Skocz do zawartości
Aby otrzymać pełny dostęp do forum zarejestruj się, a następnie zsynchronizuj swoje konto z kontem w grze.

Project News - Dzień z życia członka administracji


Simson*
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

QPfC58m.png

M3o7SmR.png

Dzień dobry, czytelnicy! Z tej strony Starszy Dziennikarz @Simson* z Redakcji Prasowej Project News. Dziś chciałbym Wam przedstawić kolejny artykuł z cyklu „Dzień z życia...”. Chociaż mógłbym wymyślać więcej artykułów z tej serii, ten będzie ostatni, dlatego przygotowałem dla Was coś specjalnego! Bez zbędnego przedłużania, zachęcam Was do czytania!

PA0Cack.png

Wspomniałem wyżej, że przygotowałem coś specjalnego – na myśli miałem wywiady z różnymi członkami administracji! Dowiecie się, jak radzą oni sobie w różnych codziennych sytuacjach związanych z tak ciężką rolą na serwerze.

XGwBbve.png

Pierwszą osobą z administracji będzie Administrator @Martin*.

vgC1HDp.png

S: @Simson* | M: @Martin*

S: Uszanowanie! Z tej strony @Simson*Starszy Dziennikarz Redakcji Prasowej Project News. Miałbyś trochę czasu, aby udzielić wywiadu, który dotyczyć będzie tego, jak spędzasz dzień, będąc w ekipie administracyjnej?
M: Cześć, Assistant Chief of Police @Martin*San Andreas Police Department. Jasne, chętnie udzielę wywiadu.

S: Świetnie! W takim razie przedstaw się, proszę, naszym czytelnikom.
M: Mam na imię Przemek, choć na serwerze nazywają mnie Marcin, z racji mojego nicku. Aktualnie mam 21 lat, a na serwerze pełnię funkcję Administratora oraz jestem zastępcą lidera frakcji SAPD. Prywatnie interesuję się służbami mundurowymi oraz agencjami związanymi z bezpieczeństwem kraju, szczególnie amerykańskim FBI, CIA, USSS itd. Jestem osobą, która lubi ciszę, spokój, muzykę (przede wszystkim emocjonalne/melancholijne utwory alternatywnego rocka i metalu), a także lubię spędzić wieczór z serialem czy filmem. Szczególnie mam obsesję na punkcie uniwersum Gry o Tron.

S: Wspomniałeś o swoich zainteresowaniach, a dokładniej o serialach. Co spowodowało, że złapałeś na nie zajawkę?
M: Zaczęło się od tego, że kilka razy rozmawiałem z moją byłą nauczycielką od języka angielskiego o serialach i filmach, która również jest wielką miłośniczką spędzania wolnego czasu w ten sposób. To dzięki niej wciągnąłem się w różne seriale, w tym Grę o Tron. Zajawka wynika z samego klimatu tej historii. Trochę dużo by wymieniać, po prostu podobają mi się opowieści high fantasy.

 S: Super! Jak znalazłeś się na platformie Multi Theft Auto oraz na serwerze ProjectRPG?
M: Na MTA znalazłem się ponad 10 lat temu dzięki kolegom ze szkoły. Graliśmy przez krótki czas na nieistniejącym już, najpopularniejszym serwerze RPG. Ja zostałem na dłużej, aż do zamknięcia tego serwera w 2020 roku. Do gry wróciłem 2 lata temu, przy czym wybór jednego z większych serwerów RPG był dla mnie oczywisty. Słyszałem już wcześniej o ProjectRPG, dlatego postanowiłem zobaczyć, jak prowadzi się tutaj rozgrywkę.

S: Dobrze! Przejdźmy w takim razie do lepszej części pytań! Jak długo jesteś w szeregach administracji na serwerze?
M: W szeregach serwerowej administracji jestem od roku. Dokładnie 4 czerwca 2025 roku ogłoszono wyniki rekrutacji, w której otrzymałem szansę.

S: Jaka była Twoja reakcja na dostanie się w szeregi administracji?
M: Ucieszyłem się z tego faktu, ponieważ lubię wykonywać tego typu obowiązki. Szczególnie moja radość wzrosła, gdy zobaczyłem, że wraz ze mną dostał się @Jakubexx.

KWQtR9Q.png

S: Czy masz rutynę, którą starasz się utrzymywać po wejściu na służbę Administratora? Czy pełnisz obowiązki raczej losowo?
M: Prawdę mówiąc, na rangach Supportera i Moderatora ta rutyna jest nieunikniona, gdyż głównym zajęciem na tych rangach jest zajmowanie się zgłoszeniami na serwerze. Obecnie staram się regularnie rozpatrywać napływające skargi na graczy.

S: Czy współpraca z innymi członkami administracji sprawia Ci przyjemność?
M: Tak, współpraca z członkami administracji sprawia mi przyjemność, ponieważ zawsze mogę liczyć na pomoc kogoś bardziej doświadczonego czy zaczerpnąć dodatkowej opinii na temat różnych sytuacji.

S: Miałeś jakieś nieprzyjemne sytuacje związane z Twoim pobytem w ekipie?
M: Myślę, że tego typu sytuacje są na porządku dziennym, jednakże od strony graczy, którzy często po otrzymanej karze po prostu nie mają do nas szacunku. Zapewne wynika to z uwagi na społeczność MTA, która jest często dość toksyczna. Oczywiście nie wrzucam wszystkich do jednego worka, jednakże z perspektywy administratora jest to jeszcze bardziej zauważalne.

S: Jeśli sprawdzasz apelacje od kar, to na co najbardziej zwracasz uwagę?
M: Głównie zwracam uwagę na samo podejście gracza, czyli przyznanie się do błędu i wyrażenie skruchy. Jeżeli gracz nie widzi swojej winy, kiedy kara jest słuszna, to znaczy, że albo nie zna regulaminu, albo nie zamierza go w dalszym ciągu przestrzegać, co oznacza, że kara musi zostać utrzymana, aby jednak czegoś nauczyła.

S: To było ostatnie pytanie, jakie dla Ciebie przygotowałem! Jeśli chcesz kogoś pozdrowić, to jest właśnie ten moment.
M: Chciałbym pozdrowić całą administrację oraz frakcję SAPD.

aGJqnze.png

Drugim członkiem administracji będzie Moderator @tomsesik.

XGwBbve.png

vgC1HDp.png

S: @Simson* t: @tomsesik

S: Uszanowanie! Z tej strony @Simson*Starszy Dziennikarz Redakcji Prasowej Project News. Miałbyś trochę czasu, aby udzielić wywiadu, który dotyczyć będzie tego, jak spędzasz dzień, będąc w ekipie administracyjnej?
t: 
Hejka! Tak, oczywiście, że odpowiem na pytania, które przygotowałeś.

S: Świetnie! W takim razie przedstaw się, proszę, naszym czytelnikom.
t: No to zaczynając od początku: nazywam się Tomek i mam 20 lat. Mieszkam obecnie w województwie śląskim, tuż obok Katowic, a wcześniej mieszkałem kilka lat w Anglii, w mieście Gloucester zaraz obok Bristolu. Skończyłem szkołę średnią, a dokładniej to Liceum Ogólnokształcące z rozszerzeniem humanistycznym, w skład którego wchodziły język polski oraz historia. Obecnie nie studiuję, gdyż pracuję zdalnie w obsłudze klienta. W przeszłości myślałem nad ewentualnymi studiami związanymi z dziennikarstwem sportowym dlatego, że bardzo lubię piłkę nożną i to byłby jedyny kierunek po szkole, w którym widziałbym swoją przyszłość, lecz na razie pomysł ten odłożyłem w związku ze znalezieniem stabilnej pracy. Tak jak wspomniałem, interesuję się piłką nożną, natomiast wśród moich zainteresowań mogę umieścić e-sport, a dokładniej ten związany z grą Counter-Strike 2. Śledzę praktycznie wszystkie turnieje wysokiej rangi w CS2, a kilka razy miałem okazję być na IEM w Katowicach oraz spełniłem swoje marzenie i w marcu 2024 roku wybrałem się na półfinały i finał Majora w Kopenhadze. Przede wszystkim było to dla mnie duże doświadczenie i niezapomniane chwile, gdyż był to pierwszy Major w CS2, i w dodatku wygrany przez Natus Vincere, któremu kibicuję od 2017 roku. Dodatkowo interesuję się polityką, ale na ten temat nie chciałbym udzielać zbyt wielu informacji. Mogę jednak zdradzić, że gdy chodziłem do szkoły średniej, to byłem członkiem Młodzieżowej Rady Miasta i również miło wspominam tę przygodę. Jeżeli chodzi o zainteresowanie grami komputerowymi, to tak naprawdę nie mam reguły, jakie gry lubię najbardziej, a przyjemność sprawia mi samo granie, niezależnie czy to gra fabularna, symulator, wyścigówki czy strzelanki. Od czasu do czasu lubię przejść fabułę w jakiejś ciekawej gierce, a ostatnią grą, którą przeszedłem, była Mafia III. Jeżeli miałbym powiedzieć coś o swoim charakterze, to przede wszystkim jestem osobą, która lubi pożartować i ma spory dystans do siebie, więc nie biorę wszystkiego do siebie. Moją największą wadą jest niecierpliwość, nad którą staram się pracować. Co do zalet, to jestem osobą bezkonfliktową i wolę wyjaśnić wszystko pokojowo, niż wchodzić w jakikolwiek konflikt. Wracając do piłki nożnej, to byłem na kilku meczach reprezentacji w Warszawie i Chorzowie, a moim marzeniem w tej kategorii jest wybrać się na finał Ligi Mistrzów. Jestem kibicem Realu Madryt od 2016 roku i sam nie pamiętam, jak to się stało, bo byłem bardzo młody i dopiero zaczynałem oglądać piłkę nożną, a swoje pierwsze mecze oglądałem z bratem podczas Mistrzostw Świata w Brazylii w 2014 roku.

S: Wspomniałeś o swoich zainteresowaniach, a dokładniej o piłce nożnej. Co spowodowało, że złapałeś na nią zajawkę?
t: W sumie to działo się bardzo stopniowo. Na początku, tak jak wspomniałem, razem z bratem oglądaliśmy mundial w 2014 roku, a moi rodzice, jak i brat, od zawsze oglądali mecze reprezentacji i kibicowali. Ten kamień milowy wydarzył się w momencie ostatnich meczów eliminacyjnych reprezentacji Polski do Euro 2016 we Francji, bo wtedy rodzice zabrali mnie na pierwszy mecz na Stadion Narodowy w Warszawie i wtedy jakoś to wszystko poszło do przodu. Obejrzałem całe Euro, a do dziś mam w głowie obraz, jak Błaszczykowski nie strzela karnego i dalej pamiętam tę bramkę w finale, gdy Portugalia strzeliła w dogrywce, a Ronaldo zszedł z kontuzją i robił za drugiego trenera. Potem już zacząłem regularnie oglądać rozgrywki klubowe, Ligę Mistrzów i mecze reprezentacyjne, a losowo w jakiś dzień stwierdziłem, że klubem, któremu będę kibicował, będzie Real Madryt. Możliwe, że było to spowodowane tym, że grał tam Ronaldo, ale tego dokładnie nie pamiętam. Wiem jednak, że już do końca życia Real Madryt będzie w moim serduszku i zawsze będę im kibicował tak samo jak naszej reprezentacji. Mam nadzieję, że dożyję kiedyś czasów, gdy zrobimy powtórkę tego, co zrobiliśmy podczas Euro we Francji.

 S: Super! Jak znalazłeś się na platformie Multi Theft Auto oraz na serwerze ProjectRPG?
t: Na samą platformę Multi Theft Auto zostałem zaproszony przez dawnego znajomego, gdy graliśmy sobie w Minecrafta, rozmawiając jeszcze na Skype. Graliśmy we trójkę razem z moim kolegą z klasy i coś sobie budowaliśmy na serwerze, który postawiliśmy na darmowym hostingu, gdy nagle zapytał nas, czy słyszeliśmy o czymś takim jak MTA. Oczywiście obaj nie wiedzieliśmy, co to jest, ale wytłumaczył nam, a my z ciekawości pobraliśmy i weszliśmy na serwer z jego polecenia. Był to okres około 2017 roku, a sam serwer to była typowa zlepka skryptów z Internetu, a wszystkie pojazdy do kupna to były jakieś BMW i Audi, nie wspominając już o maksymalnych 20 slotach. Potem mój kolega przestał grać, a ja pozostałem na platformie, grając na przeróżnych serwerach, a w 2019 roku założyłem swój pierwszy serwer, na którym miałem 30-40 osób, ale przez brak umiejętności i zerową wiedzę na temat funkcjonowania serwerów w MTA serwer po prostu upadł. Potem jeszcze kilka razy bawiłem się w tworzenie serwerów, ale zdałem sobie sprawę, że nie potrafię tego robić. Jeżeli chodzi o ProjectRPG, to na serwerze zarejestrowałem się 24 października 2020 roku, a serwer znalazłem razem z kolegą @RysieK. i wspólnie zaczęliśmy rozgrywkę, dostając się do frakcji San Andreas Road Assistance.

S: Dobrze! Przejdźmy w takim razie do lepszej części pytań! Jak długo jesteś w szeregach administracji na serwerze?
t: Członkiem administracji na serwerze jestem od 2 września 2025 roku, więc za niecałe 3 miesiące minie rok, odkąd piastuję to stanowisko.

S: Jaka była Twoja reakcja na dostanie się w szeregi administracji?
t: Początkowo w to nie wierzyłem, a w momencie, w którym wyniki pojawiły się na forum, byłem na nim obecny i od razu zobaczyłem początek powiadomienia, że zostałem oznaczony przez @Mixsu. Wtedy wszystko stało się jasne, bo w tym samym momencie na serwerze dostałem kilka prywatnych wiadomości z gratulacjami, no i oczywiście później mój Discord został zaspamowany wiadomościami. Oczywiście byłem szczęśliwy i od razu, gdy odpowiedziałem pod wynikami, że pojawię się na spotkaniu, poszedłem spać. Gdy rano się obudziłem, czułem straszne podekscytowanie, że to ten dzień, a przede wszystkim, że to, co 5 lat temu było dla mnie nierealne – abym dostał się tutaj w szeregi administracji – jednak się udało.

aydxhlf.png

S: Czy masz rutynę, którą starasz się utrzymywać po wejściu na służbę Moderatora? Czy pełnisz obowiązki raczej losowo?
t: Dziennej rutyny jako tako nie mam, ale codziennie staram się spędzić chociaż kilka godzin na serwerze, a gdy nie mam takiej możliwości, to staram się chociaż zaglądać regularnie na forum, aby na pewno dopełnić wszystkich swoich obowiązków. Jednak w 90% pełnienie moich obowiązków i zobowiązań serwerowych jest kwestią losowości i też wiele zależy od dostępności czasowej, bo nie zawsze jestem przy komputerze, a też czasami gram w inne gry, więc tak naprawdę jest w tym więcej losowości niż stałego schematu.

S: Czy współpraca z innymi członkami administracji sprawia Ci przyjemność?
t: Uważam, że tak. Przede wszystkim lubię pracę w grupie i nie mam problemu z dogadaniem się czy wyjaśnieniem jakiejś sytuacji. Zawsze mogę liczyć też na wsparcie innych członków administracji przy podejmowaniu różnych decyzji, w których nie do końca jestem pewny, co powinienem zrobić, a atmosfera w administracji jest świetna i super się tutaj czuję.

S: Miałeś jakieś nieprzyjemne sytuacje związane z Twoim pobytem w ekipie?
t: Póki co na szczęście nie miałem takich sytuacji i mam nadzieję, że nigdy do takowych nie dojdzie, a najważniejsze, żeby takich sytuacji uniknąć, to szczerość i przestrzeganie regulaminów.

S: Jeśli sprawdzasz apelacje od kar, to na co najbardziej zwracasz uwagę?
t: Do każdej apelacji podchodzę przede wszystkim neutralnie, a w pierwszej kolejności zwracam uwagę na treść i czy nie została ona czasem napisana przez sztuczną inteligencję. Niestety gracze coraz częściej posługują się tym narzędziem w celu pisania skarg/apelacji, przez co niektóre w ogóle nie mają pokrycia w rzeczywistości, bo AI zawsze dorzuca coś od siebie lub zmienia znaczenie pisanych zdań. Jeżeli już wiem, że apelacja nie została napisana przez sztuczną inteligencję, to sprawdzam historię kar gracza, jak często takie kary otrzymuje oraz sprawdzam jego poprzednie apelacje, jeżeli takowe pisał. Wszystko też zależy od wytłumaczenia się z kary i czy gracz w ogóle ma pojęcie, że złamał regulamin, a przede wszystkim, czy potrafi się do tego przyznać w pisanej przez siebie apelacji. Oczywiście są takie przypadki, gdzie apelacja zostaje odrzucona – najczęściej przez brak poprawy po ostatniej karze bądź, tak jak wspomniałem wyżej, przez pisanie apelacji z pomocą sztucznej inteligencji.

S: To było ostatnie pytanie, jakie dla Ciebie przygotowałem! Jeśli chcesz kogoś pozdrowić, to jest właśnie ten moment.
t: Jasne! Pozdrawiam: @xPawel69, @CeglaXD, @Bolesny, @Shaane, @Mioszek, @Suzannee, @Kaczorowskyyy, @kubunio12345, @Vajtekk.vnd, @dister, @krakowskimigacz, @Szender, @Martin*, @Jakubexx oraz całą organizację Bikini Dolne.

DnDsBCL.png

Trzecim, a zarazem ostatnim członkiem z administracji będzie Supporter @Vin*.

XGwBbve.png

vgC1HDp.png

S: @Simson* V: @Vin*

S: Uszanowanie! Z tej strony @Simson*Starszy Dziennikarz Redakcji Prasowej Project News. Miałbyś trochę czasu, aby udzielić wywiadu, który dotyczyć będzie tego, jak spędzasz dzień, będąc w ekipie administracyjnej?
V: Tak! Z miłą chęcią udzielę Ci wywiadu.

S: Świetnie! W takim razie przedstaw się, proszę, naszym czytelnikom.
V: 
W grze kryję się pod nickiem @Vin*, w rzeczywistości mam na imię Mateusz, we wrześniu wybiją mi 24 lata. Na co dzień pracuję jako asystent kierownika ds. BHP w jednej z dużych firm usługowo-budowlanych w Polsce. Z zainteresowań głównie to szybkie kobiety i piękne samochody, ale żeby nie zatracić się w tym wszystkim, to na co dzień uprawiam sport, uwielbiam siłownię – treningi siłowe czy też kalistenikę, a dodatkowo basen, rower i bieganie. Również lubię dłubać przy swoich samochodach oraz motocyklach w garażu, więc motoryzacja jest nierozłączną częścią mojej codzienności.

S: Wspomniałeś o swoich zainteresowaniach, a dokładniej o autach. Co spowodowało, że złapałeś na nie zajawkę?
V: 
Nie ma co ukrywać, już za małolata mocno interesowałem się motoryzacją. Było to związane z pasją mojego ojca – sam lubił dłubać przy autach, a ja zawsze mu pomagałem. I co ciekawe, zawsze świeciłem jemu, a nie sobie. To były też czasy, kiedy wychodziły filmy Szybkich i wściekłych oraz takie klasyki jak Underground i Most Wanted. Odkąd miałem komputer, to właśnie te tytuły ogrywałem jako pierwsze.

 S: Super! Jak znalazłeś się na platformie Multi Theft Auto oraz na serwerze ProjectRPG?
V: 
Był to czas, gdy kuzyn przyniósł mi GTA:SA na płycie i pierwszy raz zetknąłem się z tą grą. Strasznie mi się spodobała i bardzo mocno się w nią wkręciłem. Dodatkowo oglądałem filmy na YouTube, jak ludzie przechodzą tę grę, i gdzieś wyskoczyło mi, że ludzie mogą grać razem. Bez chwili namysłu sprawdziłem, o co biega, i po raz pierwszy na serwery MTA trafiłem już w 2015 roku. Typowe NFS-y zaczęły mi się nudzić, więc zacząłem szperać w necie i trafiłem na serwery RPG, gdzie można było połączyć mechanikę i tuning pojazdów z NFS z pracami i odgrywaniem RP. I tak zaczęła się moja przygoda, a już rok później razem z @Jator, @Ryosuke* i jeszcze jedną osobą, która już od lat nie jest na scenie MTA, założyliśmy VeronęProjectRPG znałem od samego początku, gdy @Jator się tam przenosił. Był to rok 2020, a ja już mniej grałem w MTA i również ogólnie mniej spędzałem czasu na serwerze. Dopiero w roku 2022 pojawiłem się pierwszy raz na serwerze, ale długo się nie nacieszyłem grą, bo po prostu mi się znudziła. Chwilę później miałem epizod gry na innym serwerze, ale nadal było to chwilowe. Dopiero rok 2024 był dla mnie przełomowy, bo z całą ekipą z innego serwera przenieśliśmy się właśnie tutaj i tak już zostaliśmy.

S: Dobrze! Przejdźmy w takim razie do lepszej części pytań! Jak długo jesteś w szeregach administracji na serwerze?
V: 
W administracji jestem dopiero od początku marca tego roku. Zaraz lipiec, więc powoli wybije mi już piąty miesiąc w administracji.

S: Jaka była Twoja reakcja na dostanie się w szeregi administracji?
V: 
Zaczynając, swoje podanie wysłałem dosłownie 5 minut przed zakończeniem rekrutacji. Było to prawdopodobnie moje trzecie podejście. Byłem trochę zrezygnowany, jednak gdy pojawiły się wyniki, byłem bardzo mocno zaskoczony i przede wszystkim nie dowierzałem, bo jednak nie spodziewałem się takiego obrotu sytuacji. Niemniej jednak uśmiech przez następne kilka dni nie znikał mi z twarzy.

wQMq4oJ.png

S: Czy masz rutynę, którą starasz się utrzymywać po wejściu na służbę Supportera? Czy pełnisz obowiązki raczej losowo?
V: 
Codzienna rutyna – ciężko to nazwać codziennością, bardziej monotonią, jeśli chodzi o codzienną pracę. Niemniej jednak codziennie rano, koło 6:00 - 6:30, wychodzę na długi spacer z psem, wieczorem tak samo. Bardzo lubię z moim czworonożnym przyjacielem spędzać czas, a jak ktoś ma psiaka, ten wie, że jest to nierozłączny przyjaciel w codziennym życiu. Dodatkowo w tygodniu wypadają mi 4-5 treningów siłowych, raz w tygodniu basen i raz w tygodniu bieganie. I tak to już się kręci od długiego czasu. Chciałem zacząć kłaść się o wcześniejszych porach spać, ale nie wychodzi mi to.

S: Czy współpraca z innymi członkami administracji sprawia Ci przyjemność?
V: 
Oczywiście, że tak! Wszyscy są bardzo pomocni, ze wszystkimi można się pośmiać, pogadać, ale też przeprowadzić poważne rozmowy. Jest czas na poważne sprawy i również na zabawę, tak jak w dobrej ekipie.

S: Miałeś jakieś nieprzyjemne sytuacje związane z Twoim pobytem w ekipie?
V: 
Hmm, początki w administracji nie zawsze należą do najlżejszych, jednak to wchodzisz do nowego środowiska, w którym są osoby, które też mają swój gorszy dzień, a niektórzy nawet zbyt krótki lont i łatwo jest komuś podpaść z tego względu, że jesteś po prostu tym „nowym". Zdarzyły się incydenty, gdzie ktoś był zbyt uszczypliwy w moją stronę, ale taka kolej rzeczy, gdy pojawiamy się w nowym miejscu, a ktoś ocenia Cię z góry. Na domiar tego wszystkiego, w pierwszym tygodniu pełnienia roli jako Supporter, na samym początku zarobiłem 3 skargi. Niektórzy się śmiali, że to rekord, niemniej jednak ja wykonywałem po prostu swoje obowiązki, a skargi zostały odrzucone.

S: Jeśli sprawdzasz apelacje od kar, to na co najbardziej zwracasz uwagę?
V: 
Ogólnie, z reguły wychodzę z założenia, że nie chcę nikomu uprzykrzać rozgrywki w 20-letniej grze o Afroamerykaninie. Też nie zamierzam karać, żeby kogoś po prostu „ukarać”, by siać komunę. Staram się do każdej sprawy podchodzić indywidualnie, rozważnie, oczywiście przestrzegając wewnętrznych zasad, wytycznych oraz regulaminu. Jeśli ktoś dostaje karę, a w apelacji twierdzi, że „ja nic nie zrobiłem”, a na dodatek po jego historii kar widać, że cały czas za coś te kary łapie, to jednak rozpatrzenie jej pozytywnie mija się z celem. A dlaczego? Dlatego, że kara jest po coś, kara ma nauczyć, by w późniejszej rozgrywce tak nie postępować. Co innego, jak osoba w apelacji wie, że postąpiła źle, okaże skruchę – to od razu widać inne podejście tej osoby, a co za tym idzie, też inne podejście do rozpatrzenia apelacji.

S: To było ostatnie pytanie, jakie dla Ciebie przygotowałem! Jeśli chcesz kogoś pozdrowić, to jest właśnie ten moment.
V: 
Dziękuję bardzo za wywiad! Chciałbym pozdrowić wszystkich członków organizacji Verona – to dzięki Wam udało się stworzyć tak wspaniałą ekipę i mam nadzieję, że będzie to trwało jak najdłużej. I już zupełnie na koniec chciałbym przekazać, żebyście korzystali z życia, póki jest czas, zdrowie, a przede wszystkim chęci.

ejBlRAe.png

KsDF6Sj.png

Dzisiejszy artykuł dobiegł właśnie końca. Gdybym mógł, podziękowałbym każdemu z osobna, kto go przeczytał. Po więcej artykułów zapraszam do działu Redakcji Prasowej Project News

NFAS945.png

Dla Redakcji Prasowej Project News:

LhV2kCw.pngMIUEBgA.png

Edytowane przez MrBeast
  • Super 18
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Siema! Jako, że odwiedziłeś/aś naszą stronę jesteśmy zmuszeni poinformować Ciebie o tym jak wykorzystujemy i przetwarzamy Twoje dane osobowe. Prosimy Ciebie o zapoznanie się z tym linkiem: Polityka prywatności. Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.