Skocz do zawartości
Aby otrzymać pełny dostęp do forum zarejestruj się, a następnie zsynchronizuj swoje konto z kontem w grze.

Jak wygląda służba "TECH"? - Dzień z życia pracownika SARA


Rafaal

Rekomendowane odpowiedzi

S5zTsoQ.png

Witajcie, w dzisiejszym tekście przedstawię Wam, trochę spokojniejszy temat.
Mianowicie, zapoznam Was, ze służbą jako pracownik SARA w formie można powiedzieć, że vlogu.
Zobaczycie na czym polega naprawa fotoradaru, zabezpieczanie ulic oraz parę innych rzeczy.
Zapraszam!

Z5HnTQk.png

Więc.. cały dzień rozpoczął się w Blueberry! Dokładniej w budynku siedziby SARA gdzie ubrałem się, oraz zgłosiłem wyjazd przydzielonym pojazdem technicznym, którego dokładniejszą rolę poznacie już niedługo. Wyjechałem w stronę gdzie wcześniej otrzymałem zgłoszenie - do San Fierro. Podróż tam autostradą zajęła mi mniej więcej siedem minut. Gdy byłem dalej w drodze do dzielnicy, w której znajdował się ten feralny fotoradar zatrzymała mnie pewna prośba innych służb..

4Tw5DT7.png

Panowie poprosili mnie o sprawdzenie stanu technicznego obu pojazdów. Wydaję mi się, że doszło tutaj do lekkiej stłuczki - lecz do tego Panowie nie chcieli się przyznać.
Nie były to zbyt potężne uszkodzenia, po chwili wróciłem do mojego pojazdu oraz finalnie dojechałem do miejsca, z którego otrzymałem zgłoszenie.

HP2iQcI.png

Po dojechaniu na miejsce wykonałem następujące standardowe procedury; Włączyłem sygnały świetlne, rozłożyłem pachołki wokół miejsca zdarzenia, rozstawiłem trójkąty ostrzegawcze. Po tych czynnościach wziąłem się do głównej roboty... ale! Niestety, po otworzeniu bagażnika moim oczom ukazało się dosłownie nic! Zestaw naprawczy, który powinien być w bagażniku zaginął. Zmusiło mnie to do wezwania kolegów z fachu, aby podwieźli mi nową sztukę. W międzyczasie podjechał do mnie inny człowiek, który zapytał się mnie o ironio - o naprawkę. Poprosiłem współpracowników o kolejny zestaw.

4cxyMbc.png

Po około dziesięciu minutach.. nadjechała pomoc! Z bagażnika kolegów otrzymałem obydwa zestawy, wspólnie naprawiliśmy uszkodzony pojazd człowieka, który poprosił mnie o pomoc oraz wykonaliśmy wspólne zdjęcie!

JozbPc4.png

Po wykonaniu zdjęcia, spakowali się w samochód i odjechali.

KkM6TDx.png

Bez ich interwencji cały wyjazd byłby stracony. Musiałbym sam pojechać po nowy zestaw, zostawiając zabezpieczenia na miejscu z powodu uszkodzeń tego fotoradaru. Pozdrawiam was @Dev, @latti, @waqz, @piotresso. Jesteście szefami.


W końcu nadszedł czas na wykonanie zadania, które przyjechałem tutaj zrobić - czyli naprawę uszkodzonego fotoradaru. Rozpocząłem od rozstawienia miejsca pracy, zaniosłem zestaw naprawczy po fotoradar, a następnie udałem się do pojazdu po drabinę, którą rozstawiłem przy fotoradarze.

4FjEj6k.png

Z zestawu naprawczego wyjąłem śrubokręt, który po wejściu na drabinę posłużył mi do zdjęcia obudowy fotoradaru. Po odcięciu dostępu do prądu oraz sprawdzeniu jego stanu odnalazłem przyczynę usterki. Mianowicie odkryłem, że kable podłączone do jej kamery były przepalone. Po ustaleniu tego faktu odłączyłem je od obu stron, zszedłem na dół oraz poszedłem do pojazdu, aby wziąć z niego przewody zastępcze. Praca poszła bardzo szybko i sprawnie, podłączyłem nowe kable oraz włączyłem przepływ prądu, aby sprawdzić czy wszystko jest już sprawne. Nic bardziej mylnego - fotoradar okazał się w pełni sprawny.

aVy0XGy.png

Po zakończeniu roboty przy fotoradarze, otrzymałem kolejne zadanie. Centrala dostała informację, o uszkodzonym progu zwalniającym w San Fierro Doherty. Po szybkim dojechaniu na to miejsce, zabrałem się ponownie za rozstawienie zabezpieczeń, które tym razem musiało zamknąć ruch na całej ulicy. Pracę tą musiałem wykonać bardzo szybko i sprawnie, ponieważ ulica ta jest bardzo ruchliwa oraz jej zamknięcie może utrudnić życie wielu mieszkańcom miasta. Na dodatek, w tym miejscu rozpoczyna się kursy na prawo jazdy, aż trzech kategorii! Zważając na szybko upływający mi czas, zabrałem się do roboty. Standardowo - otworzyłem bagażnik, wziąłem z niego zestaw naprawczy oraz nowe kawałki progu zwalniającego.

KKuG33N.png

Podszedłem do progu z wyżej wymienionym ekwipunkiem oraz położyłem go na ziemi. Wyjąłem z zestawu naprawczego łom oraz przystąpiłem do odrywania uszkodzonych części tego progu. Praca ta zajęła mi dobrych kilka minut, ponieważ próg ten nie był dawno wymieniany, przez co był bardzo złączony z jezdnią. Musiałem uważać, aby przy okazji nie uszkodzić jezdni! Po oderwaniu tychże kawałków, przystąpiłem do wymiany. Położyłem nowe części w miejsca ich poprzedników, wyjąłem z zestawu naprawczego wkrętarkę oraz parę wkrętek, po czym przystąpiłem do ich mocowania. Cała robota zajęła mi może z piętnaście minut? Było to bardzo stresujące zadanie. Musiałem naprawdę bardzo się śpieszyć. Po tym wszystkim spakowałem się w wóz oraz ruszyłem do miejsca, w którym otrzymałem kolejne zgłoszenie!

I2J1A3b.png

Tym razem chodziło o uszkodzone oświetlenie drogi! Miejsce zgłoszenie było nieopodal mojego poprzedniego miejsca pracy, więc dojazd nie zajął zbyt długo. Po raz kolejny, rozstawiłem pachołki oraz trójkąty ostrzegawcze, wziąłem zestaw naprawczy z bagażnika oraz rozstawiłem drabinę o lampę. Tym razem praca toczyła się na dosyć dużej wysokości, więc dodatkowo zabezpieczyłem drabinę podpórkami. Dodatkowo podczepiałem się do drabiny hakiem do wspinaczki wysokościowej co dodało mi swobody w działaniach.

I9bSu3A.png

Otworzyłem zestaw naprawczy oraz wziąłem z niego jedynie śrubokręt. Po wejściu na drabinę przystąpiłem do zdjęcia klosza lampy oraz zejścia z drabiny, aby go odłożyć. Szybko powróciłem na górę, żeby zlokalizować źródło tego problemu. Nie okazało się to zbyt trudne, ponieważ od razu zauważyłem, że to żarówka jest przepalona, więc szybko ją odkręciłem oraz poszedłem do pojazdu, aby wziąć nową sztukę. Bardzo szybko i sprawnie zamontowałem nową, lampa wróciła do stanu pełnego działania! Robota ta zajęła mi może około 10 minut? Jak zawsze, spakowałem się, zebrałem pachołki i ruszyłem w drogę. Tym razem już z powrotem na bazę ze względu na to, że powoli dochodziła godzina w której zwykle kończę pracę. Po powrocie na bazę, przebrałem się w moje ubrania oraz opuściłem siedzibę. Tak wyglądał mój dzień pełen wrażeń na służbie! Dodatkowo, pojechałem swoim prywatnym samochodem do San Fierro, aby popytać przechodniów o opinię o frakcji SARA.

pnpasek.png.9aa4e10fbee5b5d2e758e6f61c9238db.png

R - Redaktor @Rafaal          P - Przechodzień


R: Dzień dobry, Reporter Rafaal z Project News. Mam do Pana parę pytań. Nie przeszkadzam?

P: Jasne, że nie. Akurat wracam z pracy. Wal śmiało.

R: Więc tak.. Czy Pana zdaniem, frakcja SARA jest potrzebna na naszym serwerze?

P: I to bardzo, sam potrzebowałem jej pomocy. Pewnego dnia, kiedy jechałem swoim samochodem do pracy, podczas trasy skończyło mi się paliwo. Byłem na kompletnym odludziu gdzieś w Flint County. Wtedy szybko znalazłem numer do tej frakcji na internecie oraz wysłałem zgłoszenie. Technik dojechał naprawdę szybko, naprawił mój pojazd oraz odjechał. Nie dość, że obsługa była ekspresowa to cena również była przystępna. Bodajże 200$

R: Rozumiem.. to bardzo dobrze, ale czy frakcja ta utrudniła też kiedyś trochę Panu życie?

P: Niestety, kiedy jechałem z żoną na wakacje do Vice City. W drodze na lotnisko okazało się że musiałem stać w korku z powodu naprawy progu zwalniającego, innych takich sytuacji nie doświadczyłem.

R: Dziękuje bardzo Panu za wywiad. Pozdrawiam Serdecznie

P: Wzajemnie oraz nie ma za co.

pnpasek.png.9aa4e10fbee5b5d2e758e6f61c9238db.png

To już tyle w dzisiejszym artykule, dziękuje za zapoznanie się z tym tekstem, mam nadzieje że się spodobało. W następnym - przedstawię wam, jak wygląda służba pojazdem holowniczym.
Do zobaczenia!

pnkpasek.png.3e2ccfef367cab1f21950eb69fe4cfe3.png

Autor: @Rafaal
Korekta: @AlimentoS
Grafiki: @Tosiek

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Siema! Jako, że odwiedziłeś/aś naszą stronę jesteśmy zmuszeni poinformować Ciebie o tym jak wykorzystujemy i przetwarzamy Twoje dane osobowe. Prosimy Ciebie o zapoznanie się z tym linkiem: Polityka prywatności. Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.