Skocz do zawartości
Aby otrzymać pełny dostęp do forum zarejestruj się, a następnie zsynchronizuj swoje konto z kontem w grze.

Pobór krwi organizowany przez San Andreas Medical Department.


Aiishan

Rekomendowane odpowiedzi

xsUvvXK.png

naTqDnE.png

W dzisiejszym artykule przytoczę Wam akcję organizowaną przez pewną frakcje.

YqsnTDZ.png

VDgjwdI.png

Dnia 01.05.2021 odbył się pobór krwi organizowany przez frakcje San Andreas Medical Department dla każdego mieszkańca San Andreas. Trwało to przez dwie godziny - od 18:00 do 20:00. Spotkanie miało nadejść w San Fierro w dzielnicy Downtown.

CTMMx8e.png

5V20MaL.png

Podczas zbierania się kolejki na pobór postanowiłam, że przeprowadzę wywiad z jednym medykiem. Zapraszam do przeczytania.

WYWIAD.png.8f3558e2d4a52c65097ce9428e6826fa.png

R - Redaktor @Aiishan  M - Medyk

R: Witam, Pressman Aiishan. - redakcja Project News.

M: Witam, z tej strony Hospital Deputy Menager Lightmil z San Andreas Medical Department.

R: Mogłabym z Panem przeprowadzić szybki wywiad?

M: Mam chwilę przerwy, proszę pytać.

R: Dobrzę, zacznijmy od pytania co skłoniło Pana do wybrania właśnie tego zawodu?

M: W sumie to nic szczególnego, chciałem po prostu znaleźć jakąś pracę i zacząłem jako ratownik medyczny.

R: Czy Pana praca ma również wpływ na życie osobiste?

M: Nie ma za dużego wpływu, oddzielam to co robię prywatnie od tego co robię osobiście i jakoś nie miałem z tym większego problemu.

R: Co według Pana jest najtrudniejsze w pracy lekarza?

M: W pracy lekarza najtrudniejsze jest zachowanie trzeźwości umysłu. Często na jakiejś akcji widzi się niezbyt ciekawe widoki i trzeba to przemilczeć i działać, aby uratować komuś życie.

R: Jakimi słowami przekonałby Pan dzisiejszą młodzież, aby poddawała się badaniom profilaktycznym?

M:  W zasadzie to ciężko namówić kogoś na rzeczy typu badania kontrolne, ale jeśli musiał bym to zrobić to zapewne powiedział bym: "Dbaj o siebie nie tylko z wyglądu, to co w środku też się liczy."

R: Czy mogą wystąpić komplikacje podczas poboru krwi?

M: Pobór krwi jest względnie bezpiecznym zabiegiem, nasze przyrządy do poboru krwi są zawsze sterylnie zapakowane i zmieniane na nowe co każdą osobę. Dbamy o wszelkie środki ostrożności więc ryzyko jakichkolwiek komplikacji to jest tak małe, że nie jest brane pod uwagę. W najgorszym przypadku ktoś może zasłabnąć, jednak w autobusie do poboru krwi mamy możliwość udzielić pomocy takiej osobie i zapewnić pomoc w razie problemów.

R: Czy zdarzyło się Panu postawić błędną diagnozę?

M: Na moje szczęście jeszcze nie, ale nie zmienia to faktu, że prędzej czy później przyjdzie taki moment kiedy się popełnię, mam tylko nadzieję, że ten błąd nie będzie kosztował kogoś życia.

R: Czy kiedykolwiek żałował Pan swojego wyboru?

M: Nie, nie żałowałem swoich wyborów, ponieważ jeśli przejmował bym się drobnymi sprawami z przeszłości, nie byłbym w stanie kontynuować swojej pracy. Musiałem pogodzić się z faktem, że nie każdego mogę uratować.

R: Opowie nam Pan o swoim najtrudniejszym przypadku pacjenta?

M: Żeby nie poruszać tutaj zbyt skomplikowanych pojęć opowiem o całej sytuacji w skrócie. Pewnego razu ktoś włamał się nam do szpitala i próbował popełnić samobójstwo poprzez skok z dachu, trudność polegała na tym, że ówcześnie zażył truciznę oraz podpalił się. Jakimś cudem udało się go złapać przed skokiem na dachu, zanim zajął się cały ogniem, niestety poparzył się przy tym jeden z naszych pracowników. Po ugaszeniu jego ubrań musieliśmy jak najszybciej wypłukać mu żołądek oraz opatrzyć oparzenia co było dość stresujące patrząc na to jak mało czasu mieliśmy.

R: Co jest najciekawszego w byciu lekarzem?

M: Najciekawsze w byciu lekarzem jest to, że nie wiesz co czeka ciebie następnego dnia, mimo tego że wiele zgłoszeń jest podobnych, to zawsze jadąc na akcje czuje się tą niepewność jak wygląda sytuacja.

R: Czy zawód, który Pan wykonuje daje spełnienie?

M: Zdecydowanie tak, nie wiem czy wybrał bym inny zawód po doświadczeniach jakie nabyłem w tym. Możliwość pomagania innym daje mi dużą satysfakcje przez co nie popadam w rutynę.

R: Wydaję mi się, że to co chciałam właśnie się dowiedziałam. Dziękuję bardzo za ten wywiad, do widzenia.

M: Proszę bardzo, do widzenia.

5V20MaL.png

Ul8vDVu.png

5nNfmZH.png

NFAS945.png

Autor: @Aiishan

Korekta: @Kamcio. 

Grafika: @kepuszek

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Siema! Jako, że odwiedziłeś/aś naszą stronę jesteśmy zmuszeni poinformować Ciebie o tym jak wykorzystujemy i przetwarzamy Twoje dane osobowe. Prosimy Ciebie o zapoznanie się z tym linkiem: Polityka prywatności. Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.