Skocz do zawartości
Aby otrzymać pełny dostęp do forum zarejestruj się, a następnie zsynchronizuj swoje konto z kontem w grze.

Project News - Kobietki. Wywiad z Zastępczynią Właściciela Blood Fight - Livia


v.vacat
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

1FXjZbg.png

M3o7SmR.png

Dzień dobry, drodzy czytelnicy! Z tej strony niezmiennie @v.vacatStarszy Publicysta z Redakcji Prasowej Project News. Jak co drugi weekend od początku obecnego roku, goszczę Was, drodzy czytelnicy, w kolejnym wywiadzie z cyklu „Kobietki” – serii, w której przedstawiam Wam wywiady z żeńską częścią społeczności naszego serwera, wzbogacone o pytania dotyczące kobiecości. W swoim dzisiejszym wywiadzie chciałbym Wam przedstawić „wojowniczkę” – postać dość mocno związaną z biznesem Blood Fight, toteż określenie wojowniczka nie zostało użyte bezzasadnie. Moją dzisiejszą gościnią jest @Livia – Zastępczyni Właściciela biznesu Blood Fight! Zapraszam Was do zapoznania się z naszą rozmową.

Q0PejzY.png

vgC1HDp.png

v: @v.vacat| L: @Livia

v: Dzień dobry! Z tej strony @v.vacat, Starszy Publicysta z Redakcji Prasowej Project News. Czy zgodziłabyś się przyjąć moje zaproszenie do rozmowy z cyklu „Kobietki” ?
L: 
Dzień dobry. Jestem bardzo chętna na taką rozmowę!

v: Bardzo się cieszę, że zgodziłaś się na rozmowę! Na początku naszej rozmowy prosiłbym Cię, byś przedstawiła się pokrótce naszym czytelnikom. Opowiedz nam coś ciekawego o sobie!
L: Witam wszystkich czytających wywiad ze mną! Zaczynając, jak pewnie większość z Was wie, nazywam się Oliwia i mam dziewiętnaście lat. Skończyłam liceum ogólnokształcące i zdałam maturę, aktualnie pracuję w sklepie HOUSE, chcąc zarobić na prawo jazdy i start w dorosłe życie. Swoje plany wiążę z policją; od dawna myślałam o służbach mundurowych, takich jak właśnie policja, wojsko i straż miejska. Moim marzeniem zawsze było zostać stróżem prawa w taki lub inny sposób. Nie jestem człowiekiem, który dokładnie analizuje swoją przyszłość, staram się żyć tym, co jest teraz. Swoje ambicje mierzę wysoko, nie chcę zostać zwykłym, szarym człowiekiem bez perspektyw. Na co dzień zajmuję się głównie pracą, graniem w różne gry: The Sims 4, Roblox, MTA oraz kilka gier na telefon. Lubię również czytać krótkie historie, a moimi ulubionymi fikcyjnymi postaciami są wampiry. W szkole jedynym moim zainteresowaniem były szalone lektury szkolne, głównie z antyku, który jest moją ulubioną epoką. Uwielbiam stare budowle oraz ich historię, czuję duży sentyment oraz zainteresowanie starą architekturą. Moje wolne chwile spędzam z przyjaciółmi lub rodziną. Mam dwa koty, Mino oraz Kotkę - potocznie zwaną Grubą, dwa psy, Bambo oraz Dragona, oraz różne odmiany kur, a moi rodzice kochają je bardziej ode mnie... Oczywiście to żart, a ja kocham spędzać czas ze swoimi zwierzętami, często dzięki nim mam większą chęć do uprawiania sportu. Co do mojego hobby, jest nim głównie muzyka zagraniczna, wampiry i historia.

v: Swoich rozmówców zawsze lubię pytać dość szczegółowo o ich hobby. Dlaczego? To indywidualna kwestia u każdego z moich respondentów. Lubię poznawać zainteresowania i zajawki swoich gości. Powiedz mi, proszę Livio, kilka słów o swoich hobby.
L: Jak napisałam wyżej, moim hobby jest muzyka. Zakochałam się w niej dawno temu, a żeby pielęgnować naszą miłość, często jej słucham i obserwuję nowości, mimo że wolę starsze utwory. Myślę, że to nadal lekko kontrowersyjny temat – pochodzenie mojej muzy. Słucham artystów głównie z Korei i Chin, dokładnie popu i rapu. Jestem od dziecka typowym zbieraczem, od kamieni i piór po płyty. Mam ich w kolekcji na pewno ponad 100, w większości składają się na nią płyty zespołów, jak i solowe projekty SHINee, EXO oraz ATEEZ. Castlevania – to dzięki serialowi zaczęłam bardziej interesować się twórczością oraz początkami mitów o wampirach, a samego serialowego Alucarda mam wytatuowanego na nodze. Historią interesowałam się jako dzieciak, byłam w tym naprawdę dobra. Gdy dorastałam, zaczęłam czuć do tego większy niesmak; wojny i bitwy nie są moim klimatem, a sama myśl o śmierci tylu istnień przyprawia mnie o łzy. Staram się omijać tematy dla mnie niewygodne, interesując się samym rozwojem człowieka i naszą ewolucją.

H6fH11h.png

v: Nie będę ukrywać - dość nietypowa mieszanka zainteresowań. Wspomnienie w jednym zdaniu o muzyce, historii - szczególnie zwracasz uwagę na antopogenezę oraz o istocie nadprzyrodzonej to dość wybuchowa, lecz interesująca bomba zainteresowań! Po tych dwóch pytaniach początkowych mieliśmy okazję poznać Cię nieco lepiej - Oliwię ze świata prawdziwego. Teraz chciałbym, byś trochę przybliżyła nam swoją postać, którą wykreowałaś na ProjectRPG - Livię. Powiedz mi, proszę, jak rozpoczęła się Twoja przygoda z ProjectRPG?
L: Cztery lata minęły jak jeden dzień – moja przygoda rozpoczęła się dzięki staremu, dobremu koledze, który tu grał. Wytłumaczył mi mniej więcej, na czym to polega i co tu się robi. Sam nie myślał, że zacznę grać na stałe; rozwijałam się sama, zarabiając swoje pierwsze 100k na magazynie. Obracałam się w różnych towarzystwach, tych lepszych czy tych gorszych. Sama wspominam ten czas bardzo dobrze, a sam serwer pomógł mi uwolnić się od nałogów. Poznałam tu wielu przyjaciół, a nawet byłego chłopaka, bo dzięki spędzanemu wspólnie czasowi na serwerze poznaliśmy się lepiej na żywo. Dzięki nim jestem w lepszym miejscu niż wcześniej.

v: Cztery lata to całkiem niezły staż na serwerze. Aktualnie na ProjectRPG jesteś rozpoznawalna za sprawą obecności w jednym z serwerowych biznesów, którym jest Blood Fight. Zechciałabyś opowiedzieć w kilku słowach o tym, jak zaczęła się Twoja przygoda z tym biznesem?
L: Przygoda zaczęła się od zmiany lidera – to stanowisko dostał @MasnyBratan. Po napisaniu podania i dostaniu się robiłam wszystko jak normalny pracownik, nie myśląc nawet, że osiągnę stanowisko samego lidera biznesu. Gala odbywa się mniej więcej co miesiąc, więc samo bycie w biznesie nie było zbyt wymagające. Po tym, jak zaczęłam się więcej starać i otrzymywać pewne zadania od lidera biznesu, awansowałam na stanowisko Menedżera.

v: Powiedziałaś nam kilka słów o Twoich początkach w biznesie, co otwiera nam furtkę do kolejnego pytania. Z racji tego, iż jesteś Zastępczynią Właściciela, masz szansę się wykazać i stworzyć świetną wizytówkę swojego biznesu w odpowiedzi na moje następne pytanie do Ciebie. Jak przedstawiłabyś graczowi ProjectRPG biznes Blood Fight? Jakie są jego główne założenia i jakie obowiązki ma pracownik tego biznesu?
L: Biznes Blood Fight zajmuje się organizacją wydarzeń takich jak gale. Walki odbywają się między graczami w różnych wariantach o różne nagrody. Głównym wariantem jest gala 1 vs 1 po 8 par przeciwników. Nagrody, które można zdobyć za wygraną walkę, są pieniężne, zaczynając od 3. miejsca – 20 000$, 2. miejsce – 30 000$, a 1. miejsce – 40 000$. Mamy również wyjątkowe wydarzenia, jak z okazji WOŚP, gdzie do wygrania był Sentinel Classic, a nagrody za 2. i 3. miejsce były wyższe. Kolejnym wariantem walk są gale między biznesami lub frakcjami, zazwyczaj 2 vs 2 albo 3 vs 3. Każdy biznes czy frakcja walczy przeciwko sobie, zdobywając punkty. Jeden z przykładów w 3 vs 3 wygląda tak: drużynie A zostało 2 członków, a w drużynie B każdy został wyeliminowany – dwa punkty otrzymuje drużyna A. Nagrody natomiast dostaje każdy członek frakcji i biznesu; są one większe, jeśli zajmie się wyższe miejsce, lecz nikt nie zostaje z pustymi rękami. Nowym wariantem była gala organizacyjna, która gdy zostanie bardziej dopracowana, znów wróci do obiegu w naszym biznesie. Sam biznes oferuje wynajem ringu na czas, od 10 minut do maks. 2 godzin. Zostają przydzieleni wtedy pracownicy do sprawnej pomocy przy ringu i organizacji takiego wydarzenia. Mamy również możliwość zostania sponsorem naszego biznesu i dodatkowe funkcje dla sponsorów, takie jak własne ogłoszenie podczas gali czy pierwszy darmowy wynajem ringu do wykorzystania w dowolnym czasie. Blood Fight to głównie gorąca rywalizacja między graczami w celu zdobycia nagród. Liczy się tu dobra zabawa i możliwość innej formy zarobku. Do obowiązków pracownika należy pilnowanie porządku na sali, gdzie znajduje się ring, otwieranie drzwi do ringu, witanie gości oraz rozdawanie alkoholu każdemu, kto raczy się pojawić.

xXAYnXo.gif

v: Wspomniałem już o tym wcześniej, lecz teraz chciałbym, byś rozwinęła tę kwestię. W Blood Fight jesteś w zarządzie, konkretnie zajmujesz stanowisko Zastępczyni Właściciela. Zechciałabyś zdradzić naszym czytelnikom kilka szczegółów na temat tego, co wchodzi w zakres Twoich obowiązków na tym stanowisku?
L: W mój zakres obowiązków wchodzi organizacja wydarzeń oraz nadzór nad całym biznesem. Jako zastępca wprowadzam zmiany i nowości do biznesu, nadzoruję czaty, zachowanie i aktywność naszych członków biznesu. Analizuję forum naszego biznesu, głównie wynajem ringu oraz powroty do biznesu. W zakres opieki zarządu wchodzi cały biznes i zarządzanie nim.

v: Z racji na Twój długi staż na serwerze, nasuwa się moje kolejne pytanie. Czy miałaś przyjemność wspierać inne serwerowe biznesy swoją obecnością? Jeśli tak, to jakie to były biznesy i jak wyglądała Twoja przygoda w nich?
L: W przeszłości byłam w biznesie Project News – były to moje początki serwerowe. Byłam na etapie próbnym w zarządzie biznesu, skąd po czasie zostałam usunięta z rangi zarządowej i sama odeszłam z biznesu. Dobrze wspominam dobrze czas w Project News; na pewno pisanie artykułów było nowym i fajnym doświadczeniem. Byłam bardzo kreatywna i pisałam na wiele tematów, lecz po swoim błędzie postanowiłam od tego odejść i spróbować czegoś innego.

v: Po sposobie Twoich odpowiedzi od razu dało się wyczuć, że masz w sobie dziennikarski dar! Najbardziej cieszy mnie fakt, że z miłym sentymentem wspominasz swoją obecność w Project News - to miód na moje serce! Podczas ostatniej rekrutacji do San Andreas Road Assistance zdecydowałaś się, by wziąć w niej udział. Skąd decyzja, by wybrać akurat tę frakcję?
L: We frakcji San Andreas Road Assistance byłam już dawniej i była to moja pierwsza frakcja. Podjęłam taką decyzję, żeby znów wdrożyć się w życie serwera i spędzić jakoś czas. Mam dość duże doświadczenie z frakcji San Andreas Medical Department i będąc chwilę w San Andreas Police Departmentzrozumiałam, że najbardziej do mnie pasuje San Andreas Road Assistance. Lubię pomoc drogową i zabezpieczanie terenów; mimo mojego zamiłowania do policji czuję, że mam za słaby sprzęt i zbyt mało czasu, żeby rozwinąć się bardziej w takiej frakcji.

kC5VTJy.gif

v: Jakie są Twoje odczucia po pierwszych tygodniach służby na rzecz San Andreas Road Assistance? Towarzyszą Ci jakieś szczególne emocje?
L: W sumie jestem neutralnie nastawiona, jest po prostu okej. Mimo kilku sporów na czatach frakcyjnych nie zniechęciło mnie to i chcę dalej kontynuować swoją przygodę w tej frakcji.

v: Na tym pytaniu chciałbym skończyć naszą rozmowę dotyczącą Twojej postaci na ProjectRPG, przy czym płynnie przeszedłbym do pytań odnoszących się do Ciebie z prawdziwego życia. Chciałbym Ci teraz zadać pierwsze pytanie z cyklu „Kobietki”. Jaki moment w Twoim życiu najbardziej wpłynął na to, jaką dziś osobą jesteś?
L: Skończenie szkoły, mojej największej udręki życiowej. Z biegiem czasu patrzę już na to inaczej, lecz ilość stresu, nieprzyjemnych sytuacji oraz natłok nauki spowodowały u mnie duże problemy z postrzeganiem samej siebie. Dzięki ukończeniu liceum mogłam odetchnąć i być w końcu tym, kim chcę oraz zainteresować się dokładnie tym, co chcę robić. Nie jestem w stanie wymienić wszystkich takich momentów, które wykreowały moją osobowość, ale najważniejszy był to koniec pewnego etapu w życiu.

v: Niestety, dla dość sporej części naszego społeczeństwa szkoła jest tym elementem w życiu, który przyprawia nas o pewnego rodzaju kompleksy bądź, niestety, również traumy. Z mojego doświadczenia, na szczęście, szkoła średnia nie sprawiła mi nieprzyjemności, oprócz kilku drobnych sytuacji - zwłaszcza pod koniec edukacji w technikum. Aczkolwiek bardzo cieszę się, że już to piekło jest za Tobą i możesz cieszyć się pełnią swojego życia tak, jak chcesz! Przejdę do następnego pytania z cyklu. Jak definiujesz termin „kobiecość”?
L: Kobiecość ma dla mnie wiele twarzy; być kobietą jest bardzo ciężko. Kobiecość to dla mnie dbanie o swoje wartości, swoje samopoczucie i kreowanie swojego życia na podstawie własnego planu. Przez wieki kobiecość była opisywana jako coś przyporządkowanego danym poglądom i tradycjom, a ich głównymi cechami były macierzyństwo, rodzina i dbanie o ogół domu. Dziś, nie musząc się ograniczać, mogę stwierdzić, iż dla mnie każda forma życia, którą wybierze sama kobieta, jest kobiecością, ponieważ przez własne decyzje żyje dokładnie tak, jak chce. Samo pojęcie kobiecości opisuję jako siłę. Jest to siła kobiet, które mogą pozwolić sobie na wolność, otwartość i pewność siebie, która była ograniczana na przestrzeni dawnych lat.

6YtYYjs.gif

v: Teraz udamy się w pewną nostalgiczną podróż... Chciałbym spytać o pewne elementy z Twojej przeszłości. Jaki wpływ na Twoje życie wywarły kobiety, którymi otaczałaś się np. w dzieciństwie?
L: Kobiety wywierały na mnie różne wrażenia, lecz w większości w dzieciństwie otaczałam się kobietami skrzywdzonymi przez los, rodzinę czy partnera. Utwierdzało mnie to w przekonaniu, jak bardzo jesteśmy silne i potrafimy wytrwać w różnych sytuacjach. Sama płeć nie opisuje człowieka, bo my również potrafimy być niesforne i złe. Wywołało to we mnie dużo mieszanych reakcji, lecz z biegiem czasu zrozumiałam, o co w tym chodzi. Najlepiej nie rezygnować z siebie i być zawsze w zgodzie z samą sobą, nie iść za tłumem i chwilową zachcianką, bo może się to skończyć marnie – jak wynika z obserwacji wielu dorosłych kobiet, które rezygnowały ze wszystkiego dla relacji i zostawały potem z niczym.

v: To chyba pierwsza sytuacja, kiedy nie wiem, co odpowiedzieć. Być może dlatego, że również mam dość mocno zakorzenione w sobie takie wspomnienia z przeszłości, związane z obrazem kobiety skrzywdzonej. Następne pytanie, które dla Ciebie przygotowałem, również dotyczy Twojej przeszłości. Jak zmieniała się Twoja relacja z samą sobą na przestrzeni lat?
L: Różnie bywało, przez wiele lat nienawidziłam siebie. Nienawidziłam swojego wyglądu, głosu i sposobu bycia, tego, że byłam zawsze inna niż tłum i nie potrafiłam się do niego przystosować. Dziś, stojąc w tym miejscu, rozumiem, jakie to było dla mnie dobre, że nie przestawałam być sobą. Pomimo nienawiści i braku zainteresowania ze strony ludzi poradziłam sobie z tym i jestem w dużo lepszym miejscu, z ludźmi, którzy mnie szanują.

v: Z racji tego, że zbliżamy się do końca naszej rozmowy, czas na pytanie zamykające nasz cykl „Kobietki”. Jaką sentencję chciałabyś przekazać żeńskiej części naszych odbiorców?
L: Walcz o swoje i zawsze bądź po prostu sobą, dla mnie jesteście najpiękniejsze! Nie poddawajcie się zbyt szybko w tym szarym świecie i dążcie do swoich celów.

v: Droga Livio, tym pytaniem dotarliśmy do końca naszej wspaniałej rozmowy! Bardzo Ci dziękuję za to, że zdecydowałaś się zostać gościnią w moim cyklu „Kobietki”. Czy chciałabyś kogoś pozdrowić, korzystając z okazji, że występujesz na łamach Project News?
L: Na koniec chciałabym pozdrowić każdego, kto wytrwał do końca mojego monologu. Pozdrawiam cały biznes Blood Fight, głównie nasz zarząd: @Shaane oraz @vercy, organizację, w której jestem, i moich przyjaciół: @amik*, @yellowpreston, @tyna, frakcję San Andreas Road Assistance oraz Ciebie, @v.vacat. Dziękuję za to, że mogłam uczestniczyć w wywiadzie. Buziaki dla Was! ❤️

XGwBbve.png

Kochani czytelnicy, dziękuję Wam za to, że dotarliście do końca rozmowy mojej i @Livia! Z tego miejsca zachęcam do oczekiwania na kolejny wywiad z cyklu „Kobietki”, bo następną moją gościnią będzie dość wyjątkowa osoba, lecz nie będę zdradzać więcej szczegółów. Zapraszam Was również do zapoznania się z twórczością moich redakcyjnych kompanów. Do następnego!

S2Pihi5.png

Dla Redakcji Prasowej Project News:

I6aHdiY.pngMIUEBgA.png

Edytowane przez v.vacat
  • Super 8
  • Nie lubię tego 1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Siema! Jako, że odwiedziłeś/aś naszą stronę jesteśmy zmuszeni poinformować Ciebie o tym jak wykorzystujemy i przetwarzamy Twoje dane osobowe. Prosimy Ciebie o zapoznanie się z tym linkiem: Polityka prywatności. Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.