Skocz do zawartości
Aby otrzymać pełny dostęp do forum zarejestruj się, a następnie zsynchronizuj swoje konto z kontem w grze.

Project News - Kanibal z Los Santos


Livia

Rekomendowane odpowiedzi

rApwuLV.png

naTqDnE.png

Witajcie, z tej strony Reporter @Livia Redakcji Prasowej Project News.
Dziś przedstawię Wam pewną historię kanibala z Los Santos.

WPROWADZENIE.png

Kanibal to tak naprawdę Maciej zamieszkujący miasto Los Santos na dzielnicy Las Colinas. Urodził się w wiejskim miasteczku Palomino Creek i uczęszczał do pobliskiej szkoły w mieście obok. Nie był zbyt lubianym dzieckiem przez swoje dziwne zachowania i zafascynowania, któregoś razu do szkoły przyniósł kilka wypatroszonych żab i martwego kota nauczycielki, której nie lubił. Zajmował się nim jego dziadek Eustachy, bardzo stary i schorowany mimo to nigdy nie brakowało mu dobrego ducha i spędzał miło czas z wnuczkiem. Rodzice kanibala byli trudni i zaniedbali swoje dziecko, matka zaczęła pić i straciła pracę oraz znajomych, ojciec Macieja za udział w napadzie na bank oraz morderstwie poszedł za kratki. Kanibal nie miał łatwego dzieciństwa, bo przez kilka kolejnych lat znęcała się nad nim matka. Dopiero w wieku szesnastu lat Maciej zwrócił się o pomoc swojego dziadka, ojca matki kanibala, który nie miał dobrych stosunków z córką, a kontakt zerwali od razu po jej wyprowadzce.

VDgjwdI.png

Kanibal po ukończeniu szkoły znalazł pracę w pewnym biurowcu, zajmował się samą robotą papierkową oraz planami i zleceniami, jakie otrzymywała firma. Zarobił tak na swój pierwszy domek mieszczący się w Las Colinas, domek posiadał również podjazd i szopę obok. Domek dla Macieja był idealny, tani w spokojnej dzielnicy i taki w sam raz dla niego samego. Po kupnie domku i spłacenia rat po roku postanowił kupić swój pierwszy pojazd oraz wykonać prawo jazdy. Pojazdem tym był żółty Huntley, czteroosobowy pojazd z dużym bagażnikiem nadający się na teren. Od ustabilizowania się Macieja w życiu zaczęło dziać się coś złego, zaczynał odwiedzać kluby oraz różne dziwne miejsca.

dVaIBlp.gif

XGwBbve.png

Pierwsza i ostatnia ofiara kanibala.

Zaczynał się weekend, Maciej po skończonej pracy postanowił udać się do pobliskiego klubu. Siedząc, przy barze poznał, jedną ze swoich ofiar. Eryk okazał się innej orientacji, co zafascynowało Macieja i sam próbował, w sobie doszukać czego chcę od życia. Kanibal zaprosił swoją ofiarę do swojego domku, Eryk w środku posiadłości znajduję dziwne zwłoki zwierząt, zdjęcia ciał i książki o morderstwach. Maciej, zauważając, zaniepokojenie w oczach dosypuje mu do szklanki z alkoholem proszek, który miał umożliwić kanibalowi dalszą pracę. Ofiara traci powoli przytomność, a Maciej zaczyna trzeźwieć i zastanawiając się co zrobić z Erykiem. Zaczął, od okrutnych tortur jego ciała, przez co Eryk umarł, kanibal eksperymentował z jego ciałem i wlewał, w różne miejsca inne kwasy obserwując, działanie. Kawały niewykorzystanego do pożywienia ciała zostawił w swojej starej szopie, lecz odór, jaki się z niej wydobywał, nie pozwalał, kanibalowi na dalszą pracę więc ciało zostało podzielone na małe części i pod osłoną nocy wyrzucone do pobliskiej zatoki. Miasto obiegła panika i zaczęły się poszukiwania Eryka, kanibal nie tracąc, ducha normalnie chodził do pracy oraz wykonywał swoje obowiązki jakby nigdy nic.

DWWR59W.png

XGwBbve.png

Zatrzymanie kanibala.

Kanibal udał, się do tego samego klubu próbując, zwabić kolejną ofiarę, lecz nie przemyślał, że w lokalu są kamery i została wezwana policja przez jednego z barmanów, który go rozpoznał. Maciej zaczął rozmowę z pewnym dwudziestoletnim studentem, pytając o różne rzeczy i próbując go do siebie przekonać. Po pewnym czasie w klubie rozległy się krzyki policjantów zatrzymujących kanibala, który próbował uciec tylnymi drzwiami. Aktualnie sprawa jest na tyle świeża z zatrzymaniem, że wyrok odbywa się dopiero za kilka dni. W mieszkaniu kanibala zostały znalezione dowody, a z szopy stare materace, na których widniała krew Eryka.

Gzqqb1L.png

- Matka Eryka (ofiary) | RE- Redaktorka Project News @Livia

RE - Witam, z tej strony Reporter @Livia Redakcji Prasowej Project News. Czy byłaby możliwość przeprowadzenia z Panią wywiadu?
M - Dzień dobry. Jest taka możliwość.

RE - Na sam początek, jak dowiedziała się Pani o tej tragedii?
M - Mój syn studiował tu oraz mieszkał w akademiku, zaczynał, się weekend więc razem z mężem postanowiliśmy, go odwiedzić, lecz nikogo nie było. Po całym tygodniu okazało się, że był w jednym z klubów, a dowiedzieliśmy się tego dzięki jego koledze mieszającego obok. Klub posiadał dalej nagrania z kamer i mogliśmy zobaczyć potencjalnego porywacza naszego dziecka.

RE - Jaka była Pani reakcja?
M - Większość czasu spędziłam w szpitalu, przez zawał oraz uczęszczam razem z mężem do psychologa, by poradzić sobie z ogromną dla nas tragedią.

RE - Jest to wasze jedyne dziecko?
M - Nie, mamy jeszcze jednego syna, który wyjechał rok temu do pracy w Europie.

RE - Jaki wyrok Pani zdaniem wyda sąd?
M - Przepraszam, ale nie dam rady już odpowiadać, muszę odpocząć.

RE - Przepraszam i również dziękuję za wywiad. Do widzenia.
M - Do widzenia.

MfcHNDK.png

Dla Redakcji Prasowej Project News:
Artykuł: 
Reporter @Livia

Grafiki: Senior Graphic Designer @Aiishan
Autoryzacja: 
Empl.Manager @xHamster

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Siema! Jako, że odwiedziłeś/aś naszą stronę jesteśmy zmuszeni poinformować Ciebie o tym jak wykorzystujemy i przetwarzamy Twoje dane osobowe. Prosimy Ciebie o zapoznanie się z tym linkiem: Polityka prywatności. Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.