Skocz do zawartości
Aby otrzymać pełny dostęp do forum zarejestruj się, a następnie zsynchronizuj swoje konto z kontem w grze.

Project News - Mała kawiarenka w centrum Los Santos


Traperhoff

Rekomendowane odpowiedzi

 

rfM7CJF.png

naTqDnE.png

Witam, jestem Traperhoff - Senior Pressman z Project News. W dzisiejszym artykule poruszę temat świeżo otwartej małej kawiarenki w centrum Los Santos. Jest to naprawdę dość gorący temat ostatniego czasu, przechadzając się po mieście, nie sposób usłyszeć o tym właśnie miejscu. Opinie, jak i plotki są przeróżne, mimo wszystko klientów w tym miejscu nie brakuje. Bardzo dobra reklama, marketing zrobiły swoje, a więc właściciel kawiarenki może być naprawdę zadowolony z siebie oraz ze swoich pracowników. Udało mi się także przeprowadzić wywiad z właścicielem, a nazywa się on Marek Mostowiak. Spacerując po mieście, popytałem również o krótkie zdanie na temat tego właśnie miejsca, zapraszam bardzo serdecznie do przeczytania mojego artykułu.

VDgjwdI.png

Kawiarenka, najważniejsze informacje

Opisywana dzisiaj przeze mnie kawiarenka nosi tak naprawdę nazwę Emerald Cafe. Otwarcie nastąpiło niespełna dwa tygodnie temu, gdzie właściciel Marek Mostowiak spędził nad przygotowaniem całego tego miejsca do otwarcie prawie pół roku. Marka mieszkańcy Los Santos znają z niezwykłej ambicji i perfekcji. Każdy jego projekt, działalność musi być dopięta na ostatni guzik, nie może być żadnych błędów. Kawiarenka mieści się na parterze miejscowego hotelu, którego zresztą właścicielem jest również Marek. Z samego hotelu korzystało naprawdę bardzo dużo osób, tych miejscowych i przyjezdnych, którzy bez wahania zazwyczaj wybierali ten hotel. Właściciel właśnie dlatego postanowił otworzyć na dole małą kawiarenkę, która początkowo miała w planach być dostępna tylko dla klientów hotelu, te plany zmieniły się jednak mniej więcej w połowie pracy nad tym właśnie miejscem. Po dokładnym przemyśleniu sprawy postanowił on otworzyć kawiarenkę dla wszystkich, niezależnie czy ktoś jest klientem hotelu, jednak dla tych drugich dostępny jest rabat, który wynosi aż 25%. Po otwarciu klientów nie brakowało, tłumy ludzi potrafili czekać nawet po dwadzieścia minut przed wejściem, aby tylko móc skorzystać z oferty nowej kawiarenki. Marek obserwując cały czas rozwój Emerald Cafe, postanowił pójść za ciosem i niespełna pięć dni po otwarciu na zewnątrz, jak i w środku doszły nowe stoliki, więcej osób obsługujących klientów oraz zostały dodane nowe punkty w menu tego lokalu. Nie pozostało tak naprawdę Markowi nic, tylko czekać i obserwować dalszy rozwój tego biznesu, oczywiście odpowiednio nim zarządzając.

F8A2hiv.gif

Prezentowane poniżej zdjęcie przedstawia hotel oraz dobudowaną właśnie pięć dni po otwarciu kolejną część kawiarenki.

vHs4ELU.pngXGwBbve.png

Obsługa kawiarenki

Sztab pracowników w kawiarence został odpowiednio wyselekcjonowany, każda osoba pracująca w tym właśnie miejscu została odpowiednio przeszkolona pod kątem profesjonalnej obsługi klientów. Nie znajdziemy tam również pracowników bez doświadczenia oraz wykształcenia. Będąc w tym miejscu parę razy, śmiało mogę stwierdzić, że obsługa tego miejsca to tak naprawdę jeden z największych plusów, pracownicy są uprzejmi, pomocni i czuć od nich ten profesjonalizm. Moja opinia zazwyczaj się pokrywa z opiniami innych osób na ten temat, bo tak naprawdę tylko nieliczni twierdzą inaczej. Warto wspomnieć, że osoby ubiegające się o zatrudnienie w tym miejscu muszą mieć ukończone 25 lat, takie zasady ma po prostu Marek, że nie chce zatrudniać młodych osób.

XGwBbve.png

Przyszłość Emerald Cafe

Marek Mostowiak, czyli właściciel kawiarenki śmiało na swoich mediach społecznościowych poinformował o dalszych planach na przyszłość tego miejsca. Na pierwszy rzut Marek chce powiększyć ten teren, dołożyć więcej miejsc dla klientów i zatrudnić więcej osób. W dalszych planach znajdziemy również wzmiankę o budowie specjalnego parkingu dla klientów zarówno kawiarenki, jak i hotelu. W poście, który umieścił na mediach społecznościowych, jest też informacja o otwarciu Emerald Cafe w innych miastach, takich jak Las Venturas, czy też San Fierro. Te plany są natomiast bardzo przyszłościowe, na ten moment Marek chce skupić się w stu procentach na rozwoju tego miejsca. Tak naprawdę to wszystkie plany, które były ujęte w postach, ale spróbuje się czegoś jeszcze dowiedzieć w wywiadzie, który przeprowadzę z właścicielem dziś wieczorem.

Gzqqb1L.png

Wywiad przeprowadzony z właścicielem kawiarenki, Markiem Mostowiakiem.

RT: @Traperhoff | MAR: Marek Mostowiak


RT:  Witam, byliśmy umówieni na wywiad, ma pan teraz czas?
MAR: 
h tak, witam bardzo serdecznie. Oczywiście, możemy zaczynać.

RT: Super, na samym wstępie chciałbym poruszyć tematu Pana początków, jeżeli chodzi oczywiście o biznesy, inwestycje.
MAR: 
Jeżeli chodzi o sprawy biznesowe, to tak naprawdę bardziej zacząłem się tym interesować dopiero po trzydziestce, gdzie wtedy pierwszym moim głównym i poważnym biznesem było wzięcie sklepu pod franczyzę. Oczywiście z dzisiejszego punktu widzenia, nie wiem, czy to można było nazwać biznesem, ale tak zaczynałem. Później za namową kumpli, postanowiłem otworzyć małe kasyno, które mieściło się także w Los Santos, na dzielnicy Richman, niestety już nie istnieje, zamknąłem działalność po prawie ośmiu latach. Wydaje mi się, że to wszystkie biznesy, które oczywiście miałem pod swoimi sterami, oczywiście pomijając aktualnie mój hotel oraz kawiarenkę.

RT: To naprawdę ma pan dość bogatą historię, jeżeli chodzi o te sprawy. Czy poleca Pan wzięcie sklepu pod franczyzę, dobry ruch czy jednak można inaczej zacząć?
MAR: 
Powiem tak, jeżeli chodzi o kwestie zarobkowe, totalnie odpada, natomiast jak chodzi o zdobycie doświadczenia i bezcennej wiedzy to uważam, że jest to dobry początek.

RT: Rozumiem, chciałbym też porozmawiać o Pana kolejnym biznesie, czyli o kasynie. Dlaczego tak naprawdę zostało ono zamknięte?
MAR: 
Z kasynem było sporo przygód, klientów było bardzo dużo, ale bardzo mocna konkurencja oraz problemy z policją zmusiły mnie do zamknięcia tej działalności. Cała ta działalność była w stu procentach legalna, a mimo to kontrole policyjne potrafiły być codzienne, gdzie nie powiem, utrudniało to dość moją pracę, bo podczas takowej kontroli musiałem być na miejscu. Konkurencji też miałem naprawdę sporo, to były czasy, gdzie kasyno tak naprawdę raczkowało i każdy chciał spróbować swoich sił w tej właśnie dziedzinie. Mimo tego wszystkiego, wspomnienia z tym biznesem mam dość pozytywne, ale nie odważyłbym się otwierać podobnego biznesu po raz kolejny.

RT: A hotel, skąd się wziął na to pomysł?
MAR: 
To tak naprawdę było moje marzenie od dziecka. Od młodego chciałem mieć własny hotel, zrobić go w swoim stylu i na swoich zasadach. Wszystkie inne biznesy były odskocznią, abym mógł w późniejszym czasie wybudować i otworzyć hotel.

RT: Dlaczego nazywa to pan odskocznią?
MAR: 
Przez cały mój staż na rynku biznesowym poznałem wielu ludzi, a jak wiadomo, kontakty są bardzo ważne w działalnościach biznesowych. Zarobiłem też odpowiednią ilość gotówki, by na wszystko związane z hotelem starczyło, a nawet jeszcze zostało. Chociaż nie powiem, bez kontaktów byłoby bardzo, ale to bardzo ciężko i podejrzewam, że pieniędzy uzbieranych by nie starczyło na to wszystko.

RT: A kawiarenka, to był taki spontan, czy jednak przemyślany projekt?
MAR: 
Każdy mój projekt był przemyślany, klienci hotelu narzekali, że nie ma gdzie wypić kawy, po prostu miło spędzić czasu. Dlatego moją pierwszą myślą była kawiarenka dla klientów, jak pan dobrze wie, później decyzja się zmieniła i Emerald Cafe zostało otwarte dla wszystkich ludzi. Oczywiście osoby będące w hotelu nie zostały w ten sposób poszkodowane, bo mamy naprawdę spore zniżki dla klientów, a jeszcze większe dla stałych klientów.

RT: Pozostając w sprawie kawiarenki, dlaczego akurat nazwa Emerald Cafe?
MAR: 
Sprawa jest bardzo prosta, moje kasyno nosiło nazwę Emerald Casino, mój hotel nazywa się Emerald Hotel, więc długo się tutaj nad nazwą nie zastanawiałem. A sam przedrostek Emerald, pochodzi od tego, że moja babcia bardzo lubiła emeraldy, miała je w każdej swojej biżuterii i nie powiem, mi też bardzo ten kamień się spodobał, dlatego postanowiłem z taką nazwą właśnie zostać.

RT: Dobrze, a ma Pan jakieś porady, dla młodego człowieka, który chce spróbować swoich sił w biznesach?
MAR: 
To tak naprawdę wszystko zależy, bo osobom, które mają mały budżet, małe doświadczenie w ogóle nie polecałbym otwierać biznesów. Jeżeli jednak dana osoba ma odpowiednie fundusze, zakręciłbym się wokół branży mechanicznej, obecnie notujemy bardzo duże zapotrzebowanie na mechaników, a to gwarantuje uczciwy zarobek i zainteresowanie biznesem. Jeżeli otwarcie własnego warsztatu mechanicznego wydaje się za trudne dla danej osoby, to polecam pobawić się franczyzami, bo tam naprawdę też da się zdobyć doświadczenie i chociaż trochę powiększyć swój budżet na później.

RT: Jeżeli byłby Pan dwadzieścia lat młodszy, co by pan sobie powiedział?
MAR: 
Nie bój się, idź po swoje i wszystko będzie dobrze.

RT: Bardzo mądre słowa, które wiele osób może wziąć do siebie. Jeszcze chwilkę o temacie kawiarenki, ma pan już jakieś plany na przyszłość odnośnie do właśnie rozwijania tego biznesu?
MAR: 
Tak, na moich mediach społecznościowych stworzyłem posty, w których wszystko dokładnie opisałem.

RT: Tak wiem, czytałem, a czy jest jeszcze jakiś plan na przyszłość, którego Pan tam nie zdradził?
MAR: 
Hmm trudne pytanie, bo tak naprawdę mam sporo planów, których nie wymieniłem, ale są to takie opcje awaryjne, które w pewnym momencie mogą się przydać. Nie chciałbym ich zbytnio wymieniać, ale jednym takim planem jest przeniesienie kawiarenki do budynku obok, albo też otworzenie kolejnego punktu obok. No widzi pan, nad tym trzeba bardziej pomyśleć, bo pomysłów mam masę. Te wszystkie plany, które wymieniłem, są priorytetowe i to na nich będę się skupiał w najbliższym czasie, a co dalej to pomyślimy.

RT: Dobrze, będziemy się już zbliżać do końca naszej rozmowy, dlatego chciałbym także spytać o pana sposób rekrutacji do kawiarenki, przykładowo na posadę kelnera. Ujął Pan w wymaganiach, że trzeba posiadać co najmniej 25 lat, wykształcenie średnie, a przed zatrudnieniem trzeba wykonać specjalny kurs specjalizujący w tym właśnie zakresie obowiązków.
MAR: 
Odnośnie do wieku, to moim skromnym zdaniem, dopiero od takiej liczby osoby są bardziej dojrzałe i odpowiedzialne, wiem to z własnego przykładu, ale wiem też, że każda osoba jest inna. Mimo wszystko trzymam się sztywno takiej reguły i jeszcze nigdy mnie to nie zawiodło. Co do wykształcenia i kursu, zarobki w naszej kawiarence są na tyle dobre, że po prostu tego wymagamy. Bardzo mocno stawiamy na profesjonalizm, dlatego nie możemy brać na tak poważne stanowisko osób przysłowiowo z ulicy. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że moi pracownicy zarabiają tyle, co dobry lekarz w mieście, oczywiście w zależności od rangi, jaką posiadają u mnie.

RT: Rozumiem, no dobrze ja Panu bardzo dziękuję za wywiad, było mi bardzo miło i liczę, że wkrótce jeszcze raz się spotkamy.
MAR:
 Dziękuję bardzo, pozdrawiam serdecznie i zapraszam ponownie, miłego dnia.

RT: Miłego dnia, do zobaczenia.

fkMJDFy.gifXGwBbve.png

Udało mi się spytać paru losowych przechodniów, co sądzą na temat kawiarni.

 

Czy miałeś/aś możliwość bycia w nowej kawiarence, Emerald Cafe? Jeżeli tak, jak oceniasz to miejsce i co byś zmienił/a?
Tomasz: 
Niestety nie miałem jeszcze możliwości wejścia do tej kawiarni, ale słyszałem bardzo dobre opinie o tym miejscu, więc pewnie niedługo uda mi się tam zajrzeć.
Roman: Tak, bywam tam praktycznie codziennie. Nie ma lepszego miejsca na kawkę i ciasteczko z rana przed pracą, bardzo polecam. Nic bym nie zmieniał, wszystko pasuje.
Mateusz: Byłem tam i bardzo sobie chwalę tę kawiarnię. Jedyne co bym zmienił, to może krzesła, bo są dość twarde.
Kasia: Tak byłam tam, nawet dzisiaj z rodzinką wpadłam na najlepszą kawkę. Nic bym nie zmieniała, miejsce super moja rodzinka jest zadowolona, tak samo zresztą, jak ja.
Edward: Nie lubię kawy, więc takie miejsca nie są dla mnie, co do zmiany no niestety tutaj nie mogę nic napisać, bo nie testowałem tego miejsca.
Basia: Tak, jestem tam od otwarcia co sobotę z koleżankami i jest super. Niskie ceny, dobra jakość. Do zmiany natomiast są muzyki puszczane w lokalu, kompletnie nie moje klimaty, ale rozumiem, jeżeli komuś się taka muzyka podoba.
Radosław: Przykro mi, nie mam czasu na kawkę, a co więcej na wywiad z panem.
Waldemar: Najlepsza kawiarnia w mieście, najlepsza naprawdę. Nic nie ma do zmiany, jest super i oby tak dalej.

XGwBbve.png

Dziękuję bardzo za poświęcony czas na przeczytanie mojego artykułu, widzimy się już niebawem.

8eybfgF.png

Autor: @Traperhoff

Grafiki: @Aiishan

Korekta: @xHamster

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Siema! Jako, że odwiedziłeś/aś naszą stronę jesteśmy zmuszeni poinformować Ciebie o tym jak wykorzystujemy i przetwarzamy Twoje dane osobowe. Prosimy Ciebie o zapoznanie się z tym linkiem: Polityka prywatności. Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.