Skocz do zawartości
Aby otrzymać pełny dostęp do forum zarejestruj się, a następnie zsynchronizuj swoje konto z kontem w grze.

Project News - Motel, który został przejęty przez mafię - wywiad z ówczesnym mieszkańcem motelu.


CeglaXD

Rekomendowane odpowiedzi

rfaBHc9.png

naTqDnE.png

Witajcie, z tej strony Trainee CeglaXD.cj, w dzisiejszym artykule przedstawię Wam wydarzenia, które miały miejsca na początku lat siedemdziesiątych. Mianowicie chodzi o przejęcie motelu przez jedną z mafii panującej na terenach San Andreas. W artykule będzie zawarty również wywiad, z byłym mieszkańcem motelu w tamtych latach. Zapraszam do czytania!

VDgjwdI.png

Rok 1971, mafia znana jako Yakuza przylatuje do stanu San Andreas, gdzie następnie rozpoczynają swoją działalność na tych terenach. Wcześniej mafia działała głównie w takich miastach jak Liberty City, czy też Vice City. Ich następnym celem było właśnie owe San Andreas, w którym tak samo, jak w poprzednich, mieli zamiar wzbić się wysoko na rynku narkotykowym. W tamtych latach w San Andreas było dużo dilerów, którzy działali dla innych organizacji przestępczych, dlatego też wtedy było to jedno z cięższych zadań, jakie czekało mafię. Po przylocie do Las Venturas, bo tam zaczęli swoją działalność, postanowili znaleźć jakieś miejsce, w którym będą mogli pomieścić kilkaset ludzi, dla nich pracujących. Początkowo szukali czegoś w centrum miasta, gdzie próbowali legalnie wynająć kilkanaście pokojów w lokalnych motelach. Na ich nieszczęście - nie udało się. Mafia tego samego dnia po przylocie postanowili, że umieszczenie wszystkich ludzi w jednym motelu nie wchodzi w grę. Żaden lokalny motel w Las Venturas nie posiadał tylu wolnych pokojów na taką ilość osób. Yakuza postanowiła więc szukać czegoś poza miastem, jednakże tam też nie znaleźli motelu z satysfakcjonującą ilością pokojów. W pewnym momencie zarząd mafii podjął decyzję - przejęcie motelu. Plan polegał na tym, aby masowo wlecieć w motel oraz wypędzić stamtąd każdego mieszkańca. Po zastanowieniach postanowili przejąć motel w Fort Carson, z powodu, że motele w Las Venturas były według nich większym niebezpieczeństwem. Dwa dni od przylotu, doszło do finalizacji planu, Yakuza wleciała całą swoją grupą na motel, następnie wypędzili stamtąd ludzi, kradnąc im wszelkie rzeczy, które mogłyby im zagrażać.

TIJMTuM.gif

W ten oto sposób Yakuza przejęła motel. Piwnice motelu w ciągu kilku dni zostały zamienione w laboratoria, w których produkowano narkotyki. Część mieszkalna rzecz jasna była zamieszkiwana przez członków mafii. W ciągu kilku następnych dni mafia zaczęła działać na rynku narkotykowym w San Andreas. Równo po 2 tygodniach od przejęcia motelu przez mafię, pod motel podjechały jednostki SAPD, które chciała odbić motel. SAPD został poinformowany o tym incydencie przez jednego z mieszkańców, który początkowo nie był zdecydowany, aby to zgłaszać, jednakże w późniejszym etapie postanowił coś z tym zrobić. Doszło do negocjacji, między zarządcą a negocjatorem z SAPD. Jak się okazało, w motelu było dziesięć osób, które próbowały na własną rękę odbić swoje własne mieszkania. Po godzinnych negocjacjach obie strony doszły do porozumienia, mafia postanowiła opuścić motel w ciągu dwóch dni, natomiast SAPD miało zezwolić im na wolny odjazd. W ciągu tych dwóch dni mafia dotrzymała słowa i opuściła motel. Stanowa Policja jednakże była bardziej przebiegła i postanowiła za nimi wysłać oddziały nieoznakowane, które miały ich szpiegować, następnie pozwoliłoby to im określić, gdzie znajduje się mafia. Niestety nie był to dobry pomysł, Yakuza się zorientowała, a wszystkie jednostki, które pojechały za mafią, niestety zaginęły. Od tamtego momentu jest cicho o Yakuzie w stanie San Andreas, jedynie informacje dochodzą z innych miast USA. Wiemy tylko tyle, że żaden z przestępców nie został schwytany, a mafia zapewne grasuje gdzieś jeszcze w stanie San Andreas.

Gzqqb1L.png

Udało mi się przeprowadzić wywiad z mieszkańcem motelu, w tamtych latach:
T: Trainee CeglaXD.cj                                          M: Mieszkaniec motelu

 

T: Witam, z tej strony Trainee CeglaXD.cj z Redakcji Prasowej Project News. Czy jest Pan gotowy na wywiad?
M: Witam, tak jestem gotowy.
T: Dobrze, a więc na początku chciałbym, aby przedstawił się Pan naszym wszystkim czytelnikom.
M: Dobrze, a więc nazywam się Josh Evans, urodziłem się w Los Santos i tam też uczęszczałem do szkoły. Interesuje się mechaniką pojazdów oraz od czasu do czasu oglądam sobie mecze piłki siatkowej. W wieku 20 lat niestety pokłóciłem się z moimi rodzicami i wtedy wyjechałem do Fort Carson, gdzie postanowiłem zatrudnić się do warsztatu.
T: Tutaj się zatrzymajmy, Fort Carson. Co po tak długim czasie sądzisz o przeprowadzce do tamtego miasta?
M: Podobało mi się, do czasu.
T: No właśnie, przejęcie motelu przez mafię, jak to wyglądało z twojej perspektywy?
M: Było to przerażające, ale po kolei. Był to dla mnie spokojny dzień, akurat miałem wolne, siedziałem w domu i czytałem gazetę. W pewnym momencie zza okna usłyszałem hałasy podjeżdżających aut. Początkowo było mi to obojętne, możliwe, że ktoś z sąsiadów zrobił imprezę. Niestety okazało się inaczej, po dwóch minutach od hałasów, do mojego mieszkania weszło czterech zamaskowanych członków mafii, którzy od razu obalili mnie, a następnie wyprowadzili mnie z mieszkania. Opierałem się, jednakże nic to nie dało, byłem wstrząśnięty i wyjechałem do Los Santos do brata, gdzie opowiedziałem mu, co zaszło, ten doradzał mi, abym zadzwonił na policję, jednakże ja się bałem i wolałem przemilczeć to. Po dwóch tygodniach zmieniłem zdanie, postanowiłem zadzwonić po policję, aby w jakiś sposób odbić swoje mieszkanie. Udało się, powróciłem do domu, jednakże nie zamieszkałem w nim długo, myśl o tym, co się tam wydarzyło, nie dawała mi żyć. Wtedy powróciłem do Los Santos, gdzie mieszkam do dziś.
T: Współczuję takich przeżyć, a co z Pana pracą w warsztacie?
M: Obecnie jestem na emeryturze, ale w tamtym czasie postanowiłem zwolnić się stamtąd i znaleźć podobnej pracy w Los Santos. Znalazłem i żyłem tak samo, jak przed "napadem" mafii na motel.
T: Rozumiem. Dobrze, ode mnie to już wszystko, życzę Panu miłego dnia!
M: Dziękuję, nawzajem. Do widzenia.

8eybfgF.png

Autor: @CeglaXD.cj
Grafiki: @Aiishan
Korekta: @xHamster

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Siema! Jako, że odwiedziłeś/aś naszą stronę jesteśmy zmuszeni poinformować Ciebie o tym jak wykorzystujemy i przetwarzamy Twoje dane osobowe. Prosimy Ciebie o zapoznanie się z tym linkiem: Polityka prywatności. Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.