Skocz do zawartości
Aby otrzymać pełny dostęp do forum zarejestruj się, a następnie zsynchronizuj swoje konto z kontem w grze.

Project News - Wywiad z graczem Koteczekk


Ig0r.
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

l4tlH70.png

zFnyUPg.png

Witajcie, drodzy czytelnicy! Z tej strony Starszy Reporter @Ig0r. z Redakcji Prasowej Project News, kłaniam się.
Dziś przychodzę do Was z wywiadem z graczem @Koteczekk, który ma dość interesujące zainteresowanie. Bez zbędnego przedłużania, zapraszam do czytania!

vgC1HDp.png

I: @Ig0r. | K: @Koteczekk

I: Witam, Starszy Reporter @Ig0r. z Redakcji Prasowej Project News! Z góry pragnę Ci podziękować za znalezienie czasu na realizację tego materiału. Pozwolę sobie przejść do pierwszego pytania. Czy opowiesz naszym czytelnikom coś o sobie, tak aby mogli Cię lepiej poznać?
K: Cześć! Pewnie, że opowiem. Nazywam się Mateusz, a na serwerze jestem znany pod nickiem @Koteczekk. Pochodzę ze stolicy województwa podlaskiego, czyli z Białegostoku. Na ProjectRPG gram od około trzech lat. Interesuję się krótkofalarstwem (amatorską służbą radiokomunikacyjną) oraz służbami mundurowymi, zarówno polskimi, jak i zagranicznymi.

I: To brzmi fascynująco! Nie ukrywam, że jedyne, co wiem o krótkofalarstwie, to łączność między ciężarówkami i to tymi na serwerze. Zechcesz nam opowiedzieć o tym nieco więcej?
K: Jasne! Na serwerze faktycznie zaimplementowany jest system CB-radia, który pozwala na łączność między kierowcami, co w prawdziwym życiu również ma swoje odzwierciedlenie. CB-radio, czyli rozwijając skrót Citizens’ Band radio, to odłam krótkofalarstwa, który nie wymaga ani pozwoleń z Urzędu Komunikacji Elektronicznej, ani zaawansowanego sprzętu. Jest to wydzielone pasmo, tak zwane 11m. W Polsce jest to zakres częstotliwości od około 26,960 MHz do 27,400 MHz. Ja na tym zakresie się nie skupiam, ponieważ na ten moment „pracuję” na paśmie 2m (144-146 MHz), na które trzeba już mieć odpowiednie pozwolenie radiowe z wyżej wymienionego urzędu. Na częstotliwościach można mnie znaleźć pod znakiem SP4SKY (Stefan Paweł Cztery Stefan Karol Yokohama lub w systemie ICAO Sierra Papa Four Sierra Kilo Yankee). Swoje pozwolenie wraz ze znakiem uzyskałem dość niedawno, bo równo pierwszego kwietnia bieżącego roku, lecz moja pasja sięga nieco dalej wstecz.

vy79duI.png

I: Rozumiem. Nie ukrywam, że to dość sporo danych i informacji do przyswojenia dla mnie samego. Zakładam, iż w związku z tym zainteresowaniem pojawiają się jakieś wymarzone sprzęty z tym związane. Czy zechciałbyś nam się pochwalić, co planujesz kupić w przyszłości?
K: Rozumiem, że dla osób, które nie mają żadnego doświadczenia w tej dziedzinie, może być to trudne, ale przechodząc do Twojego pytania: na pewno wśród moich wymarzonych sprzętów byłby jakiś ręczny radiotelefon firmy Motorola (MOTOTRBO) z systemami cyfrowymi (takimi jak TETRA, czyli Terrestrial Trunked Radio). Jest to koszt około 2-3 tysięcy złotych. Myślę też o marzeniu każdego radioamatora, czyli Yaesu FT-991A – to już naprawdę porządny sprzęt, lecz jego cena sięga 7 tysięcy złotych, co jest kwotą naprawdę wysoką.

I: Takie zainteresowanie to nie tylko frajda, ale także spore wydatki – wnioskuję to po Twojej odpowiedzi. Powyżej wspomniałeś o wymaganych pozwoleniach z Urzędu Komunikacji Elektronicznej. Chciałbyś nam opowiedzieć, jak wygląda ich uzyskanie i jaki proces czeka każdego przyszłego operatora?
K: Tak jak pan redaktor powiedział, jest to faktycznie spory wydatek, lecz dla osób początkujących są również tańsze sprzęty. Jeśli chodzi o drogę, by zostać radioamatorem, jest ona dość krótka i nietrudna. Najpierw i chyba najważniejsze: trzeba zapoznać się z tematem, czyli co i jak, po co to jest, jak to działa i zdecydować, że chce się temu poświęcać czas oraz pieniądze. Następnie trzeba zapisać się na egzamin w Urzędzie Komunikacji Elektronicznej. Aktualnie (od maja) trochę zmieniły się zasady tego egzaminu, więc mogę coś pomylić. Na nim trzeba odpowiedzieć na 20 pytań jednokrotnego wyboru (A/B/C) z publicznie dostępnej bazy pytań i trzeba uzyskać z niego bodajże 80% poprawnych odpowiedzi. Jak ja zdawałem, próg był niższy, ale była jeszcze część praktyczna, czyli rozmowa głosowa z egzaminatorem i to on finalnie, subiektywnie na podstawie Twoich odpowiedzi, decydował, czy cały egzamin został zdany, czy nie. No i ostatni, chyba najdłuższy krok, czyli wniosek o pozwolenie radiowe. Niestety UKE ma trochę przestarzałe praktyki, więc trzeba czekać na odpowiedź do czterech tygodni i jest to, można powiedzieć, z lekka uciążliwe, ale niestety nic z tym na razie nie zrobimy. Po pomyślnym przejściu wszystkich kroków możemy już cieszyć się swoim znakiem radiowym i nim posługiwać. Jeśli chodzi o więcej informacji na temat egzaminu oraz pozwoleń (gdzie, co i jak), kieruję na stronę Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

lgpBy1Z.gif

I: Rewelacyjnie to opisałeś, jestem pod wrażeniem takiej wiedzy w tym temacie! Jeszcze jedno pytanie chodzi mi po głowie od początku naszej rozmowy o krótkofalarstwie. W jakim celu jest ono używane i do czego je wykorzystujecie?
K: Właściwie jest to hobby. Może jest dość specyficzne, ale z jakiegoś powodu ma swoich fanów. Drugim aspektem tego hobby jest łączność na duże odległości między krajami i kontynentami, a także poznawanie ludzi właśnie z takich regionów. Kolejną ważną rzeczą jest eksperymentowanie i nauka. Wielu radioamatorów buduje własne anteny, nadajniki oraz odbiorniki. To daje wiedzę z elektroniki, fizyki i radiotechniki w praktyce. Kolejny aspekt to łączność awaryjna. W sytuacjach kryzysowych, takich jak np. wojna, gdy nie działa internet czy sieć komórkowa, radioamatorzy potrafią utrzymać komunikację z wykorzystaniem jedynie prądu, kawałka drutu (anteny) i małego radia. No i dochodzi też strona społeczna, czyli lokalne kluby i spotkania takie jak ŁOŚ (Łódzkie, Opolskie, Śląskie – nazwa pochodzi od miejsca spotkania, czyli styku tych trzech województw), które niedługo będą miały miejsce, branie udziału w zawodach radiowych oraz prowadzenie łączności w ramach akcji dyplomowych, w których można zdobyć np. pamiątkowe karty łączności, tzw. karty QSL.

I: Dobrze, pozwolę sobie zatem przejść do kolejnego tematu, mianowicie serwera. Chciałbyś nam opowiedzieć, jak znalazłeś się na platformie MTA oraz na serwerze ProjectRPG?
K: Swoją przygodę z MTA zacząłem już wiele lat temu, kiedy to znajomy pokazał mi tę platformę. Na początku nie byłem do niej najlepiej nastawiony, głównie przez grafikę i fakt, że musiałem się cofnąć do gry z wczesnych lat dwutysięcznych – nie do końca mnie to wtedy przekonywało. Po jakimś czasie jednak spodobało mi się to i graliśmy razem na różnych pseudolach, czy to mniejszych, czy większych. Później zrobiłem sobie przerwę od MTA, a po niej odnalazłem właśnie ProjectRPG, na którym miałem swoje wzloty i upadki, ale mimo to gram do dziś.

I: W porządku. Na samym początku wspomniałeś, że na serwerze grasz od blisko trzech lat. Jak wypowiesz się na temat rozwoju serwera przez ten czas? Czy jakaś aktualizacja zapadła Ci szczególnie w pamięć?
K: Według mnie serwer rozwija się prężnie i w dobrym kierunku. Widać, że idzie to cały czas do przodu. Bardzo podoba mi się też nastawienie Administratorów RCON do prowadzenia serwera, bo widać, że starają się oni reagować na błędy i problemy graczy oraz jednocześnie rozwijać rozgrywkę w sposób przemyślany. Jeśli chodzi o aktualizacje, to żadna konkretna nie utkwiła mi szczególnie w pamięci jako przełomowa, ale większość z nich odbieram raczej pozytywnie.

LLpqILE.png

I: Jasne i klarowne! Jesteś członkiem organizacji Kamikaze. Jak oceniasz atmosferę i całokształt tej organizacji?
K: Owszem, jestem w tej organizacji i czuję się w niej nie najgorzej. Najbardziej przekonuje mnie fakt braku składek wewnątrz organizacji. Jedynym i właściwie największym problemem, który bym poprawił, jest brak aktywności dużej części członków. Niestety, zerkając w panel organizacji, widać w nim osoby, które ostatnio aktywne na serwerze były niemal rok temu, a cała organizacja nie ma żadnej polityki dotyczącej aktywności członków. Jeśli chodzi o atmosferę wewnątrz, jestem z niej zadowolony. Praktycznie codziennie widać kogoś rozmawiającego na kanałach Discord. Jeżeli trzeba, współczłonkowie pomogą w problemach na serwerze, więc jest to na wysokim poziomie.

3Il7lyV.png

I: Na samym początku w swoich zainteresowaniach wspomniałeś o służbach mundurowych, zarówno tych polskich, jak i zagranicznych. Jak odniesiesz się w tym temacie do pobytu w jakiejś frakcji serwerowej? Czy planujesz dołączyć do którejś, a może już w jakiejś byłeś?
K: Według mnie pobyt w jakiejkolwiek frakcji na serwerze nawet przez chwilę jest czymś, czego powinien doświadczyć każdy gracz. Ja swoją historię we frakcjach posiadam nie najdłuższą, lecz też niekrótką, ponieważ około roku 2023 byłem w San Andreas Medical Department, gdzie zakończyłem swoją przygodę z wynikiem 7% na egzaminie przyspieszonym (przy okazji był z tego mojego egzaminu mem, który był później przytaczany, jak ktoś ze mną pisał, ale wolę o nim nie pisać, bo wstyd, haha). Potem, pod koniec roku 2024, byłem w Fire Academy w San Andreas Fire Department, gdzie z racji na utratę zainteresowania serwerem opuściłem tę frakcję na stopniu Fire Cadet. Następnie byłem w San Andreas Transport Corporation, skąd odszedłem na randze Młodszego Kierowcy, ponieważ nie pasowało mi otoczenie i atmosfera tej frakcji. Aktualnie planuję dołączyć do frakcji San Andreas Road Assistance. Myślę, że tam chciałbym zostać na dłużej i zobaczyć, jak to wszystko działa.

I: A to interesujące! Zatem zbliżamy się do końca naszego wywiadu. Czy na koniec zechciałbyś pozdrowić kogoś na łamach serwerowej Redakcji Project News?
K: Najpierw chciałbym pozdrowić pana redaktora i podziękować za możliwość zrealizowania wywiadu. Z racji tego, że nie chcę nikogo dzielić, również pozdrawiam wszystkich graczy serwera ProjectRPG. Pozdrawiam również wszystkich radioamatorów ze Społeczności Radiowej Podlasie oraz klubu „Podlaska Grupa Radiowa” pod znakiem SP4PGR i na koniec, jak to się mawia w środowisku krótkofalarskim – 73 de SP4SKY.

XGwBbve.png

pjgdEhb.png

I: McDonald’s czy KFC?
K: McDonald’s.

I: Infernus czy Turismo?
K: Infernus.

I: SAFD czy SAMD?
K: SAFD.

I: Frytki czy Nuggetsy?
K: Frytki.

XGwBbve.png

Serdecznie dziękuję za przeczytanie tego wywiadu! Zapraszam do zapoznania się z innymi materiałami naszej Redakcji Prasowej Project News.

8eybfgF.png

Dla Redakcji Prasowej Project News:

q0qBbeR.pngIE1EcvT.png

Edytowane przez Veirdness
  • Super 7
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Siema! Jako, że odwiedziłeś/aś naszą stronę jesteśmy zmuszeni poinformować Ciebie o tym jak wykorzystujemy i przetwarzamy Twoje dane osobowe. Prosimy Ciebie o zapoznanie się z tym linkiem: Polityka prywatności. Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.