Skocz do zawartości
Aby otrzymać pełny dostęp do forum zarejestruj się, a następnie zsynchronizuj swoje konto z kontem w grze.

Organizacje przestępcze Los Santos w XXw. - Wywiad z byłym członkiem Grove Street


CeglaXD

Rekomendowane odpowiedzi

6N5cdl1.png

naTqDnE.png

Witajcie, w dzisiejszym artykule opowiem Wam trochę o przeszłości organizacji przestępczych w Los Santos, oraz zaprezentuje Wam wywiad z byłym członkiem Grove Street Families.
Zapraszam do czytania.

VDgjwdI.png

Co to gang?

Gang to organizacja przestępcza, która zajmuję się lewymi rzeczami, na przykład handlem narkotyków, bronią i wszystkimi innymi mało legalnymi rzeczami.

5V20MaL.png

Gangi w Los Santos

W Los Santos na początek XX wieku zaczęły powstawać pierwsze organizacje przestępcze.
Gangi te miały różne poglądy, niektóre były na przykład przeciwne używkom takim jak kokaina czy też marihuana.
Przez to też były powodowane tak zwane wojny gangów.
Pierwsza wojna rozpoczęła się w roku 1935, gdzie to dwie najstarsze organizacje toczyły swój bój, aż do końca jednego z gangu.
Później do tej wojny dołączył jeszcze jeden gang, który stał po jednej ze stron, jednakże nic to nie dało i strona, która była sama wygrała, później omówimy to bardziej szczegółowo.

A teraz wymieńmy najlepsze gangi, które występowały w XX wieku.
5V20MaL.png

Ballas

Afroamerykański gang, najstarszy w całym San Andreas.
Początek nie był łatwy, w roku 1930, trzech przyjaciół Louis, Mark oraz Liam chcieli rozpocząć drogę przestępczą.
Wiedzieli jednak, że w 3 będzie ciężko napędzić to wszystko, więc postanowili się poratować jeszcze jednym kolegą, Joshem który był ponadto znany na okolicy Glen Park w Los Santos.
Jego zadaniem było zebrać chętnych z u dzielnicy Glen Park i stworzyć jedną wielką organizację przestępczą.
Josh wywiązał się z obietnicy, rzekłbym że bardziej niż było trzeba.
Z rekrutował on nawet ludzi z Jefferson i Idlewood, te dzielnice nazwali terenami Ballasów, oraz nakazał wszystkim rekrutowanym nakładać fioletowe barwy.
Dlaczego Ballasów?
Nikt tego nie wie, jedynie tych 4 młodych chłopców to wiedziało.
5 lat po utworzeniu gangu i kompletnym przejęciu terenów Los Santos rozpoczęli oni wojnę z nowo powstałym gangiem Grove Street families.
Największy konflikt w stanie San Andreas.
Przechodnie jak widzieli, że ci gangsterzy są obok siebie, czyli Ballasi oraz Grove, energicznie zaczęli uciekać, bo wiedzieli co się tam będzie działo.
3 lat po rozpoczęciu tego konfliktu gang Vagos przyłącza się, by pomóc gangowi z Glen Park.
Decyzja Vagosów jest prosta, zrobili to tylko dlatego, by mieć większe wpływy kokainy oraz marihuany na swoim terenie.
Po około 40 latach walki umiera trzech zarządców gangu Ballas, jest to Josh, Louis oraz Mark.
Przy życiu pozostał tylko Liam, co postanowił zrobić?
Popełnił samobójstwo, wiedział że gangi będą celować w niego, by zakończyć ten topór wojenny.
03.12.1990r. gang Ballasów upada, gangsterzy zaczęli się ukrywać przed nie pokonanym wtedy Grove Street.

DNtOeGv.gif

5V20MaL.png

Vagos

W tym przypadku, początki gangu były proste.
Gang Vagos miał swój początek w roku 1934, kiedy to zostali z rekrutowani przez meksykański kartel, położony w owym Meksyku.
Organizacja ta miała się początkowo nazywać Mexico, lecz postanowili oni nazwać to inaczej przez to, że Afroamerykanom mogłoby się nie spodobać to, że ich tereny osiadają meksykanie.
Rok później po założeniu, właściciel kartelu wyznacza szefa Vagosów oraz barwy gangu, jakim był żółty.
Santiago, tak miał na imię szef Vagosów, od razu stwierdził, że zawrze on sojusz z Ballasami, po to żeby eksportować ich narkotyki do Meksyku.
Gang Ballasów tworzył oraz hodował używki.
Oczywiście nic nie płacili gangsterzy z Las Colinas, bo tam mieli dzielnice owi Vagosi.
Jedyne jak płacili to swoim zdrowiem, po tym jak dołączyli się do wojny między Grove a Ballasami.
8 lat później rozpoczęli oni bitwę z gangiem Varrios Los Aztecas.
Była to również ciekawa bitwa, gdzie wpierw Los Aztecas musieli ukazać wyższość przeciwników, a potem to gang Vagosów, musiał ukazać wyższość gangowi Niebieskim, którzy zawarli sojusz z Grove.
Santiago umiera dosyć wcześnie, bo w roku 1953, lecz znajduje się zastępstwo i gang nie upada.
Po 10 latach okazuje się, że nowy szef prowadzi do rozpadu gangu, Vagosi upadają.
Ich nowy szef był tylko przykrywką z policji, która już od dawna planowała pozbyć się gangów.

B4WIQHU.gif5V20MaL.png

Varrios Los Aztecas Cilacap

Los Aztecas to gang, który również miał pochodzenia meksykańskie, lecz tutaj nie było związku z żadnym kartelem.
Cesar, bo tak miał na imię dowódca gangu z El Corona, postanowił odziać niebieskie barwy i ogłosić kolegom, że chce rozpocząć drogę przestępczą.
W roku 1940, działalność rozpoczyna gang Varrios Los Aztecas, gdzie przez pierwsze 3 lata zajmowali się głównie handlem narkotyków z San Fierro.
Gang Vagosów widząc, że Los Aztecas mają dużo towaru, postanowili zaatakować ich i przejąć część towarów, udało im się to.
Załamany Cesar widząc co się dzieje, postanowił zawrzeć sojusz z gangiem z Grove Street, który chętnie udzielił pomocy.
Los Aztecas w zamian postanowili pomóc gangu families w walce z Vagosami, czy też Ballasami.
Wkrótce ich największym celem było tylko jedno, wyeliminować Vagosów.
Los Aztecas postanowili w roku 1953 pójść na współpracę z policją i zabili szefa Vagosów, po czym wbili do gangu jednego z policjantów.
Oczywiście po całkowitej eliminacji Vagosów, gang z El Corona poddał się dobrowolnie policji.

mGO4sN4.gif

5V20MaL.png

Grove Street Families

Grove Street Families, czyli gang, który był najpotężniejszy w XX wieku, rozpoczął swą działalność rok później po Ballasach, czyli w roku 1931.
Gang ten został utworzony przez rodzinę Johnson, mianowicie w zarządzie było trzech braci, Carl, Sweet oraz Braian, po czym odziali oni barwy zielone.
4 lata później Braian zostaje zamordowany, przez okoliczny gang Ballasów.
Rozpoczyna się wojna, wylewa się krew, dużo osób umiera.
Dowództwo zostaje podzielone, Carl zajął się bitwą, a Sweet postanowił z rekrutować okolicę Playa de Seville.
Nie spodziewanie gang Vagosów dołącza do wojny.
Gang z Grove wiązał ledwo koniec z końcem.
Aż nagle Vagosi odrobinę odpuścili i zaczęli atakować Los Aztecas.
Grove wtedy ponownie przejęło inicjatywę bitwy, po czym zawarli sojusz z niebieskimi.
Los Aztecas wpierw wyniszczyło Vagosów, a później samych siebie, pozostały dwie wielkie organizacje przestępcze toczące bój od początku do końca.
Minęło około 50 lat walki.
3 zarządców gangu Ballasów umiera, zieloni energicznie rozpoczynają szukanie ostatniego z dowódców fioletowych.
Kilka dni później zobaczyli go wiszącego na pętli.
Grove Street ostatecznie wygrało, po czym zakończyło działalność przestępczą, a dowództwo wyjechało do Liberty City, gdzie ponoć są ciągle widoczni w zielonych barwach.

7Wa0219.gif

Gzqqb1L.png

Miałem przyjemność przeprowadzić wywiad z byłym członkiem gangu Grove Street po odsiadce.
R- @CeglaXD               G-  
Członek gangu Grove Street



R- Witam, to z Panem byłem umówiony na wywiad?
G- Najprawdopodobniej, jakie ma Pan pytania dla mnie?
R- No to pierwsze pytanie, takie luźne. Jak było w więzieniu?
G- Więzienie zmienia ludzi, przekonałem się też ja. Wtedy kiedy trafiałem do więzienia, miałem zamiar po wyjściu powrócić do drogi przestępczej, lecz zrezygnowałem. Boję się, że będę znów więzieniu i to tym razem więcej niż 10 lat.
R- Jak tam w ogóle trafiłeś, czy to było poddanie się, czy może zostałeś schwytany.
G- Gdy usłyszałem, że to koniec gangu to postanowiłem się oczyścić i poddać dobrowolnie, po czym bym wyszedł z więzienia i założył swój nowy gang, jednakże jak już mówiłem, więzienie zmieniło mnie oraz moje poglądy.
R- Jaką rolę miałeś w gangu? I jakie były tam warunki?
G- Moja rola nie była jakaś unikatowa, byłem zwykłym członkiem od spraw wojennych. Aż mi się przypomina, kiedy celowało do mnie trzech Ballasów i uratował później mnie Bruno. Niestety on już odszedł z tego świata. Smutny moment dla mojego życia, był On moim najlepszym przyjacielem.
R- Strasznie mi przykro, a czy Bruno był kimś znaczącym dla gangu?
G- On był głową części z Playa de Seville, miałem być jego zastępcą, lecz nie czułem się na siłach i postanowiłem być zwykłym członkiem gangu.
R- Jak zareagowałeś po wygranej bardzo długiej bitwie z gangiem Ballasów?
G- Byłem bardzo zadowolony, tego samego dnia Carl mnie wyróżnił i powiedział, że gdyby nie ja, mogłoby to się zakończyć inaczej.
R- Czyli zrobiłeś coś kluczowego dla tej wojny?
G- To się zgadza. Kiedy mieliśmy wbić klasycznie na Motel Jefferson, by przejąć tamten teren to pomyślałem, żeby ukraść helikopter z lotniska i w jakiś sposób zrzucić go na Motel, w ten sposób zniszczyliśmy motel przy czym zmarły głowy gangu Ballasów.
R- Jak można zobaczyć, Motel Jefferson jest już odbudowany, czy cieszysz się z powodu, że biznes motelu nie upadł?
G- Bardzo się cieszę. Nie chciałem zadziałać na szkodę motelu, lecz na szkodę Ballasów, co rzecz jasna zadziałało.
R- Ile miałeś lat, gdy wstąpiłeś do Grove Street Families?
G- Lat miałem 16, Bruno powiedział, że z families moje życie zmieni się na lepsze, pomimo tego, że byłem w więzieniu, to i tak nie żałuję wstąpienia do gangu i jeżeli gang by istniał, zrobiłbym to jeszcze raz.
R- Nie boisz się wypowiadać takich słów? To są poważne słowa.
G- Nie boję się mam już tyle lat, w życiu wszystko mi jedno. Przeżyłem jedną z większych wojen w Los Santos i jestem z siebie dumny.
R- Czy ktoś jeszcze poddał się dobrowolnie z gangu Grove?
G- Oczywiście, lecz to nie liczne osoby. Cieszę się, że się poddali, gdyż w więzieniu miałem towarzyszy, z którymi posiadam właśnie pozytywne wspomnienia.
R- Jak widać ułożyłeś sobie życie po wyjściu z więzienia, masz żonę oraz dzieci, zarobki są w miarę dobre, co powiesz o tym?
G- Poszedłem po raz pierwszy do normalnej pracy. Wiadomo, że praca ta nie była moim marzeniem, ale zawsze to coś.
R- To, kim chciałeś zostać?
G- Chciałem być sportowcem, ale nie zrzucam winy na Grove za to, że nie wypaliło, a nawet bardzo dziękuję, gdyż dzięki nim spędziłem wiele dobrych lat.
R- Co powiesz o rzekomym wyjeździe Sweeta oraz Carla?
G- Jakim rzekomym? Jestem pewny, że wyjechali. Życzę im jak najlepiej, niestety nie mam z nimi kontaktu bo ukrywają się przed policją, ale mam nadzieję, że nie siedzą w jakiś tarapatach.
R- Jak sądzisz? Do jakiego miasta wyjechali? 
G- To ciekawe pytanie, wydaję mi się osobiście, że to Liberty City, Carl znał tam wiele ludzi, więc tam mogli by na spokojnie rozpocząć nowe życie.
R- No dobrze, czy chciałbyś coś dodać od siebie?
G- Jasne, chciałbym ostatni raz podziękować gangowi Grove za te wspaniałe lata oraz Bruno, dzięki któremu dostałem się do families. Grove street for life.
R- Dziękuję Ci za ten wywiad, życzę Ci sukcesów.
G- Bardzo dziękuję oraz nawzajem.
 

5V20MaL.png

Obecnie na terenie Los Santos nie ma dużo gangów, wszelkie gangi są szybko eliminowane przez policję.
Miejmy nadzieję, że już nigdy nie będzie takich dużych bitw i że wszelkie gangi zostaną zneutralizowane.

NFAS945.png

Autor: @CeglaXD
Korekta: @Kamcio.
Grafiki: @Tosiek

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Siema! Jako, że odwiedziłeś/aś naszą stronę jesteśmy zmuszeni poinformować Ciebie o tym jak wykorzystujemy i przetwarzamy Twoje dane osobowe. Prosimy Ciebie o zapoznanie się z tym linkiem: Polityka prywatności. Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.