Skocz do zawartości
Aby otrzymać pełny dostęp do forum zarejestruj się, a następnie zsynchronizuj swoje konto z kontem w grze.

Project News - Wisielce z Palomino Creek


Livia

Rekomendowane odpowiedzi

FTvcdTY.png

naTqDnE.png

Witajcie, z tej strony  Reporter @Livia Redakcji Prasowej Project News.
Dziś przedstawię Wam historię wisielców z Palomino Creek, która działa się na przestrzeni 1983 roku.

VDgjwdI.png

Wisielców było dokładnie dwóch i składali się z jednej dziewczynki oraz jednego chłopca. Samobójcy mieli od czternastu do szesnastu lat. 

XGwBbve.png

Pierwsza samobójczyni.

Magda — Była pierwszą ofiarą czegoś nadprzyrodzonego. Mieszkała w Palomino Creek od urodzenia, tracąc życie, kończyła czternaście lat. Oceny zawsze miała dobre, kończąc kilka klas z czerwonym paskiem. Przestała się uczyć, gdy odwiedziła jedno z miejsc Hanky Panky Point, jest to wzgórze, na którym nastolatki zazwyczaj spędzają miło czas. Dziewczynka często opowiadała, o niej rodzicom mówiąc, że jest tam pięknie. Opuściła się jeszcze bardziej w nauce i nie wracała na noc do domu. Pewniej nocy, gdy nie wróciła, rodzice Magdy zaczęli swoje poszukiwania razem z policją. Jej ciało zostało znalezione na jednym z drzew w Hanky Panky Point lina, która trzymała jej ciało była dosyć starym i nietrwałym stanie. Jej rodzice wyprowadzili, się szybko po pogrzebie córki, chcąc zapomnieć o tragedii i sprzedając dom rodzicom Dariusza i Marka.

XajDw0C.png

XGwBbve.png

Następna ofiara.

Dariusz i Marek — Bracia, przeprowadzili się razem z rodzicami do Palomino Creek dokładnie miesiąc po tragedii do domu, w którym mieszkała Maria i jej rodzice. Marek miał szesnaście lat, a jego brat Dariusz był o dwa lata starszy. Minęło kilka tygodni od przeprowadzki, wszystko układało się dobrze, rodzice znaleźli nową pracę, a bracia zaczęli uczęszczać do niedalekiej szkoły. Tego dnia Marek nie wrócił, do domu po szkole jak mu zawsze, przystało przywitać się i wyjść dopiero na dwór. Na dworze zrobiło się ciemno, Marek nadal nie wracał do domu, a Dariusz coraz bardziej się denerwował, czekając na reakcję rodziców. Zaczęły się poszukiwania, w starym domu, do którego się przeprowadzili była piwnica. Rodzice braci zaczęli od przeszukania całego domu. Dariusz wszedł do piwnicy, zapalając stare ledwo palące się żarówki, nie zamykać przy tym drzwi wejściowych. Na samym początku nie mógł nic znaleźć, lecz gdy chciał, chwycić za drzwiczki od starej szafy nagle światła zgasły, a drzwi zamykając się, wydały z siebie okropny huk. Minęło kilka sekund i zapaliła się, stara świeca na ścianie dając światło na starą szafę, z której wyleciało martwe ciało Marka owinięte wokół szyi liną. Policja niczego dziwnego nie zauważyła, a badania nic nie dały. Niestety nikt nie mógł się, doszukać co tak naprawdę się wydarzyło. Każdy wierzył w inne wersje wydarzeń, a Dariusz został uznany za nienormalnego. Sprawa została dziwne rozpatrzona, sąd uznał, że na postawie dowodów i chorób psychicznych Dariusza, które pojawiły się dopiero po tragedii, Marek popełnił samobójstwo z nieznanych przyczyn, a Dariusz znalazł jego ciało i przywlekli do piwnicy. Dariusz skończył, w psychiatryku lecząc się, a rodzice wyprowadzili się, zostawiając dom znów do zakupu.

Gzqqb1L.png

M - Mieszkaniec Palomino Creek  | RE - Redaktorka Project News @Livia

RE - Witam, z tej strony Reporter @Livia Redakcji Prasowej Project News. Czy byłaby możliwość przeprowadzenia z Panem wywiadu na temat samobójstw Marii oraz Marka?
M - Dzień dobry. Pamiętam to, jak dziś, biedne dzieci oczywiście, że odpowiem.

RE - Od kiedy Pan mieszka w Palomino Creek?
M - Od dziesiątego roku życia, odziedziczyłem dom po rodzicach, a aktualnie mam siedemdziesiąt pięć lat.

RE - Co pamięta Pan z tamtych samobójstw?
M - Strasznie rzeczy, stara lina, na której się wieszali, była używana do zagrodzenia terenu na polu, które należało do mnie. Pamiętam każde poszukiwanie dzieci, tragedia oj straszna tragedia.

RE - Co Pan myśli na ten temat?
M - Nie wierzę w żadne nadprzyrodzone moce i myślę, że Dariusz miał coś z tym wspólnego. Resztę zostawię dla siebie, nie chce wspominać o tym z szacunku do jego rodziny. Przepraszam, lecz muszę już jechać do pracy, bo się spóźnię, dziękuję za wywiad. Dziękuję za wywiad. Do widzenia.

RE - Dziękuję za wywiad. Do widzenia.

l1rqLzH.png

MfcHNDK.png

Dla Redakcji Prasowej Project News:
Artykuł: 
Reporter @Livia

Grafiki: Senior Graphic Designer @Aiishan
Autoryzacja: 
Empl. Menager @xHamster

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Siema! Jako, że odwiedziłeś/aś naszą stronę jesteśmy zmuszeni poinformować Ciebie o tym jak wykorzystujemy i przetwarzamy Twoje dane osobowe. Prosimy Ciebie o zapoznanie się z tym linkiem: Polityka prywatności. Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.