Skocz do zawartości
Aby otrzymać pełny dostęp do forum zarejestruj się, a następnie zsynchronizuj swoje konto z kontem w grze.

Project News - Morderstwo prawnika z Los Santos


tomsesik
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

RauJ1ny.png

M3o7SmR.png

Witam Was, drodzy czytelnicy! Z tej strony Reporter @tomsesik z Redakcji Prasowej Project News. Dzisiaj zaprezentuję Wam artykuł o morderstwie zaufanego prawnika z Los Santos. Zebrałem również dla Was wywiady z sąsiadem ofiary i policjantem prowadzącym sprawę. Serdecznie zachęcam do przeczytania tej historii!

PA0Cack.png

Życie w Los Santos jest przepiękne, ale bywa też czasami ciężkie i okrutne. Tak było w przypadku prawnika Jacoba Hilla, którego ciało zostało odnalezione w jego posiadłości, a okoliczności wskazują na celowe działanie osoby trzeciej. Był bardzo szanowaną osobą w środowisku prawniczym w mieście, gdyż prowadził on jedne z najtrudniejszych spraw w Los Santos. Do największych jego osiągnięć można zaliczyć rozbicie kilku grup przestępczych, ale też setki spraw dla wielkich korporacji czy osób prywatnych. Jacob mieszkał na spokojnym osiedlu na wzgórzach Los Santos Mulholland, w domu jednorodzinnym. Nie miał dzieci ani żony, a poza godzinami pracy lubił uprawiać sport i majsterkować przy swoim motorze. Większość swoich pieniędzy inwestował w nieruchomości i wszelkiego rodzaju papiery wartościowe. Szacuje się, że przez całą karierę prawniczą wygrał 98% prowadzonych spraw, co pokazuje, jak dobrym był prawnikiem. Dzień przed śmiercią prowadził bardzo dużą sprawę dotyczącą zorganizowanej grupy przestępczej z Los Santos. Sprawa ostatnio dobiegła końca, a w dalszej części materiału dowiecie się, co udało mi się ustalić.

x4hnnZg.gif

vgC1HDp.png

t: @tomsesik | P: Policjant prowadzący sprawę

zrkyNud.png

t: Dzień dobry, Reporter @tomsesik z Redakcji Prasowej Project News. Na początku chciałbym dowiedzieć się więcej o zbrodni, która miała miejsce dość niedawno.
P: Witam, sierżant Max Anders. Zaczynając od początku, otrzymaliśmy zgłoszenie od zaniepokojonego sąsiada, że w posiadłości pana Jacoba doszło do krzyków i strzałów. Po dojechaniu na miejsce interwencji zostały podjęte wszystkie możliwe próby ratowania ofiary, ale niestety było już za późno. Nasi technicy niezwłocznie zajęli się zabezpieczaniem dowodów, jak i miejsca zbrodni. Dostaliśmy informację, że dzień przed zabójstwem prowadził on sprawę grupy przestępczej, która planowała ataki na miejsca cywilne w całym mieście, więc od razu zajęliśmy się szukaniem powiązań tej grupy z morderstwem.

t: Jakie informacje udało się ustalić podczas trwania całej sprawy?
P: Nasi technicy przeszukali posiadłość i nie znaleźli żadnych dowodów świadczących o włamaniu, lecz po dłuższych ustaleniach okazało się, że pan Jacob otworzył mordercy drzwi do swojego domu. Nie znamy jednak okoliczności, dlaczego tak postąpił. Na miejscu zabezpieczone zostały także odciski palców na ciele zamordowanego, dzięki którym mieliśmy już pewną informację, kto za tym stoi. Początkowe założenie, iż morderstwa dokonała osoba trzecia, zostało potwierdzone, a stał za tym wszystkim członek grupy przestępczej, którego rozprawę dzień przed tragedią prowadził prawnik Jacob Hill.

t: Czy udało się aresztować człowieka odpowiedzialnego za tę zbrodnię?
P: Tak, podejrzany został aresztowany w drodze na lotnisko Las Venturas. W jego samochodzie znaleziono znaczne ilości substancji odurzających oraz broń, na którą nie posiadał zezwolenia. Gdy został przewieziony do aresztu przez wydział kryminalny, skierowano go do pokoju przesłuchań, gdzie przyznał się do wszystkich zarzutów. Powiedział funkcjonariuszom, że tylko wykonywał zlecenie, za które otrzymał zapłatę. Jednocześnie potwierdził, że motywem zbrodni była sprawa ich planowanych ataków, które James skutecznie zablokował, a osoby powiązane z planowanymi atakami odsiadują już swoje wyroki.

t: Jaką karę dla tego człowieka przewiduje sąd i prawo?
P: Aktualne prawo za wszystkie zarzuty przewiduje karę 25 lat pozbawienia wolności z możliwością ubiegania się o wcześniejsze zwolnienie po odbyciu połowy kary.

t: Czy istnieje jakieś zagrożenie dla mieszkańców dzielnic Richman i Mulholland?
P: Akcja była konkretnie zaplanowana, od celu po okoliczności, więc nie ma obawy dla mieszkańców, iż coś złego mogłoby się wydarzyć. Oczywiście przez kilka najbliższych dni będziemy wysyłać patrole po całej okolicy, ale realnego zagrożenia nie ma.

lJ20tzg.png

t: Jak wiadomo, pan Jacob nie miał żadnej rodziny, a więc co stanie się z jego majątkiem?
P: Majątek pana Jacoba zostanie przejęty przez miasto, natomiast takie sprawy trwają miesiącami, więc w tym czasie mogą znaleźć się bliskie osoby spoza rodziny, które mogą ubiegać się o część majątku, gdyż spadek nie został nigdy spisany.

XGwBbve.png

t: @tomsesik | S: Sąsiad zabitego prawnika

t: Witam, z tej strony Reporter @tomsesik z Redakcji Prasowej Project News. Zaczynając naszą rozmowę, mam pytanie dotyczące tego, jakim człowiekiem był pan James?
S: Dzień dobry. Pan Jacob był bardzo uśmiechniętym człowiekiem i wzorem dla innych, głównie przez pryzmat spraw, jakie musiał prowadzić, a niestety w tym zawodzie często dzieją się takie przykre sytuacje jak ta ostatnia. Czasami przychodził do mnie wieczorami na mecz, a w nocy często świeciło się światło w jego pokoju, gdyż analizował wszystkie nowe sprawy. Kochał sport i codziennie po wstaniu wychodził na pół godziny pobiegać, po czym majsterkował przy swoim motorze. Był to człowiek, który potrafił naprawdę wiele, a sąsiedzi, zamiast wzywać hydraulika czy elektryka, prosili go o pomoc, bo potrafił zrobić wszystko. Był też człowiekiem zapracowanym, prowadził małe biznesy i miał kilka mieszkań na Glen Park, które wynajmował.

t: Dowiedziałem się, że to Pan dzwonił na numer alarmowy. Czy może Pan powiedzieć, co się działo tamtego dnia?
S: Dzień jak co dzień… Wróciłem ze spaceru, zamówiłem jedzenie i oglądałem seriale, bo miałem tydzień wolnego w pracy. Jacob standardowo, jak to zawsze po rozprawie, wracał swoim sportowym samochodem i szedł z teczką pełną dokumentów do domu. Nad ranem usłyszałem krzyki i strzały, a gdy wstałem z łóżka, zobaczyłem tylko, jak jakiś pojazd odjeżdża z piskiem opon spod jego podjazdu. Momentalnie zadzwoniłem na numer alarmowy i poinformowałem o całej sytuacji. Próbowałem dzwonić do jego drzwi, ale nikt nie otwierał… W tamtym momencie zdałem sobie sprawę, że doszło do morderstwa.

t: Czy to prawda, że pan Jacob prowadził również sprawy zwykłych osób?
S: Tak, to prawda. Mimo że prowadził on skomplikowane i wielkie sprawy międzynarodowych firm czy też sprawy z półświatka przestępczego, to pomógł mi w sprawie wypowiedzenia umowy o pracę, gdyż mój pracodawca zrobił to bezprawnie, niezgodnie z warunkami umowy. James bez wahania zgodził się mnie reprezentować, a sprawa została przez nas wygrana.

t: Jak się Pan czuje po tej tragedii?
S: Tak naprawdę nie mieliśmy innego kontaktu niż sąsiedzki, a Jacob nie miał żadnej rodziny, także uznawałem go za swojego dobrego kumpla. Jestem podłamany, ale to normalne w takiej sytuacji. Cały czas mam napływ myśli: co gdybym wiedział i mógł temu zapobiec? Niestety takie tragedie będą się zdarzać, a nam nie pozostaje nic innego, jak toczyć swoje życie dalej.

t: Obawia się Pan, że może dojść do kolejnych morderstw tutaj, w okolicy?
S: Uważam, że nie i też nie ma potrzeby, żeby siać panikę. Jest spokojnie, a sprawa naszego sąsiada to nic innego jak osobiste potyczki i nikt inny nie był w to zamieszany.

t: Czy na koniec chciałby Pan coś przekazać sąsiadom i innym czytelnikom?
S: Przede wszystkim nie trzeba panikować, a żyć dalej. Niestety zdarzyła się ogromna tragedia dla całego Los Santos, ale razem damy radę przez to przejść. Myślę, że każdy z sąsiadów będzie miło wspominał Jacoba.

xj8tGbK.png

KsDF6Sj.png

Sprawa zabójstwa została oficjalnie zamknięta, a oskarżony oczekuje na proces sądowy w areszcie o zaostrzonym rygorze. Cała sprawa wstrząsnęła społecznością Los Santos, ale najbardziej ucierpieli Ci, którym Jacob niósł pomoc. Był bardzo dobrym prawnikiem i na pewno zostanie na zawsze zapamiętany przez kolegów i koleżanki z branży. W sądzie cały czas toczy się postępowanie dotyczące przejęcia przez miasto majątku Jacoba, a sąsiedzi z pewnością nie zapomną, jakim był człowiekiem.

XGwBbve.png

Dziękuję za przeczytanie tej historii i zachęcam do przeczytania innych treści przygotowanych przez Redakcję Prasową Project News.

NFAS945.png

Dla Redakcji Prasowej Project News:

ZIibUmq.pngIE1EcvT.png

Edytowane przez Veirdness
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
 Udostępnij

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Siema! Jako, że odwiedziłeś/aś naszą stronę jesteśmy zmuszeni poinformować Ciebie o tym jak wykorzystujemy i przetwarzamy Twoje dane osobowe. Prosimy Ciebie o zapoznanie się z tym linkiem: Polityka prywatności. Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.