Skocz do zawartości
Aby otrzymać pełny dostęp do forum zarejestruj się, a następnie zsynchronizuj swoje konto z kontem w grze.

❌ skarga odrzucona Skarga na Martin*


Mufin

Rekomendowane odpowiedzi

 

 

Login: Mufin
Nick(i) oskarżonego(/ych): Martin*
Powód skargi: Bezpodstawnemu uogólnieniu
Data zdarzenia: 21.06.2025 15:35
Dowody:
https://streamable.com/lg5xf2


Opis sytuacji: 
 

Wszystko zaczęło się od tego, że zgadaliśmy się wspólnie, żeby pomóc koledze z naszej organizacji – sytuacja dotyczyła sprawy związanej ze strefą DM. Jak to bywa, zaczęły krążyć różne wersje wydarzeń, a napięcie rosło. Ustaliliśmy więc, że spotkamy się przy samej granicy strefy, żeby to omówić i wyjaśnić.

Już na podejściu do strefy atmosfera zrobiła się gęsta. Z początku nerwowo, potem coraz bardziej agresywnie – pojawiły się wzajemne oskarżenia, obrazy, a między tym wszystkim pojedyncze próby rozładowania napięcia jakimiś śmiechami czy tekstami „dla beki”, które tylko bardziej irytowały tych, co brali to wszystko na poważnie.

W końcu spotkaliśmy się na parkingu przy samej strefie DM. Tam doszło do konkretnej wymiany zdań – kilka osób zaczęło mówić jedno, a największe zamieszanie było wokół tego, kto napisał raport, kiedy sprawa jest w gronie bez osób trzecich. Każdy unikał odpowiedzialności, nikt nie chciał się przyznać. Krążyły niedopowiedzenia i wzajemne pretensje, ale brakowało konkretów – jakby wszyscy byli, ale nikt nic nie wiedział.

Do teraz nie dowiedzieliśmy się, kto napisał raport – każdy jest „bez winy”. A mimo to raport został przez kogoś wysłany i przyjęty przez Martina*. Musiał zainterweniować – pełen szacunek, taka jego rola, taka praca.

Ale mam też swoje zdanie. Bo wrzucenie wszystkich do jednego wora, gdzie są dwaj cwaniaczkowie, a potem zaczynają lecieć teksty o rodzinie, o dzieciach – to sorry, ale ja mam w takiej atmosferze wysyłać reporta i siedzieć cicho? Zrobiono ze mnie część tego samego „problemu”, mimo że to nie ja byłem jego źródłem. Zostałem wrzucony do jednego wora z tymi, przez których całe zamieszanie wybuchło. I to jest to, zostawia niesmak wraz z bezpodstawnemu uogólnieniu.

Dążę do tego, by zdjąć nałożoną na mnie karę, mimo że nie jest ona długa — trwa tylko jeden dzień. Dla mnie jednak ma ona znaczenie, ponieważ zawsze staram się być pomocny na serwerze i zależy mi na dobrym imieniu mojej osoby. Nie chcę, żeby Martin* miał przez to jakiekolwiek konsekwencje, ponieważ jego rola w całej sytuacji nie była kluczowa. Tak samo nie zależy mi na dalszych problemach dla chłopaków, którzy byli głównym źródłem konfliktu — zostali już ukarani i nie mam na to wpływu i zamiaru ciągnięcia sprawy dalej. Chciałbym jedynie, by moja sytuacja została rozpatrzona indywidualnie, z uwzględnieniem mojego dotychczasowego zaangażowania i postawy na serwerze.

Dziękuje.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witaj. Tłumaczyłem Ci wielokrotnie na serwerze - fakt, że jesteś atakowany i chcesz się obronić nie daje Ci przyzwolenia na obrażanie innych. Od wymierzania kar ze względu na łamanie regulaminu jest administracja. Mogłeś napisać raport, skoro Ci to przeszkadzało i poczekać na naszą reakcję, zamiast dolewać samemu oliwy do ognia i reagować na prowokacje.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Przytoczę z mojej sytuacji zdanie "a największe zamieszanie było wokół tego, kto napisał raport, kiedy sprawa jest w gronie bez osób trzecich" mi to nie przeszkadzało do czasu kiedy nie obrazal moich rodziców i nie rzecze nikomu takiej sytuacji. A pojawiłeś się w całkiem innej sytuacji co już się broniłem i wrzuciłeś wszystkich do jednego wora. 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, Mufin napisał:

Przytoczę z mojej sytuacji zdanie "a największe zamieszanie było wokół tego, kto napisał raport, kiedy sprawa jest w gronie bez osób trzecich" mi to nie przeszkadzało do czasu kiedy nie obrazal moich rodziców i nie rzecze nikomu takiej sytuacji. A pojawiłeś się w całkiem innej sytuacji co już się broniłem i wrzuciłeś wszystkich do jednego wora. 

Tak jak już wielokrotnie pisałem - to, że inny gracz Cię obraził, nawet jeśli dotyczyło to Twojej rodziny, nie daje Ci prawa do równie obraźliwej odpowiedzi w jego stronę. Skoro już wjeżdżanie na rodzinę Cię uraziło, to w takiej sytuacji powinieneś zgłosić sprawę administracji poprzez raport, a wtedy podjęlibyśmy odpowiednie działania, a twoja osoba uniknęłaby kary. W dalszym ciągu nie dostrzegasz swojego błędu i próbujesz zarzucić mi, że "wrzucam wszystkich do jednego wora", mimo że tak samo złamałeś regulamin jak tamten gracz i dlatego też zostałeś odpowiednio ukarany. Nie widzę sensu w dalszym tłumaczeniu, skoro po kilkunastu odpowiedziach wciąż nie widzisz swojej winy i nie potrafisz przyjąć konsekwencji za swoje zachowanie. 

 

3 godziny temu, Mufin napisał:

Bo wrzucenie wszystkich do jednego wora, gdzie są dwaj cwaniaczkowie

Każdy został ukarany za swoje przewinienia. Po przyjęciu raporta usłyszałem teksty lecące w Twoją stronę, a następnie twoją odpowiedź. Gracz, który wykazał brak kultury na czacie, spamował i floodował również został ukarany. Wszyscy łamaliście regulamin co jest jasne i widać to na nagraniu zamieszczonym wyżej.

 

3 godziny temu, Mufin napisał:

ale ja mam w takiej atmosferze wysyłać reporta i siedzieć cicho?

Tak, dokładnie to powinieneś zrobić.

 

3 godziny temu, Mufin napisał:

Zrobiono ze mnie część tego samego „problemu”, mimo że to nie ja byłem jego źródłem.

  Może i nie byłeś źródłem, ale jak najbardziej byłeś częścią tego "problemu", a za zrobienie go z siebie powinieneś winić tylko i wyłącznie siebie.

 

3 godziny temu, Mufin napisał:

Dążę do tego, by zdjąć nałożoną na mnie karę, mimo że nie jest ona długa — trwa tylko jeden dzień.

Kara została nadania słusznie, a ja odesłałem Cię do działu apelacji.

 

3 godziny temu, Mufin napisał:

zawsze staram się być pomocny na serwerze i zależy mi na dobrym imieniu mojej osoby.

Posłuchaj nagrania, które zamieściłeś w skardze i odpowiedź sobie szczerze na pytanie, czy takim zachowaniem dbasz o dobre imię swojej osoby.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dalej upierasz się przy tym, co ja powinienem był zrobić w momencie, gdy ktoś obrażał moją osobę. Tymczasem to, co zostało pokazane w nagraniu, było dowodem na to, jak inni się zachowywali — i z tego również coś można wywnioskować. Nadal uważam, że zostałem ukarany niesłusznie, również z tego względu, że usłyszałeś może 30% całej sytuacji, a mimo to podjąłeś decyzję.

Gdyby ktoś obraził Ciebie personalnie, szczególnie poruszył temat Twojej rodziny, jestem pewien, że także byś zareagował i uznał to za niestosowne. Wykorzystałbyś swoje stanowisko, aby się bronić — ja zrobiłem to samo. Moim sposobem obrony było pokazanie, że nie pozwalam sobie na takie zachowania.

Nie powinieneś mieszać nagrania, które zostało dodane do zgłoszenia, z oceną tego, kto łamał regulamin. Zgadzam się, że pewne granice zostały przekroczone — ale nie można wymagać, żeby ktoś siedział cicho i znosił personalne ataki. Nikt nie ma prawa mówić drugiemu w twarz, zwłaszcza publicznie, o sprawach prywatnych czy rodzinnych. To było przekroczenie granicy.

Dodam też, że według Twojej logiki gracz powinien siedzieć cicho, mimo że był wyzywany i opluwany przez drugą osobę — a gdyby nie zareagował, tamten by po prostu sobie odszedł i dalej pozwolił sobie na jakiekolwiek wyzwanie.

Moim zdaniem to właśnie Twoje działania, wraz z osobą zgłaszającą, bezpośrednio wciągnęły mnie w ten konflikt.

Wciąż twierdzę, że nie powinienem dostać muta, ponieważ działałem wyłącznie w swojej obronie. I uważam, że nie powinieneś wypowiadać się o moim zachowaniu na serwerze, skoro na co dzień ze mną nie grasz. Nie zasłaniaj się nagraniem — bo nawet ono nie przedstawia całego kontekstu. Nadal nie potrafisz przyznać, że nie miałem złych intencji ani nie chciałem nikogo obrażać — jedynie postawiłem granicę, gdy sam zostałem zaatakowany.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Złamałeś regulamin i zostałeś ukarany, tak jak pozostali. To moja ostatnia wypowiedź w tej skardze. Wszystko wyjaśniłem dokładnie w swoich wcześniejszych wypowiedziach. Dla rozpatrującego skargę dodam, że nagranie zamieszczone przez oskarżyciela nie przedstawia całej sytuacji.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Również pozwolę sobie wypowiedzieć się po raz ostatni w tej sprawie.

Złamałem regulamin – przyznaję się do tego i nie próbuję się z tego wycofywać. Natomiast sam jasno napisałeś, że to Ty wrzuciłeś mnie w ten problem, mimo że nie byłem jego źródłem. To nie jest w porządku i dobrze o tym wiesz.

Mam szczerą nadzieję, że to ostatnia sytuacja, w której muszę tracić czas i energię na udowadnianie swojej racji. Chciałbym po prostu móc skupić się na swoich sprawach, bez konieczności ciągłego tłumaczenia się z cudzych decyzji.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W dniu 21.06.2025 o 16:43, Martin* napisał:

Witaj. Tłumaczyłem Ci wielokrotnie na serwerze - fakt, że jesteś atakowany i chcesz się obronić nie daje Ci przyzwolenia na obrażanie innych. Od wymierzania kar ze względu na łamanie regulaminu jest administracja. Mogłeś napisać raport, skoro Ci to przeszkadzało i poczekać na naszą reakcję, zamiast dolewać samemu oliwy do ognia i reagować na prowokacje.

Nic dodać, nic ująć. 

Kara została nadana w pełni słusznie i nie mam co do niej żadnych zastrzeżeń. 

 

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Siema! Jako, że odwiedziłeś/aś naszą stronę jesteśmy zmuszeni poinformować Ciebie o tym jak wykorzystujemy i przetwarzamy Twoje dane osobowe. Prosimy Ciebie o zapoznanie się z tym linkiem: Polityka prywatności. Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.