Skocz do zawartości
Aby otrzymać pełny dostęp do forum zarejestruj się, a następnie zsynchronizuj swoje konto z kontem w grze.

Project News - Zderzenie betomieszarki z pojazdem osobowym.


BarteKK*

Rekomendowane odpowiedzi

vn5s3A9.png.3fb46f4097a360bcb64d23fcccaa46ea.png

tQxJChk.png

Witajcie, z tej strony Trainee @BarteKK* z Redakcji Prasowej Project News. W dzisiejszym artykule opowiem Wam o wypadku drogowym, a dokładnie zderzeniu betomieszarki z pojazdem osobowym. W artykule nie zabraknie wywiadu z funkcjonariuszem policji, który nadzorował oraz zabezpieczał całe zdarzenie. Zachęcam do przeczytania do końca!

7f7u2TN_d.webp?maxwidth=760&fidelity=grand

Mamy gorący, wczesny sobotni poranek. O godzinie 7:25 operator ratunkowy numeru alarmowego 112 otrzymał zgłoszenie od przechodniego o wypadku betomieszarki z pojazdem osobowym. Nie można było dosyć dużo zrozumieć, ponieważ nadawca komunikatu był przestraszony, aczkolwiek mimo wszystko udało mu się podać lokalizację oraz określić na oko liczbę osób poszkodowanych - 4 osoby. Na miejsce zdarzenia zostały wysłane cztery jednostki policji, w tym jeden motocykl z Komendy Policji San Fierro, dwie jednostki straży pożarnej z Komendy Miejskiej PSP, oraz dwie karetki. Pierwszymi jednostkami, które dojechały na miejsce zdarzenia to była policja, ponieważ miała najbliżej do wypadku - około 1500 metrów. Motocykl policyjny po przyjeździe wraz z innymi jednostkami natychmiast zabrał się za zabezpieczenie terenu wypadku. O godzinie 7:31 dojechały jednostki z Państwowej Straży Pożarnej oraz dwie karetki. Straż od razu zabrała się za rozpoznanie terenu oraz określenie stanu wypadku - na całe szczęście uderzenie nie było zbyt mocne, aczkolwiek został ranny syn kierowcy pojazdu osobowego, który na, że potrzebuje pilnej pomocy, na dodatek był nieprzytomny. Priorytetem całej akcji było wyciągnięcie syna z pojazdu, gdyż nie było wiadomo, co z nim jest. Mamy godzinę 7:40 - kierowca betomieszarki został wyciągnięty z pojazdu. Na całe szczęście, nic mu się nie stało, a jedyne co posiadał to kilka ran przez kawałek szkła, które lekko drasnęło jego rękę. Godzina 7:42 a z pojazdu osobowego zostaje wyjęta matka wraz z córką. Były one ledwo przytomne, a córka skarżyła się na silny ból nogi oraz lewej ręki, którą nie mogła nimi ruszać. Gorzej było z ojcem oraz synem kierowcy. Po przecięciu pedałów oraz pasów bezpieczeństwa z pojazdu zostaje wyciągnięty ojciec, który był nieprzytomny, oraz leciała krew z czoła. Po zatamowaniu krwotoku nagle u poszkodowanego Defibrylator pokazywał niepokojące rytmy. Rytm defibrylacyjny pokazywał znak migotanie komór. Zadaniem Ratowników Medycznych było jak najszybsze zaprzestanie tego oraz powrócenie do bezpiecznego rytmu. Po kilku minutach ciężkiej pracy rytm powrócił do bezpiecznego. O godzinie 7:45 z pojazdu zostaje wyciągnięty syn. Z dużym opóźnieniem z powodu całkowitego braku możliwości wyjęcia go z pojazdu. Od razu zostały podjęte u niego podstawowe badanie urazowe. Posiadał on krwotok tak samo, jak kierowca - w okolicach uda. Zaprzestanie go było strasznie meczące - co chwila gaziki przeciekały, aczkolwiek w końcu krwotok został zażegnany. Syn oddychał, aczkolwiek jego stan był ciągle kontrolowany. Z informacji, których udało się ustalić, kierowcą betomieszarki był Jan Kowalski z firmy Berex mieszczącej się w Los Santos. Kierowca kierował się na pobliską budowę, gdzie miał wezwanie - niestety nie dojechał. Pojazd osobowy był niemalże uszkodzony. Syn oraz Ojciec trafili do szpitala, w którym zostali cały miesiąc, a Matka oraz córka byli na obserwacji przez tydzień. Wszyscy wyszli ze szpitala ze zdrowiem - jedynie syn miał złamaną nogę, przez którą musiał się poruszać na kulach.

hcsuzHu_d.webp?maxwidth=760&fidelity=grand

Po akcji służb przeprowadziliśmy wywiad z jednym funkcjonariuszem Policji. 

T: Trainee @BarteKK*  //   F: Aspirant Mateusz Kowalski.

T: Witam, z tej strony Trainee BarteKK z Redakcji Prasowej Project News. Czy mógłbym Panu zadać kilka pytań?
F: Jasne, aczkolwiek w miarę szybko, jesteśmy wykończeni po akcji.

T: Rozumiem. Mógłby Pan określić kto był winny całego zdarzenia?

F: Szczerze powiedziawszy, nie da się określić winnego. Sygnalizacja świetlna została uszkodzona, co spowodowało, że z dwóch miejsc pokazywało zielone światło. Z tego też powodu betomieszarka wyjechała pod górkę, a pojazd osoby nie zauważając pojazdu, uderzył w niego.

T: Wyrazy współczucia dla rodziny poszkodowanych. Sam wypadek wyglądał groźnie. Czy w praktyce było tak samo?

F: W wyniku uderzenia poszkodowanych było dokładnie pięciu. Trzy osoby mieli bardzo lekkie rany, także zostali szybko opatrzeni. Natomiast dwie następne osoby to był ojciec oraz syn. Niestety z nimi było ciężko, aczkolwiek zostali wysłani do szpitala, można powiedzieć, że stan stabilny.

T: Dobrze, w takim razie dziękuję za udzieleniu wywiadu oraz życzę zdrowia dla poszkodowanych.

F: Dziękuję.
 

GvdNJjr_d.webp?maxwidth=760&fidelity=grand

8qYi0EB.gif

W tym miejscu kończy się artykuł ze zdarzenia. Chciałbym podziękować czytelnikom za przeczytanie oraz do zobaczenia w kolejnych artykułach.

huohHVu_d.webp?maxwidth=760&fidelity=grand

Dla Redakcji Prasowej Project News: Trainee @BarteKK* 
Grafiki: Senior Graphic Desig
ner @kepuszek.cj
Autoryzacja: Academy Supervisor @xHamster

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Siema! Jako, że odwiedziłeś/aś naszą stronę jesteśmy zmuszeni poinformować Ciebie o tym jak wykorzystujemy i przetwarzamy Twoje dane osobowe. Prosimy Ciebie o zapoznanie się z tym linkiem: Polityka prywatności. Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.