Angel Pine. Uprzedzę również twoje następne pytanie, nie mogę tego ujawnić jest to tajemnica prywatna.

RT: Gdzie leży baza mafii?
M: Cóż tego nie wiem, pewnie już zmienili.

RT: Czy wie Pan kto był odpowiedzialny za odbicie niewiasty?
M: Był to nasz szpieg, jest on bardzo wysoko położony politycznie.

RT: Dziękuje za udzielenie mi tych informacji.

XGwBbve.png
VDgjwdI.png

Informacje z wywiadu

Dzięki wywiadowi łatwiej było nad wszystkim zapanować, policja miała notes i wiedzę, była to wystarczająca wiedza. Gdy funkcjonariusze dowiedzieli się, że Meksykaniec udziela tylu informacji, ruszyli go zapytać o pewną osobę. Chodziło o szpiega, lecz ten im nie odpowiedział w całości. Powiedział tylko, że jest to osoba, której nikt się by nie spodziewał. Jest najwyżej położona w Angel Pine. Najwyżej położoną osobą w Angel Pine, jest burmistrz Tadeusz. Ogólnie rzecz biorąc, słowa Juana (tak miał na imię meksykaniec), wydają się być prawdziwe, więc zaczęto go obserwować.

Gzqqb1L.png

Kiedy policjanci się zastanawiali, ja ruszyłem szybko do akcji, do wywiadu z burmistrzem.

RT: Redaktor BR: Burmistrz

RT: Witam Pana Burmistrza. Przyszedłem do Pana, by przeprowadzić wywiad, tak jak się umówiliśmy.
BR: Może Pan zaczynać.

RT: Jak długo jest już Pan burmistrzem?
BR: Dopiero 3 lata, były to naprawdę długie lata, wiele w nich zdążyłem zdziałać.

RT: Co Pan sądzi o tym co się dzieje aktualnie w Angel Pine, mam na myśli AGsC?
BR: Myślę, że są to źli ludzie, trzeba ich jak najszybciej złapać i wsadzić do więzienia.

RT: Czy posiada Pan jakieś auta, motory, itp.?
BR: Posiadam dwa auta i jeden motor.

RT: Słowa Juana (założyciela mafii) mówią, że ich szpieg jest wysoko położony we wsi. Wie Pan coś o tym? Ma Pan jakieś podejrzenia?
BR: Pani sekretarka ostatnio się dziwnie zachowuje, może to ona ma jakiś związek z tym wszystkim.

RT: Dziękuje za spędzony czas. Chce Pan coś przekazać komuś?
BR: Tak. Żeby mieszkańcy uważali na swoje auta i na siebie.

VDgjwdI.png

Burmistrz osadzony

Policja po wielu przemyśleniach uznała wszystkie słowa Juana za prawdziwe i szczere. Zdecydowali się aresztować burmistrza. Wszystko się zgadzało, nawet winę zwalał na innych, może by to mu się udało, gdyby zwalił winę na kogoś wyżej postawionego. Pewnie wielu zastanawia się, dlaczego pokrył koszty naprawy auta? Było to po to, aby ukryć podejrzenia. Akcje zaczęto następnego dnia o godzinie 16:53.

XGwBbve.png

Burmistrz się do wszystkiego przyznał, został wydalony z posady i zabrany do więzienia. Obecnie, do czasu wyborów wioską rządzić zastępca burmistrza.

Gzqqb1L.png

Miałem zaszczyt przeprowadzić wywiad z zastępcą burmistrza, zapraszam do czytania.

RT: Ja |  NB: Zastępca Burmistrza

RT: Witam Pana. Mógłbym przeprowadzić z Panem wywiad?
NB: Ależ oczywiście nie ma żadnego problemu.

RT: Jak się Pan czuje z tym wszystkim?
NB: Bardzo dobrze. Już planuje wiele nowych zmian w u nas.

RT: Co Pan sądzi o byłym burmistrzu?
NB: Zachował się bardzo źle i okropnie. Miał władzę, pieniądze, miał wszystko, a teraz nie ma nic, bo mu się coś pomieszało w głowie.

RT: Miejmy nadzieje, że Pan nie zachowa się jak on.
NB: Nie ma się o co martwić.

RT: Dziękuje za odpowiedzenie mi na te pytania, życzę miłego dnia.
NB: Do widzenia i nawzajem.
VDgjwdI.png

Ostatnia misja

W notesie była opisana największą misja mafii. Oznaczona ona była w kółko, a przy nim były numery osób Mr~0 - Mr~6. Prawdopodobnie oznaczało to, że miało wziąć udział w tej misji 6 osób. Misja miała polegałać na napadnięciu na cygana, czyli zniszczeniu połowy aut, a drugiej połowy kradzież. Misja była zaplanowana na ten sam dzień, co ją odkryto. Zaplanowana była na godzinę 23:55. Na miejscu czekało już 7 oddziałów policji, którzy czekali na znak. Gdy przestępcy dojechali na miejsce i zaczęli niszczyć auta, policja zainterweniowała, złodzieje dali radę im uciec. Udało się zatrzymać dwie osoby, trzech innych przestępców zostało złapanych, a jednym z nich był zastępca burmistrza. Dwójka uciekinierów wsiadła do auta i zaczęli odjeżdżać, policja zaczęła ich gonić, pościg trwał blisko dwie godzin. W końcu skończyło się paliwo uciekinierom, pościg zakończył się obok kasyna w Las Venturas. Jak się okazało, złapano już wszystkich przestępców mafii. Reszta uciekła i ślad po nich zaginął.
naTqDnE.png

Ciekawostka

Stefan został skazany na 12 lat więzienia. Juan został skazany na 9 lat, kara została skrócona za pomoc policji. Tadeusz został skazany na 10 lat więzienia. O reszcie nic nie wiadomo, albo nie nadano wyroku albo przestępcy uciekli.

Żegnam państwa, do zobaczenia w następnym artykule.

8eybfgF.png


                                                                                                                               

Autor: @Vanisshed

Grafiki: @Aiishan

Korekta: @Rafaal

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Siema! Jako, że odwiedziłeś/aś naszą stronę jesteśmy zmuszeni poinformować Ciebie o tym jak wykorzystujemy i przetwarzamy Twoje dane osobowe. Prosimy Ciebie o zapoznanie się z tym linkiem: Polityka prywatności. Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.