Skocz do zawartości
Aby otrzymać pełny dostęp do forum zarejestruj się, a następnie zsynchronizuj swoje konto z kontem w grze.

Project News - Tajemnicze miasteczko w Bone County Legenda o duchach


LuiseeK05.

Rekomendowane odpowiedzi

 

YfFRYjE.png.ff5b947a0722ad5f9b067366f6d48f52.png

inf.png.a3c7549a32d604642d99e1122a4cadcf.png 

Witam, z tej strony Trainee @Shadox998 z Project News, w dniu, dzisiejszym poruszymy temat miasteczka duchów położonego w Bone County. Legendy, które krążą, o tym miejscu mrożą, krew w żyłach, a opowiadanie ich wieczorem może spowodować koszmary oraz lęki! Udało się nawiązać kontakt z emerytem, który zamieszkiwał tutejsze miasteczko, zadaliśmy mu najciekawsze pytania dot. Miasteczka duchów.

artykul.png.b2b92cc20e132d853fca672114b9fd39.png

Miasteczko duchów, stara opuszczona wioska, która znajduję się nad rzeką, która wypływa znad północnego morza oraz na zachód od bazy wojskowej, kiedyś zamieszkiwana przez kilkudziesięciu mieszkańców aktualnie opustoszała zniszczona, przerażająca odcięta od świata. Wioska została zniszczona przez okres, który została opuszczona przez mieszkańców, na jej stan również wpłynęły warunki atmosferyczne oraz natura, która z roku na rok niszczy coraz bardziej wioskę, udało nam się odnaleźć emerytowanego wojskowego oraz egzorcystę, który zamieszkiwał w owej wiosce. Jak mogliśmy znaleźć archiwalne dane z urzędu gminy w Las Palisades, wioskę zamieszkiwało 49 chłopów, 25 kobiet oraz 6 dzieci w samej wiosce mieszkali rodzinny z młodszymi pokoleniami, od początków nikt nie chciał się tam wprowadzać, ponieważ uważali to za wioskę duchów, gdzie w nocy duch księdza oraz grabarza wychodzi z grobu i straszy, oraz morduje kobiety, wioska liczyła tylko 14 domostw, 5 budynków gospodarczych, kościół oraz domek grabarza, na brzegu można było spotkać wiatrak oraz mały port dla łodzi, w którym pracował nasz emeryt, który udzielił nam wywiadu, sam prywatnie prowadził sprzedaż łódek i ów port należał do jego posiadłości. Sama historii o duchach zaczęła się po śmierci księdza oraz grabarza, którzy byli uważani za chorych psychicznie, chłopi oskarżali ich o podglądanie kobiet następnie o molestowanie, gdy ich zabito i pochowano na cmentarzysku za kościołem zaczęły znikać kobiety, których od ponad 50 lat nikt nie odnalazł, a sama sprawa została umorzona przez Departament Policji. Na cmentarzysku pochowani zostawali tylko osoby z dużym zasłużeniem dla wioski, najczęściej byli to wojskowi, księża, grabarze, egzorcyści, lecz ponad 100 lat temu pochowano tak zwaną "Krwawą Irenę "Krwawa Irena" była uważana za żonę pierwszego proboszcza lokalnego kościoła, była podejrzana o morderstwo księdza, które było spowodowane ciąża i odrzuceniem przez księdza. Nasz dzisiejszy gość Liam Tooth, 86-letni mieszkaniec wioski były wojskowy oraz egzorcysta, udzieli krótkie wywiadu, opowiadając historię całego miasteczka i rozsiewając setki legend!

2.thumb.gif.b0c13f3a9d9517a78fd9641910575aa5.gif

wyd.png.64fda9b1f7f3042900cbcb1e99cfa862.png

 

G: Emerytowany mieszkaniec wioski | R:Redaktor Project News

R: Witam, czy zgodzi się kapral udzielić wywiadu dla Project News odnośnie do miasteczka duchów.
G: Witam redaktorze! Jasne proszę pytać, postaram się odnowić sobie pamięć i opowiedzieć na twoje pytania, które nurtują zapewne setki tysięcy mieszkańców..
R: Dobrze zaczniemy, może od tego by Pan się przedstawił, powiedział, jak ma na imię, ile już Pan nie mieszka w wiosce oraz ile mieszkał, kim tak naprawdę Pan jest.
G: Nazywam się Liam Looth, pochodzę z miasta duchów, lecz urodziłem się w Las Venturas w byłym szpitalu wojskowym, w wiosce nie mieszkam od 14 lat, lecz wszystko pamiętam, jak było, by to dzisiejszego poranka a przypomnę, że mamy godzinę 11:40! W wiosce mieszkałem 72 lata, tam się wychowałem, uczęszczałem do szkoły oraz kościoła tam również została pochowana cała moja rodzina.
R: Przeżył Pan tam ponad 70 lat to całe dzieciństwo oraz większość dorosłego życia, czemu to miasteczko nosi nazwę miasta duchów?
G: Miasto duchów ahhhhhh.... to jest piękna historia na początku założenia tego miasteczka, było ono bezimienne, łączyło przejazd pomiędzy dwoma wioskami, lecz postanowiono je nazwać miastem duchów, całą nazwę wymyśliło pierwsze dziecko, które urodziło się w wiosce, było to kuzyn mojego dziadka, jak mówią historii z pokolenia na pokolenie James, który wymyślił tę nazwę, podobno zobaczył krwawa Irenkę i krzyknął to miasto duchów!! Stąd też postanowiono tak nazwać to miasto, kilka tygodniu później zginał ksiądz oraz Irenka, nie dziwię się, że tak się przestraszył, też się jej bałem.
R: Historia jakich mało ale pamięć ma Pan świetną pamięć do takich rzeczy.
G: Wie Pan , tamte czasy były najlepszymi w życiu, to wszystko zostanie ze mną do końca moich dni.
R: Niech Pan tak nie mówi, przeżyje Pan jeszcze 2 razy, więcej niż przeżył, przejdźmy do następnego pytania. Od śmierci krwawej Irenki oraz księdza coś się zmieniło?
G: Tak ohhh... tak, gdy tylko zgineła Irenka oraz ksiądz to wszystko zrobiło się dziwne, w kościele pojawiło się dwoje mężczyzn, jeden był grabarzem natomiast drugi bardzo agresywnym i wybuchowym, księdzem widocznie mieli dużo za sobą, lecz po kilku tygodniach zaczeły ginać pierwsze kobiety, po których nie zostały żadne ślady, doszło nawet do zaginięć dzieci, cała sprawa zajmowali się szeryfowie z Fort Carson, lecz poszukiwania zostały umorzone, wojsko nie chciało tracić na to czasu! Ewidentnie bali się tego miejsca!
R: Rozumiem czy takie zaginięcia były często, czy raczej raz na kilka lat?
G: Raz na kilka lat? W miasteczku mieszkało ok. 25 kobiet, wszystkie zaginęły w przeciągu niecałego roku od tamtego momentu w wiosce, zostali sami chłopi oraz dzieci, niestety wszyscy się rozjechali po San Andreas, ja jedyny jeszcze żyje z mieszkańców, niektórzy ze strachu odebrali sobie życie, inni zaginęli zaraz po wyjeździe.
R: Dobrze w wiadomość telefonicznej, wspominał Pan o własnym małym porcie oraz sprzedaży ryb, opowie nam coś Pan o tym?
G: Aaa... tak już mówię, jako 35-letni singiel nudziło mi się w życiu, zacząłem łowić ryby nad rzeką, zbudowałem mały port niedaleko tamy oraz zakupiłem własną łódkę od znajomego z wojska, lecz niestety co dziwne ryby w tamtym okolicach zaginęły następnego miesiąca od zaczęcia moich połowów.
R: Słucham?! Jak to zaginęły, co masz na myśli?
G: Normalnie zaginęły, pewnego dnia wypływam na środek rzeki, siedzę tam z 5-6 godzin a tam nic nie łapie i tak przez 5 lat ah.... Nie wiem, co się stało, ale to już była klęska tamtego miejsca.
R: Jasne, bardzo dziwna sprawa mówi Pan o znajomym w wojsku. Wspominał Pan , że również był wojskowym, opowie nam coś Pan więcej o tym?
G: Jasne, od 17 roku życia przez ponad 35 lat służyłem w bazie wojskowej w Bone County jako pilot śmigłowca, strzelec oraz medyk były to świetne lata wiele misji poza granicami, oraz nad morzami, zawsze chciałem sprawdzić akta na temat tamtej wioski, lecz chronili ich żołnierze, nigdy tego nie sprawdziłem, żałuje tego, lecz już nic nie poradzę na to.
R :Dobrze, ostatnim pytaniem będzie to czy poleciłby Pan odwiedzenie tamtego miejsca i zwiedzanie..
G: Nieee! Stanowczo nie! Jeśli życie miłe komu kol wiek niech nie wjeżdża do tego miasta, drogi został, zasypane by nikt tam nie dotarł. Kto wjedzie do miasta, czekają go nędzne lata starości! Nikomu nie życzę takich sytuacji!

 

0SdR2u1.thumb.gif.43417a21569985267523e23ab08c1db1.gif

pasek.png.af71b6926aeedbc967cd11c8aa2e0cf5.png

Autor: @Shadox998

Grafika: @Aiishan

Korekta: @Rafaal

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Siema! Jako, że odwiedziłeś/aś naszą stronę jesteśmy zmuszeni poinformować Ciebie o tym jak wykorzystujemy i przetwarzamy Twoje dane osobowe. Prosimy Ciebie o zapoznanie się z tym linkiem: Polityka prywatności. Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.