Skocz do zawartości
Aby otrzymać pełny dostęp do forum zarejestruj się, a następnie zsynchronizuj swoje konto z kontem w grze.

Project News - Historia rodziny przestępców z Dillimore


tomsesik
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

P5JChdm.png

M3o7SmR.png

Witam Was, drodzy czytelnicy, z tej strony Reporter @tomsesik z Redakcji Prasowej Project News. W dzisiejszym materiale zaprezentuję Wam historię pewnej 4-osobowej rodziny przestępców z Dillimore. Zapraszam serdecznie do przeczytania!

PA0Cack.png

Na początku lat 90., po nieudanym życiu w wielkim mieście Las Venturas, do małego miasteczka Dillimore w hrabstwie Red County przeprowadza się 4-osobowa rodzina, w której skład wchodzą 42-letni Marcus Sean i 38-letnia Katrina oraz ich dwóch synów, a mianowicie 19-letni Nicolas oraz 18-letni Frank. Wszyscy członkowie rodziny noszą nazwisko po Marcusie. Ich życie w Las Venturas nie było kolorowe, dlatego chcieli spróbować wkroczyć w półświatek przestępczy, a do tego musieli znaleźć anonimowe miejsce zamieszkania. Sprzedali dom w Las Venturas za 80,000$ i kupili mieszkanie dwupiętrowe w miasteczku Dillimore, które leży w hrabstwie Red County, tuż obok Blueberry, ale też obok Los Santos, gdyż znajduje się tam jedna z dróg dojazdowych do tego wielkiego miasta. Na początku nie planowali nic szczególnego. Pewnego razu poszli odwiedzić sąsiada, a gdy Nicolas chciał iść do toalety, pomylił się i wszedł do piwnicy, gdzie zobaczył hodowlę krzaków konopi. Od razu wyszedł, natomiast ich sąsiad to zauważył i zapytał, co ma zamiar zrobić z tą informacją. Ku zaskoczeniu sąsiada, Nicolas zapytał, czy może kupić od niego gotową substancję w dużych ilościach, a zyski podzielą na pół. Po chwili wahania odparł, że mogą tak zrobić, ale gdyby go złapali, ma nie mówić, skąd to miał, po czym pogroził mu pistoletem, aby na pewno zapamiętał te słowa.

XeFQtSP.gif

Po powrocie do domu Nicolas od razu podzielił się tą informacją z resztą rodziny i poprosił o wsparcie przy sprzedaży. Rodzice wahali się dłużej niż ich syn Frank, który od razu odparł, że po to tutaj przyjechali, a jego słowa definitywnie przekonały Katrinę i Marcusa, aby wejść w pierwszy etap przestępczości. Po kilku dniach przygotowań zdecydowali, że pojadą do Los Santos, ale w okolicę doków tak, żeby nie wkurzyć jakiegoś gangu z niebezpiecznych dzielnic. Gdy dotarli na miejsce, zaczęli rozglądać się po okolicy i stwierdzili, iż ustawią się w bramach do posesji prywatnych. Minęło kilka minut, a pierwsza osoba podeszła do Katriny i kupiła od niej pierwszą działkę. Chwilę później kolejne kilka osób wyszło z mieszkań i zeszło do bram, aby kupić narkotyki. Cała rodzina zrozumiała, że to banalny sposób na zarobek, ale nie mogą ciągle być w tych samych miejscach, więc po pierwszym dniu zaplanowali wyjazd na dwie grupy, które pojadą do Blueberry i Montgomery. Wczesnym rankiem wyruszyli na sprzedaż, która również wyszła skutecznie i Nicolas był w stanie kupić dla siebie samochód. Cały biznes sprzedaży nielegalnych substancji poszerzał się i trwał nieprzerwanie do 1993 roku, w którym Frank podczas jednego dnia w San Fierro został aresztowany przez policjantów, którzy byli oddziałem cywilnym. Po dojechaniu na komendę poprosił, aby przekazać jego rodzinie informację o tym, co się wydarzyło. Chwilę po telefonie wszyscy się zebrali, aby pojechać do San Fierro i dowiedzieć się, czy Frank pójdzie do więzienia. Policjanci przekazali do sędziego protokół z pilnym rozpatrzeniem sprawy i tak Frank znalazł się na sali sądowej po raz pierwszy w życiu, przez co jego wyrok był dużo niższy. Finalnie dostał trzy miesiące prac społecznych oraz grzywnę, a także zawieszenie na rok. Frank stwierdził, że odpuszcza, ale planuje zrobić kolejną akcję tuż po tym, jak skończy się jego zawieszenie. Reszta rodziny kontynuowała ten biznes, a Frank przez cały następny rok myślał o napadzie, a przede wszystkim o miejscu i planie.

CwMoaAR.gif

Mija kolejny rok i mamy lato 1994, a akcja, nad którą pracował Frank, była bardzo dobrze zaplanowana, gdyż na cel wziął sobie magazyn w tym samym miasteczku, w którym mieszkają. Po głębszych obserwacjach wszyscy razem odkryli, że w pudłach najpewniej znajduje się drogi sprzęt elektroniczny, a właściciel tego magazynu jest z Palomino Creek i bywa w magazynie tylko we wtorki i czwartki. Jak już wszystko zostało obmyślone i minął rok od otrzymania kary zawieszenia przez Franka, cała rodzina wybrała się wcześniej przygotowanymi pojazdami pod magazyn w maskach. Była 2:12 w nocy i udało im się otworzyć łomem główny magazyn i wykraść 34 pudełka z elektroniką. Wszystko odbywało się po cichu, gdy miasteczko spało, a magazyn nie był wyposażony w kamery ani alarmy. Nikt się o tym nie dowiedział, a po kilku tygodniach sprzedany łup przełożył się na 62,000$. Ogromna kwota, przez którą chcieli dokonywać kolejnych napadów na takie miejsca.

XGwBbve.png

Po kilku latach, w roku 1997, udało im się przeprowadzić aż 7 skoków ze skutecznością 100%, a służby nigdy nie mogły się dowiedzieć, kto stoi za napadami, gdyż były one planowane po kilkanaście miesięcy i dobrze przygotowane. Większość pieniędzy ze skoków inwestowali w nieruchomości w bogatej dzielnicy Vinewood w Los Santos, a sam przychód z kilku nieruchomości zapewniał im już dogodne warunki życia bez pracy. Jednak stwierdzili, żeby dalej planować skoki i rabować, a przy okazji Nicolas dalej dorywczo handlował narkotykami, co zapewniało mu dogodne warunki finansowe do życia i zakupił drugi pojazd dla członków rodziny. Przez następny rok robią jedną akcję na farmę w Hilltop Farms tuż obok Dillimore, wykradając oszczędności gospodarstwa, które wynosiły aż 160,000$. Napad został zorganizowany w identyczny sposób jak poprzednie, gdzie udane obserwacje pomogły odkryć, że właściciel gospodarstwa trzyma niezabezpieczone pieniądze w szafce. Gdy służby zaczęły bardziej się interesować, stwierdzili, że zrobią ostatni skok w karierze, bo osiągnęli już wielkie bogactwo, coraz więcej domów i mieszkań, a dodatkowo inwestycje w akcje przyniosły kilkumilionowy majątek rodzinie Sean. Nie chcieli pakować się w problemy, a chcieli wykorzystać szansę, iż policja nie jest w stanie namierzyć, kto dokonywał napadów. Miał to być ich ostatni napad, a później spokojne życie z ciągłymi przychodami na kilkanaście tysięcy dolarów miesięcznie. Zaczęli więc wielkie przygotowania i rozglądanie się za szczególnymi celami, a że była to wyjątkowa okazja, żeby zakończyć to z przytupem, to zaczęli patrzeć na bardziej dochodowe opcje. Po powrocie z San Fierro Nicolas i Frank zatrzymali się na stacji Flint County, żeby napić się kawy. Obaj wchodząc, spojrzeli na siebie z uśmiechem, bo wiedzieli, że w kasie może być dużo pieniędzy, a pod kasą jest sejf, który mogą wynieść. Musieli zacząć gruntowne przygotowania i przede wszystkim zdobyć broń, aby nastraszyć pracownika. Plan był bardzo sprytny, bo zakładał, że jeśli pracownik się przestraszy, to jest szansa, że powie im kod do sejfu, aby mogli wyjąć pieniądze. Założyli też opcję, która była gorsza, bo pracownik może mieć broń, a wtedy sytuacja mogłaby się wymknąć spod kontroli.

a56W7lP.gif

Mija kilka lat i mamy rok 2000. Akcja została zaplanowana na dwie grupy: Nicolas i Marcus jadą sportowym Cheetahem pod stację, a Katrina wraz z Frankiem czekają na stacji w przygotowanym wcześniej pojeździe do ucieczki. Nie spodziewali się jednak, że w czasie planowania akcji i sprawdzania różnych opcji kilkukrotnie widziała ich agencja rządowa, która wysłała patrole po całym San Andreas, obawiając się kolejnych napadów dotąd nieschwytanej grupy przestępczej. Znali doskonale miejsce potencjalnego napadu, dlatego pracownicy stacji zostali wcześniej przygotowani na możliwe zagrożenie, a codziennie przez całą dobę w okolicy były rozstawione zamaskowane patrole. Nie musieli jednak długo czekać, gdyż po kilku dniach od wystawienia patroli rodzina Sean wybrała się na ten jeden ostatni napad, ale wtedy jeszcze nie wiedzieli, że to będzie ten ostatni…

VfPWDQX.png

Jest kilka minut po dwunastej, a pod drzwi stacji podjeżdża szary Cheetah. Tak jak było w planie, kilka minut wcześniej na miejsce przyjechali Katrina i Frank, a cała brudna robota należała do Marcusa i Nicolasa. Wyjęli swoją broń i weszli przednimi drzwiami na stację benzynową, od razu celując w stronę pracownika stojącego za kasą. Kazali mu podać kod do sejfu, ale nie chciał tego zrobić. Nikt z nich wcześniej nie zabił człowieka, dlatego tutaj mieli poważny problem. Marcus zdecydował się rzucić pracownika na podłogę, a gdy otworzyli kasę, zostali zszokowani, gdyż nie było tam żadnych pieniędzy. Spojrzeli na dół – sejf również był otwarty, a jego zawartość była całkowicie pusta. Po chwili usłyszeli syreny policyjne i zorientowali się, iż ich plan spalił na panewce, a służby doskonale wiedziały o miejscu i przygotowaniach. Wiedzieli, że to dla nich koniec kariery i koniec życia, o jakim marzyli. Stracili wszystko, a żeby nie pogarszać swojej sytuacji, zdecydowali się nie zabijać pracownika stacji i po prostu się poddać. W tym samym momencie, gdy wyszli z rękami w górze, policja aresztowała również Franka z Katriną, a w drodze na komisariat każdy bił się z myślą: po co my to zrobiliśmy? Zostali oskarżeni o prowadzenie organizacji przestępczej, liczne rozboje i napady. Policja nigdy nie dokopała się do dowodów, które obciążałyby rodzinę Sean, jakoby mieli sprzedawać narkotyki. Za wszystkie zarzuty groziło im pozbawienie wolności nawet do dożywocia. Sprawa toczyła się przez ponad rok, a w roku 2001 zostały postawione im zarzuty oraz przedstawione wszystkie dowody na ich zorganizowane akcje. Po spędzeniu roku w tymczasowym areszcie przyszedł czas na finalną rozprawę i decydujące wyroki w sprawie. Zostali przetransportowani do sądu w Los Santos, a podczas rozprawy sędzia po kolei odczytał każdemu akt oskarżenia. Po wszystkich wyjaśnieniach ze strony rodziny ogłosił 10 minut przerwy, a po jej zakończeniu miał zostać ogłoszony decydujący wyrok. Przerwa się skończyła, a wszyscy wstali w czasie, gdy sędzia wygłaszał końcowe wyroki. Oczywiście na sali sądowej nie zabrakło mediów, gdyż historia tej przestępczej rodziny wywołała poruszenie w całym kraju. Przy wyroku sędzia uwzględnił całkowitą demoralizację każdego z członków rodziny Sean i po kolei czytał wyroki, które wynosiły: 25 lat pozbawienia wolności dla Nicolasa Seana, 20 lat pozbawienia wolności dla Katriny Sean, dożywocie z możliwością warunkowego zwolnienia po 25 latach dla Marcusa Seana oraz 25 lat pozbawienia wolności dla Franka Seana. Wyrok zapadł, a wszyscy skazani zostali przetransportowani do więzienia stanowego Los Santos. Wszystkie posiadłości, aktywa i oszczędności, które były w posiadaniu rodziny Sean, zostały zajęte przez państwo, a wszystkie nieruchomości zostały przekazane na rządowe licytacje.

zHttY4P.gif

KsDF6Sj.png

Dla całego kraju była to paraliżująca sytuacja. Służby przez wiele lat były bezradne i nie mogły schwytać rodziny Seanów. Sprawa oficjalnie została zamknięta, a cała rodzina odsiaduje swoje wyroki w więzieniu stanowym Los Santos. Z pewnością po wyjściu nikt z nich nie będzie już taki sam, a San Andreas ma spokój od napadów.

XGwBbve.png

Bardzo dziękuję za przeczytanie tego artykułu oraz zapraszam na inne wydania przygotowane przez pracowników Redakcji Prasowej Project News.

NFAS945.png

Dla Redakcji Prasowej Project News:

vdT5s8d.pngIE1EcvT.png

Edytowane przez Veirdness
  • Super 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Siema! Jako, że odwiedziłeś/aś naszą stronę jesteśmy zmuszeni poinformować Ciebie o tym jak wykorzystujemy i przetwarzamy Twoje dane osobowe. Prosimy Ciebie o zapoznanie się z tym linkiem: Polityka prywatności. Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.