Skocz do zawartości
Aby otrzymać pełny dostęp do forum zarejestruj się, a następnie zsynchronizuj swoje konto z kontem w grze.

Project News - Morderstwo w biały dzień! Zwłoki w domu w Fort Carson


_PeMaR_

Rekomendowane odpowiedzi

aSmBFPm.png

naTqDnE.png

Witam! Ostatnio wyszła na jaw bardzo mroczna historia, która zdarzyła się 3 lata temu we Fort Carson, jeśli chcesz się przekonać, co to było i jak się potoczyła, zapraszam do przeczytania tego artykułu.
VDgjwdI.png

Ostatnio wydział kryminalny z Fort Carson opublikował materiały dotyczące morderstwa kilku osób w jednym z rodzinnych domów w Fort Carson. Sprawa ta była Niedostępna dla nikogo od 3 lat. W roku 2019 dnia 6 listopada niespodziewanie stracono kontakt z 4 osobami, całą rodziną Eastwood, o poranku sąsiadka się zastanawiała, dlaczego rodzina nie wychodzi z domu, dorośli do pracy, a dzieci do szkoły, pukała do drzwi, ale nikt nie otwierał, pomyślała, że może są na wyjeździe i po prostu ich nie ma. Po południu jedząc obiad, pies z sąsiedniego domu zaczął bardzo głośno szczekać, popatrzała, a to z domu Eastwood szczekanie się wydobywało, postanowiła jeszcze raz zapukać i zadzwonić do nich, ale bez skutku. Zmartwiona Pani Angelina, ich sąsiadka zadzwoniła na policję, ci przyjechali i wyważyli drzwi... twarze obecnych zamarły, zobaczyli zwłoki całej rodziny i psa, który siedział zmartwiony obok zwłok. Policja bez zastanowienia rozpoczęła śledztwo, ustalili, że do zdarzenia doszło w ten sam dzień o 5 rano, wtedy gospodarz miał wychodzić do pracy, sąsiadka przypomniała sobie, że widziała mężczyznę wychodzącego o tej porze z domu, ale myślała, że to sąsiad idący do pracy, policja wiedziała, że to morderstwo. Wszyscy się zastanawiali, dlaczego to się stało, policja prężnie szukała sprawcy, trwało to ponad tydzień i bez skutku, postanowiono spytać miejscowych, czy coś widzieli, pewien mężczyzna z domu położonego ulice dalej powiedział tak: "Widziałem tego faceta nie raz, tak myślałem... wiedziałem, że to zrobi komuś. Jest moim dalszym znajomym, od 2 lat nie mamy dobrego kontaktu, bo on poszedł w stronę zła, pracował dla organizacji przestępczej, mafii! Nie chciałem z nim tego robić, więc się rozdzieliliśmy. Groził ludziom, jeżeli nie kupili coś od niego, albo nie dali kasy, tyle wiem tylko, bo więcej kontaktu nie miałem.", ta informacja dała policji dużo informacji, wiedzieli, kim jest, bo ta grupa przestępcza została złapana 8 miesięcy temu, za sprzedaż narkotyków. Morderca przebywał w tunelu w ziemi w Fort Carson, ale złapano go. Zawieziono go do więzienia i tam przesłuchiwano, próbowano wyciągnąć jak najwięcej informacji i dopiero po 3 latach postanowił powiedzieć policjantom, chociaż zdanie o tej sprawie. Powiedział, że aby się dowiedzieć informacji, dlaczego to zrobił, to trzeba iść do byłego bliskiego znajomego tej rodziny, ku zdziwieniu był to członek tej organizacji przestępczej, przebywa w więzieniu od 8 miesięcy.

EzK4xjy.gif

Postanowiono go przepytać, mu to było na rękę, bo i tak by siedział, a może skróci wyrok.

Gzqqb1L.png

Z: Przestępca - bliski znajomy rodziny   P: Policjant, który go przesłuchiwał

P: Dzień dobry więźniu, chcesz skrócić wyrok sobie, odpowiesz tylko na kilka pytań, ale szczerze!
Z: Ciekawe, o co pytany będę, pewnie o to samo co zawsze, zadawaj, tylko na dobre może to mi wyjść.

P: Rodzina Eastwood, mówi ci to coś? Co wiesz o tym, dlaczego on ich zabił, powiedz szczerze, a na dobre ci to wyjdzie.
Z: Eastwood, bardzo tęsknie za nimi, nie wiem, co mnie wtedy podkusiło to zrobić... nie wiedziałem, że zginą. Tak byłem bardzo bliskim znajomym ich, codziennie ich gościłem, żyliśmy w zgodzie, ale nie wiedzieli, kim jestem na prawdę. Zwykły dzień, spotkałem się z nimi i trochę wypiliśmy, w pewnym momencie powiedział mi Mark, czyli głowa rodziny, bardzo dużo złych rzeczy o tej mafii, bo wiedział o niej, zaszedł im za skórę też, był dłużny kilka tysięcy dolarów. Jak skończyła się rozmowa, odprowadzał mnie do domu, a zauważył mnie i go szef mafii, wiedziałem, że skończy się to źle, szef rozpoznał go. Po powrocie do domu zapukał do mnie właśnie on, z zapytaniem kto to był i gdzie mieszka, proponował mi dziesięć tysięcy dolarów, a jak nie to dla mnie to się źle skończy, powiedziałem mu o wszystkim. Gdy wstałem rano następnego dnia, dowiedziałem się, że zabito całą rodzinę. Szef i cała grupa wyśmiała mnie, że zdradziłem największych przyjaciół, którzy mi ufali, za marne 10 tysięcy dolarów, okazało się, że Mark był winny 160 tysięcy dolarów i był bardzo groźny dla całej grupy, dlatego była to dla nich jedyna opcja... zabicie całej rodziny.

P: Czy to wszystko?
Z: Tak, nic nie mam do ukrycia.

P: Dziękuje, nad pańskim wyrokiem się zastanowimy czy go skrócimy, a może wydłużymy.

XGwBbve.png

Po tym było wszystko jasne, na szczęście całą grupa już była w więzieniu, ale szefa zabito na oczach wszystkich jej członków, a czas przesiadywania bliskiego znajomego 
rodziny skrócono o 2 lata. Nie warto się mieszać w takie sprawy, całe Fort Carson to powtarza po tej sprawie.

gfq80fu.gif

XGwBbve.png

Dziękuje za przeczytanie artykułu, mam nadzieje, że się spodobał i zapraszam do następnego, adios!

8eybfgF.png

Autor: @_PeMaR_
Korekta: @xHamster
Grafiki: @Aiishan

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Siema! Jako, że odwiedziłeś/aś naszą stronę jesteśmy zmuszeni poinformować Ciebie o tym jak wykorzystujemy i przetwarzamy Twoje dane osobowe. Prosimy Ciebie o zapoznanie się z tym linkiem: Polityka prywatności. Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.