Skocz do zawartości
Aby otrzymać pełny dostęp do forum zarejestruj się, a następnie zsynchronizuj swoje konto z kontem w grze.

Tajemnice opuszczonego domu - Miejsce czarnych mszy


Aiishan

Rekomendowane odpowiedzi

DiT7up4.png

naTqDnE_d.webp?maxwidth=760&fidelity=grand

Witam, w dzisiejszym artykule opowiem Wam o dziwnych zajściach w domku, które zauważył mieszkaniec Blueberry podczas wypadu do lasu.

N4XxTKM.png

5V20MaL.png

VDgjwdI.png

Zaczęło się od tego, że pewny mieszkaniec Blueberry zgłosił się do redakcji, ponieważ chciał opowiedzieć o tym, co zauważył podczas wypadu do lasu. Według opowiadań dowiedzieliśmy się, że w opuszczonym domu, który znajduje się w Fern Ridge mogą być organizowane czarne msze. Mieszkańca zastanawiały hałasy, które odchodziły z drzwi opustoszałego domu. Postanowiłam zająć się tematem i poszukać jakiś informacji o tym miejscu. Dowiedziałam się, że dom był zamieszkiwany przez staruszkę do 2008r. Od tego momentu nie wiadomo co stało się ze starszą Panią... 

fBhBoyo.png

Postanowiłam, że pojadę do tego miejsca i przeprowadzę dziennikarskie śledztwo. Akcja zaczyna się o godzinie 18:00.

5V20MaL.png

1WAelts.png

Po przyjeździe nie zauważyłam nic, co mogłoby zwrócić na siebie uwagę poza wiszącymi skórami po zwierzętach leśnych, szumu wiatru i obijające się o siebie kołpaki. Zaciekawiły mnie skóry zwierząt, ponieważ pod nimi na ziemi widniała krew. Obeszłam dom wiele razy, aby znaleźć jakiś trop. Postanowiłam, że pora przejść do środka. Moje oczy ujrzały od razy na podłodze parę poduszek, rozlany wosk oraz wielki namalowany pentagram. W tej chwili zdałam sobie sprawę, że jestem właśnie w miejscu, w którym odprawiane są czarne msze...

LMbZ2Rw.png

Nie wiedziałam co zrobić, wyszłam z domu i schowałam się za krzakiem. Było naprawdę mrocznie i bałam się, że mogą przyjść w każdej chwili do domu. Rozglądałam się cały czas wokół siebie z obawą, że mogą mnie widzieć. Postanowiłam, że spokój da w tej chwili najwięcej... Uspokoiłam się i zaczęłam myśleć o mniej mrocznych rzeczach niż te, które się właśnie dzieją. Nasłuchiwałam czy czasem nie słychać jakiś kroków, ale niestety zagłuszał mi silny wiatr. Nie wiedziałam co mam robić, czekać czy uciekać... 

7Dz5Ged.png

Po przeczekaniu dziesięciu minut zauważyłam to, czego się obawiałam najbardziej. Tak, to byli oni... Zauważyłam ludzi ubranych na czarno i od razu stwierdziłam, że to muszą być oni! Zamurowało mnie... Byłam już nastawiona na ucieczkę, lecz mogliby mnie zauważyć. Schowałam się bardziej i przyjrzałam się nim. Było 5 osób i słyszałam jak coś do siebie szepczą. W rękach mieli jakieś rzeczy, nie byłam w stanie rozpoznać co to takiego. Po wejściu do domku zamknęli drzwi i zasłonili okna czymś w stylu czarnego koca. Przeczekałam cała zmarznięta i zdenerwowana ze strachu za krzakami, które znajdują się parę metrów od domu. Myślałam, że może coś się jeszcze wydarzyć, lecz siedzieli cały czas w domu. Stwierdziłam, że wrócę do domu i przeanalizuje jeszcze raz wszystko co mnie napotkało.

5V20MaL.png

Na następny dzień postanowiłam zebrać więcej informacji o tym miejscu i osobach, które tam przychodzą. Pomyślałam, że ktoś może więcej o tym wiedzieć, więc pojechałam do pobliskich wsi i szukałam osób, które udzielą mi wywiadu. Przytoczę tu jeden wywiad.

R - Redaktor: @Aiishan      U - Uczestnik wywiadu

R: Witam, Trainee Aiishan - Redakcja prasowa Project News.

U: Dzień dobry.

R: Mogłabym Panu zadać parę pytań związanych z opuszczonym domem?

U: Jest to ciężki temat, ponieważ nie wiem zbyt dużo o nim, aczkolwiek postaram się odpowiedzieć na pytania.

R: Zacznę może od tego, gdzie podział się właściciel domu?

U: Mieszkam niedaleko tego miejsca gdzie znajduje się dom i nie widziałem nigdy, aby ktoś zamieszkiwał ten dom.

R: Twierdzi Pan, że nikt nie zamieszkiwał domu?

U: Odkąd tu mieszkam, czyli 46 lat, dom był cały czas w takim samym stanie, nie sądziłem, że może ktoś tu mieszkać.

R: Słyszał Pan może o jakiś czarnych mszach, które właśnie w tym domu są odprawiane?

U: Nigdy w życiu! Nie może do mnie dotrzeć, że takie rzeczy się wydarzyły obok mojego domu, a ja o tym nie wiedziałem.

R: Przykro mi... Zna Pan kogoś, kto może wiedzieć o tym więcej?

U: Niestety, ale nie znam nikogo takiego.

R: No dobrze... Jeżeli coś Panu się obije o uszy, proszę o kontakt.

U: Jasne! Zgłoszę się od razu.

R: W takim razie dziękuję za wywiad.

U: Dziękuję również.

5V20MaL.png

Na tym muszę zakończyć moje śledztwo dziennikarskie. Nie mam pojęcia co mam dalej o tym myśleć. Co mogłabym z tym zrobić? Jeżeli dostanę więcej informacji na ten temat, to na pewno do tego wrócę!

NFAS945.png

 

 

Autor: @Aiishan

Grafiki: @Tosiek

    Korekta: @Kamcio.

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Siema! Jako, że odwiedziłeś/aś naszą stronę jesteśmy zmuszeni poinformować Ciebie o tym jak wykorzystujemy i przetwarzamy Twoje dane osobowe. Prosimy Ciebie o zapoznanie się z tym linkiem: Polityka prywatności. Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.