Skocz do zawartości
Aby otrzymać pełny dostęp do forum zarejestruj się, a następnie zsynchronizuj swoje konto z kontem w grze.

Project News - Historia chatki.


Livia

Rekomendowane odpowiedzi

TfHvJhy.png

naTqDnE.png

Witajcie, z tej strony Junior Reporter @Livia Redakcji Prasowej Project News.
Dziś przedstawię Wam historię starej chatki.

VDgjwdI.png

Chatka znajduje się w Fern Ridge, w Red County jest drewniana. W środku parter wygląda na opuszczony oraz zaśmiecony rupieciami, wchodząc po schodach na piętro, ukazuje się nam całkiem niezły pokój. Pomieszczenie posiada dwie kanapy, łóżko, małą kuchnię, telewizor, walają się również rupiecie jak w pokoju pod. Okna dachowe oraz parę lapy nadaje temu pomieszczeniu klimatu, oraz prezentuje się lepiej. Wychodząc z domku, ukazuje nam się jego staroć, oraz że jego czas minął. Na chatce wiszą stare felgi oraz skóry zwierząt, wokół wejścia domku ukazuje się nam krew oraz przebite przez strzały okna. Chatkę odgradza kawałek drewnianego płotku, obok domu stoi sterta drewna, zardzewiały wrak waltona, niedaleko domku są trzy w dziwny sposób rozkopane prostokąty ziemi, wyglądające na groby.

TL4gbc8.png

5V20MaL.png

Opowieść ojca Cataliny, który wyjaśni nam całą historię chatki.

Gdy urodziła się Catalina, strasznie zaniedbywałem rodzinę, potrafiłem nie wracać kilka dni do domu oraz ciągle byłem pod wpływem alkoholu, aż w końcu wyprowadziła się ode mnie moja żona, zabierając córkę. Ułożyły sobie obie super życie w innym stanie, próbowałem chodzić na odwyki i znaleźć pracę. Było to dla mnie zbyt trudne i wylądowałem na ulicy, nie mając dosłownie nic. Po dwóch miesiącach z ulicy przygarnęła mnie moja matka i jedynym warunkiem mieszkania z nią miał być odwyk, nie myśląc, zgodziłem się. Po kilku latach znalazłem pracę w sklepie spożywczym i tak zarobione pieniądze zainwestowałem w nowy dom, w stanie San Andreas oraz nowa lepsza płatna praca jako drwal. Mieszkałem tu od kilku lat, nie mając pojęcia, że rodzinę mam tuż obok. Zazwyczaj zawsze brałem od mieszkańców zamówienia na drewno, jednym z moich klientów była moja córka, po przeczytaniu danych nie mogłem uwierzyć. Zawiozłem wieczorem drzewo pod podany adres, otworzyła moja żona, nie rozpoznając mnie, chciałem jej wytłumaczyć, kim jestem, oraz chociaż chwilkę pogadać. Moja żona, w zasadzie była, zapłaciła za usługę i trzasnęła drzwiami. Zawiedziony odpuściłem walkę, lecz prowadziłem małe śledztwo, zauważyłem, że dom jest ogrzewany na gaz i zastanawiałem się, po co jest im to potrzebne, oraz chciałem się bardziej zbliżyć do mojej rodziny.

Kilka miesięcy później zauważyłem, że Catalina ciągle jeździ z belkami w dziwne miejsce, było to na górce w Fern Ridge. Dzień w dzień przywoziła wszystkie powoli. Przyglądałem się z mostu oraz innych miejsc, ale nic nie mogłem zauważyć. Pewnego dnia córka zobaczyła mnie, jak kucam pod drzewem, celując do mnie z broni, kazała mi stąd wyjść, grożąc i wyzywając po drodze. Uciekłem oraz odpuściłem sobie, musiałem ciągle pracować na swoje cele życiowe i coś osiągnąć.

Po długich latach dowiedziałem się o śmierci mojej córki, podobno została zabita przez groźnych ludzi, którym się naprzykrzała. Pojechałem znów w to samo miejsce, gdzie zawoziła drzewo, na początku myślałem, że się zgubiłem, skręcając w złą drogę, zauważyłem przepiękny widok, jaki wytworzyła natura.

FtdtgWP.png

Zawracając na dobrą drogę zauważyłem małą drewnianą chatkę, w środku znalazłem jej stary notatnik oraz jakieś nazwiska, sam do końca nie pamiętam było to bardzo dawno. Próbowałem znaleźć każdego z nich o wycisnąć od nich informacje, większość mówiła o niej tą samą wersje, lecz Carl Johnson opowiedział mi o niej najwięcej. Catalina zamieszkiwała chatkę ukrywając się tu przed ludźmi oraz wykonując różne zlecenia, napady i zabójstwa, dowodem na to są groby obok chatki w, których chowała ciała. Sama skóra ze zwierząt oraz jakieś rupiecie miały odstraszyć ludzi, którzy w jakikolwiek sposób się tam znają.

fceZcNb.png

5V20MaL.png

Gzqqb1L.png

Z - Znajomy Cataliny z notatnika | RE- Redaktorka Project News @Livia

RE Witam z tej strony Junior Reporter @Livia z Redakcji Prasowej Project News. Super, że zgodziłeś się udzielić wywiadu. Możemy zaczynać?
Z - Dzień dobry, jasne możemy zaczynać.

RE - Zacznijmy od samego początku, gdzie poznałeś Cataline?
Z - Poznałem ją w barze Dilimore, siedziała i załatwiła jakieś interesy z kolegą po fachu. Dosiadłem się do nich i zaczęliśmy wspólną rozmowę.

RE - Czym się zajmowałeś na tamten moment i o czym była rozmowa?
Z - Różnymi napadami, kradzieżami, sprzedawaniem broni oraz narkotyków. Rozmowa była o zleceniu na zabójstwo jednego z kierowników gaszenia pożarów z lotu dodo. Jego pracownicy i jak sam on przeszkadzał nam w robieniu interesów oraz sprzedaży przemyconych towarów. Po jego śmierci stanowisko miał zająć jego zastępca, nasz pomocnik.

RE - Zlecenie okazało się sukcesem?
Z - Niby tak, ale nie do końca. Catalina wykonała je, jak najlepiej mogła, lecz cały swój dobytek przekazał swojemu synowi zraz ze swoim stanowiskiem zraz z całą pracą. 

RE - Wiesz coś więcej o Catalinie?
Z - Nic szczególnego, pomieszkiwała w domku Fern Ridge, miała romans z Carlem Johnson. Znam się bardzo dobrze z jej kuzynem, dzięki niemu jej zaufałem oraz w jej umiejętności.

RE - Jak urwał się wam kontakt?
Z - Poszedłem siedzieć na kilka długich lat, później nie kontaktowałem się z nikim i zacząłem nowy rozdział w życiu. Znalazłem normalną pracę oraz założyłem rodzinę.

RE - Dziękuję bardzo za wywiad, życzę sukcesów. Do widzenia.
Z - Również dziękuję. Do zobaczenia.

8eybfgF.png

Autor: @Livia
Grafiki: @Aiishan
Korekta: @xHamster

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Siema! Jako, że odwiedziłeś/aś naszą stronę jesteśmy zmuszeni poinformować Ciebie o tym jak wykorzystujemy i przetwarzamy Twoje dane osobowe. Prosimy Ciebie o zapoznanie się z tym linkiem: Polityka prywatności. Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.